Gość: klecinianka Re: O Radwańskim, Radwańskiej i tenisowych impond IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.11, 22:35 Dobrze i trafnie napisane. Mam dość podobną od jakiegoś czasu teorię, że Agnieszce dobrze z tatą-trenerem, może się awanturować, a ojciec jak to ojciec ... wytrzyma wszystko. Zmiany są potrzebne, tylko jakie? I żeby były na lepsze? Trzymam kciuki za Agnieszkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polaco Radwańska to nasza Hingis! IP: *.brhm.adsl.virginmedia.com 31.05.11, 22:41 Pozdro dla Radwańskich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgg O Radwańskim, Radwańskiej i tenisowych imponder... IP: *.hsd1.pa.comcast.net 31.05.11, 23:19 Nie slyszalem jeszcze w profesjonalnym sporcie kiedy zawodnik mowi do trenera "sam sobie wyjdz na kort/boisko i zagraj" (np. Kobe do Phila Jacksona). Juz dawno stwierdzilem , ze caly team Radwanskich nie wie na czym profesjonalny sport polega. A niby po swiecie jezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3d Re: O Radwańskim, Radwańskiej i tenisowych impond IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 23:38 tekst jest kiepski, a slowo "wstyd" zupelnie nie na miejscu, mozna by znalezc sporo innych duzo trafniejszych, bo jak mozna w ten spsosb pisac ( nawet imputujac rzekomy wstd trenerowi, bo to tylko supozycja autora ) o tenisistce ktora jest najlepsza w danym kraju i to nie tylko w chwili obecnej ale w calej erze open tenisa, i cala presja jest na niej bo nie ma nikgo innego, to niech cala Polska sie wstydzi ze nie moze od dawna wydac ani jednego wysokiej klasy tenisisty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanidzia Tata ma zawsze rację :) IP: *.wroclaw.mm.pl 01.06.11, 00:55 A ja się całkiem zgadzam z tatą Radwańskim. Agnieszka jest słaba psychicznie. To jest Pani 2-0 czyli jak idzie to po godzinie jest po wszystkim. Ale wystarczy z nią wygrać jednego seta (czy pierwszego czy drugiego) i można w ciemno stawiać, że mecz przegra. Nie liczyłem, ale założę się, że w powiedzmy ostatnich 3 latach co najmniej 3/4 takich meczów przegrała. Jej słabość psychiczna nie polega na tym, że jej się trzesą ręce, ale że się poddaje, zbyt łatwo rezygnuje. Ile meczów w historii Agnieszka wyrwała przeciwnicce z gardła? Niestety, ale nie ma duszy walczaka jak np. Woźniacka czy Dementiewa. Szkoda, bo Agnieszce kibicuję i stać ją, żeby wygrywać turniej za turniejem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: Tata ma zawsze rację :) IP: 217.153.202.* 01.06.11, 08:19 oto statystyki o które lepiej jednak żebys się nie zakładała: w ostatnich trzech latach Agnieszka wygrała 17 meczy trzysetowych a przegrała 19 (z czego 4 były pod koniec ubiegłego sezonu kiedy grała z kontuzją stopy) a poniżej lista meczy które Agnieszka w swojej karierze wygrywała mimo, że wysoko przegrywała: *Agnieszka Radwanska def. Mara Santangelo 5-7 7-6(8) 6-3 ---> 1 Match Point (Luxemburgo '06) *Agnieszka Radwanska def. Marion Bartoli 0-6 6-2 6-1 ---> 0-6 0-2 (Stuttgard '07) *Agnieszka Radwanska def. Maria Sharapova 6-4 1-6 6-2 ---> 0-2 set final (Us Open '07) *Agnieszka Radwanska def. Nadia Petrova 1-6 7-5 6-0 ---> 1-6 0-3 (AO '08) *Agnieszka Radwanska def. Jill Craybas 6-2 1-6 7-6(4) ---> 1 Match Point (Pattaya City '08) *Agnieszka Radwanska def. Dominika Cibulkova 6-4 6-7(1) 6-4 ---> 1-3 set final (Doha '08) *Agnieszka Radwanska def. Ashley Harlkleroad 4-6 6-2 6-4 ---> 2-4 set final (Indian Wells '08) *Agnieszka Radwanska def. Edina Gallovits 6-7(7) 6-2 7-5 ---> 0-2 set final (Charleston '08) *Agnieszka Radwanska def. Andreja Klepac 1-6 6-2 6-4 ---> 2-4 set final (Istanbul '08) *Agnieszka Radwanska def. Svetlana Kuznetsova 6-4 1-6 7-5 ---> 3-5 set final (Wimbledon '08) *Agnieszka Radwanska def. Alisa Kleybanova 6-7(5) 6-4 6-2 ---> 6-7(5) 0-3 (Paris '09) *Agnieszka Radwanska def. Agnes Zsavay 6-0 5-7 6-3 ---> 1-3 set final (Indian Wells '09) *Agnieszka Radwanska def. Aravane Rezai 4-6 6-2 7-6(7) ---> 1 Match Point (Roma '09) *Agnieszka Radwanska def. Ana Ivanovic 6-1 3-6 6-4 ---> 0-4 set final (Roma '09) *Agnieszka Radwanska def. Roverta Vinci 2-6 6-2 7-6(5) ---> 6-5 serve for the match ( New Haven '09) *Agnieszka Radwanska def. Maria Jose Martinez Sanchez 4-6 6-4 6-2 ---> 4-6 0-4 (Beijing '09) *Agnieszka Radwanska def. Victoria Azarenka 4-6 7-5 4-1 RET. ---> 4-6 2-5 (Doha '09) *Agnieszka Radwanska def. Kimiko Date Krumm 6-4 4-6 7-5 ---> 1-4 and 4-5 serve for the match set final (AO '11) *Agnieszka Radwanska def. Shuai Peng 7-5 3-6 7-5 ---> 2 MP (AO '11) *Agnieszka Radwanska def. Maria Kirilenko 6-0 2-6 7-5 ---> 3-5 Set final (Indian Wells '11) Z uprzejmmości pierdoły które napisałaś pozostawię bez daleszego komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
aussie1inc O Radwańskim, Radwańskiej i tenisowych imponder... 01.06.11, 01:15 Tak to jest jak w zawodowym sporcie pojawiaja sie amatorzy, ktorzy robia wszystko, by niczego sie nie nauczyc, no bo i po co, jak wszystko wiedza najlepiej? Z tego punktu widzenia to dotychczasowe osiagniecia Radwanskich sa niesamowite. A jak inaczej nie umieja, to niech - tak jak dotychczas - ciulaja sobie te dziesiatki tysiecy dolarow, zamiast milionow, ciesza sie z III rundy, zamiast finalow i kloca sie o to, kto bardziej schrzanil, zamiast cieszyc sie z tego, kto wiecej wygral. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fyi Ciaston to belkotliwy dupek IP: *.phil.east.verizon.net 01.06.11, 07:46 Zalosny redachtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ft O Radwańskim, Radwańskiej i tenisowych imponder... IP: *.polsl.pl 01.06.11, 08:30 może słowo "wstyd" jest zbyt oczywiste (ale trudno znaleźć inne), ale tym razem artykuł do rzeczy. Dodoałabym jeszcze do trenera Radwańskiego oprócz tego wstydu urażoną dumę przekonanego o własnej genialności człowieczka. To się nazywa fachowo bufonada - taki jestem genialny, wszyściutko zrobiłem wspaniale a tu taki jakby klops. Zapomina pan Radwański, że może i on przyczynił sie do istniejącego stanu rzeczy, bo np. od początku zbyt mały nacisk kładł na kondycję, wzmocnienie fizyczne, choćby poprzez siłownię, bo "Aga może stracić czucie". Są i drobne zawodniczki, które kondycją, siłą gry, biją Agę na głowę (ale nie mają jej talentu). Czy pan R. nie ma w tym udziału ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwert Panie Radwanski, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.11, 08:40 Nie chce zle cytowac, ale w przypadku prowadzenia 5:4 /30:15 Aga przegrala pilke na 30:30. Jeszcze wszysko gralo. W takim wypadku Panie R. siedzi sie cicho jak myszka pod miotla, I TRZYMA SIE SWOJA NIEWYPARZONA MORDE NA KLUDKE. Nie mowie ze Aga tego seta wtedy by napewno wygrala. Ale Pana prostackie zachowanie w najdramatyczniejszym momencie tego meczu bylo "jezyczkiem na wadze". Opierd....to morzna jako trener corke/ zawodniczke w cztery oczy. Demontowanie moralne mlodej dziewczyny w tym stylu, jest nie tyle nieprofesjonalne tylko po prostu chamskie. A jak robi Pan to podswiadomie i po prostu nie ma sie Pan pod kontrola to prosze do Terapeuta/Psychoanalityka na "wersalke" ale nie na kort. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebek Re: Panie Radwanski, IP: *.2191494.ip.amg.net.pl 03.06.11, 10:02 Naucz się ortografii, proszę. A jeśli to wykracza twoje możliwości uczenia, to wklep swój tekst do worda i popraw autokorektą zanim go opublikujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwert Jeszcze cos Panie R. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.11, 08:52 Wiem ze uwarza sie sie Pan za "dobrego" trenera. I wiem ze jest Pan fachowcem. Ale nie rozumie pan czegos bardzo warznego. Wielkich trenerow jak Lattek, Ferguson, Hitzfeld, albo Wagner (siatka) lonczyla jedna rzecz. Rzeczy powiedziane po meczu albo w przerwach w kabinie byly dla swiata "tabu". Krytyka otwarta ("jebanie" poszczegolnych graczy) SZCZEGOLNIE NA GORACO byla "tabu" Nawet takie chamidlo jak Udo Lattek ktory byl i jest bardzo ordynarnym czlowiekiem, i gracze bali sie jego agressji w kabinie, NIGDY, NIGDY, NIGDY, nawet nie powiedzial cos niestosownego o graczu poza kabina do kamery. Jak dali doopy to bral na siebie. Potem i dzisiaj jako krytyk w telewizji (Doppelpass) to cos innego. Ale do swoich chlopcow ????? Panie Radwanski jest Pan na zlej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gustaw złość i kruchość IP: *.bpwola.waw.pl.do.tpnet.pl 01.06.11, 13:01 jestem trenerem tenisowym, zachowanie roberta radwańskiego urąga regułom tego zawodu, współgra z jego poglądami o sztucznej mgle pod smoleńskiem, złość wyzierająca z jego publicznych wypowiedzi to jako żywo projekcja nienawiści obozu, który popiera. a co do kruchości i warunków fizycznych radwańskiej, to pań ciastoń pisze bzdury. schiavone jest niższa i waży mniej, a radwańską przewyższa pod kazdym wzgkędem. Odpowiedz Link Zgłoś
mariami Re: złość i kruchość 03.06.11, 09:29 > a co do kruchości i warunków fizycznych radwańskiej, to pań ciastoń pisze bzdur > y. schiavone jest niższa i waży mniej, a radwańską przewyższa pod kazdym wzgkęd Chyba jednak nie calkiem to prawda. Ostatnio Radwanska wygrala ze Schiavone dwukrotnie bez najmniejszych problemow, Wloszka nie miala praktycznei nic do powiedzenia w tych meczach, podobnie zreszta z Bartoli. No i coz, Schiavone jest w finale Roland Garros, Bartoli byla w polfinale. Czegos Agnieszcze brakuje, kondycji, zacietosci, walki do upadlego? Ona nie jest slaba psychicznie, wygrala wiele spotkan w 3 setach, wygladajacych na poczatku beznadziejnie, ale brakuje jej jakby determinacji, dania z siebie wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś