Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Fatalne losowanie Agi Radwańskiej w Stanford!

    IP: *.home.aster.pl 23.07.11, 12:16
    Bardzo żle losowała Agnieszka Radwańska w swym pierwszym turnieju US Open Series w Stanford, CA. Dwie najwększe gwiazdy turnieju, Serenę Williams i Marę Szarapową ma w swojej połówce. A Sabine Lisicki, najjaśniej dziś obok Kvitovej świecąca gwiazda nowego pkolenia WTA, będzie na Agę czekać już w ćwiećfinale. Gorzej wylosować Agnieszka po prostu nie mogła.
      • Gość: ps Re: Fatalne losowanie Agi Radwańskiej w Stanford! IP: *.play-internet.pl 23.07.11, 13:50
        Mogło być gorzej-zamiast nerwuski Zahlavovovej-Strycovej mogła być bardzo dobrze grająca ostatnio Hantuchova czy Date Krum, która zawsze potrafi być groźna dla najlepszych. Dwie pierwsze rundy na pewno do wygrania, chociaż Barbora potrafi sprawiać problemy, więc lepiej uważać. Barte to nie ta półka, żeby w ogóle zagrozić Polce, a Chang ostatnio nie grała dosłownie nic. Jeśli Agnieszka się już jako tako pozbierała po ostatnich przejściach, to 1/4 powinna być. Tam już będą naprawdę groźne rywalki-albo Sam, albo Sabine. Chociaż akurat z tymi paniami to nic nie wiadomo-one grają bardzo nierówno. Jednak jeśli Lisicki czy Stosur pokażą swój dobry tenis, będzie bardzo trudno. A jeśli chodzi o losowanie, to w USA turnieje mają dobrą obsadę, tam nie ma właściwie żadnych słabych zawodniczek.
        • Gość: j. Re: Fatalne losowanie Agi Radwańskiej w Stanford! IP: *.home.aster.pl 24.07.11, 09:57
          Gość portalu: ps napisał(a):

          > Mogło być gorzej-zamiast nerwuski Zahlavovovej-Strycovej mogła być bardzo dobrze grająca ostatnio Hantuchova czy Date Krum

          Ba, mogła być nawet Serena Williams. Ale mogła być też któraś z ośmiu innych zawodniczek spoza pierwszej setki rankingu, które się tam do turnieju głównego załapują. Losowanie pierwszej rundy było raczej średnie. Za to drugę rundę Aga losowała wręcz genialnie, żeby użyć ulubionego słowa kolegi Macieja. Z tym, że na tym forum określenie "genialne losowanie" zostało kompletnie zdewaluowane, przez Macieja właśnie. Tyle razy używał go w odniesieniu do losowań zupełnie przeciętnych, że teraz ten epitet nie uczyni tu żadnego wrażenia.

          Ale gdyby Aga chciała poprawić wynik ubiegłoroczny (była wtedy w półfinale) to losowanie już takie szczęśliwe nie jest, bo jej połówka drabinki jest ewidentnie znacznie silniejsza.
      • Gość: supremum Re: Fatalne losowanie Agi Radwańskiej w Stanford! IP: *.home.aster.pl 23.07.11, 21:18
        Zaczyna mnie krew zalewc na te jej pechowe losowania. Gdyby nie one, miałaby miejsce w "ósemce" na bank!
      • Gość: ree Re: Fatalne losowanie Agi Radwańskiej w Stanford! IP: *.polsl.pl 25.07.11, 13:31
        znowu płacz nad rozlanym mlekiem.
        Niczego się nie nauczyliście ?
        Przecież Aga najczęściej pęka znacznie wcześniej niż z "Trudnymi drabinkowo" - 1, 2 runda i po ptokach. Dzisiaj też obie panienki R. mogą zakończyć trudne zmagania.
        Może trzeba jednak poczekać, czy przejdą jakąś rundę, a potem biadolić nad drabinkami.
        • Gość: ps Re: Fatalne losowanie Agi Radwańskiej w Stanford! IP: *.play-internet.pl 25.07.11, 15:41
          Nikt tu nie płacze nad rozlanym mlekiem-przynajmniej ja. Nie musisz pisać, że w przypadku Agnieszki wszystko jest możliwe i stać ją na dobre wyniki jak i niespodziewane wtopy. Ja kibicuję tej dziewczynie właściwie od początku, kiedy się pojawiła na światowych kortach i wiem doskonale, że mogę się po niej wszystkiego spodziewać. A tak w ogóle ten pierwszy post to nic innego, jak ironiczny komentarz nawiązujący do wpsów MACIEJA vel maksimum na temat genialnych losowań. I nie napisałem, że Polka przejdzie do ćwierćfinału, tylko że powinna tam dojść, zakładając, że nie skomplikuje sobie życia na korcie.
        • Gość: j. Re: Fatalne losowanie Agi Radwańskiej w Stanford! IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 16:22
          Gość portalu: ree napisał(a):

          > Niczego się nie nauczyliście ?
          Przecież Aga najczęściej pęka znacznie wcześniej niż z "Trudnymi drabinkowo" - 1, 2 runda i po ptokach


          W turniejach tej kategorii - ordinary Premier z pulą nagród 600-720 tys USD - Aga w przeciągu ostatnich 12 miesięcy startowała cztery razy. Były to turnieje: w Eastbourne i Stuttgarcie w tym roku oraz w Stanford i San Diego ubiegłego lata. Jej bilans: jeden finał, dwa półfinały, jeden ćwierćfinał. Twoja teza o pękaniu w 1-2 rundzie nie znajduje potwierdzenia w faktach.

          Zanim zaczniesz uczyć innych, sam się kolego naucz myśleć rzeczowo, bo to, co tu zaprezentowałeś, to zrzędzenie niedorżniętej raszpli, a nie przemyslana opinia.
      • Gość: j Klęska Amerykanek w Stanford IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 10:36
        W kwalifikacjach do turnieju w Stanford blisko połowę uczestniczek (13 z 28) stanowiły zawodniczki z USA. Do turnieju glównego nie przebiła się ani jedna! W głównym też przesadnie nie błyszczą: Coco Vandeweghe, znana na tym forum Maciejowa faworytka do fotela liderki rankingu, nie poradziła sobie w I rundzie z mało znaną Kanadyjką Marino. A przecież Coco grała na swych śmieciach, bo ona z Kalifornii jest... Z młodych Amerykanek dobrze wystąpiła jedynie Christy McHale z New Jersey, której USTA czegoś chyba nie lubi, bo w porównaniu do takiej np Coco, Christy rzadko dostaje dzikie karty w turniejach amerykańskich. Jak widać, to niedopieszczenie przez ojczysty związek tenisowy wyszło Krzysi na zdrowie.
      • Gość: j. Ula lepsza od Nalbandiana. IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 23:55
        Ula prowadzi z Moritą w setach 1-0, w drugim 5-2 w gemach, i co wtedy? Wtedy, jak uczą tegoroczne występy polskich tenisistów, zwłaszcza Orszulinej siostry, jest najwyższy czas, by wreszcie zacząć przegrywać. Ula oddała 5 gemów pod rząd i zobaczyła, że przerżnęła wygranego seta. I wtedy znów nastąpiła prawidłowa reakcja - po takiej niemiłej porażce należy obowiązkowo się rozkleić i oddać trzeci set bez walki 1-6.

