Gość: do boju
IP: *.polsl.pl
30.08.11, 10:00
tenisowe bogowie, niech tylko nie wygra cierpliwe przebijanie, nudna balonowa defensywa.
Niech nr 2 i nr 1 spadają na drzewo !
Niech wygrają niespodziewanie np. Gasquet, , odrodzony cudownie Baghdatis, Gulbis, Georges, Ivanovic czy Lisicki.