Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Publiczność zdecydowanie po stronie Radwańskiej

    12.01.12, 07:54
    oczywiście australijska publiczniosć jest na tyle dobrze wychowana, ze nie klaszcze po błędach Azarenki, ale sympatia jest zdecycowanie po jednej stronie. I nic dziwnego. Poza tym angielksa komentatorka również zachwycona inteligentnym, chwilami genialnym tenisem Radwańsakiej. Widać wyraźnie że tenisowa publicznosć na całym świecie jest spragniona takiej zawodniczki.

    Tylko obraz strasznie kiepski..

    Dzień dobry
      • ex.mila 6:1 1 pierwszym secie. Deklasacja 12.01.12, 08:06
        oby jej się tak samo chciało w drugim secie. Jak wiadomo z Radwańską nigdy nic nie wiadomo.

        A jednak ludzie klaszczą po błędach Azarenki. Więcej - wydają okrzyki zachwytu jak psuje. Ja też chyba nie umiałabym się powstrzymać:-)
        • manddia Re: 6:1 1 pierwszym secie. Deklasacja 12.01.12, 08:10
          Dzień dobry!

          Oby królowa Azji została królową Sydney. Na razie Isia gra rewelacyjnie. Jest dużo agresywniejsza niż rok temu na wiosnę. Chyba udzieli w tym sezonie sporo "lekcji" czołowym tenisistkom.
          • ex.mila Re: 6:1 1 pierwszym secie. Deklasacja 12.01.12, 08:17
            manddia napisał:

            > Dzień dobry!
            >
            > Oby królowa Azji została królową Sydney. Na razie Isia gra rewelacyjnie. Jest d
            > użo agresywniejsza niż rok temu na wiosnę. Chyba udzieli w tym sezonie sporo "l
            > ekcji" czołowym tenisistkom.

            I chyba ma mocniejszą psychikę. Najlkepszym przykładem - wczorajszy mecz. To ona, a nie Woźniacka była ścianą, od której obijały się wszystkie piłki. Do tego stopnia zdeprymowała karolinę, ze tam musiała zacząć symulować kontuzję (wiem, wiem, nie mam dowodów:-) Oczywiście znamy powód dla ktorego Aga stała się dużo mocniejsza psychicznie, ale po co terraz o tym rozprawiać. Cieszmy się z tego!
            • manddia Re: 6:1 1 pierwszym secie. Deklasacja 12.01.12, 08:21
              ex.mila napisała:

              >(...) Oczywiście znamy powód dla ktorego Aga stała się dużo
              > mocniejsza psychicznie, ale po co terraz o tym rozprawiać. Cieszmy się z tego!

              Ten powód ogląda sobie w Krakowie mecz podobno bez dźwięku (tak zapowiadał), czyli tak jak i ja.
              • ex.mila Re: 6:1 1 pierwszym secie. Deklasacja 12.01.12, 08:25
                manddia napisał:

                > ex.mila napisała:
                >
                > >(...) Oczywiście znamy powód dla ktorego Aga stała się dużo
                > > mocniejsza psychicznie, ale po co terraz o tym rozprawiać. Cieszmy się z
                > tego!
                >
                > Ten powód ogląda sobie w Krakowie mecz podobno bez dźwięku (tak zapowiadał), cz
                > yli tak jak i ja.

                :-))) Po raz pierwszy cieszę się z tego, ze mam zapalenie uszu i prawie głucha jestem.

                Z drugiej strony warto na chwilę włączyć dźwięk, żeby posłuchać reakcji publiczniości.
                • manddia Re: 6:1 1 pierwszym secie. Deklasacja 12.01.12, 08:31
                  ex.mila napisała:

                  >(...) Z drugiej strony warto na chwilę włączyć dźwięk, żeby posłuchać reakcji publicz
                  > niości.


                  Poczekaj aż Polka zacznie dochodzić do finałów wielkoszlemowych to Ci te oklaski dla niej zbrzydną.
                  • ex.mila My tu gadu-gadu 12.01.12, 08:49
                    a Radwańska przegrała drugiego seta i ma coraz bardziej skwaszoną minę, co jak wiadomo dobrze nie wróży.
                    • manddia Re: My tu gadu-gadu 12.01.12, 09:06
                      ex.mila napisała:

                      > a Radwańska przegrała drugiego seta i ma coraz bardziej skwaszoną minę, co jak
                      > wiadomo dobrze nie wróży.


                      Wszystko jest pod kontrolą. Przecież nie puści wolno Białorusinki po zaledwie 2 setach. Jeszcze ją wymęczy przy okazji.
          • ex.mila Publicznośc w Sydney posmutniała 12.01.12, 08:20
            Azarenka na prowadzeniu w drugim secie.

            Niezwykle silne są te różnice w sympatiach. Australijczycy zachowują się jakby to ich dziewczyna walczyła z Białorusinką o finał.
            • manddia Re: Publicznośc w Sydney posmutniała 12.01.12, 08:24
              ex.mila napisała:

              > Azarenka na prowadzeniu w drugim secie.
              >
              > Niezwykle silne są te różnice w sympatiach. Australijczycy zachowują się jakby
              > to ich dziewczyna walczyła z Białorusinką o finał.

              Bez przełamań to sobie może prowadzić. Dotrzymywanie Adze kroku w gemach to na razie wszystko na co ją stać.
              • ex.mila Re: Publicznośc w Sydney posmutniała 12.01.12, 08:26
                manddia napisał:
                >
                > Bez przełamań to sobie może prowadzić. Dotrzymywanie Adze kroku w gemach to na
                > razie wszystko na co ją stać.


                --Widocznie publiczność - podobnie jak my wolałaby, żeby w drugim secie też było 6:1 dla Agi:-)
                • manddia Re: Publicznośc w Sydney posmutniała 12.01.12, 08:34
                  ex.mila napisała:

                  > --Widocznie publiczność - podobnie jak my wolałaby, żeby w drugim secie też był
                  > o 6:1 dla Agi:-)


                  A co Ty nagle taka wielka fanka Agi się zrobiłaś? Dawniej jej nie cierpiałaś przecież.
                  • ex.mila Re: Publicznośc w Sydney posmutniała 12.01.12, 08:45
                    manddia napisał:
                    >
                    >
                    > A co Ty nagle taka wielka fanka Agi się zrobiłaś? Dawniej jej nie cierpiałaś pr
                    > zecież.

                    Widocznie jestem spragniona pięknego tenisa w kobiecym tourze. Nie ma Belgijek, nie ma Moreusmo, że o dawnych gwiazdach nie wspomnę, Petkovic, Goerges nie dają rady i się strasznie nudno zrobiło w czołłówce.

                    Poza tym oddzielam sam tenis od całej reszty - czyli jej zachowania, fochów na korcie, obrażania sędziów, przekleństwami, ze przypomnę chociażby "wszystko przez ten pie...ny wiatr", że o smoleńskiej farsie i pozowaniem z piłeczkami ułożonymi w napis Jezus (czy może być coś bardziej infantylnego?) nie wspomnę. Nie obchodzi mnie nawet to, ze jest Polką. Zaczęła wygrywać z kortowymi przebijaczkami, ktorych szczerze nie znoszę i dzieki temu moja sympatia do niej wzrosła. Kibicuję nie jej konkretnie, ale stylowi w jaki gra mając nadzieję, że stanie się wzorem dla młodych innych dziewczyn.

                    Dlatego zaczełąm jej mocniej kibicować.

                    A poza tym prosze pani to nie były wagary i tylko byłam na pogrzebie u cioci. Proszę mi wpisać usprawiedliwienie do dziennika. Dziękuję
                    • ex.mila Czyli jutro mam wolne 12.01.12, 09:27

                      Nie widzę najmniejszego powodu, żeby oglądać finał Li z Azarenką.. To dodatkowy powód dla którego kibicuję Radwańskiej - cieszyłam się na na myśl o finale na wysokim poziomie.
                      • manddia Re: Czyli jutro mam wolne 12.01.12, 09:31
                        ex.mila napisała:

                        >
                        > Nie widzę najmniejszego powodu, żeby oglądać finał Li z Azarenką.. To dodatkowy
                        > powód dla którego kibicuję Radwańskiej - cieszyłam się na na myśl o finale na
                        > wysokim poziomie.


                        Skoro Azarienka pokonała Radwańską nie może grać kiepskiego tenisa. By wygrać z Agnieszką naprawdę trzeba potrafić wiele na korcie.
                        To samo dotyczy zwycięstwa nad Kvitovą.
                      • Gość: cougar ty z tych niedzielnych kibiców IP: *.man.poznan.pl 12.01.12, 12:41
                        którzy oglądaja Polaków, gdy są sukcesy?
                        • Gość: ps Re: ty z tych niedzielnych kibiców IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.12, 13:37
                          Szkoda, że się nie udało się przejść do finału. Jednak jakoś nie mam do Agi pretensji-owszem była szansa na finał, ale pamiętałem też, że po trudnych meczach z Petković i Wozniacki rezerwy będą uszczuplone i o wygraną może być przez to trudniej. Poza tym z Azarenką Polce grało się zawsze ciężko. Zresztą Kvitova też wypuściła okazję z rąk-mała 6-1, 3-1 i później piłkę na 5-3. Myślę, że Czeszka jeszcze będzie miała szansę na jedynkę-po AO poza paryską halą nie broni nic aż do sezonu na mączce, a Dunka będzie musiała się martwić o obronę tytułów w IW i Doha-przy jej wahaniach formy i problemach z zamykaniem meczów i setów nie będzie o to łatwo. Teraz dla Agnieszki nadszedł czas na odczarowanie tej przeklętej drugiej rundy w WS-oby się udało. Tym razem-nauczony doświadczeniem-spodziewam się wszystkiego.
                          • manddia Re: ty z tych niedzielnych kibiców 12.01.12, 16:16
                            Gość portalu: ps napisał(a):

                            >Tym razem-nauczony doświadczeniem-spodziewam się wszystkiego.


                            No to czekamy na ten tytuł.
                          • Gość: strongreturn Re: ty z tych niedzielnych kibiców IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 12.01.12, 19:41
                            Przynajmniej Fibak nie będzie nakręcał nadmiernie ani siebie ani mediów. Mimo zauważalnego postępu Aga nie jest faworytką w Szlemie, gdy przyjdzie jej się zmierzyć z Azarenką, Kvitovą, Li (w max formie), że o Williams nie wspomnę-o ile się ogarnie. Zresztą nie płaczę z powodu braku awamsu, bo podczas USO series w końcowej fazie może też zabrakło tego powera z wcześniejszych turniejów i to przełożyło się na drugą rundę w USO. Niemniej jednak jeżeli A.R znowu gdzieś odpadnie przed 4r. to będzie mówić o jakiejś psychicznej blokadzie w turniejach GS.
                            • Gość: ps Re: ty z tych niedzielnych kibiców IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.12, 21:53
                              IV runda to minimum przyzwotości dla zawodniczki z 10 moim zdaniem. Forma jest naprawdę dobra-mimo porażki z Wiką Polka pozostawiła po sobie dobre wrażenie, po prostu dziewczyna zapłaciła cenę za wyczerpujący pojedynek z Wozniacki. Nogi już tak nie niosły, brakowało sił i dokładności-stąd błędy. Jednak taka dyspozycja powinna zapwnić Polce 1/8 finału na AO. Jednak warunki są dwa:
                              - nie lekceważyć nikogo. To że dziewczyna ledwo mieści się w setce, niekoniecznie oznacza, że nie potrafi grać. Nie wolno Agnieszce myśleć że taki mecz sam się wygra-Kerber i Cetkovska pokazały, do czego to prowadzi.
                              -uniknąć w trzeciej rundzie spośród zawodniczek rozstawionych w przedziale 25-32 wspomnianych wyżej Petry i Angie oraz Safarovej-te zawodniczki Polce nie leżą. A jak już się zdarzy taka rywalka, to trzeba zrobić wszystko, żeby jej w końcu pokazać, kto jest lepszy. Uwazałbym też na Kanepi- dziewczyna w Brisbane grała chyba najlepszy tenis w życiu.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja