Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Turniej WTA w Pekinie. Wiktorowski: Celem Radwa...

    IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.11, 23:25
    Z tego co pamiętam to tata Agnieszki ma na imię Robert a nie Piotr. Brawo Agnieszka...ogromne gratulacje!!!!
      • mirwojski Turniej WTA w Pekinie. Wiktorowski: Celem Radwa... 10.10.11, 01:49
        Trener może sobie wiele celów wymieniać ale jak się patrzy na plastry oklejające mięśnie i ścięgna Agnieszki - szkoda gadać ... Ile jeszcze setów wytrzyma zanim skreczuje ???
        • Gość: gość Re: Turniej WTA w Pekinie. Wiktorowski: Celem Rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 02:31
          Radwański dwojga imion Robert Piotr - czasem używa drugiego imienia.
          O plastrach:
          "Po co właściwie Isi te wszystkie plastry? Ta popularna metoda terapii nosi nazwę kinezjotapingu. To wynalazek japońskiego lekarza Kenzo Kase, który wymyślił elastyczne taśmy samoprzylepne łagodzące bóle, poprawiające krążenie krwi, stan skóry i przemianę materii."
          " Ze skutecznością kinezjotapingu różnie bywa, ale zawodnicy lubią zakładać te taśmy, zauważyłem, że lepiej się z nimi czują, nabierają pewności siebie - tłumaczy Aleksander Olszewski (40 l.), fizjoterapeuta sportowy, od lat współpracujący z kadrami narodowymi.
          Plastry wspomagają leczenie, stabilizują stawy, odciążają kręgosłup. Mają też w dużym stopniu działanie psychologiczne. Jednak absolutnie nie zastępują właściwej rehabilitacji - podkreśla Olszewski."

          Jak pamiętamy, rok temu Agnieszka szykowała się do operacji stopy. Dlatego odpuściła końcówkę sezonu, w efekcie czego wypadła z pierwszej 10. W tym roku jest dobrze /odpukać/. Myślę, że poznała możliwości swojego ciała i do tych możliwości dostosowuje starty.
      • Gość: Juzek Dobrze zaplanowany .. to po co gra w debla? IP: *.cust.tele2.se 10.10.11, 03:12
        w trzecim secie tez juz ledwie trzymala sie na nogach, i to wlasciwie Petkovic przegrala niz Radwanska wygrala.
        • Gość: Puzek Re: Dobrze zaplanowany .. to po co gra w debla? IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 04:28
          Juzek bo Agnieszka ma takie piekny styl, gra glowa i to jej rywalki "wlasciwie przegrywaja", ale tylko z nia, i wlasnie dlatego jest tenisistka wyjatkowa, bo wygrywa tylko w sobie wlasciwy sposob, inne tak nie potrafia, a dzieki temu takie bezmyslne prymitywy jak "juzek", tak o tobie mowa, dla ktorych tylko sila sie liczy, a wszystko inne to dla nich czarna magia, moga sobie uzywac na forum:)

          a gdyby Radwa grala sila, tak aby kazdy prymityw mogl zroumiec dlaczego wygrywa, i byla przecietna stylowo tenisistka, to przy jej warunkach fizycznych i wielu tak grajacych tenisistkach, ciezko byloby jej nawet wejsc do pierwszej 50 rankingu:)
        • Gość: e. Re: Dobrze zaplanowany .. to po co gra w debla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 10:23
          > w trzecim secie tez juz ledwie trzymala sie na nogach, i to wlasciwie Petkovic
          > przegrala niz Radwanska wygrala.

          Nie bardzo rozumiem - Petkovic przegrała, bo Radwańska słaniała się na nogach?
          Mniejsza o to...
          Petkovic natomiast wcale nie była zmęczona i swój udział w turnieju w Linzu odwołała z czystego lenistwa, z tej też przyczyny odpuściła walkę o Masters. ;-) Bo to takie trudne powiedzieć po prostu: byłaś świetna, gratuluję!
          • pbe64 Re: Dobrze zaplanowany .. to po co gra w debla? 10.10.11, 20:14
            Andrea raczej nie odpuściła Linzu z lenistwa. Po prostu i tak miała już niewielką szansę na wyprzedzenie Agnieszki i jeżeli wzięła pod uwagę zmianę strefy czasowej i jakiś drobny uraz kolana z pierwszego seta, to wyszło jej, że nie warto ryzykować zdrowia. Poza tym jeżeli Szarapowa lub Azarenka nie wyleczą kontuzji, to nawet dziewiąte miejsce może wystarczyć do gry w Masters.
        • pbe64 Re: Dobrze zaplanowany .. to po co gra w debla? 10.10.11, 20:17
          > w trzecim secie tez juz ledwie trzymala sie na nogach, i to wlasciwie Petkovic
          > przegrala niz Radwanska wygrala.
          Życzyłbym każdemu zawodnikowi, żeby przeciwnicy z nim sami przegrywali i to 11 meczów pod rząd :). Żyć nie umierać. Wychodzi na to, że Agnieszka tylko musi wyjść na kort, a przeciwniczki ze strachu same wyrzucają piłkę w aut lub w siatkę :)
      • raknowy Turniej WTA w Pekinie. Wiktorowski: Celem Radwa... 10.10.11, 11:48
        Siła spokoju,piękna ,mądra różnorodna gra i wspaniałe zachowanie na korcie. Ale jeszcze bardziej podobał mi się mecz z Azarenką w Tokio...., Brawo Agnieszka ,..Brawo Tomek
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja