Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Roland Garros. Chwiejna, słowiańska dusza. Radw...

    IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 00:04
    To wygladalo tak jakby Agnieszka nastawila sie na przegrana i gdy miala liczne szanse nie potrafila z nich skorzystac,a przeciez potrafi wykorzystywac takie sytuacje , nie da sie grac tak jak Szarapowa i nie robic masy bledow, w tym meczu Rosjanka zagrala powyzej swojej sredniej, przez caly mecz byla bardzo zmotywowana, robila mniej podwojnych i miala duzo asow

    to byl mecz straconcyh szans
      • Gość: Pitou Re: Roland Garros. Chwiejna, słowiańska dusza. Ra IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.11, 08:37
        jak to "nie byla w stanie sie przeciwstawic" skoro przy odrobinie szczescia- mecz skonczylby sie dwoma krotkimi setami dla agi; trzysetowka to juz nie szczescie- tylko lepsze opanowanie Agi.
        Chyba bylo wlasnie tak. Aga nastawila sie na przegranie. MOzliwosc wygrania przestraszyla ja.
      • kjking Roland Garros. Chwiejna, słowiańska dusza. Radw... 31.05.11, 09:19
        Panie dziennikarz CO PAN PISZE ZA BZDURY!!!
        W jednym zdaniu zaprzecza pan to o czym pan pisał dwa zdania wcześniej.
        A wogóle wiidział pan ten mecz?
        Szarapowa tego meczu nie wygrała, to Radwańska go przegrała.
        Prowadząc w I secie 4:1, a w II secie 5:3 - Polka, jak to często jest w kobiecym sporcie
        PRZESTRASZYŁA SIĘ, że może wygrać i w zasadzie poddała.
        Wypisywanie bzdur o jakiejś DUSZY SŁOWIAŃSKIEJ i to na poziomie
        ... wypracowania w pedałówie o wycieczce szkolnej !
        Masz pan pisać o tenisie i o jakiś okolicznościach których nie znamy,
        albo pisać ciekawe spostrzeżenia -okiem fachowca-.
        Lecz pan jest fachowcem i pisze bzdury podlewając to jakimś
        poetycko-romantycznym sosem.
        Panie weź się pan do roboty!
        Pozdrawiam
      • Gość: gość Roland Garros. Chwiejna, słowiańska dusza. Radw... IP: 178.73.48.* 31.05.11, 10:47
        "Ograłam Szarapowa? ;dawno i nieprawda"-to surowa w samoocenie odpowiedz autorowi artykulu samej Agnieszki. Agnieszka lepiej ,niz ktokolwiek inny zdaje sobie sprawe z roznicy klasy-i talentu-,ktora ja dzieli od Szarapowej. Tylko ojciec ,trener amator nie chce tego zrozumiec. Szarapowa w normalnej (niekoniecznie najwyzszej) formie wygralaby ten turniej bez problemow.Amerykanska Akademia ma z tym niewiele wspolnego;jakoś nie widać rezultatow jej dzialalnosci wsród amerykanskich tenisistek. Ale zawodowy trener,zamiast ojca amatora jest konieczny...,podobnie jak z innym ojcem, P.Wozniackim,ktory nawet nie pofatygował się poinformować dziennikarzy jak należy wymawiać nazwisko jego córki. Jest Troicki,a nie Troiki,Lisicki,a nie Lisiki.....
        • Gość: re Re: Roland Garros. Chwiejna, słowiańska dusza. Ra IP: *.gwardii.osi.pl 31.05.11, 11:12
          właśnie tak - do wygrania przez Agę choćby seta było dalej niż do gwaiazd. Jak trafiała cokolwiek Szarapowa, Aga statystowała, jak Rosjanka w aut, siatkę, punkt dla Radwańskiej. Nie chrzanić o słowiańskiej duszy, wrócić do meritum - niby CZYM Aga miała wygrać, jak Szarapowa nie psuła!!! Drugim serwisem ???, kończącymi ??? returnem ??? (a może ze strachu przed Agusinymi returnami Szarapa tyle miała podwójnych) Parę ładnych zagrań technicznych w życiu nie wygra takiego meczu. Gorsze od niej (rankingowo nawet o parę dziesiątek miejsc) i tak przeciętnie lepiej odgrywają mocne piłki, Aga nie ma sił, nie potrafi, patrzy bezradnie itd. A papa Radw. zamiast chrzanić o szansach niech powie CZYM miała wygrać z Szarapową, oprócz tego że Maria powinna była popełnić ze sto albo i więcej niewymuszonych błędów.
      • Gość: ami Re: Roland Garros. Chwiejna, słowiańska dusza. Ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 21:16
        szkopuł w tym, że szarapowa to też "słowiańska dusza"!
    Pełna wersja