Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Race - liczby.

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 01:37
    Zbliżają się do końca rozgrywki WTA. Ostatnio wszystkich fascynuje już nawet nie kto wygra Pekin , ale wyścig do Stambułu.
    Popatrzmy więc jak to się przedstawia.

    Może niektórzy mi wybaczą , ale w rozważaniach nie uwzględnię 11 Schiavone , która straciła szansę na 8 miejsce.

    Na chwilę obecną po rozegranych już meczach w Pekinie:

    Bartoli : 4455pkt (140pkt za Pekin)
    Petkovic : 4020pkt (140 pkt za Pekin)
    Radwańska : 3945pkt (5 pkt za Pekin)

    Najpierw sprawa prosta:

    Pozostałe dwa turnieje po Pekinie:
    Bartoli : Osaka , Moskwa
    Petkovic : Linz , Luksemburg
    Radwańska : Moskwa

    Najsłabsze dwa rezultaty liczone trzem paniom do rankingu , które mogą poprawić w ostatnich dwóch turniejach:

    Bartoli : 125pkt , 130pkt
    Petkovic : 70pkt , 120pkt
    Radwańska : 60pkt , 120pkt

    Analiza Bartoli :

    Wygrana w Osace : +155pkt
    Finał w OSace : +75pkt
    Półfinał w Osace : +5pkt
    Teraz warunek - jeśli Bartoli dojdzie do przynajmniej półfinału w Osace ważne będą pierwsze punkty z Moskwy , jeśli nie to drugie.
    Wygrana w Moskwie : +340pkt (+345pkt)
    Finał w Moskwie : +190pkt (+195pkt)
    Półfinał w Moskwie : +70pkt (+75pkt)

    Inne wyniki w obu turniejach nie dadzą Bartoli zdobyczy punktowej do Race.

    Analiza Petkovic :

    Wygrana w Linzu : +210pkt
    Finał w Linzu : +130pkt
    Półfinał w Linzu : +60pkt
    Teraz warunek - jeśli Petkovic dojdzie do przynajmniej półfinału w Linzu ważne będą pierwsze punkty z Luksemburga , jeśli nie to drugie.
    Wygrana w Luksemburgu : +160pkt (+210pkt)
    Finał w Luksemburgu : +80pkt (+130pkt)
    Półfinał w Luksemburgu : +10pkt (+60pkt)

    Inne wyniki w obu turniejach nie dadzą Petkovic zdobyczy punktowej do Race.


    Analiza Radwańskiej :

    Wygrana w Moskwie : +410pkt
    Finał w Moskwie : +260pkt
    Półfinał w Moskwie : +140pkt
    Ćwierćfinał w Moskwie : +60pkt

    Inne wyniki w obu turniejach nie dadzą Radwańskiej zdobyczy punktowej do Race.

    Jest jeszcze sytuacja taka , że Radwańska w razie potrzeby planuje WC Linz.

    Wtedy:

    Wygrana w Linzu : +220pkt
    Finał w Linzu : +140pkt
    Półfinał w Linzu : +70pkt
    Ćwierćfinał w Linzu : +10pkt
    Teraz warunek - jeśli Radwańska dojdzie do przynajmniej półfinału w Linzu ważne będą pierwsze punkty z Moskwy , jeśli do ćwierćfinału w Linzu drugie punkty z Moskwy , a jeśli odpadnie wcześniej trzecie punkty.
    Wygrana w Moskwie : +350pkt (+400pkt , +410pkt)
    Finał w Moskwie : +200pkt (+250pkt , +260pkt)
    Półfinał w Moskwie : +80pkt (+130pkt , +140pkt)
    Ćwierćfinał w Moskwie : +0pkt (+50pkt , +60pkt)

    Inne wyniki w obu turniejach nie dadzą Radwańskiej zdobyczy punktowej do Race.


    Pekin :
    Najpierw sytuacja gdyby Radwańska wygrała zrównując się punktami w Pekinie : wszystkie 3 po 140pkt by miały za awans do 3 rundy.

    Bartoli : 4455pkt (140pkt za Pekin)
    Radwańska : 4080pkt (140 pkt za Pekin)
    Petkovic : 4020pkt (140 pkt za Pekin)

    Od tego momentu każde zwycięstwo to punkty wprost dodawane zawodniczkom łatwo sobie przeliczyć.
    Ciekawym wydarzeniem będzie jutrzejszy mecz po którym albo Bartoli albo Petkovic odpadną z Pekinu.
      • manddia Re: Race - liczby. 05.10.11, 03:34
        I to się nazywa porządny algorytm. Brawa za wyliczenia.
        • sofia41 Re: Race - liczby. 05.10.11, 09:55
          No wiec jak to jest, do finalu dojda najlepsze czy tez te, ktore zdobeda najwiecej punktow ?
          To zapytanie odnosnie Caroline Wozniacki, ktorej to sie zarzuca, ze nie zasluguje na numer jeden na swiecie, bo zdobywa punkty na malo znaczacych turniejach a nie wygrala zadnego ze szlema.
          • Gość: Olo Re: Race - liczby. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 10:32
            Ale też potrafi dochodzić w szlemach wysoko. Np półfinał AO.
            • manddia Re: Race - liczby. 05.10.11, 10:55
              Gość portalu: Olo napisał(a):

              > Ale też potrafi dochodzić w szlemach wysoko. Np półfinał AO.


              Jak na liderkę WTA, która pierwsze rundy ma bajecznie łatwe (jako zawodniczka rozstawiona) półfinał to nie jest coś chwalebnego.
              • Gość: Olo Re: Race - liczby. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 10:58
                Ja bynajmniej nie bronię Wozniacki. Ale jestem przeciw traktowaniu szlemów jako czegoś super wyjątkowego. Wyjątkowe oczywiście są , ale wykładnikiem tego kto był najlepszy w sezonie nie może być wygrywanie szlema.

          • manddia Re: Race - liczby. 05.10.11, 11:07
            sofia41 napisała:

            > No wiec jak to jest, do finalu dojda najlepsze czy tez te, ktore zdobeda najwie
            > cej punktow ?


            Na pewno to drugie a pierwsze zależy od punktu widzenia. Czy za najlepsze uważać te, które mają kondycję przez cały rok i punktują systematycznie tu i ówdzie? Może najlepsze to te, które w sezonie osiągnęły najwięcej zwycięstw? A może najlepsze to te, które od stycznia mają największy procentowy współczynnik wygranych pojedynków do przegranych? Jako że na turniej race'owy kończący sezon załapują się tenisistki, które mają odpowiednią liczbę punktów i jest w tym celu stworzony osobny ranking możemy śmiało powiedzieć, że do finału wchodzą zawodniczki z drugiej opcji Twojego pytania. Co nie znaczy, że całkiem grać nie potrafią, nawet jeśli nie ma sukcesów w wielkich szlemach - wręcz przeciwnie.
            • Gość: maciej Re: Race - liczby. IP: *.rev.stofanet.dk 05.10.11, 12:32
              manddia napisał:

              Wtrace i moje piec groszy.
              To ja tez nie bardzo rozumie twojego wywodu. Wiec najlepsze czy nie ?
              Ile turniei wygrala np. taka Stosur czy Na Li a ile Wozniacka ? nie wspominam o przekladni na wiek i lata kariery tenisowej bo tu te Panie wypadna bardzo blado. Obie co prawda wygraly jeden ze szlemow ale poza tym dostaja w tyleczek od kogo popadnie. Powiesz spadek formy, odreagowanie szlemowego stressu !!!
              a inne nie maja miec prawa do takich odreagowan nawet gdy nie wygraly jednego z tych wielkich turniejow ? ale do Wozniackeij ciagle jakies pretensje i krzywdzace dziewczyne oceny. A takie to proste, jak sie nie podoba styl gry to nie ogladac.
              Np. nigdy nie ogladalem tych Belgijek choc graly dobrze, nawet bardzo dobrze. Wiesz dlaczego ? bo mi sie nie podobaly jako kobiety.
              • Gość: pac(m)an Re: Race - liczby. IP: *.net.aster.pl 05.10.11, 17:11
                Tym ostatnim zdaniem sam się zdyskwalifikowałeś jako kibic. Nie jesteś nim, nie masz pojęcia o grze w tenisa, interesują Cię tylko zgrabne tyłki i ładne buźki, więc najlepiej będzie, jak przestaniesz tu wchodzić i pisać bzdury.

                Rozumiem, że według Twoich kryteriów, na mistrzostwa powinno pojechać 8 najładniejszych zawodniczek. Bez komentarza.
              • manddia O najlepszych 05.10.11, 18:38
                Gość portalu: maciej napisał(a):

                > Wtrace i moje piec groszy.
                > To ja tez nie bardzo rozumie twojego wywodu. Wiec najlepsze czy nie ?

                To już indywidualna sprawa, które zawodniczki są najlepsze - te, które ciułały punkty systematycznie cały rok, czy np. takie, które śmiało sobie z nimi poradziłyby gdyby nie kontuzje, dajmy na to Serena. Wg mnie młodsza z sióstr Williams jest lepsza od Caroline, ale to tylko moja skromna ocena.
                Czy klasę zawodniczki poznaje się podczas najbardziej prestiżowych 4 turniejów w roku, z największą pulą nagród zarówno punktowych jak i finansowych, czy wtedy gdy niektóre z nich odpoczywają po trudach wielkich szlemów lub grają "na pół gwizdka" podczas pozostałych, o wiele mniej znaczących zawodów?


                > Np. nigdy nie ogladalem tych Belgijek choc graly dobrze, nawet bardzo dobrze. W
                > iesz dlaczego ? bo mi sie nie podobaly jako kobiety.

                No i tu jesteśmy na przeciwstawnych biegunach, bo aby oglądać ładne buzie (obojętnie od osobistych preferencji co do płci) naprawdę nie musisz się zmuszać do oglądania tenisa. Mnie interesuje tylko i wyłącznie poziom gry danej tenisistki a całą plotkarską otoczkę mam po prostu gdzieś. Liczy się klasa zawodnika(czki) - jego(jej) umiejętności, dyspozycja dnia, wola walki, zawziętość i gra na 100% a nie poddawanie wygranych meczów jak to pewna młoda tenisistka w Luksemburgu uczyniła, o ile dobrze pamiętam.
                • Gość: Olo Re: O najlepszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 18:48
                  Troszkę się mylisz. Kalendarz jest tak skonstruowany , że zawodniczki mają przynajmniej 2 tygodnie na odpoczynek po każdym szlemie (jeśli chcą). Czasem nawet więcej , po Wimbledonie mogą nawet 5 tygodni odpoczywać po AO 3 tygodnie albo olać nawet ten Dubai i ponad miesiąc.

                  Są po prostu zawodniczki , które poważnie traktują każdy start , inne każdy duży turniej a jeszcze inne tylko szlemy. Te ostatnie więc mają spory handicap , bo na szlemach grają wypoczęte.
                  Wcale nie jest powiedziane jak by im poszło jakby poważnie potraktowały starty np przed US Open.
                  • manddia O odpoczynku 05.10.11, 18:59
                    Gość portalu: Olo napisał(a):

                    > Troszkę się mylisz. Kalendarz jest tak skonstruowany , że zawodniczki mają przy
                    > najmniej 2 tygodnie na odpoczynek po każdym szlemie (jeśli chcą).

                    A to już zależy jak rozumieć wypoczywanie. Można wcale nie grać, można też nie grać na 100% a można też dawać z siebie wszystko dopiero na kopenhaskim mityngu.


                    > Są po prostu zawodniczki , które poważnie traktują każdy start , inne każdy duż
                    > y turniej a jeszcze inne tylko szlemy.

                    No właśnie - te klasowe zawodniczki wiedzą, które turnieje tak naprawdę się liczą.


                    • Gość: Olo Re: O odpoczynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 19:26
                      Zależy.

                      Przykład Schiavone jest tu wymowny.
                      Nastawi się w sezonie na mączkę wygra RG lub dojdzie do finału - ale czy jest aż tak dobra by grać w championacie?

                      Przykłady wcześniejsze też takie bywały z jednorazowymi wyskokami.

                      Więc ciężko porównać. Weźmy Safinę , której styl gry mi nie odpowiadał.
                      Nie wygrała chyba szlema w karierze acz finały się zdarzały. No może RG raz - ale nie pamiętam.

                      I weźmy taką Safinę która wymęczona wygraniem pod rząd 2 turniejów kat 1 dochodzi do półfinału szlema porównajmy z Williams która dłubała sobie w nosie i wypoczęta wygrała szlema.
                      Nie da się tego porównać dlatego ranking jest najlepszym wyznacznikiem.

                      • manddia Re: O odpoczynku 05.10.11, 22:26
                        Schiavone nie ma 20 lat, więc oszczędza siły tam gdzie warto - w jej przypadku jest to Roland Garros. Venus i Serena też niedługo pewnie skończą kariery, ta starsza pewnie w przyszłym roku po US Open i nie mają już kondycji by grać cały sezon, co nie znaczy że nie są mistrzyniami gdy nic im nie dolega. A teraz jak popatrzymy na Caroline, Wiktoriję, czy choćby naszą Isię to są to młode kobiety mające energię by grać swoje cały sezon. Tylko czy w bezpośrednich pojedynkach z tą pierwszą trójką na pewno pokazałaby kto rządzi na korcie? Owszem, Francesca poza mączką to już nie ta sama tenisistka, piłki najwolniej odbijają się na mączce więc tam ma czas ta doświadczona zawodniczka na spokojne rozegranie po swojemu. Dla mnie najlepsze mistrzynie to te, które w bezpośrednich pojedynkach z innymi tenisistkami z czołówki nie mają problemów z wygrywaniem meczów, zwłaszcza gdy jest to wielki szlem i spora presja.
                        • Gość: maciej Re: O znawcach IP: *.rev.stofanet.dk 06.10.11, 08:01
                          Przestancie sie podniecac do tenisa "prawdziwi kibice" i popatrzecie na siebie wstecz, tak tylko kilka lat. Ktory z was interesowal sie tenisem zanim pojawila sie Radwanska ? Zaden
                          Relacje o tenisie w polskich mediach, nawet te ze szlemow zamieszczane byly niesmialo na ostatnich szpaltach, jesli wogole a w wiadomosciach sportowych tv na samym koncu.
                          Dzis mamy cala plejade ekspertow, milosnikow i jak to wszystko sie zwie, znawcow tenisa. ha, ha, ha
                          Kiedy na kortach grany byl wielki tenis, techniczny tenis, finezyjny tenis, wiekszosc z was miala mleko z cycka pod nosem. Nie bylo wowczas przekazu w tv, nie bylo tego calego medialnego spaktaklu i te brzydoty i pokraki mozna bylo z trybun ogladac. Dzis jest inaczej. Dzis oprocz umiejetnosci odbijania rakietka pileczki, liczy sie tez wyglad i tego oczekuje, i co to ma wspolnego ze znajomoscia tenisa ? Lubie tenis, "znam sie" jako kibic, umiem odczytac wynik gdy nie ogladam tego co mi sie nie podoba i mi to wystarcza.
                          Do waszej wiadomosci jesli zrozumiecieale pewnie jestescie za ciemni. Tenis i wogole sport oglada sie oczami a nie uszami.
                          • Gość: current93 Re: O znawcach IP: *.net.aster.pl 06.10.11, 09:00
                            No właśnie chodzi o to, że wygląd się kompletnie w sporcie nie liczy. Wygląd liczy się w wyborach Miss Powiatu Koziej Wólki tudzież Miss Universe.

                            I to ma wspólnego, że prawdziwy kibic zachwyca się stylem gry, finezją i techniką, a nie kontempluje czyjeś kształty i uzależnia od nich stopień uznania, jakim darzy daną zawodniczkę.

                • Gość: current93 Re: O najlepszych IP: *.net.aster.pl 05.10.11, 19:38
                  No właśnie.

                  Serena jest lepsza, bo gdy jest w formie, to zmiata Wozniacki z kortu.

                  Clijsters, Kvitova, Sharapova, Stosur, Na Li czy nawet Zwonariowa - będące W FORMIE - to dla Wozniacki za wysokie progi.

                  Wniosek: niezależnie od tego, ile która gra i jak długo potrafi ową formę utrzymać - każda z nich OBIEKTYWNIE jest lepszą tenisistką od Wozniacki.

                  A kontuzje, kolekcjonowanie punktów czy dobór turniejów to już zupełnie inna sprawa.
      • Gość: Olo Re: Race - liczby. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 16:36
        Race na chwilę obecną:

        8. Bartoli 4455pkt
        9. Petkovic 4130pkt
        10 Radwanska 4080pkt
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja