ex.mila
01.07.11, 21:28
za dwa lata nie będziemy pamiętali kto w nich uczestniczył - finał panów i finał pań -wynik nie zależy od pojedynczych rozgrywek, tylko od pokładów nadziei wkładanych w tych, którzy będą mogli swoją gra przełamać schematy i stereotypy, oraz od tego, która mniej boli.
wygra Szarapowa i Nadal.
Nie mam stosunku do tego wyniku, będę kibicować Kvitovej, chociaż wiem, że skończy się to tak jak na kibicowaniu Tsondze, nie będę kibicować Nadalowi bo jeszcze przeze mnie przegra.
\
finaly bez szczególnych wzruszeń