Gość: maciej
IP: *.rev.stofanet.dk
02.06.11, 20:17
"wielkiego i prestizowego turnieju". Moze kiedys byl wielki ale dzis pozostal mu juz tylko prestiz, tak jak calej Francji.
Tenisistki, ktore wlasciwie nigdzie nic nie osiagaja sa w finale jednego z turniejow Wielkiego Szlema. Czyli co, czyli znalazly sie tam przypadkowo, czyli turniej przypadkow, czyli turniej szczesliwych co nie ma absolutnie nic wspolnego z ich rzeczywista wartoscia na korcie ale oczywiscie gratulacje dla obu tenisistek.
W tym turnieju byly nie tyle najlepsze co najszczesliwsze.