Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Federer odpadł z turnieju w Miami

    IP: *.home.aster.pl 27.03.12, 04:26
    W trzeciej rundzie Roger Federer przegrał z Andy Roddickiem 67 61 46. Wielki cel Rogera, by raz jeszcze, choć na krótko, odzyskać w tym sezonie rangę oficjalnej rakety nr 1 światowego tenisa bardzo, bardzo się oddalił.

    Widziałem z tego meczu niewiele, ostatni gem, ale bez większego ryzyka mogę przyjać, że różnica w świeżości i zasobach energetycznych rywali, ktora się w tym gemie rzucała w oczy, dawała się odzczuć przez cały decydujący set. Roger po prostu za dużo tej zimy grał. W lutym Rotterdam, potem Dubai - na tydzień przed Indian Wells! - a jeszcze pomiędzy Dubaj i Indian Wells wcisnął jakąś pokazówkę w Nowym Jorku... musiał w końcu spuchnąć. On już nie ma 25 lat. A jego pierwotny kalendarz startów, ogłoszony w grudniu, nie przewidywał gry w Dubaju... Co go skłoniło, by tam jechać, skoro zagrał niedługo wcześniej w Rotterdamie? To nieobowiązkowy turniej, do tego wart w rankingu połowę tego, co Miami. Wysokie nagrody? Akurat Roger forsy ma jak lodu, mógł sobie darować. Nie przypuszczałem, że stary mistrz, w 31 roku życia, nie będzie potrafił ocenić właściwie swych sił.
      • Gość: MACIEJ Re: Federer odpadł z turnieju w Miami IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.03.12, 06:04
        Rzucilo mnie sie od razu w oczy ze Roddick gra inaczej.Dotychczas gral plasko przy duzym ryzyku a dzisiaj z Federerem gral bardzo mocno krecona pilke,cos na wzor Nadala no i oplacilo sie.Serwowal prawie caly czas 135 mph i niezle biegal.
      • Gość: aRad Re: Federer odpadł z turnieju w Miami IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 27.03.12, 06:23
        Rogerowi nie wchodzil 1 serw. Roddick dobrze biegal i atakowal jego drugi serw, rowniez dobrze serwowal. Udawal mu sie rowniez jego stary, bardziej plaski forhend. A to wszystko przez Kubota, wygral by z Roddickiem w Indian Wells, to by to wszystko inaczej wygladalo...
        • Gość: toma55_lt Re: Federer odpadł z turnieju w Miami IP: *.28.98.218.threembb.co.uk 27.03.12, 22:35
          Federer po prostu gra dla ... przyjemnosci,
          co mial wygrac to wygral a jak jeszcze poprawi troche rekordow to tez dobrze ,
          lepiej dla nas , kibiców .
          Co mialby odejsc teraz kiedy jest ciagle nieosiagalny dla wiekszosci
          a top 2 musi sie sprezac grajac z nim ?
          A Andy , no cóz, chwala mu za wygraną ale te najwazniejsze pojedynki
          to Roger wygrywal , zwlaszcza w finalach (4 GS ! ) .
          H2H teraz to 21-3 , ten pojedynek to akurat przed 4-tą rocznica ostatniej wygranej :)

          www.atpworldtour.com/Players/Head-To-Head.aspx?pId=F324&oId=R485
          • strongreturn1.1 Re: Federer odpadł z turnieju w Miami 27.03.12, 22:48
            Federer grał tyle, bo chce być tenistą najdłużej będącym no1... Tak przypuszczam, poza tym gra dla sieie i ma prawo korzystać z fomy, bo nie wiadomo, czy w przyszłym roku będzie taka sama?
            Tak trudno to zrozumieć? A czegóż to miał zapomnieć w aspekcie gospodarowania siłami. Amnezja go niby dopadła, czy jak? Miał formę i to czuł, więc pragnął to zapewne zdyskontować. Po drugie nawet jak wygrywał turnieje w tym roku, to w trakcie się rozkręcał. Np. z Beluccim w IW mu się po prostu "udało". Może wreszcie trafił na kosę? Może po prostu Roddick miał dobry dzień? Zresztą w poprzednich latach było to samo i zdarzały mu się porażki w USA, jakoś przestało to być czymś nadzwyczajnym. A to z Berdychem, Karlovicem, Baghdatisem. Może po prostu Roddick Zresztą, jak Murray przegrał z Garcią Lopezem, to zostało to przyjęte, jak normalka, a Szkot jest młodszy.
            • strongreturn1.1 Re: Federer odpadł z turnieju w Miami 27.03.12, 22:49
              "Może po prostu Roddick"
              Sorry-zapomniałem tego skasować.
            • Gość: aRad Re: Federer odpadł z turnieju w Miami IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 28.03.12, 04:14
              "Może po prostu Roddick miał dobry dzień?"
              Mial dzien konia. Napalil sie w trzecim secie, i go dociagnal. Ale po wygraniu z Fedem powietrze uszlo, jak z przeklutego balonika. Dzisiaj walczyl z Juanem Monaco tylko w pierwszym secie. Potem go juz nie bylo. Roddick jest dla mnie skonczony. Nie wiem, jak moglby jeszcze sie wzbic spowrotem na jakis wyzszy poziom, chyba, jak cala czolowka wycofa sie ze startu w GS, ale i wtedy musialby miec bardzo szczesliwa drabinke (np zlozona ze swoich rodakow, ktorych jest w stanie ograc)
          • Gość: Orni Re: Federer odpadł z turnieju w Miami IP: *.dclient.hispeed.ch 28.03.12, 11:01
            Otöz to...
            Tak mniej wiecej chcialem napisac o Fedexie, ale mnie ubiegles, dzisiaj w wywiadzie prasowym przeczytalem jego wypowiedz, ze moze bedzie odpoczywac przez wszystkie 3 najbilzsze turnieje na piasku (Monte Carlo, Rzym, Madryt), ale tez nie wykluczyl, ze sie zjawi w tymze Monte Carlo, gdzie organizatorzy ciägle trzymajä dla niego WC.
            Swoje nagral, teraz robi to na co ma ochote...
            • Gość: j. Re: Federer odpadł z turnieju w Miami IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 13:08
              Gość portalu: Orni napisał(a):

              > Swoje nagral, teraz robi to na co ma ochote...

              No i podobno ma ochotę pobić rekord Samprasa w długości czasu liderowania ATP. Tak przynajminiej pare misięcy temu ogłosił. Skoro tak, to powiedzmy sobie, że jest to ochota b. ambitna, ekstremalnie trudna w realizacji i jej spełnienie wymaga, by naprawdę spiąć się pod każdym względem. Ja na obecne występy Rogera patrzę z perspektywy tego właśnie zamierzenia. Jeśli macie jakieś informacje, że Fed poddał się i nie zamierza już o ten cel walczyć, będę wdzięczny za stosowne linki do jego wypowiedzi w tej sprawie.
              • Gość: r Re: Federer odpadł z turnieju w Miami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 17:26
                I fakt, że coś z Samprasa w sobie ma.
      • Gość: j. Potwierdza się IP: *.home.aster.pl 29.03.12, 07:34
        Właśnie wpadłem na stronę eurosport.pl, gdzie cytuje się Rogera w sprawie jego porażki z Andym:

        www.eurosport.pl/tenis/miami/2012/federer-tlumaczy-porazke_sto3211781/story.shtml
         
        Czytam tam z grubsza to samo, co pisałem w otwarciu wątku: Roger przyznaje, że przecenił swoje siły i za dużo tej zimy grał. Wielka szkoda, tym bardziej, że pierwotny plan startów mistrza (nie przewidujący Dubaju) był bardzo racjonalny. Gdyby Roger trzymał się go, nie wygrałby , co prawda, turnieju w Emiratach, ale miałby wielką szansę na ustrzelenie pięknego dubleta Indian Wells + Miami. Per saldo opłacioby się.

        Ciekaw jestem, czy Szwajcar wciąż myśli o ponownym powrocie na fotel lidera rankingu - nie dotarły do mnie jego żadne świeże wypowiedzi na ten temat. Po porażkach w Melbourne i Miami stało się to ekstremalnie trudne. Trzebaby pewnie wygrać w Paryżu...
    Pełna wersja