Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Venus in Miami.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 15.03.12, 15:57
    nbcsports.msnbc.com/id/46505856/ns/sports-tennis/
    Poza Venus wild cards otrzymaja rowniez Fernando G. oraz Nalbandian ktory tak dobrze spisuje sie teraz w Indian Wells.

    W Miami bedzie cala czolowka z Serena i Clijsters.

    www.sonyericssonopen.com/Players/Player-Landing.aspx
    Mam nadzieje,ze nie zabraknie tam Babos i Jamie Hampton bo obie powinny bez problemu dostac WC.
    Obserwuj wątek
      • Gość: j. Ogłoszono rozstawienia turnieju WTA. Jest Andrea! IP: *.home.aster.pl 18.03.12, 18:22
        Na oficjalnej stronie turnieju głoszono rozstawienia turnieju kobiet:

        www.sonyericssonopen.com/News/Tennis/2012/Pretournament/2012-Womens-Seeding.aspx
         
        Lista po prostu pokrywa się z Top 32 bieżącego rankingu WTA Oznacza to, że żadna z tych zawodniczek nie zgłosiła dotąd rezygnacji, więc najprawdopodobniej wszystkie wystartują. W szczególności należy spodziewać się startu Andrei Petković, co mnie dziwi, bowiem dziewczyna miała naprawdę poważną kontuzję i sądziłem, że zobczymy ją na kortach najwcześniej w Stuttgarcie.
        • Gość: j. Re: Ogłoszono rozstawienia turnieju WTA. Jest And IP: *.home.aster.pl 18.03.12, 18:48
          > Na oficjalnej stronie turnieju głoszono rozstawienia turnieju kobiet:
          www.sonyericssonopen.com/News/Tennis/2012/Pretournament/2012-Womens-Seeding.aspx
          Lista po prostu pokrywa się z Top 32 bieżącego rankingu WTA Oznacza to, że żadna z tych zawodniczek nie zgłosiła dotąd rezygnacji, więc najprawdopodobniej wszystkie wystartują.

          Dopiero teraz zauważyłem że wiadomość została opublikowana już 10 dni temu. Przez taki czas jakieś rezygnacje mogły jednak napłynąć.
          • maksimum Kwalifikacje-Genialne losowanie Ulki R. 19.03.12, 01:25
            #85 Ulka R jest w parze z #133 E.Rodina

            www.wtatennis.com/headtohead/urszula-radwanska_2255881_12364/0,,12781~12364~11831,00.html
            a druga para to #129 A.Hlavackova i #102 Chang Kai-Chen

            www.wtatennis.com/headtohead/andrea-hlavackova_2255881_3654/0,,12781~3654~13135,00.html
            A taka # 99Jamie Hampton ma w swojej grupie Ormaechea a w drugiej rundzie #93 Mandy Minella

            www.wtatennis.com/headtohead/jamie-hampton_2255881_11956/0,,12781~11956~9755,00.html
                      • Gość: ps Re: Ulka Radwanska-Rodina 36 IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 22:16
                        Ula na szczęście dała radę, ale z Hlavaczkovą może być różnie. Młodsza Radwańska ma ostatnio naprawdę duże kłopoty z ogrywaniem zawodniczek z okolic setki. Jeśli chodzi o drabinkę turniejową, to jest ona szalenie ciekawa-szczególnie ćwiartka Wozniacki. Dunka dawno nie miała tak trudnego losowania-Cetkowska, Goerges, zawsze groźna Kim i nieobliczalna Stosur oraz Serena (!). Już z Petrą mogą być kłopoty, a ćwierćfinał w obecnej formie to prawdopodobnie marzenie ściętej głowy. Agnieszka całkiem dobra drabinka-jeśli Polka ma jeszcze siły, powinna przynajmniej obronić punkty z ubiegłego roku. Kanepi gra słabo, jest po kontuzji, Zwonariowa bez formy, a Pennetta ostatnio została pokonana. Teraz kto w 1/4? Venus to wielka niewiadoma-już z Date mogą być problemy, a nawet porażka z powodu braku ogrania. Kvitova, która może się spotkać z Williamsówną w II rundzie też nie zachwyca-nawet jak wygra te dwa mecze, być może będzie miała kłopoty z Hantuchovą albo coraz lepiej grającą Ivanović. Ważne, że nie ma Azarenki-szanse na ewentualny pólfinał są trochę większe moim zdaniem. Chyba, że Venus albo Petra będą w formie.
                          • Gość: MACIEJ Draw-Genialne losowanie Radwanskiej w Miami. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.03.12, 01:00
                            www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/902/MDS.pdf
                            Radwanska jak zwykle ma wiecej szczescia niz umiejetnosci.
                            W swojej cwiartce ma Kvitova i Venus,ale po nich nigdy nie wiadomo czego sie spodziewac i najmocniejsza w tej cwiartce wydaje sie Ivanovic,ktora najpierw musi pokonac Kvitova/Venus by moc zmierzyc sie z Radwanska.

                            Wozniacki natomiast ktorys juz raz z rzedu trafila srednio,bo choc w jej cwiartce jest Serena,to nie wiadomo co ona soba reprezentuje i najpierw musi przejsc przez Stosur by spotkac sie z Wozniacki.
                            Clijsters jest w 1/8 z Wozniacki ale ona tak dlugo nie grala,ze nie wiadomo co zagra w Miami i najpierw musi pokonac Goerges by zagrac z Karola.
                            Spora przeszkoda dla Wozniacki moze byc mala i zwinna McHale w 3-ciej rundzie.

                            Po Radwanskiej najbardziej szczesliwie wylosowaly Sharapova i Li Na.
                              • andy_lt Re: Hampton-Radwanska 2. 20.03.12, 19:28
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > Jej mlodsza siostra Ula R. daje ciala z niezwykle urodziva Hlavackova 46 01 i b
                                > edzie chyba musiala wrocic do ITF by punkty nabijac.

                                W Twoich marzeniach

                                Ula wygrała drugi set 7:5 , a w trzecim rozniosła Hlavackową 6:1
                                  • Gość: MACIEJ Pogoda w Miami jak drut.Dzien 30-noc 20C. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.03.12, 02:29
                                    Kleybanova trenuje od grudnia na Florydzie i wygrala w pierwszej rundzie z Larsson w trzech setach ale w drugiej rundzie ma ostatnio bardzo dobrze grajaca Kirilenko.
                                    Mnie interesuja Amerykanki,ale ze o formie siostr Williams nic nie wiem.
                                    Venus juz w drugiej rundzie ma Kvitova,wiec bedzie niespodzianka.
                                    Serena ma dobre losowanie,wiec powinna dojsc az do finalu,chyba ze Clijsters jest w formie i ja zatrzyma w cwiercfinale,a moze nawet sama Wozniacki.
                                    Sloane Stephens juz w drugiej rundzie wpada na Errani a w trzeciej na Sharapova,wiec losowanie niezbyt ciekawe.
                                    J.Hampton w drugiej rundzie trafia na #7 Bartoli i bedzie nieciekawie bo Bartoli w przeciwienstwie do Radwanskiej dobrze biega.

                                    #275 Madison Keys w 2-giej rundzie trafia na #4 A.Rad i wesze sensacje.
                                    Niech liga typerow obstawi ten mecz.Ciekawy jestem typowan.
                                  • Gość: j. Re: Szczescie Radwanskich. IP: *.home.aster.pl 22.03.12, 05:55
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > Zadna z nich nie rafila na Hampton!

                                    Aga nie mogła trafić na Hampton, bo Aga zaczyna od drugiej rundy, a Hampton kończy na pierwszej.
                                    Szczęście w losowaniu to miała Polona Hercog, która trafiła na Hampton. Gwiazdeczkę jednego turnieju, co dwa tygodnie temu sprawiła Polonie bolesne lanie 60 61, ale okazję do rewanżu dała natychmiast, przegrywając w Miami niemal równie wysoko.

                                    > Ulka trafila na K.Bondarenko ktora nie jest do ogrania.

                                    Tylko Maciej potrafi coś takiego wymyśleć! Ula 'ma szczęście', bo trafia na przeciwniczkę nie do ogrania.
                                    • maksimum Re: Szczescie Radwanskich. 22.03.12, 06:13
                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                      > Aga nie mogła trafić na Hampton, bo Aga zaczyna od drugiej rundy, a Hampton koń
                                      > czy na pierwszej.

                                      Hampton zagrala bardzo dobry turniej w Indian Wells i juz miala za soba eliminacje w Miami,podczas gdy Radwa lezala brzuchem do gory.

                                      > Szczęście w losowaniu to miała Polona Hercog, która trafiła na Hampton.
                                      > Gwiazdeczkę jednego turnieju, co dwa tygodnie temu sprawiła Polonie bolesne lan
                                      > ie 60 61, ale okazję do rewanżu dała natychmiast, przegrywając w Miami niemal r
                                      > ównie wysoko.

                                      Jedrek ty zes rozum postradal kompletnie!
                                      Hercog przegrala z Hampton w pierwszej rundzie w Indian Wells i lezala do pierwszej rundy w Miami do gory brzuchem.A Hampton w miedzyczasie 5 meczow.
                                      W Indian Wells pokonala Jankovic,Gajdosova i w trzecim secie padla z powodu kontuzji z Radwanska,bo gdyby nie kontuzja to by Radwanska pokonala.
                                      Zaraz po tym Hampton przyjechala do Miami i wygrala 2 mecze w eliminacjach.
                                      Kiedys musiala wreszcie pasc z wycienczenia i pewno i kontuzji.

                                      > > Ulka trafila na K.Bondarenko ktora nie jest do ogrania.
                                      >
                                      > Tylko Maciej potrafi coś takiego wymyśleć! Ula 'ma szczęście', bo trafia na prz
                                      > eciwniczkę nie do ogrania.

                                      I Ulka zgodnie z planem przegrala z K.Bondarenko.
                                      • Gość: j. Re: Szczescie Radwanskich. IP: *.home.aster.pl 22.03.12, 06:42
                                        maksimum napisał:

                                        > Hampton [...] W Indian Wells pokonala Jankovic,Gajdosova i w trzecim secie padla z powodu kontuzji z Radwanska,bo gdyby nie kontuzja to by Radwanska pokonala.

                                        Przestań wreszcie powtarzać bajkę o "kontuzji" Hampton w meczu z Agnieszką. Hampton poddała mecz, bo go nie wytrzymała fizycznie i dostała skurczów. To nie jest żadna 'kontuzja'.

                                        > Jedrek ty zes rozum postradal kompletnie! Hercog przegrala z Hampton w pierwszej rundzie w Indian Wells i lezala do pierwszej rundy w Miami do gory brzuchem.A Hampton w miedzyczasie 5 meczow [...]

                                        I właśnie dlatego trafienie na Jamie Hampton w I rundzie jest losowaniem szczęśliwym.
                                        Ty to wszystko,co tu piszesz, wiedziałeś już przed startem turnieju głównego w Miami, a jednak prorokowałeś, że Jamie w drugiej rundzie "pokaże Agnieszce, gdzie raki zimują". I kto tu rozum postradał?
                                          • Gość: J. Maciej wykrył zmowę IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 08:21
                                            Organizatorzy kolejnego już turnieju w bezwstydny sposób faworyzują Radwańską, a Maciej to wykrył.

                                            > Chcialem dzisiaj obejrzec mecz Madison K. z Radwanska a tu widze organizatorzy boja sie by nie przegrala w swoim pierwszym meczu tutaj i Radwa zagra dopiero jutro.

                                            Jakiś naiwniak mógłby sądzić, że mecz pomiędzy Keys i Radwańską odbędzie się w piątek, bo cała górna połówka drabinki gra tego dnia - ale Maciej tak łatwo zwieść się nie pozwoli. To na pewno nie przypadek, że połówka Radwańskiej zaczyna później - Radwa na pewno woli później zacząć i cały turniej rozegrać w krótszym czasie!
                                            Naiwniak mógłby dalej przypuszczać, że Madison Keys woli mieć dzień odpoczynku przed meczem z Agą - w końcu Amerykanka grała od poniedziaku do środy dzień w dzień i może być już trochę zmęczona. Nie na Macieja takie tanie wykręty. On wie, że Madison K. żadnego odpoczynku nie potrzebuje, Aga natomiast chce najpierw wypróbować kort w meczu deblowym (Aga jest w Miami juz od tygodnia, ale na pewno nie ma jeszcze dość próbowania). Więc pyta Maciej niezłomny wielkim głosem:

                                            > Tylko dlaczego 2 godz po deblu nie gra singla to nie moge pojac? Jakies specjalne przywileje ma tam Radwanska?

                                            Maciej zdradza tu pewien brak orientacji w przepisach, które pozwalają grać singla po deblu tylko w szczczególnych przypadkach, due to scheduling difficulties in completing the Tournament in time. Ale to przecież nieistotny szczegół! Przecież mogłyby władze turnieju wymyśleć, że zaistniały już jakieś difficulties i kazać grać. Albo zaplanować mecz Agi z Keys przed deblem. Jakby bardzo chciały, znalazłyby powód, by Aga grała mecz singlowy dzień wcześniej niż reszta górnej połówki, razem z deblem. Skoro nie znalazły, znaczy, że nie chcą. To prawdziwy skandal, że tak się Radwańską faworyzuje!

                                            Najbardziej wstrętne w tym spisku przeciw biednej Madison jest to, że krzywdzą ją jej właśni krajanie. Turniej jest przecież organizowany w USA, na Florydzie; panna Keys też jest Amerykanka i mieszkanką Florydy. I mimo to ci wredni organizatorzy szykanują ją dając jej dzień odpoczynku, którego ona tak bardzo nie chce. Po prostu ohyda! Macieju ty na to na pewno nie pozwolisz!!!
                                                • Gość: ps Re: Niespodzianki. IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 21:42
                                                  Niezłe głupoty. Jeśli naprawdę myślałeś, że Keys ma jakiegolwiek szanse z Agą, to znaczy, że albo myślisz życzeniowo, albo tak naprawdę nic nie wiesz o tenisie. Madison miałaby szanse jakby trafiła na młodszą Radwańską. Siostra Ulki to jeszcze nie ta pólka dla Amerykanki. Moim zdaniem Aga nie ma z kim przegrać przed 1/4-Zwonariowa już odpadla, Kanepi też. Espinosa dostała baty od Urszuli na betonie, a Flavię ogrywają w tej chwili wszystkie lepsze. Jeśli ktoś zatrzyma Polke, to albo Kvitova, albo Venus-co jest bardzo prawdopodobne. A rozstawione padają jak muchy rzeczywiście-ostatnia ofiara "epidemii" to Pietrowa, a następna w kolejce Schiavone...
                                                    • Gość: MACIEJ Venus in Miami. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 24.03.12, 03:16
                                                      Venus lyknela Kvitova bez papojki a w nastepnej rundzie ma do ogrania sama A.Wozniak,z ktora wg mnie powinna sobie poradzic.
                                                      W 4-tej rundzie jest Ana Ivanovic ,ktora nie lubi grac z Venus i tak dochodzimy do cwiercfinalu,w ktorym Venus spotka wg wszelkich znakow na ziemii i na ladzie sama Age Cwiercfinal Radwanska a jak wszyscy wiemy Isia nie lubi grac z Venus i jest z nia mocno do tylu H2H.
                                                      Gdyby Venus doszla do cwiercfinalu,to automatycznie awansuje do pierwszej 100-tki w rankingu a Ulka Radwanska chyba z niej wypadnie.
                                                      Isia oczywiscie moze jeszcze przegrac w 4-tej rundzie z rewelacja tego turnieju # 208 Muguruza Blanco.
                                                    • Gość: ps Re: Venus in Miami. IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.12, 14:50
                                                      Venus nie żartuje, jak widać. Z jednej strony wyrazy uznania, że Amerykanka będąc niemal na emeryturze potrafi ograć większość czołówki, a z drugiej strony to nie śwadczy najlepiej o jej koleżankach z kortu, że nie dają sobie rady z zawodniczką nieobecną na kortach przez pół roku, nękaną chorobami i kontuzjami. Myślę, że starsza z sióstr będzie w półfinale, bo ma po drodze dziewczyny, które już regugarnie ogrywała-Wozniak nie da jej rady prawie na pewno, Hantuchova i Ivanović musiałyby mieć dzień konia, a Agnieszka jest niestety fizycznie za słaba. Jeśli może coś Venus zatrzymać, to zdrowie. Jeśli ona ogrywa na dzień dobry Petrę, nawet słabiej grającą, to jakaś forma musi być.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Venus in Miami. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 24.03.12, 15:09
                                                      Szczerze mowiac to liczylem ze Venus wygra z Petra,bo Kvitova gra ostatnio slabo i niestety jest jednostronna.Jak ja zawodzi plaska pilka to nie potrafi mocniej podkrecic.
                                                      Cala czolowka obecna poza Azarenka to jest wielki smiech,dlatego mysle,ze Venus,Serena i Clijsters mimo ze prawie na emeryturze moga niezle namieszac.
                                                      Ciekawe jak ta dorosla juz Trojca dlugo pogra bo sil im na caly sezon na pewno nie wystarczy?
                                                      A Radwanska jak zwykle do cwiercfinalow jedzie na szczesliwych losowaniach.
                                                    • Gość: MACIEJ Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.03.12, 06:18
                                                      Cibulkova prowadzila z Azarenka 61 51 i dziewczyna nie wytrzymala presji ze moze pokonac najlepsza zawodniczke na swiecie i to w jej najlepszej formie.
                                                      Radwanska w zyciu tak nie grala jak Cibulkova dzisiaj i w zyciu tak nie zagra,ale takie mecze jak ten dzisiejszy miedzy Cibulkova i Azarenka przechodza do historii tenisa a Isi tylko stan konta przejdzie do historii.
                                                      Przy jej wzroscie 161 cm asowac Wiesniare ,ktora jest 22 cm wyzsza to jest sztuka nie lada i wymaga niesamowitej techniki.
                                                      Dominika w calym meczu miala 10 asow a Azarenka tylko 7.
                                                      Brawo dla Dominiki bo to byl jeden z najlepszych meczow jaki widzialem i niestety nie bylo w nim Woz-Rad.
                                                    • Gość: MACIEJ Venus-Ivanovic 67 62 42 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.03.12, 06:28
                                                      Venus ladnie wyskoczyla do przodu na poczatku pierwszego seta i grala jak za swoich najlepszych lat.Pozniej niestety wysiadla kondycyjnie i przegrala pierwszego seta.
                                                      Drugi set Venus znowu zaczela ostro i wskoczyla na 4:2 i nie dala juz sobie do konca odebrac prowadzenia.
                                                      I trzeba przyznac ze jestem bardzo zadowolony z postawy Venus bo wydaje mnie sie ze gra lepiej niz Serena,ktora bardzo slabiutko biega i miala sporo problemow ze srednio grajaca Stosur.
                                                      Venus wygrywa z bardzo dobrze grajaca Ivanovic i jak sie troche dzwignie kondycyjnie,to nikt jej nie podskoczy a juz w zadnym wypadku jakas Radwanska.
                                                    • Gość: ps Re: Venus-Radwanska +Serena-Wozniacki. IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.12, 15:55
                                                      Jeśli Aga to kelnerka, to kim są dziewczyny, które miały ją przegonić w rankingu i od których miała dostawać lanie? Amatorkami pewnie. A wracając do tematu-faworytką jet Venus, ale jeśli Radwańska nie podda się zbyt szybko, będzie grała agresywnie, serwis będzie w miarę pewny, to jest szansa, że Amerykanka nie wygra tak łatwo. Stawiam na dwa średnio wyrównane sety dla Venus. Półfinały moim zdaniem będą takie: Azarenka-Venus i Serena-Szarapowa, a finał See-Wika. To bardzo prawdopodobny scenariusz. Li gra jeszcze słąbiej od Rosjanki i nie sądzę by ją ograła, Bartoli z Wiktorią nie istnieje, a Wozniacki nie umiała ograć Sereny, gdy ta była kompletnie bez formy. Venus może zabraknąć sił w spotkaniu z Białorusinką, a Szarapowa ma kompleks Sereny. Jeśli ktoś może zatrzymać Wiktorię, to tylko młodsza Williamsówna. Chociaż jeśli Azarenka potrafi wygrać mecz taki jak ten wczorajszy z Dominiką, to jej seria może jescze trochę potrwać. Zobaczymy.
                                                    • Gość: ps Re: Venus-Radwanska +Serena-Wozniacki. IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.12, 17:11
                                                      Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Venus jest niby szalenie nierówna, niby robi masę niewymuszonych, ale walczy do końca. Z tej słabej formy Amerykanki nic nie wynika dla rywalek. Być może Aga będzie miała jakieś szanse, ale musi być regularna, nie grać zbyt pasywnie i liczyć, że Venus nie będzie trafiać za dużo-inaczej pozamiatane. No i trzeba zmusić Williams do biegania. A na finał See-Wee bym nie liczył, nie teraz. Nawet słabiej grająca Azarenka jest dla przeciwniczek jak ściana. Jeśli Venus już ma problem z wytrzymywaniem wymian, to małe szanse na pokonanie liderki, choc niczego nie przesądzam.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Venus-Radwanska +Serena-Wozniacki. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.03.12, 17:30
                                                      Trudno powiedziec co Venus pokaze w meczu z Radwanska,bo ja np obstawialem ze przegra z Ivanovic.Komentatorzy tez byli niezle zdziwieni ze Venus z meczu z Wozniak gdzie ledwo wymeczyla zwyciestwo zrobila tak kolosalny postep do meczu z Ivanovic.
                                                      Serwowala duzo mocniej i lepiej.
                                                      Ivanovic zagrala bardzo dobry mecz,bo nie miala nic do stracenia a drugi i trzeci set przegrala gladko.Powinna tez przegrac pierwszy ale Venus zatkalo.
                                                      Przeciez Wozniak to nie Ivanovic a z Ana wygrala duzo latwiej niz z Aleksandra.
                                                      A jesli o bieganie chodzi,to Azarenka biega duzo gorzej od Venus.
                                                    • Gość: j. Re: Venus-Radwanska +Serena-Wozniacki. IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.12, 23:49
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > A jesli o bieganie chodzi,to Azarenka biega duzo gorzej od Venus.

                                                      Zależy w jakim kierunku. Wzdłuż linii kończącej - być może, ale start do dropszota (i umiejętnośc odegrania) Wika ma wyraźnie lepszy. Na Wenusie można coś próbować ugrać dropszotami; wobec Azarenki taka taktyka jest co najmniej niezalecana.
                                                    • maksimum Re: Venus-Radwanska +Serena-Wozniacki. 28.03.12, 02:55
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Na Wenusie można coś próbować ugrać dropszotami; wobec Azarenki taka taktyka jest co >najmniej niezalecana.

                                                      Z tego co pamietam,to zadna z nich nie gra drop shotow,no moze Aza od czasu do czasu.
                                                      Zalozmy ze Aza pokona Bartoli to wtedy spotka sie z Venus i zobaczymy jak ja Venus wyleczy z wielkosci.
                                                    • Gość: ps Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 14:49
                                                      Wozniacki ogrywa Serenę-dla mnie szok. Dunka bardzo regularna, jak na siebie naprawdę agresywna, prawie w ogóle nie było pilek na środek, za to sporo długich piłek, ktore sprawiały Amerykance dużo kłopotów i sprawiały, że musiała dużo biegać. Serena słabo serwowała, była ociężała, nie wytrzymywała wymian, często się myliła i była chwilami bezmyślna, uparcie chodziła do siatki, mimo że Caro stale ją mijała bekhendem. W pełni zasłużona wygrana-gratulacje. To najlepszy mecz Wozniacki od bardzo długiego czasu. Dla mnie dziewczyna jest faworytką do finału, może nawet do wygranej, jeśli dalej będzie tak grała, a Wika z Venus będą miały swoje wahania. Moim zdaniem Dunka w poniedziałek wróci na 4. miejsce w rankingu-nie wydaje mi się, żeby miała z tym problem. Jednak to nie oznacza końca walki o czołową czwórkę-Dunka straci punkty za Charleston, niedługo przed nią do obrony finał Stuttgartu i Bruksela oraz półfinał Rzymu. Agnieszka natomiast może zyskać, jeśli utrzyma formę, może nawet coś uda się dołożyć w Charleston jeśli nie wpadnie zbyt szybko na Serenę lub Venus i zdoła się szybko przyzwyczaić do nawierzchni. O Sam też nie wolno zapominać, choć Australijka ostatnio gra słabo.
                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 28.03.12, 16:09
                                                      Gość portalu: re napisał(a):

                                                      > Karolcia już nie lideruje, nie jest (najlepsza ?) - "1" tzn. nazbierała najwię
                                                      > cej punktów, to Serenie nie tak zależało.

                                                      Wg mnie Serena sie konczy na naszych oczach.To dalszy ciag tego co bylo w AO.
                                                      Zagra 3 mecze i jest wypompowana.
                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 28.03.12, 16:07
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Serena słabo serwowała, była ociężała, nie wytrzymywała wymian, często si
                                                      > ę myliła i była chwilami bezmyślna, uparcie chodziła do siatki, mimo że Caro st
                                                      > ale ją mijała bekhendem.

                                                      Zgadza sie.


                                                      > Dla mnie dziewczyna jest faworytką do fin
                                                      > ału, może nawet do wygranej, jeśli dalej będzie tak grała, a Wika z Venus będą
                                                      > miały swoje wahania.

                                                      Tu zes sie zagalopowal.
                                                      Venus z meczu na mecz gra lepiej.Azarenka-Cibulkova to byl jeden z najlepszych meczow od bardzo dawna w kobiecym tenisie.
                                                      Karola nie grala niczego specjalnego w meczu z Serena,bo to Serena wypadla bladziutko i byla baaardzo ociezala.


                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 28.03.12, 16:01
                                                      Gość portalu: zenon pomykala napisał(a):

                                                      > Powiem ci jedną rzecz która cię zaskoczy. Radwańska do połowy marca czyli do za
                                                      > kończenia turnieju w Indian Wells jest 3 rakietą świata pod względem ilości asów. :D

                                                      To napisz jeszcze przeciwko komu ona miala te swoje asy,bo jak asowala druga lige,to szkoda gadac.

                                                      > Dziwne? Chyba nie - biorąc pod uwagę to , że na RG odpadając w 4 rundach 2 razy
                                                      > była już w top10 w ilości asów , a na ostatnim AO w top6.

                                                      O tym mowie.Asuje byle kogo i odpada szybko.
                                                    • andy_lt Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 28.03.12, 21:02
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Gość portalu: zenon pomykala napisał(a):
                                                      >
                                                      > > Powiem ci jedną rzecz która cię zaskoczy. Radwańska do połowy marca czyli
                                                      > do za
                                                      > > kończenia turnieju w Indian Wells jest 3 rakietą świata pod względem iloś
                                                      > ci asów. :D
                                                      >
                                                      > To napisz jeszcze przeciwko komu ona miala te swoje asy,bo jak asowala druga li
                                                      > ge,to szkoda gadac.

                                                      > O tym mowie.Asuje byle kogo i odpada szybko.

                                                      To już wiesz kogo asuje Radwańska amerykański "mędrcu internetowy" - komentarz
                                                      z transmisji meczu.
                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 28.03.12, 22:01
                                                      Gość portalu: antropolog napisał(a):

                                                      > Czym sie raczą doły spoleczne w USA w razie niepowodzen tzn. dosyc czesto ?

                                                      Doly spoleczne w USA sa na wyzszym poziomie niz polskie elity,a przecietni Amerykanie sa za utrzymaniem wiz dla ciemnoty ze wschodniej Europy.
                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 28.03.12, 23:59
                                                      Gość portalu: antropolog napisał(a):

                                                      > Dzisiaj pewno im zostanie zrzuta na szesciopak z naklejką "value"
                                                      > chowany w papierowych torebkach ...

                                                      Jaka zrzuta czlowieku?
                                                      Tutaj wielka pucha piwa kosztuje 1 doll.
                                                      A juz 3 czy 4 to sie na beczke zrzucaja.
                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 28.03.12, 21:58
                                                      andy_lt napisał:

                                                      > To już wiesz kogo asuje Radwańska amerykański "mędrcu internetowy" - komentarz
                                                      > z transmisji meczu.

                                                      Zaserwowala dobrze kilka razy i wielkie halo.
                                                      Venus wysiadla kondycyjnie bo ma nawroty choroby i to jest zrodlo zwyciestwa Isi.
                                                      Venus ledwo nogami powloczyla w drugim secie a z Ivanovic wlasnie drugi i trzeci set wygrala przy duzo wyzszym poziomie gry.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.03.12, 00:55
                                                      Gość portalu: tenisista napisał(a):

                                                      > z calym szacunkiem ale nawet twoj synek - nie watpie ze utalentowany -
                                                      > nawet by nie powąchal pilki z kazda 13- latką z TOP 100 z krajow gdzie
                                                      > tenis jest w miare zorganizowany,

                                                      Tak jak kobiety nie maja zadnych szans z mezczyznami tak juniorki nie maja zadnych szans z juniorami.
                                                      Ogladalem wczoraj mecz calkiem dobrych juniorek w wieku 16-17 lat .Obie sa #1 w swoich szkolach i nie ugralyby nawet jednego gema z synem.
                                                      Syn nie jest specjalnie utalentowany ale ma 180cm i jest duzo szybszy od dziewczyn.

                                                      > a Aga to by sprawila lomot juz w wieku 11 lat ...

                                                      Aga w tej chwili,w swojej najlepszej formie przegrywa z dobrym juniorem.

                                                      > sam widzialem 9-letnich chlopcow z którymi wiekszosc amatorów by przegrala .

                                                      W UK to moze prawda,bo tam gra nie wiecej niz 10 tys osob w tenisa,ale w USA malolaty sa bez szans z amatorami.

                                                      Popatrz sobie na #1 w szkole syna:

                                                      www.ncsasports.org/mens-tennis-recruiting/ny/brooklyn/brooklyn-technical-high-school/jake-sosonkin
                                                      186cm wzrostu,ponad 80 kg wagi czyli ma wymiary i sile niemal identyczna jak Federer czy Djokovic. Jest od nich duuzo wolniejszy i to jest cala roznica.

                                                      #2 i #3 w szkole syna to Sami Chahi i Mikolaj Borak:

                                                      bths.entest.org/apps/news/show_news.jsp?REC_ID=195122&id=2
                                                      Sami Chahi ma okolo 190cm i grubo ponad 85 kg a Mikolaj Borak ok 180 i 75 kg.

                                                      Oni kiedys mysleli o zawodostwie ale juz im przeszlo i chca ewentualnie grac w College'ach i dla przyjemnosci.
                                                      Kazdy z nich serwuje ponad 100 mph.

                                                      Sosonkin mysli jeszcze o zawodostwie ale jest poza pierwsza 100-tka juniorow w USA,a tylko pierwszych 20-30 ma szanse na zawodostwo.

                                                      Skonczy sie na tym,ze z druzyny szkolnej gdzie jest ok 10 dobrych zawodnikow zaden nie pojdzie na zawodostwo.
                                                      Syn z ta pierwsza trojka nie ma zadnych szans,ale z reszta juz moze grac wyrownane mecze.

                                                      www.tennisrecruiting.net/player.asp?id=548917
                                                      www.tennisrecruiting.net/player.asp?id=548917
                                                      Sa tam tez bracia Borak.

                                                      Sami jak gral w turniejach to byl ok 300 w USA a Borak ok 900.

                                                      Oni juz sa amatorami,ale sprobuj z takimi zagrac,to jednej pilki nie wygrasz.
                                                    • Gość: j. Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. IP: *.home.aster.pl 29.03.12, 01:09
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Tak jak kobiety nie maja zadnych szans z mezczyznami tak juniorki nie maja zadnych szans z juniorami.

                                                      Błąd (jeśli idzie o juniorów młodszych). Dziewczynki dojrzewają szybciej niż chłopcy. Sądzę, że dziesięcioletnia tenisistka z czołówki rówieśniczek wygra z dziesięciolatkiem, zajmującym podobną pozycję wśród chłopców.

                                                      W wieku lat 16 rzecz oczywiście wygląda już inaczej.
                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 29.03.12, 01:19
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Błąd (jeśli idzie o juniorów młodszych). Dziewczynki dojrzewają szybciej niż ch
                                                      > łopcy. Sądzę, że dziesięcioletnia tenisistka z czołówki rówieśniczek wygra z dz
                                                      > iesięciolatkiem, zajmującym podobną pozycję wśród chłopców.

                                                      Sprawdz sobie po wynikach w plywaniu czy biegach krotkich czy 10 letnie dziewczynki maja lepsze wyniki niz 10 letni chlopcy.
                                                      10 letni chlopcy tez potrafia byc dobrze zbudowani i szybcy.
                                                      Dziewczynki rzeczywiscie w wieku 12-13 lat sa juz wyrosniete ale brakuje im sily i szybkosci.
                                                      To przychodzi z czasem.

                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 29.03.12, 01:58
                                                      Gość portalu: tenisista napisał(a):

                                                      > tylko the best juniorki z przecietnymi juniorami alba z twoim synem ...
                                                      > a nie jest chyba w top 500 chociaz , nawet w stanie ?

                                                      Mikolaj Borak jest # 547 i najlepsze juniorki nie mialyby zadnych szans z nim.

                                                      > jesli trenuje w miare powaznie od 10 roku zycia to jeszcze bym uwierzyl ...

                                                      Moj syn nigdy nie trenowal powaznie,a zawsze wakacyjnie i weekendowo.
                                                    • Gość: ps Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.12, 01:08
                                                      Wiem, że to nie ta Venus, co dawniej, ale Polce i tak należą się ogromne gratulacje. Przecież Amerykanki nie potrafiła pokonać Kvitova czy grająca coraz lepiej Ivanović. Nie byłem pewien tej wygranej, bo w poprzednich latach Aga wychodziła na mecz z See czy Vee jak na ścięcie i szybko się zniechęcała i nawet nie próbowała. Dziś był spokój, dobre nastawienie i koncentracja do samego końca. Radwańska właściwie od początku grała agresywnie, długą piłką, przez co Venus nie mogła przejąć inicjatywy, musiała sporo biegać. Kilka razy Agnieszka popisała się bardzo dobrymi dropszotami, bardzo dobrze serwowała i bezlitośnie wykorzystywała problemy Amerykanki z podaniem. Trzeba zaznaczyć, że Venus nie zagrała jakoś bardzo źle-pierwszy set to całkiem sporo ładnych zagrań z obu stron, ale w drugim już Williams siadła fizycznie, regularna i bardzo dobrze grająca Polka to już było za dużo. Teraz warto spróbować powtórzyć taką grę z Wiką (bo nie widzę Marion jako triumfatorki), może nie będzie takich batów jak ostatnio. Wygrana Agnieszki oznacza też, że Wozniacki musi w Miami wygrać, żeby przegonić swoją przyjaciółkę. I to przy zalożeniu, że Agi nie będzie w finale. A to nie takie proste-ogranie Szarapowej jest realne, ale Azarenka to już wyzwanie.
                                                    • maksimum Re: Zeby Radwanska grala jak Cibulkova. 29.03.12, 01:22
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > w poprzednich latach Aga wychodzi
                                                      > ła na mecz z See czy Vee jak na ścięcie i szybko się zniechęcała i nawet nie próbowała.

                                                      W poprzednich latach Radwa nie miala tej szybkosci co teraz ani nie umiala serwowac.
                                                      Dobrze serwowac zaczela dopiero od roku.

                                                      > Dziś był spokój, dobre nastawienie i koncentracja do samego końca. Rad
                                                      > wańska właściwie od początku grała agresywnie, długą piłką, przez co Venus nie
                                                      > mogła przejąć inicjatywy, musiała sporo biegać.

                                                      Radwanska zagrala b.dobry mecz a Venus b.slaby.Mysle ze Venus juz sie konczy fizycznie jak Serena.Jednak 10 lat na topie zrobilo swoje.


                                                    • Gość: j. Bartolka uprzedziła Agnieszke IP: *.home.aster.pl 29.03.12, 06:06
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > W dalszym ciagu uwazam ze mecz Cibulkova-Azarenka byl lepszy od tego z Bartoli.

                                                      Zapewne. Forma Azarenki pikowała ostatnio, jak notowania Tuska, więc możliwe, że z Bartolką Azarenka zagrała jeszcze słabiej niż z Dominiką. Ja widziałem obszerne fragmenty pierwszych dwu setów meczu Azarenki z Cibulkovą i Aza grała katastrofalnie. Potem musiała oczywiście grać lepiej, skoro w końcu wygrała ale jasne było, że jej forma marnieje. Po cichu liczyłem, że z Bartolką Aza jeszcze wygra i honor przerwania serii zwycięstw Wiktorii przypadnie Agnieszce. Niestety Marion zdołała wykorzystać okazję wcześniej. Szkoda, bo Agnieszka pozostanie z niezaleczonym urazem meczu z Indian Wells.

                                                      Teraz Aga będzie grać półfinał z przeciwniczką, którą zawsze łatwo biła. To niby dobrze, ale właśnie w tym doświadczeniu łatwości jest pułapka. Jest ryzyko, że Aga zdemobilizuje się, a Marion jest dziś inną tenisistką niż wtedy, gdy dostawała baty od Agnieszki (ostatni mecz miedzy nimi miał miejsce ponad rok temu).
                                                    • maksimum Re: Bartolka uprzedziła Agnieszke 29.03.12, 06:33
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Ja widziałem obszerne fragmenty pierwszych dwu setów meczu Azarenki z Cibulkovą i >Aza grała katastrofalnie.

                                                      A ja zaczalem ogladac dopiero w trzecim secie i weszylem sensacje.

                                                      > Po cichu liczyłem, że z Bartolką Aza jeszcze w
                                                      > ygra i honor przerwania serii zwycięstw Wiktorii przypadnie Agnieszce.

                                                      Wtedy byloby wielkie halo na caly swiat,a jak Bartoli pokonala Azarenke-to nic specjalnego sie nie stalo.Normalny mecz jakich wiele i wygrala lepsza.

                                                      > Teraz Aga będzie grać półfinał z przeciwniczką, którą zawsze łatwo biła. To nib
                                                      > y dobrze, ale właśnie w tym doświadczeniu łatwości jest pułapka. Jest ryzyko, ż
                                                      > e Aga zdemobilizuje się, a Marion jest dziś inną tenisistką niż wtedy, gdy dost
                                                      > awała baty od Agnieszki (ostatni mecz miedzy nimi miał miejsce ponad rok temu).

                                                      Bartoli zadziwiajaco dobrze biegala dzisiaj i uderzala mocno tuz ponad siatka.
                                                      Bartoli uderza mocniej niz Radwanska i Isia bedzie miala z tym problemy.
                                                    • Gość: ps Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.12, 13:41
                                                      A jednak seria Azarenki dobiegła końca. Podobno Marion grała bardzo dobrze, a Wika miała dosyć. Niespodzianka na pewno, ale tu stało się to, czego nie potrafiła zrobić Cibulkova. Dla Agnieszki to na pewno lepiej, bo z Francuzką ma większe szanse niż z Białorusinką. Faworytką w tym meczu jest na pewno Polka, bo jej tenis jest za trudny i zbyt urozmaicony dla Marion. Jednak nie należy Francuzki lekceważyć-to walczak jakich mało, no i każda seria kiedyś się kończy. Jeśli Agnieszka zmusi Marion do biegania, będzie ją męczyć skrótami, to ta prawdopodobnie nie wytrzyma, ale zobaczymy. Jednak szansa na finał jest i warto ją wykorzystać. A z tym prezentem przesadziłeś. Może siostrzyczki nie grały najlepiej, ale to nie oznacza, że mecze wygrały się same.
                                                    • Gość: ps Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.12, 15:53
                                                      W tenisie reguły są jakie są i nic tego nie zmieni. Gdyby, gdyby i tak można w nieskończoność. Na szczęście tenis jest sportem dla wszystkich-i małych, i dużych. W nim warunki fizyczne i siła nie zawsze są najważniejsze. Inaczej takie chucherka jak Hingis, Henin czy starsza Radwańska nie maiałyby szans z mocno bijącymi rywalkami. A jak wiemy, nie zawsze wygrywają te wyższe i silniejsze, prawda.
                                                    • maksimum Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek 29.03.12, 17:59
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Inaczej takie ch
                                                      > ucherka jak Hingis, Henin czy starsza Radwańska nie maiałyby szans z mocno biją
                                                      > cymi rywalkami. A jak wiemy, nie zawsze wygrywają te wyższe i silniejsze, prawda.

                                                      Radwanska mnie sie osobiscie podobala w meczu z Venus.
                                                      Dobrze serwowala (74%) przy Venus 56%,dobrze grala po rogach.Przyjemnie sie ja ogladalo.Szkoda ze Venus padla kondycyjnie.
                                                      Ja Radwanska rzadko chwale ale w tym meczu zagrala dobrze.
                                                    • maksimum Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek 29.03.12, 17:42
                                                      Gość portalu: maciej napisał(a):

                                                      > Widzialem oba mecze i taka jest moja konkluzja. Ktora z naszych rodaczek byla l
                                                      > epsza nie wiem ale Serena mimo przegranej, grala sporo lepiej od Venus.

                                                      Venus przezyla zapasc formy z Radwanska,bo gdyby grala na takim poziomie jak z Ivanovic to by wygrala bez problemu z Radwanska.
                                                      Venus dobrze biegala z Ivanovic a Serena slabo biegala od poczatku turnieju.
                                                      One obie dawno nie graly turniejow i w Charleston zobaczymy co sa warte,znaczy sie czy wytrzymaja turniej kondycyjnie.
                                                      Mam nadzieje ze nie wpadna na siebie w pierwszej rundzie.
                                                    • maksimum Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek 29.03.12, 17:51
                                                      Gość portalu: maciej napisał(a):

                                                      > Widzialem oba mecze i taka jest moja konkluzja. Ktora z naszych rodaczek byla l
                                                      > epsza nie wiem ale Serena mimo przegranej, grala sporo lepiej od Venus.

                                                      Serena byla rowniejsza w calym turnieju ale mecz Venus-Ivanovic byl najlepszy po meczu Cibulkova-Azarenka.
                                                      Az sie zdziwilem ze Venus potrafi jeszcze tak grac.To byl tenis prawie jak z jej najlepszych lat.
                                                    • Gość: Statystyk Re: Prezent siostr IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 10:23
                                                      Gość portalu: maciej napisał(a):

                                                      > Akurat w tenisie statystyki nie klamia. [...] gdyby - mozna sobie chyba pogdybac - stosowano system zdobytych punktow jak np. w siatkowce, to wyniki nie tylko tego meczu bylyby zgola zupelnie inne. Radwanska przegralaby z kretesem

                                                      Radwańska w tym meczu wygrała 68 punktów, zaś Venus - 47. W poszczególnych setach było 37-31 oraz 31-16 dla Agnieszki.

                                                      Czy ty w ogóle raczyłeś zapoznać się ze statystykami, na które się jakoby powołujesz?
                                                    • maksimum Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek 29.03.12, 17:47
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > A jednak seria Azarenki dobiegła końca. Podobno Marion grała bardzo dobrze, a W
                                                      > ika miała dosyć. Niespodzianka na pewno, ale tu stało się to, czego nie potrafi
                                                      > ła zrobić Cibulkova.

                                                      Azarenka wysiadla kondycyjnie w drugim secie tak samo jak Venus padla z Radwanska.
                                                      Najwidoczniej zmeczenie sie naklada z meczu na mecz i tak wysiadly siostry Williams i Azarenka.
                                                      Trzeba przyznac ze Cibulkova zganiala Azarenke jak psa i powinna byla wygrac tamten mecz.


                                                    • andy_lt Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek 29.03.12, 19:17
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Najwidoczniej zmeczenie sie naklada z meczu na mecz i tak wysiadly siostry Will
                                                      > iams i Azarenka.

                                                      A ile meczy te siostry rozegrały,że są takie zmęczone.Radwańska i Azarenka graja niemal non stop od Australian Open,więc one mają prawo być zmęczone.Niedługo może się okazać,
                                                      że Agnieszka będzie musiała odpocząć.


                                                    • Gość: ps Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.12, 23:51
                                                      Szarapowa zaskoczyła mnie i to bardzo. Poza pierwszym setem, gdzie roztrwoniła prowadzenie 4-1 robiąc błąd za błędem, zagrała naprawdę dobrze. Tak mocnego, dokładnego i skutecznego tenisa nie widziałem od bardzo dawna w jej wykonaniu. Wozniacki po świetnym spotkaniu z Sereną wróciła do przebijania i pasywnej, przeraźliwie nudnej gry, czyli tego, co pokazuje nam od pół roku mniej więcej. Do tego odwaliła szopkę, kłócąc się z Nounim o rzekomo zepsuty drugi serwis Maszy. Nie podała też sędziemu ręki. Rozumiem emocje, ale obrażanie się na cały świat po porażce to już chyba norma w wykonaniu duńskiego słodziaczka. (Wiem, Agnieszce też się to zdarza, ale dużo rzadziej, jeśli pominąć incydent z Wiką). Jeśli Rosjanka zagra tak w finale, to go moim zdaniem wygra, zasłużenie.
                                                    • maksimum Chamstwo Wozniacki po raz kolejny. 30.03.12, 00:26
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Szarapowa zaskoczyła mnie i to bardzo. Poza pierwszym setem, gdzie roztrwoniła
                                                      > prowadzenie 4-1 robiąc błąd za błędem, zagrała naprawdę dobrze.

                                                      Bo gra z Woz-Rad nie nalezy do przyjemnych.Dziewczyny wracaja wszystkie pilki na kort i trzeba byc z nimi odpornym psychicznie.


                                                      > Tak mocnego, do
                                                      > kładnego i skutecznego tenisa nie widziałem od bardzo dawna w jej wykonaniu. Wo
                                                      > zniacki po świetnym spotkaniu z Sereną wróciła do przebijania i pasywnej, przer
                                                      > aźliwie nudnej gry, czyli tego, co pokazuje nam od pół roku mniej więcej.

                                                      Serena niestety nie jest w formie i jak sie ja troche pogoni to traci chec do gry.
                                                      Technika jej jeszcze zostala ale kondycja odeszla bezpowrotnie.

                                                      > Do tego odwaliła szopkę, kłócąc się z Nounim o rzekomo zepsuty drugi serwis Maszy. N
                                                      > ie podała też sędziemu ręki. Rozumiem emocje, ale obrażanie się na cały świat p
                                                      > o porażce to już chyba norma w wykonaniu duńskiego słodziaczka. (Wiem, Agnieszc
                                                      > e też się to zdarza, ale dużo rzadziej, jeśli pominąć incydent z Wiką). Jeśli R
                                                      > osjanka zagra tak w finale, to go moim zdaniem wygra, zasłużenie.

                                                      Czy to ten sam sedzia,ktorego radwanska Matolem nazwala?
                                                      Zapuscil brode zeby go Isia nie poznawala w czasie meczow,ale mowilem juz o tym wczesniej Woz-Rad nie umieja przegrywac.Zero manier.Typowe polskie chamstwo nowobogackie.
                                                      Jak tylko zaczna rece rozkladac i klepac sie po udach to juz widze POlske wypisz wymaluj.

                                                      www.youtube.com/watch?v=OjCCl384fHI

                                                      Nie dosc ze sie Chamka klocila nie majac racji,to jeszcze nie podala reki sedziemu,ktory mial racje.
                                                      Domyslam sie ze Wozniacki czuje sie okradana przez sedziego ze zwyciestwa.
                                                    • andy_lt Re: Prezent siostr Wiliams dla naszych rodaczek 30.03.12, 09:56
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > A ile lat maja Radwanska i Azarenka(22-23) i przez ile lat byly #1 zeby musialy
                                                      > odpoczywac?

                                                      Taka kolej życia.Wszystkie będą kiedyś miały trzydzieści parę lat.Ale jezeli wychodzi sie
                                                      na kort i przystępuje do gry,jest się traktowany jako zawodnik w pełni sprawny.
                                                      A siostry Wiliams nie zamierzają chyba grać do sześćdziesiątki?
      • maksimum Sharapova-Radwanska. 30.03.12, 13:36
        Przewiduje przegrana Isi w dwoch krotkich,a jak bedzie "Matol" sedziowal to tez mu solidarnie reki nie poda,bo przeciez to jego wina ze nie zagra z Wozniacki w finale.
          • Gość: ps Re: Sharapova-Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 16:00
            Jeśli Szarapowa zagra tak jak z Wozniacki, faktyczne może być trudno o wygraną. Trzeba jednak pamiętać, że Rosjanka w całym turnieju gra szalenie nierówno, nawet wczoraj miała chwile słabości. Poza tym Masza ma problem z wygrywaniem finałów-ostatni naprawdę duży turniej przez nią wygrany to ubiegłoroczny Rzym, a wcześniej Tokio trzy lata temu. Poza tym mimo wybitnie korzystnego bilansu nie wszystkie mecze między tymi zawodniczkami były spacerkiem dla Rosjanki. Agnieszka z Bartoli zagrała bardzo sprytnie, mądrze, choc trochę za mało agresywnie chwilami no i ten serwis-dzisiaj obie dziewczyny miały z nim kłopot. Z Rosjanką trzeba zagrać mniej więcej to samo, tylko odważniej i dobrze serwować. Wtedy jakaś szansa się pojawi. Nie rozumiem tylko jednego-dlaczego dziewczyna nie odpuści Charlestonu??? Polka ma jak na razie bardzo pracowity rok i dobrze byłoby zrobić sobie przerwę na podładowanie akumulatorów. Jakby tego było mało, dziewczyna oprócz tych dużych turniejów na mączce chce jeszcze grać w Brukseli-na tydzień przed RG (!!!). Wozniacki tak zrobiła rok temu i odpadła szybko z WS-a w Paryżu. Jak Agnieszka dalej będzie tak robiła, to może nie dotrwać w zdrowiu do końca sezonu...
            • Gość: Abdul Re: Sharapova-Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 18:01
              Jeśli chodzi o Charlestone to chyba rozumiem taki wybór. Oczywiście jeśli sił zabraknie to cóż. Aga na mączce zawsze ma problemy i już po 1 lub 2 turniejach zaczynają się problemy z barkiem. Trzeba silnie grać te piłki a to nie na posturę Agi.
              Wybór Charlestonu spowodowany jest rezygnacją z Stuttgartu , po tym turnieju więc Aga będzie miała dość długi wypoczynek i pojawi się dopiero w Madrycie. A Charlestone? Przy takim składzie zawodniczek jak jest Aga na oparach może dojechać do ćwierćfinału a przy dobrym losowaniu do półfinału broniąć zdobycz ze Stuttgartu. A potem miesiąc wypoczynku.
              • maksimum Re: Sharapova-Radwanska. 30.03.12, 19:23
                Gość portalu: Abdul napisał(a):

                > Przy takim składzie zawodniczek jak jest Aga na oparach może dojecha
                > ć do ćwierćfinału a przy dobrym losowaniu do półfinału broniąć zdobycz ze Stuttgartu.

                Tez tak mysle,ze tylko dobre losowanie da jej przejsc 3 rundy.
              • Gość: ps Re: Sharapova-Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 21:59
                Skąd wiesz, że Agnieszki w Stuttgarcie nie będzie? To tylko twoje przypuszczenia, czy masz jakieś informacje? Na razie oficjalnie do tego niemieckiego turnieju są zgłoszone wszystkie zawodniczki z pierwszej dziesiątki i żadna nie zrezygnowała ze startu jeszcze. Chociaż z tego co czytałem, to Azarenka mówiła, że być może pojawi się dopiero w Madrycie.
            • maksimum Re: Sharapova-Radwanska. 30.03.12, 19:17
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > Agnieszka z Bartoli zagrała bardzo sprytnie, mądrze, choc trochę za mało agresywnie >chwilami no i ten serwis-dzisiaj obie dziewczyny miały z nim kłopot.

              Chcialem to samo napisac.Zagrala madrze i miala dobry serwis a Bartoli psula serwy jeden po drugim.
              Radwanska serwowala na 73%-czyli normalnie, a Bartoli na 56% czyli slabo.


    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka