Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Niezwykle ciekawe półfinały męskiego Wimbledonu!

    IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 20:35
    Czyli:
    Nadal - Murray
    Tsonga - Djoković.

    Będą one niezwykle ciekawe głównie dlatego, że cała czwórka miała w tym turnieju wyraźne przestoje ;) Nadal dzisiaj zgłupiał w trzeciej partii z Fyszem, Maryś z Gimeno-Traverem i dziadziem Ljubo, Djoko dziś się wyciągał za uszy z Tomiciem, a Tsonga zgubił seta z Dimitrovem, a dzisiaj przez pierwsze 2 partie nie za bardzo wiedział, co się dzieje.

    W pierwszym spotkaniu daję 50-50. Obaj są świetnymi zawodnikami, obaj w formie. Nadal w tym turnieju momentami wygląda niezwykle mocno, a czasami gubi serwis jak nieśmiałe dziewczę. Andy to samo... Obaj też mają jakieś urazy, które mogą wpływać na ich grę. Tsonga dzisiaj pokazał taki tenis, że jest wg mnie dość wyraźnym faworytem w spotkaniu z Serbem (powiedzmy, 65-35). Co sądzicie?
    Obserwuj wątek
      • jan_stereo Re: Niezwykle ciekawe półfinały męskiego Wimbledo 29.06.11, 23:15
        Zgadza sie, wyjatkowo udany Wimbledon, dawno nie bylem swiadkiem rownie zacietej walki juz na tak wczesnym etapie. Co do samych polfinalow, szanse na wygrana poszczegolnych zawodnikow typuje nastepujaco:

        Nadal 55% - 45% Murray
        Tsonga 60 - 40% Djokovic

        Forme Nadala oceniam glownie po spotkaniu z del Potro, Fish byl nieco slabszy, choc pozniej sie rozkrecil (kiedy Nadal nieco przysnal ukojony prowadzeniem) i cale szczescie bo latwa wygrana wcale nie pomaga, ale wracajac do Hiszpana, dla mnie gra on teraz lepiej niz w minionych latach, a ze zlapal forme stwierdzam po dosc czestych i udanych zagraniach blisko koncowych linii, i to w bardzo trudnych sytuacjach. Murray jakos sie dla mnie zatrzymal w rozwoju, zwlaszcza mentalnie, ciezko bedzie go przelamac bo ma znakomity serwis, ale wciaz dosc latwo sie irytuje na korcie (jak go przycisnac) i jest raczej niecierpliwy.

        W drugiej parze, jesli Tsonga zagra tak jak z Federerem to moze byc pewny finalu, ma juz 26 lat wiec jest bardzo dojrzalym tenisista i powinien utrzymac ten drajw do gry jaki pokazal w cwiercfinale, poza tym, jego wachlarz zagran jest ciekawszy/roznorodniejszy od Djokovica, moze troche w tym szalenstwa, ale jak sie czuje gre to jest to zabojcze dla konkurencji, bo malo przewidywalne. Djokovic jest bardzo solidny na trawie, ale chyba jego pewnosc siebie juz mu tak skrzydel nie dodaje jak przez ostatnie kilka miesiecy, fakt ze dojrzal mentalnie i ten wewnetrzny spokoj (dystans do gry, wspomniany Murray go nie ma za grosz) moze byc jego mocnym atutem, zwlaszcza w trudnych momentach.

        Tak czy siak, chyba wezme w piatek wolne bo tu kazdy mecz wydaje sie byc na miare finalu ;'))
        • Gość: r Re: Niezwykle ciekawe półfinały męskiego Wimbledo IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 23:59
          > Forme Nadala oceniam glownie po spotkaniu z del Potro, Fish byl nieco slabszy,
          > choc pozniej sie rozkrecil (kiedy Nadal nieco przysnal ukojony prowadzeniem) i
          > cale szczescie bo latwa wygrana wcale nie pomaga, ale wracajac do Hiszpana, dla
          > mnie gra on teraz lepiej niz w minionych latach, a ze zlapal forme stwierdzam
          > po dosc czestych i udanych zagraniach blisko koncowych linii, i to w bardzo tru
          > dnych sytuacjach.
          Łatwa wygrana nie pomaga, ale oszczędza stopę... Pierwsze 3 mecze Nadal rozegrał pewnie jak nigdy wcześniej na Wimbledonie, ale mecz z Fyszem zdecydowanie poniżej oczekiwań. Choć u niego powszechne jest spanie, jak wyjeżdża na 2-0 w setach+break (z ostatnich spotkań: dzisiejsze, 2R ze Sweetingiem, finał RG, QF RG z Sodą). Poza tym to był QF szlema, nie należy oczekiwać, że Rybka się po dwóch setach położy ;)
          Murray sobie dziś coś zrobił z pachwiną, oby nic poważnego. Nadal za to gra na środkach znieczulających, bo wciąż boli go stopa (i będzie tylko gorzej).
        • Gość: ps Re: Niezwykle ciekawe półfinały męskiego Wimbledo IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 00:03
          Stawiam na finał Nadal-Tsonga. Jeśli Francuz zagra tak jak dziś, może pokonać Serba. Dodam jeszcze, że Jo już raz był finalistą turnieju WS, więc nie powinien się przestraszyć. Do tego ma przeciwnika, z którym umie grać, więc szansa naprawdę duża. Murraya z Nadalem nie widzę. Hiszpan jest zmotywowany, gra pewnie. Wygranie RG bardzo mu pomogło, a tam od początku miał przecież pod górkę. Murray jest zbyt nerwowy, często sam wpada w sidła, które zastawił na rywala. Do tego mam wrażenie, że Szkot więcej czasu poświęca przeklinaniu i rzucaniu rakietami niż samej grze.
            • Gość: f RF Re: Niezwykle ciekawe półfinały męskiego Wimbledo IP: *.gwardii.osi.pl 30.06.11, 12:24
              urośnie mi kaktus na ręce, jak Tsonga wygra z Djokiem, a Murray z Hiszpanem (którego nie znoszę i zawsze życzę wygranej rywalowi 1). Pokonannie Federera znaczy coraz mniej, niestety. W US nie będzie nawet 1/4, a szczytem byłoby pokonanie RF przez np. Kubota, co wcale nie jest wykluczone, jak na siebie trafią.
              Jak nie ma Feda, wszystko jest do bani. Z tej czwórki życzę wygranej tym, którzy na
              99,99 % nie wygrają - Tsondze albo Szkotowi.
              • Gość: ps Re: Niezwykle ciekawe półfinały męskiego Wimbledo IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 14:07
                Nawet jeśli Novak wygra, to może mieć bardzo dużo problemów z Francuzem. Serb zgubił seta z Baghdatisem, który najlepsze lata ma za sobą, omal nie zagrał pięciosetówki z Tomiciem. Chyba, że Tsonga gwałtownie obniży loty, to wtedy Djoković może łatwo i przyjemnie wejść do finału. Nie widzę innego triumfatora niż Nadal. Jeśli byłby to Serb, to opadłyby mi ręce. Jednak jeśli okaże się w finale, że Hiszpan dalej nie otrząsnął się po tych kilku bolesnych porażkach z Novakiem, to może być różnie. Mimo wszystko Rafa zdecydowanie lepiej się czuje na trawie, a Serb nie jest na niej taki niebezpieczny jak na hardzie czy ziemi.
                  • Gość: ps Re: Cąga IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 23:59
                    Tylko wiecie, po Francuzie można się wszystkiego spodziewać-jednego dnia gra genialnie, a następnego psuje wszystko, wywala najprostsze piłki, gra bez głowy. Ja mam nadzieję, że Tsonga pomęczy Serba. Skoro udało się postraszyć Novaka takim zawodnikom jak Baghdatis czy Tomić, którzy są gorsi od Jo w tej chwili, to byłby naprawdę wstyd, gdyby Tsonga dostał nieźle po tyłku...
                      • jan_stereo Re: Cąga 01.07.11, 09:10
                        Tak jak o Tsonge jestem dziwnie spokojny, to rywalizacja Nadal-Murray mi caly czas chodzi po glowie, biorac pod uwage ze Hiszpan ma faktycznie miec miejscowe znieczulenie stopy eliminujace kompletnie bol. Stwierdzil bowiem, ze on kompletnie tej stopy nie czuje, tak jakby gral z proteza. Ja w kazdym badz razie zyje mocniej tym wlasnie spotkaniem, moze tez dlatego ze kibicuje Rafie, a Szkot wyjatkowo nie jest moim zawodnikiem ;'))
      • ex.mila Re: Niezwykle ciekawe półfinały męskiego Wimbledo 30.06.11, 14:42
        Gość portalu: r napisał(a):


        > Nadal - Murray


        Nadal wyznał, że Murray to jego najlepszy przyjaciel, i mnóstwo czasu spędzają razem grając na playstation. Mam nadzieję, że Rafa nie zastosuje w związku z tym żadnej taryfy ulgowej.

        > Tsonga - Djoković.
        >
        Jak Tsonga będzie grał połowę tego co z Federerem to finał ma w kieszeni.
                            • ex.mila Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 16:46
                              jan_stereo napisał:

                              > Moze ta Pippa go raz paralizuje, a raz dodaje mu skrzydel...i jeszcze Djoko sie
                              > wciska w kolejke po lizaka tym swoim zagraniem ;'))

                              Tam powyżej brata i jego dziewczyny siedzi taka panna w okularkach. To chyba jego narzeczona jest, więc Pippa obejdzie się smakiem:-) Djoko też ma niezłą narzeczoną..ale ja tam się nie znam na męskich tęsknotach, tabloidy piszą, ze Pippie to żaden by nie odmówił:-)


                              Musimy odszczekać he he...Pokłonić się i przeprosić Pana Freda, że tak szybko w niego zwątpiliśmy:-)
                              • jan_stereo Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 16:48
                                ex.mila napisała:


                                > tabloidy piszą, ze Pippie to żaden by nie odmówił:-)

                                Chodzilem z Pippa do przedszkola, zadna rewelacja ;'))

                                > Musimy odszczekać he he...Pokłonić się i przeprosić Pana Freda, że tak szybko w
                                > niego zwątpiliśmy:-)

                                Niech sie jeszcze Fredek postara dalej, w pelni zasluzyl na nasz 'gniew' ;'))
                                • ex.mila Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 16:52
                                  jan_stereo napisał:
                                  >
                                  > Niech sie jeszcze Fredek postara dalej, w pelni zasluzyl na nasz 'gniew' ;'))

                                  Poszłam do kuchni kawę sobie zrobić, wróciłam, a tu już dwa zero w plecy.

                                  Ech... słów brak.
                                    • ex.mila Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 17:08
                                      jan_stereo napisał:

                                      > Ja juz czekam na Nadala, Tsonga odlicza dla mnie sukundy....

                                      Przypominam że już kilka razy zabierał ręczniki z krzesełka..jeszcze poczekajmy. sytuacja faktycznie wygląda na beznadziejną, ale od trzech setów tak wygląda, a on wciąż gra:-)

                                      Gdyby nie nonszalancja pod koniec pierwszego seta (kilka skrócików bez sensu) mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
                                      • jan_stereo Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 17:13
                                        ex.mila napisała:

                                        > Gdyby nie nonszalancja pod koniec pierwszego seta (kilka skrócików bez sensu) m
                                        > ecz wyglądałby zupełnie inaczej.

                                        To nie nonszalancja, on naprawde wciaz mysli ze pilki powinny mu wchodzic jak w srode (same z siebie), ale jego umysl nie ma tego skupienia i koordynacji ruchowej, i tu rodza sie buble, dokladnosc zagran nie jest ta sama i to sie odbija w wyniku. Tsonga grajac tak jak z Federerem doslownie rozniosl by Novaka.
                                          • ex.mila Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 18:02
                                            jan_stereo napisał:

                                            > To co Mila, ogladamy drugi pojedynek ?

                                            Jasne. Tylko kibicujmy Marianowi, może Rafa wygra...

                                            Byłam sobie ugotować szparagi do Tokaja. Dopiero teraz odkorkowałam, jak wróciłam ze sklepu rzuciłam siaty na blat i przybiegłam obrzucać Francuza lizakami. Zapomniałam o głodzie i pragnieniu. I tak mi się odwdzięczył.

                                            Jak wygra Marian to nie wiem czy będę oglądała finał. No chyba, ze mnie ktoś przekona, że jednak warto kibicować przeciwko Mariankowi.
                                            • jan_stereo Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 18:05
                                              Wyjatkowo mi imponujesz tym ze lubisz winogrona, szkoda ze biale ;')) Ja celebruje teraz w argentynskich szajsach ;')) Co do samego meczu, nie wiem czemu, ale zupelnie mnie nie zaboli jesli wygra Novak, strasznie skromny i mily kolo sie z niego zrobil.
                                              • ex.mila Re: Wake up Tsonga! 01.07.11, 18:13
                                                jan_stereo napisał:

                                                > Wyjatkowo mi imponujesz tym ze lubisz winogrona, szkoda ze biale ;'))

                                                Jest czym..faktycznie.. Nie to, że wolę białe od czerwonych, ale białe (smaczne) są u mnie w sklepie w przystępnej cenie. Czerwone są albo zajebiście gorzkie, albo słodkie, albo po czterdzieści złotych za flaszkę.

                                                A Tokaj to Tokaj. Zawsze wchodzi bez bólu i nie nadwyręża kieszeni. Spytaj Tuska i Orbana. Dzisiaj łoją od rana:-)



                                                Ja celebr
                                                > uje teraz w argentynskich szajsach ;')) Co do samego meczu, nie wiem czemu, ale
                                                > zupelnie mnie nie zaboli jesli wygra Novak, strasznie skromny i mily kolo sie
                                                > z niego zrobil.

                                                Kiedy niby? Inaczej - od której rundy?:-)
        • ex.mila Re: Nadal vs Murray 01.07.11, 18:04
          jan_stereo napisał:

          > To gdzie jest smietanka forum ? Jakies przemyslenia, wrazenia ?
          >
          Na razie szukam sobie sensownego podcastu. Wszystkie jakieś blade albo kamera się rusza; P

          Wiem, że to do śmietanki a nie do mnie, ale czasami trzeba wepchnąć się na chama.
          • jan_stereo Re: Nadal vs Murray 01.07.11, 18:09
            news.bbc.co.uk/sport1/hi/tennis/9526615.stm

            > Wiem, że to do śmietanki TO nie do mnie, ale czasami trzeba wepchnąć się na cham
            > a.

            a 'ex' to niby dla kogo, dla ex-MaCIEJA ? Twoje punkty ;'))
            • ex.mila Re: Nadal vs Murray 01.07.11, 18:18
              jan_stereo napisał:

              >
              > a 'ex' to niby dla kogo, dla ex-MaCIEJA ? Twoje punkty ;'))

              To M to Manddia, prawda? Mam nadzieję, że wróci. Mam wobec niej wielki dług wdzięczności, ale nie tylko dlatego brakuje mi jej obecności. Bez niej oglądanie damskich rozgrywek jest do dupy, a wbrew oponii większości panów potrafią być fascynujące.

              Dobra, a teraz może chociaż jeden gem zobaczę... na razie słyszę tylko - yyy --yyy, blade oklaski i ziewającego komentatora. Tzn, że równo idą.

              Jakoś zeszło ze mnie powietrze po pierwszym półfinale. Trudno mi się skupić...
              • jan_stereo Re: Nadal vs Murray 01.07.11, 18:29
                Mandyji nawet nie wliczam, on lubi tylko mecze damskie (to jest facet ilez razy ma to byc powtorzone).

                Napompuj sie na nowo, zycie idzie z pedem nietoperza, kazdy moze, a wygrywaqja najlepsi, a za najlepszymi trza trzymac, Nadal naszym nietoperzem, ze tak sie bez ladu i skladu wyraze..to wolnosc piatku tak mnie oglupia i pisze glupoty ...
                • ex.mila Re: Nadal vs Murray 01.07.11, 18:35
                  jan_stereo napisał:

                  > Mandyji nawet nie wliczam, on lubi tylko mecze damskie (to jest facet ilez razy
                  > ma to byc powtorzone).

                  Proszę cię. Oczywiście, ze to jest kobieta. A nawet jeśli pan to nie zmienia mojej opinii. Tylko, ze dziwnie bym się poczuła gdyby się okazało, ze masz rację. Inaczej rozmawiam z mężczyznami i kobietami i martwię się, czy nie popełniłam jakichś dodtatkowych fopa poza tymi, które popełniłam siłą rzeczy.



                  >
                  > Napompuj sie na nowo, zycie idzie z pedem nietoperza, kazdy moze, a wygrywaqja
                  > najlepsi, a za najlepszymi trza trzymac, Nadal naszym nietoperzem, ze tak sie b
                  > ez ladu i skladu wyraze..to wolnosc piatku tak mnie oglupia i pisze glupoty ...

                  Wolę, żeby Nadal był bicz-manem, niż bat-manem..a że bez składu i ładu? Co to to nie! wypraszam sobie! Chcesz się bić?!

                  Dobra, końcówka seta, taka końcówka końcówki, przynajmniej poudawajmy, ze oglądamy.
        • ex.mila Nie ma tego złego 01.07.11, 18:53
          dużo większe wrażenie zrobi na nas (antyfanów Mariana) jego przegrana w finale. Media nakręcą spiralę oczekiwań, cała Anglia przeniesie się do barów, między Szkotami a Anglikami nastąpi pojednanie jak między Wisłą a Cracovią po śmierci Pana Wojtyły, zostanie wstrzymany ruch drogowy, zostanie ogłoszona wolna niedziela od zakupów, truskawki sprowadzą stamtąd gdzie jeszcze rosną o tej porze roku, (i mogłabym tak dalej) i wtedy dopiero porażka Mariana będzie wystarczająco słodka, żeby zrekompensować nam porażkę Freda w półfinale.

          Miało być nawiązanie do Romugrów (kierunek - Węgry i cygańska fantazja), ale i tak wielokrotnie przegięłam z dygresjami.
      • jan_stereo To ja wyjde z inicjatywa.. 01.07.11, 18:25
        Uwazam ze Nadal ma duzo wiecej swobody w graniu, a tym samym i szans na wygrana niz Murray, tak na chwile obecna to wyglada, kiedy z wieksza latwoscia Hiszpan wygrywa decydujace pilki niz Szkot....
        • ex.mila Re: To ja wyjde z inicjatywa.. 01.07.11, 18:30
          jan_stereo napisał:

          > Uwazam ze Nadal ma duzo wiecej swobody w graniu, a tym samym i szans na wygrana
          > niz Murray, tak na chwile obecna to wyglada, kiedy z wieksza latwoscia Hiszpan
          > wygrywa decydujace pilki niz Szkot....

          Nadal jest poddany miejscowej krikomorze (wyczytałam, ze mu zamrozili kostkę), a wiadomo, że lód szybko się topi, a poza tym Szkot gra u siebie..tak jakby.

          My gadamy a reszta ogląda zapewne fascynujący półfinał:D taki jest skutek działąnia winogron sfermentowanych właśnie. Włącza się gadulstwo i niemożność skupienia - chociaż set zmierza ku końcowi nic to. Zdrówko:-))

            • ex.mila Re: To ja wyjde z inicjatywa.. 01.07.11, 19:06
              jan_stereo napisał:

              > Ty masz racje, ale zdrowka nie odmowie, nawet nie wiesz ile mnie kosztowalo pop
              > rawne napisanie tego zdania ;'))


              Oj wiem chyba. Chyba jednak wiem;-)



              > Obstawiam Murray Novak, i tu bede za niezachwianym Serbvem, cala przyjemnosc po
              > mojej stronie ;'))

              A jak u bukmacherów stają szanse Rafy teraz? Wiesz gdzie to znaleźć?


