ex.mila
07.05.11, 11:01
dawno nie byłam tak zdenerwowana przed żadnym meczem. Julia może przegrać finał, byleby wygrała ten półfinał, byleby znowu kobiecy tenis stał się radosną, ofensywną, miłą dla oka, ŁAGODNĄ DLA USZU dyscypliną sportu. Czy wygra inteligencja kortowa, spryt, odwaga, witalność czy zardzewiała młócarnia.
Rezultat drugiego półfinału wisi mi kalafiorem szczerze przyznam.