Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Indian Wells-Men draw.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.03.12, 02:08
    www.atpworldtour.com/posting/2012/404/mds.pdf
    Mistrz Novak:
    1r-bye
    2r-kwalifikant
    3r-K.Anderson #29-dobrze ostatnio grajacy.
    4r-Gasquet #16
    cf-Berdych
    pf-Murray
    f-Rafa

    choc duza szansa jest na to ze z gornej polowki wyjdzie Murray.
      • Gość: j. Re: Indian Wells-Men draw. IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 02:23
        Wielka czwórka podzieliła się na pary tak, jak w Melbourne, ale wyniki połówek nie muszą być takie same.

        Dolna połówka jest silniejsza - mamy tam trzech najlepszych po Czwórce: Ferrer i Delpo w ćwiartce Rogera i Tsonga u Nadala. Ferrer i del Potro zgrają zapewne ze sobą w 1/8 finału; to najciekawszy mecz przed półfinałami. Ich ostatnie spotkanie miało miejsce w finale Pucharu Davisa i skończyło się wygraną Hiszpana, ale to było na cegle. Na twardym faworytem będzie raczej Delpo. Zanosi się na czwarty mecz Delpa z Rogerem w tym sezonie.
        • Gość: MACIEJ Re: Indian Wells-Men draw. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.03.12, 02:30
          > Zanosi się na czwarty mecz Delpa z Rogerem w tym sezonie.

          Czy DelPo dojdzie do formy sprzed lat kiedy wygral US Open,ktory mu przepowiedzialem?
          • Gość: MACIEJ Kubot-Karlovic 64 30 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.03.12, 21:32
            Niezla sensacja!
            • Gość: MACIEJ Kubot-Karlovic 64 52 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.03.12, 21:48
              A nastepnym przeciwnikiem Lukasza bedzie ostatnio bez formy sam Andy Roddick.
      • Gość: j. Kubot - Roddick 64 w I secie IP: *.home.aster.pl 10.03.12, 22:29
        • Gość: MACIEJ Kubot - Roddick 64 67 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 10.03.12, 23:47
          Drugiego seta tez mogl wygrac bo prowadzil,ale przegral go w tie-breaku.Lukasz wyglada na zmeczonego i zagrania przy siatce mu nie wychodza.Roddick nie gra rewelacyjnego tenisa.
          • Gość: MACIEJ #92 Garcia-Lopez-#4 Murray 64 20. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 11.03.12, 06:52
            No niezla niespodzianka.
            • Gość: MACIEJ #92 Garcia-Lopez-#4 Murray 64 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 11.03.12, 18:28
              W drugim secie Murray przyspieszyl ale Garcia-:opez rowniez to zrobil.Generalnie Murray gral slabo a mial sie spotkac w polfinale z Djokovicem,wiec zastapi go chyba Fish,chyba ze padnie z z Isnerem w 4-tej rundzie w ramach niespodzianki.
              • Gość: MACIEJ Niespodzianki. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 11.03.12, 18:39
                #54 Ramos pokonal #16 Gasquet
                #58 Giraldo pokonal #17 Nishikori
                #72 Harrison pokonal #25 Troicki
                #91 Ebden pokonal #33 Benneteau

                Dobrze ze Simon jeszcze sie trzyma z Francuzow.
                • Gość: MACIEJ Novak-Anderson IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 13.03.12, 00:18
                  Novak wygral w dwoch setach ale nie zachwycil.
                  • maksimum Ebden-Fish 63 64. 13.03.12, 18:30
                    Ebden ledwo sie w 100-tce miesci i tak Fisha zaskoczyl.

                    www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=E690&oId=F339
                    W wieku 24 lat gra swoj najlepszy tenis.
                    • Gość: MACIEJ #51 Istomin-#5 Ferrer 64 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 14.03.12, 01:01
                      www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=I165&oId=F401
                      Z drugiej strony dziwi mnie bardzo jak taki niziutki Ferrer potrafi tak dlugo utrzymywac sie w pierwszej 10-tce.
      • Gość: j. Isner -Djoković 76 36 76 IP: *.home.aster.pl 17.03.12, 22:07
        Era wielkoludów w tenisie nadchodzi powoli, ale nieuchronnie. Facet, który ma 2,10 wzrostu serwuje w połowę głębokości kara serwisowego, a jak pójdzie do siatki, pokrywa całą. Wystarczy, że nauczy się poprawnie uderzeń rakietą i już nawet taki Nole i Roger mają poważny problem, by go przełamać. Ale gry wielkoludziej nie ogląda się dobrze. Mecz typu Isner - Mahut z Wimbla 2010 może zafascynować raz; jeśli zacznie być normą, kibice przestaną tenis oglądać.
        • Gość: strongreturn Re: Isner -Djoković 76 36 76 IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 17.03.12, 22:17
          Trochę przesadzasz, bo to nie był Djokovic w formie. Od początku turnieju. Almagro-pasuje mu stylem. W ogóle on w Dubaju też nie robił wielkiego wrażenia. Isner oczywiście grał na swoim wysokim poziomie, ale Nole wyrzucał sporo łatwych piłek.
          Inna sprawa, że Federer z Beluccim grał słabiutko, a wczoraj już naprawdę dobrze. Ciekawy jestem dzisejszego meczu z Nadalem, który wcale nie grał wczoraj kiepsko, to Nalbandian stanął na wysokości zadania. Innymi słowy-ja Isnera w finale Wielkiego Szlema-nie widzę. Raz, że łatwiej jemu akurat tracić sety i tracić przez to siły, samo to, że gra się do trzech wygranych i czołówka prezentuje się wtedy generalnie-najlepiej.
          • Gość: MACIEJ Re: Isner -Djoković 76 36 76 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.03.12, 23:15
            Tez twierdze,ze Djokovic od poczatku turnieju byl bez formy.
            Pierwszy set z Isnerem mial wygrany bo prowadzil pod koniec i do tej pory nie wiem jak go przegral.
            Isner sie popisal bo mial 20 asow i zadnego DF,przy 8 asach Novaka i 2 DF.
            • Gość: MACIEJ Federer-Nadal 63 32 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.03.12, 02:40
              Roger znalazl lekarstwo na rafe i wygra turniej.
              • Gość: MACIEJ Final:Federer-Isner. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.03.12, 03:18
                www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=F324&oId=I186
                Powiem krotko,nasz ma szanse.
                Zreszta juz Fedka raz ogral a pozostale mecze byly wyrownane.
          • Gość: j. K**** mać! IP: *.home.aster.pl 18.03.12, 04:51
            Gość portalu: strongreturn napisał(a):

            > Ciekawy jestem dzisejszego meczu z Nadalem

            A ja teraz ciekaw jestem czy się doczekaleś. Ja czekałem, czekałem, w końcu przysnąłem. Trudno, żebym noc zawalał na sprawdzaniu, czy przypadkiem w IW nie przestało lać. Jak się obudziłem, było juz po meczu.

            Pieprzona amerykańska organizacja. Na innych ważnych turniejach na świecie, gdy pada deszcz, zasuwa się dach nad kortem i mecz się odbywa, najwyżej z niewielkim opóźnieniem. Melbourne Park ma dwa korty z ruchomym dachem, Caja Mágica w Madrycie - trzy; nawet konserwatywny Wimbledon sobie coś takiego sprawił. Ale w USA to jest niemożliwe. Czy to US Open czy Miami czy inny turniej - w tym kraju opad deszczu musi rozwalić terminarz gier.
            • maksimum Re: K**** mać! 18.03.12, 05:11
              Gość portalu: j. napisał(a):

              > A ja teraz ciekaw jestem czy się doczekaleś. Ja czekałem, czekałem, w końcu prz
              > ysnąłem. Trudno, żebym noc zawalał na sprawdzaniu, czy przypadkiem w IW nie pr
              > zestało lać. Jak się obudziłem, było juz po meczu.

              Czyli jednakowoz wyspales sie!

              > Pieprzona amerykańska organizacja. Na innych ważnych turniejach na świecie, gd
              > y pada deszcz, zasuwa się dach nad kortem i mecz się odbywa, najwyżej z niewiel
              > kim opóźnieniem. Melbourne Park ma dwa korty z ruchomym dachem, Caja Mágica w
              > Madrycie - trzy; nawet konserwatywny Wimbledon sobie coś takiego sprawił. Ale w
              > USA to jest niemożliwe. Czy to US Open czy Miami czy inny turniej - w tym kraj
              > u opad deszczu musi rozwalić terminarz gier.

              Widac,nie byles nigdy w poludniowej Kalifornii.
              Tam pada tylko w lutym i baaardzo sporadycznie w marcu.
              To jest pustynia i pozostalych 11 miesiecy jest bezdeszczowych.
              Dachy sa tam niepotrzebne,chyba zeby sie chronic przed sloncem,ktore jest tam bardzo dokuczliwe.
              Pogoda jest tam tak przewidywalna,ze nikt sie nia nie interesuje.
              Deszcz jest dla miejscowych blogoslawienstwem,wiec przestan bluznic ze padalo.

              Ja pojechalem z synem na turniej kwalifikacyjny i jak wyjezdzalismy to Federer wygrywal.
              Nie bylo nas 3 godziny i znowu widze ze Fed jest do przodu.
              Najlepsza byla ostatnia przerwa w meczu juz przy punkcie meczowym.
              Zrobili przerwe na 5 minut,Federer wrocil zaserwowal asa i mecz sie skonczyl.
              Oczywiscie nikt stadionu nie opuscil w miedzyczasie.

              PS.Proponowac dach nad kortami tenisowymi w poludniowej Kalifornii to jest co najmniej nietakt.
              Floryda to jest co innego.Tam jest normalny klimat z opadami i huraganami,z tym ze cieplejszy od umiarkowanego.Tam sa normalne jeziora,mokradla,krokodyle i co sobie jeszcze wymyslisz.
              • Gość: j. Re: K**** mać! IP: *.home.aster.pl 18.03.12, 06:07
                maksimum napisał:

                > Czyli jednakowoz wyspales sie!

                Mogłem się wyspać nie tracąc meczu, na który czekałem od dwu tygodni. Mamy niedzielę.

                W IW problemy z deszczem są faktycznie rzadkością, ale w Miami czy US Open są regułą, stąd mój komentarz.

                > Dachy sa tam niepotrzebne,chyba zeby sie chronic przed sloncem,ktore jest tam bardzo dokuczliwe.

                Ano, właśnie. W Melbourne zbudowano zadaszenia z myślą także, a może przede wszystkim, o ochronie przed upałem. Na Australian Open obowiązuje nawet specjalny przepis, o nazwie Extreme Heat Policy, nakazujący zasunięcie dachu na każdym z dwu głównych kortów, gdy temperatura podczas rozgrywanego tam meczu przewyższa określony próg. W USA pogoda, czy to deszcz, czy to upał, jest traktowana jak dopust boży, na który nie ma rady. Trochę to dziwne, zważywszy amerykańskie pretensje do liderowania światu we wszelkich obszarach stosowanej techniki.
                • maksimum Re: K**** mać! 18.03.12, 06:19
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > W IW problemy z deszczem są faktycznie rzadkością, ale w Miami czy US Open są r
                  > egułą, stąd mój komentarz.

                  Rozmawialem przed chwila z kolezanka z San Diego i jutro tez ma padac.

                  > W USA pogoda, czy to deszcz, czy to upał, jest traktowan
                  > a jak dopust boży, na który nie ma rady. Trochę to dziwne, zważywszy amerykańsk
                  > ie pretensje do liderowania światu we wszelkich obszarach stosowanej techniki.

                  Zgadza sie.My sie cieszymy z deszczu.
                  W poludniowej Kalifornii jest inny klimat niz w Melbourne.
                  W marcu tam nie ma upalow.Jest 20-25 stopni i sucho zazwyczaj.W Miami o tej porze roku tez nie jest goraco.Podobna temperatura z tym ze wilgotno.
                  Upierdliwa pogoda w poludniowych stanach USA jest dopiero w czerwcu-sierpniu.
                  I dlatego US Open jest grany w NYC pod koniec lata a nie gdzie w Miami,bo wtedy dach bylby koniecznoscia.
            • strongreturn1.1 Re: K**** mać! 18.03.12, 10:25
              Gość portalu: j. napisał(a):

              > Gość portalu: strongreturn napisał(a):
              >
              > > Ciekawy jestem dzisejszego meczu z Nadalem
              >
              > A ja teraz ciekaw jestem czy się doczekaleś. Ja czekałem, czekałem, w końcu prz
              > ysnąłem. Trudno, żebym noc zawalał na sprawdzaniu, czy przypadkiem w IW nie pr
              > zestało lać. Jak się obudziłem, było juz po meczu.

              Ja się doczekałem-i było warto wydaje mi się. Choćby z tego względu, że był taki moment(z pewną przerwą), że Fed dawał koncert podobny do tego z Mastersa w Londynie-również przeciwko Rafie. Aczkolwiek potem zaczął psuć z forehandu, a mógł mieć dwa brejki przewagi wcześniej niż po zakończeniu lacostowskiego gema. Niemniej jednak Szwajcar nie powinien narzekać, bo właśnie od tego ostatniego stanu Hiszpan zaczął się wyraźnie rozkręcać i coś mi się zdaje, że jakby wyrównał to byłaby powtórka z USO 2011 z półfinału i tak dalej i tak dalej...
              Ogólnie jednak wiatr wyraźnie przeszkadzał w grze Hiszpanowi i robił przez to więcej błędów, a co ważniejsze jego świdry często szły na środek kortu. Federer operował naprawdę głęboko piłką i był zazwyczaj regularny.
              >
              > Pieprzona amerykańska organizacja. Na innych ważnych turniejach na świecie, gd
              > y pada deszcz, zasuwa się dach nad kortem i mecz się odbywa, najwyżej z niewiel
              > kim opóźnieniem. Melbourne Park ma dwa korty z ruchomym dachem, Caja Mágica w
              > Madrycie - trzy; nawet konserwatywny Wimbledon sobie coś takiego sprawił. Ale w
              > USA to jest niemożliwe. Czy to US Open czy Miami czy inny turniej - w tym kraj
              > u opad deszczu musi rozwalić terminarz gier.
              Co do zastosowania-jakiejś, jakiejkolwiek techniki na turniejach w USA to się zgadzam. Już szczególnie tutaj w IW. Nie ma jak to, wyskoczyć ze szmatami do boju. Jak przeczytałem, że z powodu opadów zaczynamy głęboko po północy-to z krzesła spadłem. A dalej było gorzej.
              • andy_lt Re: K**** mać! 18.03.12, 11:16
                strongreturn1.1 napisał:

                > Ja się doczekałem-i było warto wydaje mi się.

                Tak,naprawdę było warto - druga sprawa,że nie odpuściłbym tego meczu,gdyby nawet był
                o szóstej rano(w weekend można sobie na to pozwolić)
                Teraz sprawa drugiego półfinału.Czy nie odnieśliście wrażenia,że Djokovic odpuścił w meczu
                z Isnerem,nie chcąc doprowadzić do konfrontacji z Rogerem lub Nadalem.Drugi set gładko
                roztrzygnięty na korzyść Serba,jednak forma w przekroju całego turnieju chyba nie
                najlepsza.



                • Gość: ps Re: K**** mać! IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 13:34
                  Skąd takie teorie o odpuszczaniu meczu przez Nowaka? Przecież on nie miał nic do powiedzenia-no, niewiele- przy podaniu Amerykanina, nie mógł go zreturnować tak, żeby zrobić Dużemu Jasiowi krzywdę. Isner w trzecim secie nie pozwolił się w ogóle przełamać, a nawet, gdy Djoković miał jakikolwiek szanse, Amerykanin strzelał forhendem w samą linię albo posyłał zabójczego asa. Pierwszą partię Novak przegrał z własnej winy-przy piłce na przełamanie dla Johna przerwał wymianę i poprosił o sprawdzenie-nie miał racji. Poza tym Djoković jest w dużo słabszej formie i wiadomo było, że ktoś z tego skorzysta. Federer wraca do gry i najbliższe tygodnie mogą być naprawdę ciekawe. Interesuje mnie szczególnie, czy Hiszpan w końcu się przełamie i wygra duży turniej. Jeśli nie, to na RG możemy mieć innego triumfatora-może Nole w Paryżu zgarnie brakującego WS-a do kolekcji?
                  • maksimum Re: K**** mać! 18.03.12, 15:00
                    Gość portalu: ps napisał(a):

                    > Skąd takie teorie o odpuszczaniu meczu przez Nowaka? Przecież on nie miał nic d
                    > o powiedzenia-no, niewiele- przy podaniu Amerykanina, nie mógł go zreturnować t
                    > ak, żeby zrobić Dużemu Jasiowi krzywdę.

                    Zgadzam sie.Isner zagral bardzo dobry mecz a Novak jest bez formy.
                    Az sie zdziwilem ze Isner potrafi tak grac,on gral nizej nad siatka niz Djokovic.

                    > Federer wraca do gry i najbli
                    > ższe tygodnie mogą być naprawdę ciekawe. Interesuje mnie szczególnie, czy Hiszp
                    > an w końcu się przełamie i wygra duży turniej. Jeśli nie, to na RG możemy mieć
                    > innego triumfatora-może Nole w Paryżu zgarnie brakującego WS-a do kolekcji?

                    Nadal najbardziej kreci,przez to pilka jest wolniejsza bo musi przejsc 3 stopy nad siatka,podczas gdy Isner w meczu z Djokovicem posylal winnery 3 cale nad siatka i cala roznica jest w szybkosci pilki.
                    Novak jest dobry w obronie ale nie przy tak szybkich pilkach.
                    • maksimum Federer-Isner 76 63 19.03.12, 01:39
                      Czy ktos zauwazyl,ze Federer wygral 19 ATP Masters 1000 czym zrownal sie z Nadalem?

                      www.atpworldtour.com/News/Tennis/2012/03/11/Indian-Wells-Sunday-Federer-Tops-Isner.aspx
                      Isner ktory byl w swoim pierwszym finale Masters 1000 od poniedzialku bedzie w pierwszej 10-tce rankingu ATP.
    Pełna wersja