Gość: jędrzej
IP: *.dynamic.chello.pl
26.09.11, 00:13
Jeszcze całkiem niedawno oczywiste było, że Serena Williams przyjeżdża do Tokio i Pekinu, walczyć o miejsce w Turnieju Mistrzyń i udowodnić że finał USO, to był 'wypadek przy pracy'. Jeszcze aktualna edycja Notes & Netcords umieszcza Tokio wśród planów startowych Amerykanki. Co sie stało, że nie gra? Tenisowe media jakby nabrały wody w usta, ani słowa komentarza. Ktoś wie?