Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Kwitowa- taka chora, taka dzielna

    IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 13:33
    www.tvn24.pl/1,1722406,druk.html
    no coz, epidemia dociera do tenisa.
    Tak to prawda, ze w tenisie- brak zadyszki i sila miesnie nie odgrawaja AZ takiej roli jak w sportach wytrzymalosciowych, ale na pewno nie szkodza.

    Astma- to choroba manisfestujaca sie w wieku dzieciecym, spora czesc dzieciakow z niej "wyrasta". Zachorowania w wieku 19 lat i pozniej (jak Petra biedactwo, ale tez Merit, nasz Korzeniowski i cala masa sportowcow) choc teoretycznei mozliwe - prawie sie nie zdarzaja- w tzw normalnym zyciu.
      • manddia Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna 29.10.11, 13:40
        Sportowcy nie są normalnymi ludźmi, to nadludzie - herosi o zwiększonej regeneracji tkanek, wytrzymałości niedosięgalnej przez przeciętnego wyjadacza białych ziarenek, który to pokarm Petra lubi i słusznie.

        PS. Jedz ryż - będziesz wielka.
      • ex.mila Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna 29.10.11, 13:40
        teraz tak będziesz tłumaczył porażkę Rawdańskiej? Żałosne.

        Zycze Kitowej zwycięstwa w całym turnieju.
        • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 13:42
          Nie chodzi o Radwanska. Chodzi o Kwitowa.
          • ex.mila Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna 29.10.11, 13:45
            Gość portalu: Pitou napisał(a):

            > Nie chodzi o Radwanska. Chodzi o Kwitowa.

            No to mi wytłumacz co masz do zarzucenia Kwitowej. To, ze ma astmę? Mam w rodzinie osobę, która na to cierpi. Gwarantuję, ze nie chciałbyś się z nią zamienić.
            • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 13:51
              No wlasnie pisze, ze podziwiam Petre. Ze majac tak strasznego pecha w zyciu- zachorowujac na ta chorobe w wieku 19 lat - czyli wtedy, gdy juz powinna byc pewna ze akurat ta choroba jej nie dopadnie - ze ta straszna choroba- wlasnie ja zmobilizowala do tak wspanialych zwyciestw.
              Z pewnosci po Istmabule- bedzie miala zaostrzenie. Ale ten los zly zmobilizuja ja tylko do walki. Do walki o zwyciestwo!
              • ex.mila Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna 29.10.11, 13:54
                Żałosne te twoje insynuacje. Tyle mam na ten temat do powiedzenia.
                • Gość: Pitou Jakie insynuacje? IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 14:00
                  ze wspolczuje Petrze, ze zachorowala w tak poznym wieku? W wieku w ktorym spora czesc chorych dzieci z niej wyrasta? przeciez to straszne nieszczescie.
                  Nic tylko podziwiac dziewczyne za wole walki ze zlym losem. I przeciez pokazala jak walczyc. Jak tylko zachorowala - to zaczela zwyciezac!
                  Za niedlugo bedzie zima. Potem pylki. Ale Petra sie nie da. o nie. Oczekujemy spektakularnych zwyciestw!
                  • ex.mila Re: Jakie insynuacje? 29.10.11, 14:04
                    Powtarzam. To co robisz jest żałosne. EOT


                    • Gość: Pitou :) IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 14:13
                      mysle ze tez powinnas pochylic czola i zadumac sie nad bohaterska Petra. Howgh.
                      • ex.mila Re: :) 29.10.11, 15:34
                        Gość portalu: Pitou napisał(a):

                        > mysle ze tez powinnas pochylic czola i zadumac sie nad bohaterska Petra. Howgh.
                        >
                        Niech Agnieszka lepiej zajmie się praca na siłowni a nie na bieganiu za najnowszymi modelami torebek Vittona. Mniej manikiurzysty więcej siłowni. Wtedy żadna astamtyczka jje nie zagrozi.
                        • Gość: Pitou Re: :) IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 15:39
                          a co Ty z ta Agnieszka?
                          Agnieszka niech se robi co se chce.
                          A biegajac za torebkami - niech se przemysli, czy by tak na astme nie zachorowac. Po co ma ledwo dyszec na korcie.
                          • ex.mila Re: :) 29.10.11, 15:41
                            Gość portalu: Pitou napisał(a):

                            > a co Ty z ta Agnieszka?
                            > Agnieszka niech se robi co se chce.
                            > A biegajac za torebkami - niech se przemysli, czy by tak na astme nie zachorow
                            > ac. Po co ma ledwo dyszec na korcie.

                            Przykro patrzeć jak się kompromitujesz. Gdyby Woźniacka wygrała z Kwitową nie założyłbyś takiego wątku. Mylę się? No właśnie.
                            • ex.mila Radwańska nie Woźniacka nt 29.10.11, 15:41
                              ex.mila napisała:

                              > Gość portalu: Pitou napisał(a):
                              >
                              > > a co Ty z ta Agnieszka?
                              > > Agnieszka niech se robi co se chce.
                              > > A biegajac za torebkami - niech se przemysli, czy by tak na astme nie za
                              > chorow
                              > > ac. Po co ma ledwo dyszec na korcie.
                              >
                              > Przykro patrzeć jak się kompromitujesz. Gdyby Woźniacka wygrała z Kwitową nie z
                              > ałożyłbyś takiego wątku. Mylę się? No właśnie.
                            • Gość: Pitou Re: :) IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 15:45
                              > Przykro patrzeć jak się kompromitujesz. Gdyby Woźniacka wygrała z Kwitową nie z
                              > ałożyłbyś takiego wątku. Mylę się? No właśnie.

                              teraz Wozniacka? zapomnialas o Zwonariowej.
                              I jeszcze o paru dziewczynach z Wimbledonu.
                              Owszem, mylisz sie.
                              • ex.mila Re: :) 29.10.11, 16:14

                                >
                                > teraz Wozniacka? zapomnialas o Zwonariowej.
                                > I jeszcze o paru dziewczynach z Wimbledonu.
                                > Owszem, mylisz sie.

                                Znam, znam - dziwne, ze to zawsze polskie primadonny mają zastrzeżenia co do uczciwosci zawodów.
        • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 13:55
          Karolka, Wiera, Agnieszka- wszystkie te zdrowe dziewczyny powinny sie wstydzic, ze przegraly z chora Petra. Wstyd dziewczyny. Wy zdrowe- a dalyscie sie tak pobic choremu biedactwu.
          • Gość: ps Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 14:31
            Od razu chciałem zaznaczyć, że nie jestem fanem Petry. A teraz do rzeczy. Skąd masz pewność, że Petra rzeczywiście jest w pełni zdrowa? To, że ktoś berze jakiś lek, nie oznacza, że jest dopingowiczem. Oczywiście w sporcie są zawsze czarne owce, ale żeby sugerować, że ktoś się wspomaga, trzeba mieć jakeś dowody, a nie wysnuwać takie wnioski na podstawie jakiegoś artykułu. Poza tym w tenisie nie ma chyba zbyt wielu zawodniczek z inhalatorami w torbie. Ja wiem tylko o Pawliuczenkowej.
      • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 14:20
        czyz nie jet to swietlany przyklad? do 2009 wygrywa raz na jakis czas ITF, 2009 jeden international. Potem choroba. I wspaniala mobilizacja- az do Wimbledonu. Naprawde. Podziwiajmy Petre za jej walke z losem!
        • Gość: current93 Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.net.aster.pl 29.10.11, 14:36
          Doskonale rozumiem, że może się to wydawać kontrowersyjne (choć nie możesz mimo wszystko stwierdzić na 1oo%, że Petra NIE jest chora), choć akurat w tenisie nie przeceniałbym roli tych antyastmatycznych specyfików. Tenisista nie musi gnać co sił w nogach 3o km jak narciarz biegowy czy chodziarz.

          Trzeba jednak zauważyć jedną istotną rzecz:

          To nie jest "wina" Kvitovej (Bjoergen/Korzeniowskiego, itd.), że zażywa te leki, celowo czy "szczerze".

          Wina leży po stronie władz, które pozwalają na to sportowcom. Dopóki zażywanie tego jest legalne - Twoje złośliwości, choć po części zrozumiałe, trafiają pod niewłaściwy adres.
          • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 15:19
            > Doskonale rozumiem, że może się to wydawać kontrowersyjne (choć nie możesz mimo
            > wszystko stwierdzić na 1oo%, że Petra NIE jest chora),

            nie, na 100% nie. gdzies tak na 99,99%. Obliczenia oczywiscie na oko.
            To po prostu nie jest choroba manifestujaca sie w tym wieku.
            a chore dzieciaki- jakos nie uprawiaja sportu zawodowo.

            choć akurat w tenisie n
            > ie przeceniałbym roli tych antyastmatycznych specyfików. Tenisista nie musi gna
            > ć co sił w nogach 3o km jak narciarz biegowy czy chodziarz.

            oczywiscie. Jest o tym w pierwszym poscie. Brak zadyszki czy tez wieksza masa miesni - nie jest tym decydujacym czynnikiem w tenisie- tak ma to miejsce w sportach wytrzymalosciowych. Oczywiscie- potrzeba znacznie wiecej. Ale na pewno nie przeszkadza to w grze, jesli po 2 godzinnym meczu wciaz oddychasz pelna piersia. Ani to, ze szybciej widzisz efekty treningow na silowni. Zwlaszcza w przypadku tak silowo grajacej zawodniczce jak Petra. Aha. nie trzea biegac z inhalatorkiem w torbece. Sa preparaty ktrore dzialaja wystarczajaco dlugo.
            A czy notka z Tvn24- jest prawdziwa, czy nie- to juz nie moj problem, tylko dziennikarzy. Petra - zgdonie z oczekiwaniami - z "choroba" manifestowac sie nie bedzie.

            > Trzeba jednak zauważyć jedną istotną rzecz:
            > To nie jest "wina" Kvitovej (Bjoergen/Korzeniowskiego, itd.), że zażywa te leki
            > , celowo czy "szczerze".
            > Wina leży po stronie władz, które pozwalają na to sportowcom. Dopóki zażywanie
            > tego jest legalne - Twoje złośliwości, choć po części zrozumiałe, trafiają pod
            > niewłaściwy adres.

            No i znow sie z Toba zgadzam :). Wladze pozwalaja, a pieniadze sa niemale.
            niemniej jednak na zwyciestwa Petry patrze teraz nieco inaczej.
          • Gość: j. Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.home.aster.pl 29.10.11, 15:25
            Gość portalu: current93 napisał(a):

            > To nie jest "wina" Kvitovej (Bjoergen/Korzeniowskiego, itd.), że zażywa te leki, celowo czy "szczerze". Wina leży po stronie władz, które pozwalają na to sportowcom. Dopóki zażywanie tego jest legalne - Twoje złośliwości, choć po części zrozumiałe, trafiają pod niewłaściwy adres.

            Słuszna uwaga. Nie można mieć pretensji do sportowca, że stosuje dozwolone specyfiki. Natomiat WADA, FIS i inne organizacje sportowe powinny chyba przemyśleć ponownie swą politykę wobc astmy i środków antyastmatycznych. W biegach narciarskich i biathlonie już bodaj od igrzysk w Nagano większość medalistów to astmatycy. Trudno uznać to za sytuację zdrową i normalną.
            • Gość: ps Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 16:27
              Zgadzam się. Przecież gdyby nie zezwolono na stosowanie środków przeciwko astmie przez sportowców, nie byłoby kontrowersji. Zresztą tu jest też pewien paradoks-do Bjoergen, norweskich biegaczek, czy teraz Petry macie pretensje o to, że biorą leki na astmę, a o tym, że wspomniana Jędrzejczak czy Robert Korzeniowski też stosowali albo stosują takie specyfiki, to mało kto już pamięta lub pamiętać nie chce. Mało tego, dla wielu kibiców ta dwójka to niemal bohaterowie narodowi...
              • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 16:45
                owszem pamietam. Korzeniowski jest.
                rzeczywiscie- Otyli nie ma, ale to przypadek.
                Owszem tak jest. Korzeniowski i Otylia- tez zachorowali w odpowiednim momencie.

                forum.gazeta.pl/forum/w,1041,130211079,130211079,Kwitowa_taka_chora_taka_dzielna.html
                wogole- to fajne sa tlumaczenia sportowcow. Bjorgen. ma astme- bo powietzre jest zimne. korzeniowski- bo gorace. Otylie- nie wiem co przeszkadza, ale pewnio chlor.
              • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 16:46
                A Petra w miedzyczasie po wymeczonym pierwszym secie, drugi - a zwlaszcza trzeci- gdzie gdyby nie desperacki zryw Samanty byloby do zera- spokojnie sobie wypykala. Fajnie.
                • Gość: ex.mila Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 17:02
                  Gość portalu: Pitou napisał(a):

                  > A Petra w miedzyczasie po wymeczonym pierwszym secie, drugi - a zwlaszcza trzec
                  > i- gdzie gdyby nie desperacki zryw Samanty byloby do zera- spokojnie sobie wyp
                  > ykala. Fajnie.

                  Napisz wprost - między pierwszym a drugim setem wciągnęła kreskę czystego tlenu.
                  • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 17:06
                    nie. dmuchnela sobie przed meczem. To wystarczy.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Fenoterol
                    • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 17:09
                      i nalezy oczekiwac ze po ok. 2 godzinach lek ma maksymalne dzialanie. Wtedy kiedy przeciwniczka ledwo dyszy. Fajnie, nie?
            • Gość: Pitou Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 17:28
              > Słuszna uwaga. Nie można mieć pretensji do sportowca, że stosuje dozwolone spec
              > yfiki.

              nie mozna. Ale mozna takiego sportowca niecenic.
              I jest to - na dzien dzisiejszy jedyny sposob walki z tym- jakby nie bylo- oszustwem.
              • Gość: ps Re: Kwitowa- taka chora, taka dzielna IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 18:07
                Jeśli chodzi o cenienie kogoś, to Petra nigdy nie była moją ulubioną zawodniczką, jest zbyt drewniana jak dla mnie, bazuje na sile i dobrych warunkach fizycznych. Siła nie jest niczym złym pod warunkiem, że zawodniczka potrafi kontrolować piłki, a nie wali seriami po autach. Tego bardzo ne lubię. Do tego irytuje mnie zachowanie w stylu Any u Czeszki, no i te odgłosy "szczekania"...
      • Gość: Pitou o astmie IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.11, 19:22
        tak wogole- to podstawowa leczenia astmy- jest unikanie czynnikow prowokujacych. Czyli dla naszych sportowcow z "astma wysilkowa" podstawa leczenia jest unikanie nadmiernego wysilku. Bo napad astmy- to stan grozacy zdrowiu a nawet zyciu.
    Pełna wersja