Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sabina Lisicki bedzie #1.

    24.06.11, 00:31
    Najpierw musi pokonac w polfinale Wimbledonu swoja kolezanke,z ktora lubi na trawie grac.

    www.youtube.com/watch?v=vbA9WOnh840
    Nawet przyjemnie bedzie popatrzec jak jedna Polka drugiej odbiera palme pierwszenstwa,a Isia osuwa sie w rankingu.

    Tuz po Wimbledonie Sabina bedzie grala u siebie w USA,wiec jej szanse na szybki awans w rankingu rosna.
    Az sie nie moge doczekac na zwyciestwo Sabiny w US Open.
    Obserwuj wątek
      • Gość: optymist Re: Sabina Lisicki bedzie #1. IP: *.24.117.28.generic-hostname.arrownet.dk 24.06.11, 01:08
        Ha,ha ! Ale ty masz chora wyobraznie. Caroline liderka WTA Tour ma 9915 Rank pts a Sabina Lisicki tylko 986 Rank pts. Kiedy twoim zdaniem Sabina bedzie #1 - za rok,dwa, czy jeszcze pozniej. Lisicki rozegrala swoj najlepszy mecz z NaLi,imponowala zwlaszcza atomowymi serwami.Problem jest w tym,ze jest bardzo nieregularna i w co drugim turnieju jest kontuzjowana,podobnie jak Azarenka.
        • Gość: MACIEJ Re: Lisicki wygrała w deblu w parze ze Stosur IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.06.11, 19:57
          Nie wiem dlaczego ona sie daje wciagac w deble i mam nadzieje ze nastepny mecz przegra.
          Pogoda jest tam nieprzewidywalna i praktycznie caly dzien trzeba byc na kortach gotowym do gry.Nie daje to ani dnia odpoczynku,a po takich meczach jak z Li Na to nalezy jej sie dzien w domu jak psu buda.
          Sabina i Samantha obie maja kopa tak z forehandu jak i backhandu a Sabina jest tam uspokajac Samanthe,bo ta czasami zapomina w co sie gra i to w polowie meczu i chce w badmintona grac.
            • maksimum Debel Sabiny. 30.06.11, 21:31
              Tuz po przegranym meczu polfinalowym z Sharapova,Lisicki ze Stosur(nierozstawione) graly debla i pokonaly #6 Petrova/Rodionova awansujac do polfinalu.

              www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/wd/r4s1.html
              Wyglada na to,ze porazce w singlu,Sabina wygra Wimbledon w debla,majac za partnerke slabo grajaca Stosur.
              • maksimum Re: Debel Sabiny. 02.07.11, 15:52
                www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/wd/r5s1.html
                Lisicki/Stosur w finale zagraja ze Srebotnik/Peschke.

                Sabina tez bedzie miala swoj final w Wimbledonie,ale nastepnym razem powinna byc madrzejsza i przegrac debla w pierwszej rundzie jak to zrobila Kvitova i wlasnie przeciwko niej zagrac w finale singla.
                  • Gość: MACIEJ Re: Debel Sabiny. IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.07.11, 21:01
                    A ja mam nadzieje,ze Sabina nie bedzie grala debla,bo ona nie jest za szybka przy siatce.
                    Przy jej budowie to dobry serw i gra z glebi kortu powinny jej przyniesc sukcesy.
                    Za debel nie ma za duzo pieniedzy,ale przynajmniej zagrala w finale.
                    Gdyby nie grala debla i potrafila utrzymac forme z meczu z Li Na ,to bez problemu bylaby w finale singla.
                    Dzis najpierw dokonczyla debla z poprzedniego dnia a 2 godziny pozniej grala calego dzisiejszego debla.
                    W przerwie miedzy deblami praktycznie nie mozesz jesc ani wypoczac,czyli caly dzien zmarnowany.
                    • Gość: optymist Re: A co tam u "Turczynki" Caro słychać? Coś marn IP: *.24.116.226.generic-hostname.arrownet.dk 02.07.11, 22:39
                      To jest tenis,raz sie wygrywa ,innym razem sie przegrywa - Caroline nie jest robotem,tak o swojej corce wyrazil sie trener i ojciec Piotr.Caroline ma tak duza przewage punktowa ,ze nikt jej tak szybko nie zagrozi.Z obrona Caroline punktow nie przesadzajmy,"martwiono" sie 2 lata z rzedu,ze wyleci z TOP 10 albo jeszcze nizej - a tymczasem jest liderka #1 WTA Tour od dluzszego czasu.Caroline poza tenisem interesuje sie nie tylko pilka nozna ale i boksem - wlasnie poleciala do Hamburga na mecz miedzy David Haye a Wladimir Klitschko,bedzie tam wsrod 50 tys. kibicow. Ta sympatyczna Dunka jest naprawde super!
                        • Gość: j. Re: A co tam u "Turczynki" Caro słychać? Coś marn IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 07:49
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > A ja mysle,ze ona przed koncem roku wypadnie z #1.

                          Caro wyraźnie słabnie, więc faktycznie trzeba liczyć się z tm, że sporo ze swego punktowego dorobku do końca sezonu utraci. Ale kto może ją wyprzedzić? Oczywiście nie Lisicka, nie w tym sezonie (o ile w ogóle). Druga w rankingu Kim ma latem-jesienią do obrony niewiele mniej niż Caro, a dyspozycja wysoce niepewna, bo kostka skręcona w kwietniu na weselu kuzyna uparcie nie chce wydobrzeć. Zwonariowa ma już ponad 3 tys. pkt straty do Dunki, a forma równie mizerna. Pozostają Azarenka, Szarapowa, Li oraz Kvitova. Te grają dobrze, ale dystans do odrobienia poważny - od 3,5 do 4,5 tys. punktów. Sytuacja ciekawa, bo każda z pierwszej siódemki ma wciąż szanse zakończyć sezon na piewszym miejscu. Najmniej tych szans daję Zwonariowej, ale pozostała szóstka jest w tej chwili z grubsza równa.
                          • manddia Zwonariowa następczynią? 08.07.11, 10:51
                            Gość portalu: j. napisał(a):

                            Najmniej tych szans daję Zwonariowej, ale pozostała szóstka jest w tej chwili z grubsza rów
                            > na.

                            O! Te, które się przekreśla często zaskakują i jak Feniks z popiołów odradzają się wyskakując z nową formą. W kobiecym tenisie poziom jest tak wyrównany, że faktycznie ciężko wytypować następczynię Caroline na wirtualnym fotelu liderki WTA. Jedyne tenisistki, które mogłyby zmienić Wozniacki (Serena, Kim i Venus) są już na końcu wspaniałych karier choć grały o klasę lepiej od obecnej czołówki.

                            To ja na ten przekór postawię, że Wiera jeszcze zabłyśnie w drugiej połowie roku, ale i tak wolę od kilku miesięcy tenis Kvitovej. Czeszka ma jednak problemy z utrzymaniem wysokiej dyspozycji przez dłuższy czas.


                            PS. Liderką na koniec sezonu będzie Karolina.
                            • Gość: r Re: Zwonariowa następczynią? IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 13:10
                              > Jedyne tenisistki, które mogłyby zmienić Wozniacki (Serena, Kim i Venus) są
                              > już na końcu wspaniałych karier choć grały o klasę lepiej od obecnej czołówki.

                              Co przeczy głoszonej przez Ciebie tezie, że poziom kobiecego tenisa jest aktualnie najwyższy w historii. Jakim cudem jest, skoro zawodniczki starej daty grało "o klasę lepiej"?
                            • maksimum Re: Zwonariowa następczynią? 08.07.11, 14:43
                              manddia napisał:

                              > To ja na ten przekór postawię, że Wiera jeszcze zabłyśnie w drugiej połowie rok
                              > u, ale i tak wolę od kilku miesięcy tenis Kvitovej. Czeszka ma jednak problemy
                              > z utrzymaniem wysokiej dyspozycji przez dłuższy czas.

                              Zvonareva moze bez problemu pokonac Wozniacki w kazdym pojedynku do konca roku,ale ona jest za slaba fizycznie na Kvitova czy Li Na czy Lisicki.

                              > PS. Liderką na koniec sezonu będzie Karolina.

                              A ja mysle,ze beda ja kontuzje przesladowac.
                          • maksimum Re: A co tam u "Turczynki" Caro słychać? Coś marn 08.07.11, 14:38
                            Gość portalu: j. napisał(a):

                            > Zwonariowa ma już ponad 3 tys. pkt straty do Dunki, a forma równie mizerna. Pozosta
                            > ją Azarenka, Szarapowa, Li oraz Kvitova. Te grają dobrze, ale dystans do odro
                            > bienia poważny - od 3,5 do 4,5 tys. punktów. Sytuacja ciekawa, bo każda z pierw
                            > szej siódemki ma wciąż szanse zakończyć sezon na piewszym miejscu. Najmniej tyc
                            > h szans daję Zwonariowej, ale pozostała szóstka jest w tej chwili z grubsza rów
                            > na.

                            Ja tez mysle,ze ta czworka w kolejnosci:Kvitova,Li Na,Azarenka,Sharapova ma najwiecej szans i nie przekreslabym Petkovic czy Lisicki,ktora u siebie w USA bedzie walczyc jak lew.
                            Lisicki niestety znowu gra debla w Stanford.
                      • Gość: optymist Re: A co tam u "Turczynki" Caro słychać? Coś marn IP: *.24.54.140.generic-hostname.arrownet.dk 08.07.11, 14:24
                        Niestety ,ci ktorzy czekali ze Caroline ulegnie jakiejs kontuzji - doczekali sie. Caroline postapila bardzo madrze wycofujac sie z tego turnieju by nie pogorszyc kontuzji prawego ramienia. W drugim secie nie mogla serwowac szybciej niz 50 km na godzine. Wczesniej 3 lata temu podczas French Open odniosla podobna kontuzje.Teraz otrzyma lekarska pomoc i liczy ze te 5-7 dni wolne od tenisa postawi ja na nogi.
                        • maksimum Re: A co tam u "Turczynki" Caro słychać? Coś marn 08.07.11, 14:48
                          Gość portalu: optymist napisał(a):

                          > Niestety ,ci ktorzy czekali ze Caroline ulegnie jakiejs kontuzji - doczekali sie.

                          Przy jej slabej budowie i duzym obciazeniu turniejami kontuzje sa normalna koleja rzeczy.

                          > Caroline postapila bardzo madrze wycofujac sie z tego turnieju by nie pogor
                          > szyc kontuzji prawego ramienia.

                          Ona nie powinna tego turnieju zaczynac,bo w pierwszym meczu tez serwowala slabo i przegrywala swoje gemy serwisowe.

                          > Wczesniej 3 lata temu podczas French Open odniosla podobna kontuzje.Teraz otrzyma >lekarska pomoc i liczy ze te 5-7 dni wolne od tenisa postawi ja na nogi.

                          Niestety nie.Za kazdym razem ta sama kontuzja jest coraz trudniejsza do wyleczenia i mozliwosci jej powrotu coraz wieksze.
                          W USA ona nic nie ugra i spadnie z #1.
                          • Gość: ps Re: A co tam u "Turczynki" Caro słychać? Coś marn IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 17:11
                            Wozniacki zawsze grała w USA dobrze, w ogóle drugą połowę sezonu zwykle miała świetną. Podejrzewam więc, że w Stanach dziewczyna zdoła coś ugrać. Jeśli chodzi o USO, to tam może wygrać dosłownie każda. Dunka też będzie miała szansę-pytanie, czy ją wykorzysta-do tej pory zawsze w turniejach WS zawodziła ją głowa i zwykle przegrywała ważne mecze. Na AO był meczbol z Na Li, RG to kompromitacja z Hantuchovą a Wimbledon to wypuszczenie przewagi w spotkaniu z Cibulkovą. Wozniacki MUSI być gotowa mentalnie i nie może być zbyt pasywna. Inaczej trzeba się liczyć z tym, że zowu znajdzie się dziewczyna, która po raz kolejny pozbawi liderkę złudzeń. Myślę, że Wozniacki będzie Liderką do końca roku-nie widzę nikogo, kto mógłby ją wyprzedzić. Chyba, że któraś nagle zacznie genialnie grać, ale to mało realne.
                            • maksimum Re: A co tam u "Turczynki" Caro słychać? Coś marn 08.07.11, 19:13
                              Gość portalu: ps napisał(a):

                              > Na AO był meczbol z Na Li, RG to kompromitacja z
                              > Hantuchovą a Wimbledon to wypuszczenie przewagi w spotkaniu z Cibulkovą.

                              Bo Wozniacki potrafi grac tylko tenis pasywny i liczy na bledy przeciwniczek,tak samo jak Radwanska.
                              A co robia w miedzyczasie przeciwniczki.Graja na sile i po rogach mimo ze czesto robia bledy to jednak ucza sie agresywnie a nie pasywnie.
                              Rok temu Kvitova byla raczej posmiewiskiem na Wimbledonie bo duzo pilek posylala za kort,a w tym roku juz te pasywne jak Woz-Rad niczego nie ugraly.
                              Identycznie bedzie w US.Do glosu beda dochodzic agresywnie grajace,a defensorki beda spadaly w rankingu.
                              Wyglada na to,ze Serena i Clijsters beda chcialy sie pokazac z jak najlepszej strony na US Open,no wiec tam Wozniacki nie ma co liczyc na cwiercfinal.

                              > Wozniacki MUSI być gotowa mentalnie i nie może być zbyt pasywna.

                              Niestety na pasywnosci wyplynela na #1 i nie umie grac inaczej.

                              > Inaczej trzeba się liczyć z tym, że zowu znajdzie się dziewczyna, która po raz kolejny >pozbawi liderkę złudzeń.

                              To jest raczej pewne.

                              > Myślę, że Wozniacki będzie Liderką do końca roku-nie widzę nikogo, kto mógłby ją >wyprzedzić. Chyba, że któraś nagle zacznie genialnie grać, ale to mało realne.

                              Wozniacki z obecnych 9.900 pkt do konca roku ma do obrony ponad 5 tys pkt a przy obecnej formie ona nawet 2 tys punktow nie obroni czyli rok zakonczy z 6.900 pkt i z pierwszej 7-demki kazda moze ja wyprzedzic na koniec roku.
        • Gość: maciej Re: Georges IP: *.rev.stofanet.dk 13.07.11, 09:27
          no i jedna z pretendentek do no 1, wedle maksimum - minimum odpadla juz w pierwszej rundzie nic nie znaczacego turnieiku z nic nie znaczaca przeciwniczka. Podobnie bedzie i z Lisicki w nastepnym turnieju. Podobnie bedzie i z Petkowicz i innymi jak np. z ta co wygrala Wimbledon, nie pomne nazwiska. To sa meteoryty, swieca w nocy a w dzien sa niewidoczne.
          • Gość: ps Re: Georges IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 15:38
            Petković, Lisicki i Goerges to zawodniczki, które popadają z jednej skrajności w drugą. Raz grają świetnie, a za chwilę trafiają wszędzie, tylko nie w kort. O ile Andrea ma na koncie kilka dobrych wyników w tym sezonie, na przykład dwa ćwierćfinały wielkoszlemowe, półfinał w Miami, wygrana w Strasburgu, to pozostała dwójka nie ma zbyt wielu powalających wyników na koncie. Julia poza wygraną w Stuttgarcie, pólfinałem w Madrycie nie ma się czym chwalić-chyba, że dołożymy do tego półfinał w Linzu, finał w Luksemburgu i wygraną w Bad Gastein. To jednak mniejsze turnieje. To samo Sabine-ona poza 1/4 i 1/2 Wimbledonu i wygraną w Charleston nie ugrała nic. Swoje zrobiła kontuzja, ale też brak równej gry. Kvitovej nie ma co porównywać do tych dziewczyn-ona ma rewelacyjny sezon, gra zaskakująco regularnie jak na siebie, ma niewiele wpadek. Jeśli Petra utrzyma taki poziom, z pewnością jest w stanie utrzymać się tam gdzie jest. Rok temu była ona bardzo nieregularna-teraz potrafi grać na swoim najlepszym poziomie dużo częściej niż dawniej.
            • maksimum Re: Georges 16.07.11, 21:11
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > To samo Sabine-ona poza 1/4 i 1/2 Wimbledonu i wygraną w C
              > harleston nie ugrała nic.

              Tuz przed Wimbledonem wygrala turniej w Birmingham.


                • Gość: MACIEJ Lisicki. IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.07.11, 03:09
                  Sabina wraca po dlugiej kontuzji i sukcesy w Birmingham i Wimbledonie swiadcza o niej bardzo dobrze.Zupelnie niepotrzebnie grala w debla w Wimbledonie,bo w singlu moglaby zajsc wyzej.Jej mecz z Li Na byl bardzo dobry i z taka forma mogla pokonac Sharapova,ale zmeczenie dalo o sobie znac i nie wytrzymala turnieju kondycyjnie.
                  Niestety w Stanford tez bedzie grala debla ze Stosur.
                  Mam nadzieje ze w pozostalych turniejach w USA nie bedzie juz grala debla.
                  • Gość: MACIEJ #18 Lisicki. IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.08.11, 23:11
                    Po turnieju w Dallas Sabina wskakuje na #18 w rankingu WTA.
                    Jesli utrzyma forme i wygra w drugiej rundzie z Venus na US Open to jest na najlepszej drodze by byc bardzo szybko w pierwszej 10-tce najlepszych rankingu WTA.

                    Sabina w US Open:

                    1r-A.Bondarenko
                    2r-Venus W.
                    3r-Cibulkova/S.Zhang
                    4r-Zvonareva
                    cf-Stosur/Bartoli
                    pf-Kvitova/Sharapova
                    f-Serena

                    W takiej formie jak jest teraz to Sabina moze dojsc do finalu.
                    • Gość: ps Re: #18 Lisicki. IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 01:41
                      Tylko widzisz, ogranie Venus nie jest takie proste, nawet gdy ta wraca po przerwie. Lisicki będzie musiała dać z siebie wszystko, a i to może nie wystarczyć. A nawet jakby się udało, to potem po drodze czai się Wiera, z którą Niemka grać nie umie, bo nie radzi sobie z jej defensywą. Efekt jest taki, że zaczyna się irytować i robi błąd za błędem.Poza tym Sabine miała z Rosjanką swoje szanse-nie wykorzystała ich. W Paryżu na RG meczbol i porażka, w turnieju w San Diego osiem czy dziewięć piłek na przełamanie w trzecim secie i przegrana. A do 10 Sabine jeszcze dużo brakuje-najpierw niech utrzyma swoje miejsce w 20 jak nadłużej.
          • Gość: zjedzą cię robale W kwestii Lisicki i w kwestii Wozniacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 00:56
            Lisicki miała bardzo udane ostatnie miesiące, odpadnięcie z Us Open ze Zvonarevą w ogóle tego nie zmienia. Jak idzie o ranking Lisicki zupełnie nie ma się czym martwić. Ma bardzo dobre widoki na awans do dziesiątki. Do końca roku nie musi bronić żadnych punktów praktycznie i tak samo przez pierwszych kilka miesięcy kolejnego roku, bo tam również będzie miała do obrony tyle co nic. Będzie więc jej przybywać. Jedyna możliwość, że nie zacznie awansować jest taka, że nagle dozna na tyle poważnej kontuzji, że na pół roku wyleci z rozgrywek i licznik z punktami jej się zatrzyma.
            A ty optymist nie bądź aż tak obłudny, bo ciebie interesuje i tak tylko Wozniacki, a zwłaszcza jej kontrakty reklamowe. Tak przy okazji, to haniebnie ostatnio się zachowała twoja ulubienica parodiując na swojej konferencji skurcze Nadala. A jak rechotała jeszcze przy tym. Coś obrzydliwego to było. Widać zapomniała gąska jak przy końcu 2009 roku sama dostała drgawek na korcie w turnieju kończącym sezon. Nic tam do śmiechu nie było. I tu też nic tu do śmiechu nie było, a jej zachowanie było wyjątkowo niesmaczne, prostackie i obrzydliwe. I to ma być sympatyczna zawodniczka? Odrażające.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka