Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Rao, Dołgo, Tomic, Nishikori

    20.01.12, 15:35
    Szczerze pisząc po tym co dziś zobaczyłem uważam, że szanse na finał Wielkiego Szlema ma jednak w przeciągu trzech czterech lat tylko Kanadyjczyk.
    Owszem Tomica mi się dobrze ogląda, bo to coś innego, ale samymi slice'ami i sprytem to się w ATP nie wygra SZLEMA. Do tego nie ma inklinacji do gry do przodu, rzadko kończy z forehandu. Póki co top4 zabije go śmiechem, bo dziś nawet to Olek Dołgopołow bardziej przegrał przez UE niż Australijczyk wygrał swoją super postawą. Gra Tomicia jest jednak dobra głównie na trawę.
    Dołgopołow nie ma serwisu i nie ma forehandu. Nishikori mnie nie do końca przekonuje, a od najlepszych dostaje póki co lekcje tenisa-łupnie po prostu.
    Pamiętam, że jak pierwszy raz zobaczyłem Djokovica w TV to był ogień i było widać niesamowity power w uderzeniach, choć póżniej tę grę zmienił. Nadal też jakoś szybko się objawił. No, a Federer-wiadomo zapowiadał się od początku kariery.
    Uważam, że Raonic ma największe szanse by zabłysnąć, bo ma dobre warunki fizyczne, potrafi świetnie serwować, "kopnąć" z forehandu i zagrać coś przy siatce. Co prawda musiałby popracować nad backhandem i dużą ilością popełnianych UE, ale bazę uważam, że ma najlepszą z młodych.
      • swiatlo A może Harrison? 23.01.12, 07:02
        Kei właśnie pokonał Tsongę. Czyli jednak Kei!
        Z młodych wilków ja bym stawiał na Harrisona i Raonica.
        2012 może być już ostatnim rokiem Rogera. Rafa dochodzi już powoli do ściany której nie jest w stanie przeskoczyć. Sam przyznaje że u niego cały sukces to nadludzka fizyczna praca i jeszcze większy wysiłek w czasie meczu, a nie talent i technika. I z wiekiem przychodzi czas kiedy jego ciało już mówi "nie". Tak się długo nie da.
        Tak więc powoli przychodzi czas na młode wilki. Novak może dominować przez jakiś czas, może podzieli się paroma szlemami z Andym, ale młode wilki za dwa lata już wejdą na top.
        Ja stawiam na Harrisona.
      • peetpp.1 Re: Rao, Dołgo, Tomic, Nishikori 23.01.12, 14:11
        Zgadzam się. Raonic tak jako jedyny z tych pretendentów. Przypomina grą i warunkami Del Potro ale musi zaskoczyć. Niewiadomą jednak jest czy zaskoczy tak jak swego czasu Argentyńczyk.

        Tomic to ciekawostka ze względu na styl. Jak można w ogóle wygrywać na prostych nogach?? To faktycznie jest talent! Stabilnej przyszłości nie przewiduję.

        Dodając do tego grona pretendentów Harrisona to dla mnie najbardziej banalny zawodnik. Nudy na pudy. Takie słabsze o wiele wydanie Davidienki. Jeden i drugi mnie usypia z tym że Rosjanin ma osiągnięcia i to niebanalne.

        Nishikori mimo wygranej z Tsongą mimo zawziętości to swoich warunków fizycznych nie przeskoczy i tyle w temacie. Najbardziej jednak cenię Dolgopolova bo robi ciągle postępy a co do słabego serwisu to nie dostrzegłem tego. Umie wiele a że dzikus to na plus i może dojrzeje jeszcze. Narazie zapewnia emocjonujące widowiska i to juz wiele.

    Pełna wersja