Gość: zen
IP: *.adsl.inetia.pl
31.05.11, 14:13
Nie sądzę, by wszyskto powróciło do normy za 3 dni. Aga już jest dorosła i widzi braki ojca-trenera, więc nie jest dla niej już autorytetem.
Jej porzebny jest ktoś, kto fachowy, spokojny na kim mogłaby się oprzeć w trudnych chwilach i przede wszystkim go respektowała.
Ktoś pokroju trenera Szarapowej, Azarenki lub Federera.
5-4 40-15 Aga psuje na 40-30 i "trener" wrzeszczy z trybun "co ty grasz?!" to jakieś nieporozumienie.
Nie można mówić, że Radwański doprowadził do 5mil $ w zwycięstwach, ale o tym, że pozbawił Agnieszke i nas kilku tytułów wielkiego szlema. Nerwus niech siedzi w domu, jak nie umie wytrzymac presji, jak mawia Aga.
Fibak siedział tuż nad nimi wyraźnie widział i słyszał co papa wyrabiał. Niech coś na ten temat napisze. No ale jest za delikatny, bo w przeciwieńsktwie do "trenera" ma wyczucie.