galaxy2099
31.05.11, 02:54
Oj przydlaby sie bat na Agniesie. Bo jak sie mowi do trenera, ze mi to zwisa i powiewa to czeo oczekiwac od takiej zawodniczki. Na ojca mozna pluc bo to ojciec. Na obcego trenera zatreudnionego za drube pieniadze raczej nie ... w dodatku trzeba bedzie go sluchac ... a on pierwsze co zrobi to zagoni leniwa Agniesie do silowni ...
Jak pomacha troche sztanga to jej przestanie zwisac i powiewac.