Gość: maciej
IP: *.rev.stofanet.dk
26.10.11, 10:07
oswiadczyla Radwanska. Wiekszej bzdury nie slyszalem.
Nic przeciw radwanskiej a nawet ya jesli gra z innymi niz Wozniacki ale takie pswiadczenie jest czystym brakiem samokrytycyzmu.
Na odwrot mozna powiedziec: Radwaskiej najwyrazniej przeszkadza to, ze gra w tenisa. Powinna zmienic dyscypline na taka, w ktorej podloga, podloze czy jak to nazwac nie bedzie przeszkoda do jej sukcesow.
Byla gorsza i przegrala, Basta. Teoretycznie jest najslabsza w tej osemce. Zakwalifikowala sie w ostatniej chwili na osmej czyli ostatniej pozycji i udzial w tej imprezie jest dla niej juz wielkim osiagnieciem.
Moglam wygrac. Idiotyzm. Tak kazda moze powiedziec. Co stalo na przeszkodzie ? Trzeba bylo wygrac albo uznac bez szemrania wyzszosc niezbyt dobrze dysponowanej przeciwniczki.