maksimum
23.08.11, 20:16
Robilem kanapki w kuchni nachylony troche nad stolem i nagle czuje ze wszystko sie przesuwa.Stol,sciany.Myslalem,ze to cos ze mna i ze to ja upadam a wszystko stoi w miejscu,ale gdy sie wyprostowalem,to widze,ze wszystko sie przesuwa a ja stoje w miejscu.
Syn od razu wybiega z domu,bo mowi ze slyszal i widzial jak sufit sie przesuwal i wszystkie sciany.
Wybieglismy wszyscy z domu i na dworzu widze sporo ludzi juz w szoku przechadza sie nerwowo po chodnikach unikajac wysokich budynkow.
To juz moje drugie trzesienie ziemi w NYC,a pierwszego kilkanascie lat temu nawet nie czulem ,bo spalem.
Mowia teraz ze epicentrum bylo blisko stolicy Waszyntonu i mialo sile 5,8-6. w skali Richtera,a ludzie nawet w Bostonie je poczuli.
Ide konczyc kanapki,bo sie troche zdenerwowalem.
Facet ktory jechal wielkim samochodem zatrzymal sie,bo bryka zaczelo mu tak trzasc jakby go ktos z tylu uderzyl.Wyszedl,ogladal samochod,a ja mu powiedzialem ze to bylo trzesienie ziemi.