              Nie zmusisz mnie, żebym ja była za Mariankiem. Wiem, że takie wspólne kibicowanie to nuda, ale na Mariana się nie zgadzam. To już wolę Fonginiego.
        • ex.mila Re: Final: Novak - Andy 01.07.11, 18:55
          jan_stereo napisał:

          > Co o nim myslicie ?
          >
          > Mnie zajebiscie cieszy ze Djokovic to kawal ch...a i rozniesie tego ciotowatego
          > Szkota ;'))


          A widziałeś Djoko parodiującego Nadala? To było bardzo niemiłe z jego strony.
              • ex.mila Re: Final: Novak - Andy 01.07.11, 19:08
                ex.mila napisała:

                > jan_stereo napisał:
                >
                > > Jestem teraz w zlym humorze i zadne zarty mnie nie wskrzesza, ale docenia
                > m Twoj
                > > zapal...
                >
                Poza tym jest 4:2 dla Nadala w drugim secie, dlatego nie wiem skąd ten zły humor.
            • ex.mila Re: Final: Novak - Andy 01.07.11, 19:27
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > Nadal nie gra dobrze, ale jeszcze nie przegrał.

              Jest 1:1 w setach. Jak to ma się do tego, że Tsonga przegrywa (prawie) trzy sety z rzędu a nadal (sic!) udajemy, że jeszcze nie przegrał.

              Nie wiem czemu tacy pesymiści z was (z ciebie i Jana - bo mimo wabienia Jana_Stereo nikt tu więcej nie przybieżał).



              Jeśli Murray zwycięży, to nie b
              > ędę chyba finału mężczyzn oglądać.

              Zdarzyło mi się kilka razy nie oglądać finałów (dotyczy to pań i panów) jeśli nie kibicowałam żadnemu z zawodników/zawodniczek, a po drodze pokonali tgych, którym kibicowałam z całego serca.

              Dlka mnie to nie będzie żadne wyrzeczenie - finał kobiet też mnie mało interesuje, bo jestem pewna na 100% że Szarapowa po przegraniu pierwszego seta wygra cały mecz.

              Szkot w finale wielkoszlemowym oznacza szybk
              > ą wygraną jego rywala. Zresztą 0-9 w setach mówi samo dla siebie.

              Trudno będzie mi się z tego cieszyć, aż tak nie nie lubię Mariana, żeby całym sercem kibicować Serbowi.
          • Gość: ps Re: Final: Rafa - Novak. IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 00:26
            Obaj zawodnicy mają szansę na tytuł. Nadal gra pewniej niż Serb -jeśli chodzi o trawę, prezentuje się o niebo lepiej niż na mączce. Sprzyja mu też formuła rozgrywania finału do trzech wygranych setów, w której do tej pory był zawsze lepszy od Nole. Poza tym Hiszpan ostatni wielkoszlemowy finał pregrał w 2007 roku. Jednak to Serb ma przewagę psychologiczną-wygrał wszystkie spotkania z Rafą w tym roku. Do tego umie wywierać presję na Nadalu, jak nikt inny w bieżącym sezonie. To, że na Wimbledonie Djoković jest mało agresywny w porównaniu z innymi turniejami, nic nie znaczy, bo zawsze może się nakręcić i zagrać znacznie lepiej. Jednak jeśli Novak zagra tak jak z Tsongą, będzie mu naprawdę trudno moim zdaniem. Mam nadzieję, że Nadal wyrzucił z głowy te bolesne porażki z Djoko. Jeśli go nie pokona na trawie, to gdzie ma to zrobić?
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka