Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Otake drabinke walczylem!

    20.05.11, 18:06
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ms/r1s4.html
    Murray-Nadal i Novak-Ferrer/Federer

    Murray zgniecie w pf Nadala i Novak jest mistrzem!

    Novak:
    1r-De Bakker
    2r-Hanescu
    3r-Del Potro
    4r-Gasquet
    cw-Berdych
    pf-Federer
    f-Murray
    Obserwuj wątek
            • ex.mila Re: Otake drabinke walczylem! 26.05.11, 01:50
              Gość portalu: manDdia napisał(a):

              > Radwańska walczy z Mirzą jutro o 11 jako pierwszy mecz na korcie nr 2.

              Ech..strasznie głupio mi to pisać, i wcale się tym nie chwalę, ale nie obchodzi mnie to, ze Radwańska wygra z Mirzą (bo wygra). Nie będę oglądać tego meczu, nie obchodzi mnie wynik. Wygra Radwańska dobrze, wygra Mirza - jeszcze lepiej.

              Ale Kubot to insza inszość. To objawienie pierwszej rundy, i jutro będę dęła w trąby kibicując mu.

              • manddia Bajkowa Iśka 26.05.11, 07:26
                Straszna się z Agnieszki zrobiła "księżniczka na ziarnku grochu" - wszystko jej przeszkadza, denerwuje ją i nie może się skupić na grze, ale i tak u mnie patriotyzm bierze górę.

                Do boju, Aga!!!
                • ex.mila Re: Bajkowa Iśka 26.05.11, 08:38
                  manddia napisał:

                  > Straszna się z Agnieszki zrobiła "księżniczka na ziarnku grochu" - wszystko jej
                  > przeszkadza, denerwuje ją i nie może się skupić na grze, ale i tak u mnie patr
                  > iotyzm bierze górę.
                  >
                  No ja niestety chciałabym ale nie mogę.. za dużo tego. Ale mecz obejrzę, jak w tym czasie nie będzie jakiegoś innego fajnego.
                • ex.mila Bajkowa Iśka w końcu zadowolona! Z kortu! 26.05.11, 10:52
                  Na szczęście dla Polki czwartkowy pojedynek nie zostanie rozegrany na najszybszych - korcie nr 1 i 3.

                  - Jedynka i trójka są najszybsze na całym obiekcie. Jestem tu od poniedziałku i miałam okazję potrenować na każdym korcie poza Suzane Lenglen. Znam je więc już dość dobrze i chyba wolałabym zagrać z Mirzą na jakimś wolniejszym. Byłby dla mnie lepszy - oznajmiła jeszcze w poniedziałek Polka.

                  Nasza królewna zadowolona! Byleby sędzia nie okazał się matołem, a paryska publiczność zachowywała się kulturalnie i nie przeszkadzała zbytnio naszej gwieździe!
                    • ex.mila Re: Bajkowa Iśka w końcu zadowolona! Z kortu! 26.05.11, 12:41
                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                      > czepiasz sie.

                      Być może, ale nie jakoś szczególnie

                      Sedzia byl matolem.

                      Moim zdaniem to Radwańska powinna decydować, kto będzie sędziował jej mecze.


                      A Iska z Sania wagrala gladko.
                      > Brawo.

                      W następnej rundzie Wickmayer, a w czwartej rundzie Szarapowa. Niech już teraz Radwańska wymysla powody z powodu których Maria rozwałkuje ją na korcie.
                      • Gość: Pitou Re: Bajkowa Iśka w końcu zadowolona! Z kortu! IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.11, 12:58
                        czepiasz sie czepiasz. do tego zupelnie bez sensu. prawie na poziomie Maximum-Macieja.
                        Sedzia byl matolem i tyle. Iska miala racje.

                        > Moim zdaniem to Radwańska powinna decydować, kto będzie sędziował jej mecze.

                        eeee, rozczarowanie.
                        Poziom Macieja. potrzebne Ci to?

                        > W następnej rundzie Wickmayer, a w czwartej rundzie Szarapowa. Niech już teraz
                        > Radwańska wymysla powody z powodu których Maria rozwałkuje ją na korcie.

                        j.w.

                        co Ty sie agi czepiasz? dziewczyna gra bardzo mily dla oka tenis. W tym sezonie- jest jedna z czesciej wychodzacych do siatki dziewczyn. Nawet Maciej Age docenil :)
                        ciagniesz sie w ogonku, niczym - hmmm - tenisista ;)
                      • maksimum Re: Bajkowa Iśka w końcu zadowolona! Z kortu! 27.05.11, 15:36
                        ex.mila napisała:

                        > Moim zdaniem to Radwańska powinna decydować, kto będzie sędziował jej mecze.

                        Moim skromnym zdaniem,Robert powinien sedziowac mecze Agi,a moze jeszcze lepiej by byla to Urszulka.

                        > W następnej rundzie Wickmayer, a w czwartej rundzie Szarapowa. Niech już teraz
                        > Radwańska wymysla powody z powodu których Maria rozwałkuje ją na korcie.

                        Chyba ze ja Wickmayer rozwalkuje wczesniej.
                        • ex.mila No tak...to było do przewidzenia 27.05.11, 19:48
                          maksimum napisał:

                          > ex.mila napisała:
                          >
                          > > Moim zdaniem to Radwańska powinna decydować, kto będzie sędziował jej mec
                          > ze.
                          >
                          > Moim skromnym zdaniem,Robert powinien sedziowac mecze Agi,a moze jeszcze lepiej
                          > by byla to Urszulka.
                          >
                          Radwański nie chce wracać do posądzeń o doping Belgijki, która nie zgłosiła się na obowiązkowe badania. Sprawę jednak zamknięto. - Nie mnie to osądzać - mówi. Ale wciąż denerwują go okoliczności w jakich jego córka przegrała spotkanie w Bydgoszczy.

                          - Pewnie by je wygrała, ale ponieważ graliśmy u nas to przegrała. Mamy takich sędziów, jakich mamy. Lubią sędziować przeciw Polakom. Na pocieszenie było to, że u chłopców było jeszcze gorzej. Odsyłam do materiałów archiwalnych. Jak było podczas meczbola, jak było podczas drugiego seta. Gdybym mógł to wrzuciłbym to do internetu - powiedział Radwański.

                          www.sport.pl/celebrities/1,83535,9680193,Roland_Garros__Radwanski__Dobrze__ze_nie_bedzie_polskich.html


                          Ale nie jest tak źle. Radwańska powiedziała wczoraj na konferencji prasowej i zaskoczy swoich kibiców zupełnie nowym kolorem do paznokci.

                          "Z plecami nie jest źle. Zmienię kolor paznokci"

                          Będę musiała zagrać naprawdę dobry mecz, żeby ją pokonać" - powiedziała Radwańska, która w Paryżu ma paznokcie pomalowane na niebiesko.

                          - Dzisiaj zmieniam kolor paznokci. Jeszcze nie wiem na jaki, ale na pewno będzie inny. Zawsze sobie zmieniam w trakcie turnieju, bo nie jestem przesądna - dodała.

                          www.eurosport.pl/tenis/roland-garros/2011/isia-nie-narzeka-na-plecy_sto2809059/story.shtml
                      • Gość: Pitou Re: Bajkowa Iśka w końcu zadowolona! Z kortu! IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.11, 15:36
                        > Sedzia mial racje i jest on jednym z najlepszych sedziow w tenisie damskim.

                        drogi Macieju, sedzia byl matolem. Wytlumaczano Ci to juz - jak jakiemus matolkowi (podkreslam JAK). nie wyskakuj znowu. po co sie kompromitowac.

                        ps.
                        jesli byl to "najlepszy sedzia" to oznacza to. 1. nawet najlepszemu zdazaja sie chwile slabosci vel
                        2. poziom intelektualny sedziow tenisa jest jaki jest.

                        ps. zeby nie rozpoczynac dyskujsi od nowa, przy ewidentnym zapotrzebowaniu na Autorytet ze strony Macieja- przypominam- WTA przyznalo racje Radwanskiej.
                        Uznajmy wiec: Roma locuta- sedzia to matol.
          • ex.mila Re: my tu gadu, gadu 26.05.11, 13:08
            Gość portalu: Pitou napisał(a):

            > Clijsters przegrywa w decydujacym secie 1:4....

            1:5 0:30

            oj biada, biada...niedobrze, bardzo mi smutno z tego powodu

            Ps. jesli chodzi o Radwańską proponuję zawieszenie broni. Ja będę się czepiać, ty bedziesz ją chwalić, jak to w tenisowym mateczniku bywa. OK?
            • ex.mila Re: my tu gadu, gadu 26.05.11, 13:12

              >
              > Ps. jesli chodzi o Radwańską proponuję zawieszenie broni. Ja będę się czepiać,
              > ty bedziesz ją chwalić, jak to w tenisowym mateczniku bywa. OK?


              -Tylko prośba - ja sama pracuję na swoją opinię, porównując mnie do tego czy owego to im robisz krzywdę, nie mi. Tak więc bądź uprzejmy i zaprzestań tych praktyk.


              A jeśli chodzo o Clijsters - 60 niewymuszonych błędów. Podejrzewam, ze to był jej osttani turniej.
            • maksimum Re: my tu gadu, gadu 26.05.11, 14:49
              ex.mila napisała:

              > Gość portalu: Pitou napisał(a):
              >
              > > Clijsters przegrywa w decydujacym secie 1:4....
              >
              > 1:5 0:30
              >
              > oj biada, biada...niedobrze, bardzo mi smutno z tego powodu

              Ja widzialem kawalek jej pierwszego meczu i grala TRA-GI-CZNIE.

              > Ps. jesli chodzi o Radwańską proponuję zawieszenie broni. Ja będę się czepiać,
              > ty bedziesz ją chwalić, jak to w tenisowym mateczniku bywa. OK?

              Wickmayer rozstrzygnie kto umie grac w tenisa.
                  • ex.mila Brawo Dulko!! 27.05.11, 13:16
                    Georges będzie miała łatwiejszą drogę do finału:-)

                    A co to Kubota - Faja na śniadanie, Rosół na obiad i mamy ćwierćfinał:-)

                    Wczoraj jak było w czwartym secie 4:1 dla Melzera postanowiłam się zdrzemnąć. Byłam na 100% przekonana, ze już pozamiatane. Jakie było moje zdziwienie...
                    • manddia Re: Brawo Dulko!! 27.05.11, 14:43
                      ex.mila napisała:

                      > Georges będzie miała łatwiejszą drogę do finału:-)



                      Najpierw niech Julia wygra swój dzisiejszy mecz, bo dostała zadyszki po bardzo udanym początku pojedynku. Po 1 w setach mamy.
                      • ex.mila Re: Brawo Dulko!! 27.05.11, 14:55
                        manddia napisał:
                        >
                        > Najpierw niech Julia wygra swój dzisiejszy mecz, bo dostała zadyszki po bardzo
                        > udanym początku pojedynku. Po 1 w setach mamy.

                        Biorę winę na siebie, zawsze jak komuś za bardzo kibicuję to przegrywa...Dlatego zazwyczaj staram się zachować dystans i za bardzo nie wybiegać w przyszłość bo boję się zapeszyć. Jeszcze jak widzę, ze mój faworyt pzregrywa to nie patrzę - wychodzę z pokoju albo przełączam program. Wydaje mi się, że jak nie będę oglądać to lepiej mu pójdzie.

                        Tak więc trzeciego seta postanowiłam oglądać jednym okiem. To jedyne co mogę zrobić dla Julii:-)

                        a na poważnie- to źle to wygląda..bieda
                                • maksimum Re: Podobno Daniela wygrała:-) 27.05.11, 16:14
                                  Wygrala i to na spokojnie. Przy 4:0 w trzecim secie zaczela sie denerwowac i przegrala 3 gemy z rzedu,ale pozniej opanowala sytuacje i wygrala 2 nastepne gemy przy prostych bledach Wozniacki.Zazwyczaj Wozniacki takich bledow nie robi,ale cos musialo jej tez dokuczac,czy moze nerwy ja poniosly.
                                        • ex.mila Re: no to w takim razie trzymam kciuki za Hantuch 27.05.11, 16:33
                                          manddia napisał:


                                          >
                                          > Swietłanę. Potem na zwyciężczynię czekać będzie pojedynek z lepszą z pary Dulko
                                          > - Bartoli.

                                          Napisałabym - ten mecz ze Swietą zapowiada się fantastycznie, gdybym nie miała pewności, ze Daniela spali się psychicznie w połowie meczu. Ona się już taka urodziła po prostu. Pamiętam jej pierwszy wygrany turniej w Indian Wells. Karol Stopa piał z zachwytu, ze to przyszły nr 1.
                                          • manddia Re: no to w takim razie trzymam kciuki za Hantuch 27.05.11, 16:44
                                            Dzisiaj Daniela wytrzymała presję to z Kuzniecową powinno być łatwiej pod tym względem, choć niekoniecznie na korcie.

                                            Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale deblowe partnerki Agnieszki w czasie wspólnych występów z Polką robią spore postępy w grze pojedynczej. Wcześniej Kirilienko ze środka pierwszej setki weszła do dwudziestki, teraz Hantuchova gra jak natchniona!
                                            Krajicek skończyła debla z Agnieszką - regres; Marija skończyła - regres. Dziwne...
                                            • maksimum Re: no to w takim razie trzymam kciuki za Hantuch 27.05.11, 17:37
                                              manddia napisał:

                                              > Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale deblowe partnerki Agnieszki w czasie
                                              > wspólnych występów z Polką robią spore postępy w grze pojedynczej.

                                              Bo Radwanska jest spokojna na korcie.Moze nerwy ja roznosza ale tego nie pokazuje,a takie gwiazdy jak Kirilenko czy Hantuchova to istne klebki nerwow.Obejrzyj choc jeden wywiad z Kirilenko,dziewczyna piekna jest,ale w dalszym ciagu panienka,bo nerwy ja tak rozsadzaja,ze nie potrafi jednego zdania spokojnie powiedziec.
                                              Tenis nie jest skomplikowana gra,ale by miec rezultaty,to trzeba to robic na spokojnie.


                                              > Wcześniej Kirilienko ze środka pierwszej setki weszła do dwudziestki, teraz Hantuchova gra
                                              > jak natchniona!
                                              > Krajicek skończyła debla z Agnieszką - regres; Marija skończyła - regres. Dziwne...

                                              Kirilenko teraz gra najlepszy tenis w swojej karierze.
                                              • manddia Re: no to w takim razie trzymam kciuki za Hantuch 27.05.11, 17:59
                                                maksimum napisał:

                                                > Kirilenko teraz gra najlepszy tenis w swojej karierze.


                                                No chyba żartujesz sobie:

                                                "Year In Detail
                                                JANUARY - Fell 1r at Sydney (l. to Cibulkova); reached 2r at Australian Open (as No.18 seed, l. to Benesova); made doubles Top 10 debut afterwards on January 31 (rose from No.14 to No.9).

                                                FEBRUARY - Reached 2r at Pattaya City (as No.3 seed, l. to qualifier Voskoboeva 16 75 64; led 61 52 w/3mp at 61 54); fell 1r at Dubai (l. to qualifier Scheepers); withdrew from Doha w/left hip injury.

                                                MARCH - Reached 3r at Indian Wells (as No.24 seed, l. to No.9 seed A.Radwanska); reached 3r at Miami (as No.24 seed, l. to No.9 seed A.Radwanska).

                                                APRIL - Reached 2r at Charleston (as No.9 seed, l. to qualifier Tatishvili); fell 1r at Madrid (l. to Gajdosova 75 36 76(4); held 2mp at 6-5 third set); won ninth WTA doubles title at Madrid (w/Azarenka).

                                                MAY - Fell 1r at Rome (l. to No.12 seed Petkovic); reached QF at Strasbourg (as No.5 seed, l. to No.2 seed Petkovic)."
                                                www.wtatennis.com/player/maria-kirilenko_2257889_9891
                                                Była 18 w rankingu, jest 27 a losowania ma albo genialne, albo szczęśliwe. Teraz III runda i zawodniczka spoza pierwszej setki, nic tylko nabijać punkty do rankingu...
                                                  • Gość: manDdia Z kim miała Marija przegrać? IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 20:55
                                                    W pierwszej rundzie Coco, Chanelle w drugiej - co na to wszystko Pierre Cardin?

                                                    Pierwsza wyżej od niej rozstawiona zawodniczka dopiero ewentualnie w IV rundzie (Petkovic lub Gajdosova), jeśli pokona jutro Holenderkę. Drabinka - marzenie, na jej podstawie zdecydowanie za wcześnie mówić o jakiejś formie Kirilienko...
                                                    • manddia Re: Z kim miała Marija przegrać? 28.05.11, 04:14
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Wiesz chyba,ze na szlemy wszyscy sa extra przygotowani i pokonanie takiej Coco
                                                      > juz jest sukcesem.
                                                      > Zobacz co sie stalo z Clijsters,Wozniacki,Stosur a do cwiercfinalow jeszcze dal
                                                      > eko.


                                                      Jeśli Coco wg ciebie to ta sama skala trudności co te 3 później wymienione, no to gloria dla Rosjanki. Wielki sukces!

                                                      PS. Kim "faktycznie" była super przygotowana...
                                          • maksimum Re: no to w takim razie trzymam kciuki za Hantuch 27.05.11, 16:45
                                            ex.mila napisała:

                                            > Napisałabym - ten mecz ze Swietą zapowiada się fantastycznie, gdybym nie miała
                                            > pewności, ze Daniela spali się psychicznie w połowie meczu. Ona się już taka ur
                                            > odziła po prostu.

                                            One obie maja tendencje do spalanie sie psychicznie.

                                            > Pamiętam jej pierwszy wygrany turniej w Indian Wells. Karol S
                                            > topa piał z zachwytu, ze to przyszły nr 1.

                                            Hantuchova jest za slaba fizycznie na #1 i ona jest troche za slaba w obronie,co bylo widac w meczu z Wozniacki.
                                              • ex.mila Re: Djokovic-Del Potro 63 13 27.05.11, 20:52
                                                maksimum napisał:

                                                > W pierwszym secie normalny mecz Novaka i Del Potro nie istnial,ale w drugim s
                                                > ecie Novak zaczyna robic duzo bledow i przegrywa 1:3.
                                                > Wez sie Novak,bo ja jedyny na ciebie licze.

                                                Do boju del Potro! :) (co to by było za forum, gdybyśmy wszyscy kibicowali tym samym)

                                                ale to tylko jedno przełamanie, więc się nie będę sie podniecać, zeby nie zapeszyć

                                                ale mecz, palce lizać.
                                                • maksimum Re: Djokovic-Del Potro 63 36. 28.05.11, 00:11
                                                  ex.mila napisała:

                                                  > ale mecz, palce lizać.

                                                  Nie bede ukrywal,ze Del Potro jest lepszy niz myslalem.
                                                  Z Novaka w drugim secie powietrze zeszlo i popelnil mase niewymuszonych bledow,z double faults wlacznie.Beda grali w sobote w samo poludnie.Pogoda sprzyja Del Potro bo bedzie tylko 16 stC i pochmurnie,a on nie lubi upalow.
                                                  Mam nadzieje ze przez noc Djokovic dojdzie do siebie i zacznie jutro ostro i nie bedzie spuszczal z tonu.
                                                  • Gość: r Re: Djokovic-Del Potro 63 36. IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 00:22
                                                    > Z Novaka w drugim secie powietrze zeszlo i popelnil mase niewymuszonych bledow,
                                                    > z double faults wlacznie.

                                                    Wcale nie popełnił masy niewymuszonych błędów - o jeden więcej niż w pierwszej partii, którą dość wyraźnie wygrał. Tak Ci się wydaje, że masę, bo przestrzelił minimalnie 2-3 piłki w bardzo dynamicznych akcjach, które okazały się być kluczowe. W meczach z Nadalem to on wygrywał te 2-3 najważniejsze punkty, tutaj zrobił to Delpo. Djoković w drugiej partii stracił koncept i niespecjalnie wiedział co zrobić, przy plombach, jakie ładował mu Portek bo psuć nie chciał. Jak to się mówi: he was getting inside his head i bardzo źle, że ten mecz przerwano, bo była szansa na sensację.

                                                    Macieju, bardzo nie chcesz zauważyć tego, że w drugim secie Argentyńczyk zagrał znacznie lepiej niż w pierwszym. Poprawił skuteczność podania i głębię odbić, po prostu znalazł rytm, w którym łoił 1,5 roku temu towarzystwo w Nowym Jorku. Ten facet ma mentalność zawodników z lat 90. - jak przegra seta to nie biadoli, tylko się wkurza i poprawia swoją grę. Zobacz na reakcję JMDP po wygranym secie: fist-pump i ręce w górze. On zamierza jutro walczyć o każdą piłkę i takie spotkanie w 3R jest niestety przedwczesnym półfinałem.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Djokovic-Del Potro 63 36. IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.05.11, 01:04
                                                      Oczywiscie,ze Del Potro zagral w drugimsecie o klase lepiej niz w pierwszym i gdyby bylo swiatlo w tym zapyzialym RG to Djokovic przegralby pierwszy mecz w tym roku.
                                                      Jak na moj gust to Novak nie mial juz sil w drugim secie i stad brak dobrej koncepcji na skuteczna gre.Moze to presja tych 39 wygranych meczow.Mysle ze sie pozbiera do jutra i pokaze klase.
                                                      To definitywnie jest tenis na final RG,bo Nadal nic specjalnego nie okazal.
        • manddia Re: Vinci! Bierz się do roboty! 28.05.11, 12:08
          ex.mila napisała:

          >
          > Najwyższa pora wyeliminować stękajłę.

          Nie ma szans - Wiktoria jest za dobra jeśli jej nic nie dolega.

          > Biedna Vania King. Mam nadzieję, że Kvitova się zlituje i podaruje jej ze czter
          > y gemy.

          Vania traktuje singla jako dodatek do gry podwójnej ze Szwiedową, gdzie idzie im razem dobrze. Grają debla w Paryżu rozstawione z trójką.
            • Gość: MACIEJ Radwanska-Sharapova. IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.05.11, 18:02
              Bedzie ciekawy pojedynek,bo mimo ze Aga nic specjalnego nie pokazala w meczu z Wickmayer,szczegolnie jak Yanina zaczela robic szpagaty pod siatka,dotykajac noga siatki,to wiedzialem,ze to drewno ma mecz przechlapany.
              Sharapova jest duzo bardziej wymagajaca,choc pokazala sie bardzo slabo w meczu z Caroline Garcia i gdyby 17 latka nie opadla z sil,to by wyeliminowala Marie.
              Stawiam na Sharapova.
              • Gość: MACIEJ Kubot ma forehand jak Del Potro. IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.05.11, 18:14
                Backhand ma lepszy niz Del Potro wiec dlaczego przegrywa z jakims Faja,jak podczas meczow Del Potro po jego forehandach przesuwa sie po widowni fala.
                Kubot ma typowe problemy mentalne.
                1-Po co on chodzi do siatki jak ma tak dobry forehand i backhand?
                Szczegolnie ze przy siatce wcale nie jest taki dobry jak przy wymianie silnych ciosow zza linii koncowej.
                2-Zdecydowanie powinien poprawic serw.Mocny serw w srodek jest dobry,ale ma malo serwow na linie,a drugi serw jest pozal sie boze.
                3-Za wczesnie bierze pilke przy drugim serwie wroga.
                On gra tak jak Li Na w pierwszym secie w AO z Wozniacki.Nie ma sensu brac pilki na wznoszeniu jak robi sie wiecej bledow niz grajac ja w najwyzszym punkcie.
                Li Na zrozumiela to w trzecim secie i wygrala mecz.Kubot natomiast jest za nerwowy na wygrywanie wyrownanych meczow.
                  • Gość: jazda trolejbusem Re: Ljubicic-Verdasco. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 19:37
                    Od wielu miesięcy z Verdasco uchodziło powietrze, a obecnie bliski jest całkowitego sflaczenia. A proces jego upadku zaczął się, jak tylko tylko zaczął gorliwie asystować i nadskakiwać pewnej dość pulchnej Dunce mieszkającej obecnie w Monako, której nazwiska wymieniać nie będę, a dla ułatwienia dodam, że na całe szczęście i ku prawdziwej uldze większości publiczności już odpadła z turnieju i to w stylu, choć trudno w to uwierzyć, o wiele gorszym niż wyżej wzmiankowany Verdasco.
                        • maksimum Novak juz w polfinale. 31.05.11, 02:45
                          www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ms/r5s1.html
                          ten to sie umie znalezc!

                          A Murray nawet w cwiercfinale nie jest.
                          Nie chce krakac,ale Federer moze do polfinalu nie dojsc.
                          • Gość: MACIEJ Czy Murray pokona Nadala? IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.06.11, 04:41
                            Najpierw Nadal ma cwiercfinal z Soderlingiem i Robin kilka lat temu sprawil niespodzianke pokonuja Nadala.W tym turnieju nie ogladalem Soderlinga ale ostatnio nie byl on w wysmienitej formie,wiec mysle ze niespodzianki nie sprawi.
                            Troche szczesliwie ulozylo sie Nadalowi z Murrayem,ktory kilka dni temu podczas meczu skrecil bolesnie prawa kostke,choc dokonczyl mecz zwyciestwem oraz wygral nastepny mecz z Troickim. Wygladalo to troche tak,jakby specjalnie chcial sprawe zdramatyzowac i najpierw przegral pierwsze dwa sety a gdy wygral dwa nastepne trzeba bylo mecz przelozyc,bo w RG nie ma sztucznego oswietlenia kortow,na dodatek do braku Hawk-eye.
                            W dokonczonym dzisiaj meczu tez odpuscil na 2:5 by pozniej set bohatersko wygrac.
                            Widac,ze stac go na wiele bo Troicki jest #15 w rankingu i grac umie,a na dodatek jest bardzo sprawny fizycznie.
                            Mamusia z narzeczona kontroluja poczynania Andego na kortach,to przegrac przed finalem nie wypada.Czy zauwazyl ktos,ze narzeczona jest kropka w kropke jak mamusia,bo inaczej mamcia by jej obok siebie na trubunach nie trzymala.
                            • maksimum Amerykanin w polfinale. 02.06.11, 19:18
                              www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/bs/index.html
                              17 letni Bjorn Fratangelo z Pensylwanii jest w polfinale juniorow RG.

                              www.tennisrecruiting.net/player.asp?id=203609
                              Od kilku lat jest w krajowej czolowce,wiec jest nadzieja na przyszlosc.
                                      • Gość: ps Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.11, 00:44
                                        Może byś się choć raz nie odzywał? Jak mówisz, że do czegoś na pewno dojdzie, to jest dokładnie na odwrót. Nie zapominaj, ze Nadal to nemezis Federera. Szwajcar ma jego kompleks, łatwo mu na pewno nie będzie. Nie będę się powtarzać, co Roger musi zrobić, by wygrać, ale jeśli Federe nie wyrzuci z głowy tych kilku bolesnych porażek z Hiszpanem, to masz jak w banku, że puchar nie pojedzie do ojczyzny Helweta.
                                        • maksimum Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. 04.06.11, 15:17
                                          Gość portalu: ps napisał(a):

                                          > Szwajcar ma jego kompleks, łatwo mu na pewno nie będzie.

                                          Na kogo wreszcie stawiasz,bo rozgadales sie strasznie?


                                          > Nie będę się powtarzać, co Roger musi zrobić, by wygrać,

                                          Widze,z ciebie drugi Radwanski!
                                          • Gość: ps Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.11, 16:10
                                            Na Nadala, ale przy dobrej dyspozycji Federera szanse są wyrównane. Jednak, jeśli Szwajcar zagra choć trochę gorzej niż wczoraj, to nie da rady. Jak pisał r, były już turnieje, gdzie Roger grał wspaniale, a Rafa dużo gorzej, a mimo to Helwet z nim przegrywał. Tak było choćby na AO w 2009 roku. A o taktyce Szwajcara na finałowy mecz już pisałem w innym wątku-nie łaska poszukać?
                                            • Gość: kik Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: 92.20.141.* 04.06.11, 20:29
                                              wczorajszy mecz z Djoko był identyko jak pojedynek finałowy w grudniu w O2 Arena gdzie Ferdek od samego początku do końca wyszedł na takiej kó...e że Nadal wytrzeszczał oczy co jest grane podobnie jak Serb próbował wszystkiego zdominowac go siłowo itd. ale nic nie pomogło i niespodziewanie Ferdek wygrał ale takie mecze to raz na pół sezonu więc jutro raczej Nadal wygra łatwo nic dwa razy się nie zdarza...
                                              • jan_stereo Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. 04.06.11, 20:48
                                                Nadal niczego tu latwo nie wygra, o ile wygra. Federer gra teraz bardzo spokojnie, bez presji, na duzym luzie, nie jest w tym sezonie ani statystycznym numerem jeden, ani tez nie kreuje sie na takiego medialnie, odpuscil, pogodzil sie, ale umiejetnosci mu nie ubylo. Za to Nadal sie dopiero zbiera do kupy, i to jemu moze dla odmiany poleciec psychika w starciu z Federerem. Dla mnie bedzie to zupelnie inny mecz niz kiedys, mozna wrecz zapomniec o starych pojedynkach to sa obecnie dwie inne mentalnosci, zwlaszcza ze Nadal sie jakos zestarzal (kryzys?)sportowo, mam na mysli mentalne aspekty, no niby chce ale nie jest az tak niezachwianie przekonany o koniecznosci swego wygrywania jak to mialo miejsce przez cale lata wstecz.

                                                Bede mimo wszystko kibicowal Nadalowi, ale juz mnie tak Federer nie drazni swym zachowaniem jak kiedys, wiec jak wygra tez to jakos przelkne, o dziwo, ze to napisalem ;'))
                                                • Gość: ps Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 00:37
                                                  To prawda, że Federer gra bez presji, ale ile razy już tak było? W ostatnich latach po gorszym okresie gry Szwajcar grał wspaniale, ośmieszał konkurensję, ale wygrywał duży turniej, pojawiały się oczekiwania i znowu była szarpana gra, głupie błędy, nerwy... Od listopada ubiegłego roku Roger dosłownie rozwalał konkurencję, aż do półfinału AO, a potem grał mizernie, jak na swoje możliwości. Nadal na pewno jest słabszy mentalnie, ale to wcale nie znaczy, że będzie łatwiej go ograć. Bzdura. Jeśli Roger wygra z Nadalem, to założę się, że znowu pojawią się głosy, że jest faworytem w Londynie, Nowym Jorku, itd. A ostatnio Federerowi to przeszkadzało, paraliżowało go. Tego, że Hiszpan łatwo miał nie będzie, nie musisz pisać. Myślę, że on o tym wie. Jest jednak jeden mały szkopuł. W niedzielę w Paryżu zapowiadany jest deszcz, a wilgotne korty to wolne korty. To zdecydowanie bardziej sprzyja Rafie. Ale zobaczymy.
                                                  • maksimum Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. 05.06.11, 03:56
                                                    Gość portalu: ps napisał(a):

                                                    > Jest jednak jeden mały szkopuł. W niedzielę w Paryżu zapowiadany jest deszcz, a wilgotne >korty to wolne korty. To zdecydowanie bardziej sprzyja Rafie. Ale zobaczymy.

                                                    Wilgotne korty to szybsze korty.Wilgotne powietrze to wolniejsza pilka.
                                                    • Gość: ps Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 20:21
                                                      Pan maksimum totalnie się ośmieszył-skąd mu przyszło do głowy, że Roger rozwali Rafę w trzech setach??? Akurat na mącze w Paryżu nigdy nikomu się to nie udało. Sprawdziło się wszystko, o czym pisałem. Federer był niekonsekwentny, nie funkcjonował mu serwis, nie działał bekhend. Do tego proste piłki wywalane na aut albo lądujące w siatce. Ten zepsuty slajs przy setbolu kompletnie Szwajcara załamał. Nie potrafił on wykorzystać problemów Hiszpana z sewisem, tradycyjnie zmarnował kupę okazji na przełamanie. Jakby tego było mało, Roger biegał za linią końcową, zamiast chodzić do siatki i atakować-a przynajmniej robił to za rzadko. A przecież Nadal był do ogrania-dwa pierwsze sety równie dobrze mogły należeć do Helweta. Rafa był solidny, ale w porównaniu z poprzednimi latami wcale nie grał tak dobrze na cegle. Jeśli Federer nie umie wygrać z Nadalem teraz, to kiedy to ma zrobić? Ciekawe, co Rafael pokaże nam na trawie-z taką formą to trudno będzie nawet o dojście do końcowej fazy podczas Wimbledonu, o obronie tytułu nie mówiąc. Możliwe, że zmiana lidera nastąpi już niedługo. Faworytem w Londynie jest bez wątpienia Roger, potem mimo wszystko Nadal. Novak nawet turnieju jednego na trawie nie wygrał, poza tym będzie musiał sobie poradzić z pierwszą porażką... A inni zawodnicy mogą się przeradzić szansą na sprawienie sensacji, choć może znowu ktoś wyskoczy, jak Tomas rok temu. Rogera dziś po raz kolejny zawiodła głowa, niestety. A Nadal pokazał, że jest mistrzem-nie wszystko mu na mączce wychodziło, ale umiał wyjść z opresji i zdobył tytuł, mimo, że Novak i Roger sprawiali w turnieju o niebo lepsze wrażenie. Brawo.
                                                    • Gość: r Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 20:26
                                                      > A Nadal pokazał, że jest mistrzem-nie wszystko mu na mącz
                                                      > ce wychodziło, ale umiał wyjść z opresji i zdobył tytuł, mimo, że Novak i Roger
                                                      > sprawiali w turnieju o niebo lepsze wrażenie. Brawo.
                                                      To jest cecha największych mistrzów - potrafią wygrywać wtedy, kiedy nie grają swojego najlepszego tenisa.

                                                      > Ciekawe, co Rafael pokaże nam na trawie-z taką formą to trudno
                                                      > będzie nawet o dojście do końcowej fazy podczas Wimbledonu, o obronie tytułu n
                                                      > ie mówiąc. Możliwe, że zmiana lidera nastąpi już niedługo. Faworytem w Londyni
                                                      > e jest bez wątpienia Roger, potem mimo wszystko Nadal.
                                                      O dalszą fazę na Wimbledonie bym był spokojny. Teraz sobie zatankuje, zaliczył przepotężny zastrzyk pewności siebie. Jedyne, czego się boję to tego, że Fed i Rafa trafią do jednej połówki. Byłaby to wielka strata dla imprezy, bo obaj są na trawie lata świetlne przed Djokoviciemi takie spotkanie w półfinale byłoby dużą stratą.
                                                    • Gość: ps Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 23:33
                                                      Jak znam życie, to Roger trafi do połówki Rafy w Londynie:). Gdybym miał postawić na zwycięzcę spotkania Rafa- Roger na trawie londyńskiej, wybrałbym chyba Hiszpana. Wprawdzie trawa bardziej pasuje Szwajcarowi, ale nawierzchnia wcale nie jest już decydującym czynnikiem w ich rywalizacji. Może tylko w hali Szwajcar ma jeszcze jakąś przewagę, ale jest ona znacznie mniejsza niż kiedyś, co pokazała listopadowa konfrontacja w Londynie. Poza tym Nadal ma nad Szwajcarem przewagę psychologoczną-tak dużą, że potrafi ograć go na niemal każdej nawierzchni. Jeśli Roger chce wygrać turniej wielkoszlemowy, to może to zrobić w Londynie, bo z czołowki na trawie dobrze grają w zasadzie tylko właśnie on, Nadal i może Murray. Reszta albo kompletnie tej nawierzchni nie czuje, albo jest za słaba, by cały czas prezentować poziom pozwalający ograć graczy z elity. W Nowym Jorku szanse Szwajcara na triumf są już mniejsze, bo grupa zawodników groźnych na twardej nawierzchni jest w tej chwili naprawdę niemała.
                                                    • Gość: ps Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.11, 00:53
                                                      Najpierw panowie muszą dojść do tej czwórki . Do Wimbledonu jeszcze trochę czasu i nie wiadomo, jak ci najlepsi się przygotują. Federer na pewno będzie miał w głowie przegraną z Hiszpanem na RG, bo jego takie niewykorzystane szanse bolą bardzo. Novak musi sę odnaleźć po przerwaniu swej serii, jedynie Nadal ma dobrą wyjściową sytuację-wygrana w Paryżu na pewno mu pomoże, doda skrzydeł. A jak to się przełoży na trawę-zobaczymy. I nie należy się sugerować wynikiem w Queens, bo tam Nadal często nie grał na 100% umiejętności, poza 2008 rokiem. Wimbledon powie więcej. A co do Serba, to moim zdaniem wcale nie musi on wejść do 1/2 w Londynie-nawet w dobrej formie ten zawodnik miał ogromne problemy z tenisistami niby słabszymi, , którzy na trawie grać umieją. Na przykład z takim Rochusem rok temu.
                                                    • maksimum Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. 06.06.11, 01:55
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > A co do Serba, to moim zdaniem wcale nie musi on wejść do 1/2
                                                      > w Londynie-nawet w dobrej formie ten zawodnik miał ogromne problemy z tenisista
                                                      > mi niby słabszymi, , którzy na trawie grać umieją. Na przykład z takim Rochusem
                                                      > rok temu.

                                                      Ja mysle ze wejdzie,bo tu chodzi o umiejetnosci a Novak je ma,tylko musi niezle wypoczac,bo wygladal na bardzo zmeczonego w meczu z Federerem.
                                                    • maksimum Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. 06.06.11, 01:50
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Jak znam życie, to Roger trafi do połówki Rafy w Londynie:).

                                                      A Novak bedzie w polfinale z Murrayem.Calkiem mozliwe ze tak bedzie.
                                                      Novak zrobil z nich najrozsadniej bo w nastepnym tygodniu nigdzie nie gra,a Rafa z Rogerem graja.Nie wiem czy Murray robi przerwe na leczenie,ale powinnien sobie wszystko odpuscic az do Wimbledonu.


                                                      > W Nowym Jorku szanse Szwajcara na triumf są już mniejsze, bo grupa zawodników >groźnych na twardej nawierzchni jest w tej chwili naprawdę niemała.

                                                      Del Potro chyba juz dojdzie do siebie.
                                                    • Gość: r Re: W takiej formie wygra 17-ego szlema. IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.11, 09:28
                                                      > Novak zrobil z nich najrozsadniej bo w nastepnym tygodniu nigdzie nie gra,a Ra
                                                      > fa z Rogerem graja.Nie wiem czy Murray robi przerwe na leczenie,ale powinnien s
                                                      > obie wszystko odpuscic az do Wimbledonu.

                                                      Novak to ma tendinitis w kolanie i on to musi zaleczyć... Rafa zawsze gra QC i na ogół szybko tam przegrywa, bo jest wymęczony po sezonie ziemnym a gra tam, żeby tylko trochę kontaktu z trawą złapać. Fed za to ma taką lekkość gry na trawie, że dla niego to sama przyjemność ;)

                                                      Murray chyba gra w QC.