Gość: Jędrzej
IP: *.home.aster.pl
21.07.11, 00:41
Z góry przepraszam za oftopik, ale właśnie zaintrygowała mnie pewna (niezwiązana z tenisem) kwestia, którą najprędzej nowojorski bywalec może rozstrzygnąć. A jedynym bywalcem, z którym mam obecnie kontakt, jest Maciej tutejszy. Otóż usłyszałem dziś od pewnej Pani z telewizora, że w Central Parku stoi pomnik Władysława Jagiełły. Aże mię zatkało. Rozumiem że Kościuszce Amerykanie pomnik w West Point wystawili, mieli za co - ale Jogaiła? W Nowym Jorku? Skąd uprzejme moje do naszego nowojorczyka zapytanie: zali naprawdę? A jeśli tak, to w imię czego on tam stanął?