        Ale nie narzekajmy, cieszmy sie choćby z tego jednego gema w ostatniej partii wygranego. Taki np David Nalbandian dwa lata temu w Indian Wells wygrał z Rafą pierwszego seta 6-3, w drugim miał sześć meczboli - i nie wykorzystał ani jednego. Nieutulony w żalu, w trzecim popłynął do zera. A więc nie pękaj Ula, jesteś lepsza od Nalbandiana, a to już nie w kij dmuchał.
        • Gość: a to dobre Re: Ula lepsza od Nalbandiana. IP: *.polsl.pl 29.07.11, 08:45
          "osiągnięcia" Uli Faktycznie potwierdzają, że lepsza od Nalbiego. Teraz po tak udanym występie w n+1 następnych turniejów (jak pokazują dotychczasowe "sukcesy") nie przejdzie eliminacji. Ale lepsza od Nalbiego i to się liczy. Rankingów tej dwójki nie ma co porównywać, Ula lepsza i już. Z tej dziadówy nigdy nic nie będzie, najwyższy czas zająć sie obieraniem pyrów w kącie kuchni baru mlecznego. Tam nie będzie chyba presji, chyba że trzeba będzie rywalizować w ilości obranych pyrów z kimś tam jeszcze. Wtedy i miejsce w kuchennym kącie może przekroczyć możliwości tej panienki
          • Gość: POCIEJ Re: Ula lepsza od Nalbandiana. IP: *.home.aster.pl 30.07.11, 08:47
            Zdaje się że masz, drogi wieloimienny kolego, kłopoty z odczytaniem cieńszej ironii. Ale i tak miło mi, że gościsz w moim wątku.
      • Gość: j. Aga z Sabą w Eurosporcie. IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 11:02
        Kanał drugi Eurosportu zapowiada dziś o 23.00 czasu polskiego transmisję ze Stanford. O tej porze na korcie centralnym ma grać Aga Radwańska z Sabiną Lisicką, więc niechybnie ten właśnie mecz będzie pokazywany. To pierwszy poważny sprawdzian Agnieszki po Wimbledonie, więc warto chyba skorzystać.
        • Gość: ft Re: Aga z Sabą w Eurosporcie. IP: *.polsl.pl 29.07.11, 11:16
          szkoda wielka, że nie pokażą Szarapci z Sereną. Mecz Agi z Sabiną nie zapowiada się ciekawie - albo Niemka będzie trafiać i w godzinkę niecałą rozłoży Agę na łopatki, albo w przypadku zwichrowanego celownika Sabiny (i mnóstwa niewymuszonych w związku z tym) będzie mordęga Radwańskiej, tak czy inaczej mecz nie zapowiada się na jakieś dobre widowisko. Oczywiście mecz Marii z Sereną też może okazać sie tenisowym bublem, ale gdyby można było wybierać... Jest jeszcze teoretycznie możliwy scenariusz, że Aga zagra jak nie ona (ze 3 takie mecze z dobrymi rywalkami ma w dorobku), ale osobiście nie wierzę w powtórkę z rozrywki w wydaniu AR (nadzieja w tym, że często się mylę).
          • Gość: ps Re: Aga z Sabą w Eurosporcie. IP: *.play-internet.pl 29.07.11, 17:15
            Ja też niestety Agnieszki nie widzę w tym meczu. Kiedy Sabine jest w swoim żywiole,problem mają z nią najlepsze. Poza tym Niemka ma akurat okres bardzo dobrej gry, a Polka jest w dołku. Nawet gdyby Aga zrobiła co tylko jest w stanie, to i tak może jej to nie dać wygranej. Na razie najważniejsze jest, że udało się obronić większość punktów sprzed roku. Za kilka dni przed Radwańską najważniejszy turniej w tym roku chyba-San Diego, gdzie 320 punktów do obrony i walka o pewność utrzymania się w 20. W tym roku ten turniej ma drabinkę z 56 nazwiskami-o jeden szczebel więcej, a Polka powinna być w trójce rozstawionych, z tego co wiem. Teoretycznie powinno być więc łatwiej. Nie wiem jednak, czy ona będzie umiała z tego skorzystać...
      • manddia Lekki trening Sereny 31.07.11, 05:25
        Nie namęczyła się znów młodsza z utalentowanych sióstr Williams wygrywając po jednostronnym widowisku z półfinalistką tegorocznego Wimbledonu, Sabine Lisicki 6-1, 6-2. Serena miażdży i staje się główną faworytką US Open, bo nie wierzę zbytnio by inne zawodniczki jak Li czy Kvitova były w stanie jej się skutecznie przeciwstawić.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja