Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      No coz, mamy druga przebijaczke

    IP: *.rev.stofanet.dk 31.03.12, 20:41
    Wygrala, smiechu warte. Trzeba byc obiektywnym. Dostala wielki prezent !!!
    Nie znam statystyki drugiego seta ale w pierwszym miala tylko tzw. JEDNEGO winera. I co to za sukces w sensie sportowym ?
    Szarapowa grala z "ruchomym murem".
    Gratuluje Radwanskiej ale cieszyc sie nie mam z czego. A tak psioczylo sie na Wozniacki.

      • Gość: MACIEJ Re: No coz, mamy druga przebijaczke IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.03.12, 23:18
        Z tym ze Radwanska dodaje troche urozmaicenia do swojego przebijania.
        • Gość: r Re: No coz, mamy druga przebijaczke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 23:28
          W meczu liczy się wygrana. Jakkolwiek Isia grała, to grała dobrze, bo wygrała czyli przyniosło jej zwycięstwo. Nie należy krytykować, skoro wygrywa.

          Podobnie wygrywają Panowie jak Djokowicz. Cierpliwością dalej się zajdzie niż szarpaniną.
        • Gość: maciej Re: No coz, mamy druga przebijaczke IP: *.rev.stofanet.dk 31.03.12, 23:28
          Szczegolnie mimika. Faktycznie, w tym jest lepsza od Wozniacki.
      • Gość: marta2 Re: No coz, mamy druga przebijaczke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 23:45
        Następny zawistny burak.Zazdrość dupę ściska.
      • Gość: j. Kto to jest "przebijaczka"? IP: *.home.aster.pl 01.04.12, 04:52
        Miano "przebijacza" czy "przebijaczki" przysługuje, jak rozumiem, tenisiście, który ogranicza się do utrzymywania piłki w grze, przebijając ją bezpiecznie w okolice środka kortu i czekając na błąd rywala. Nikt, kto widział grę Agnieszki w finale w Miami nie może uczciwie powiedzieć, że jej gra do tego się sprowadzała. Aga, jeśli tylko zdołała nawiązać wymianę, dążyła do wywarcia presji na rywalce: rozciągała grę, zmieniała rotację, posyłała precyzyjne, głębokie piłki na linię końcową, by zmusić mało zwrotną Marię do błędu. Są jednak miłośnicy tenisa, którzy na grę patrzą i takich rzeczy nie widzą, nie potrzebują - bo mają uniwersalny wytrych do oceny postawy gracza - ilość winnerów! Aga miała mało winnerów, znaczy nie prowadziła własnej gry, znaczy - jest przebijaczką.

        Winner - po polsku piłka kończąca - to jest uderzenie, po którym piłka trafia w kort po stronie rywala i nie zostaje przezeń dotknięta rakietą. Jest oczywistym nonsensem redukowanie oceny zagrania do tego, czy rywal zdoła piłkę sięgnąć czy nie. W meczach tenisowych często widuje się wymiany, które nie kończą się czystym strzałem w kort, a które jednak są interesujace, a nawet mogą wzbudzić aplauz na widowni. Ale dla statystyk liczy się to właśnie - jeśli rakieta choćby muśnie piłkę, winnera nie ma. No i w ten sposob statystyki, w powierzchowny sposób interpretowane, tworzą fałszywy obraz gry. Agnieszka ma za mało sily fizycznej, by posyłać, jak Szarapowa, petardy nie do dotknięcia - ale wygrywać piłki własną grą jak najbardziej potrafi. We wczorajszym finale miala sporo uderzeń przynoszących punkt, ale nie zaliczonych do statystyk jako "kończące", bo długonoga i długoręka Rosjanka jakoś piłkę rakietą sięgnęła. Trzeba nie tylko umieć przeczytać statystykę pomeczową, ale także i rozumieć, co się za nią kryje.
        • Gość: aRad Re: Kto to jest "przebijaczka"? IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 01.04.12, 07:36
          blogs.tennis.com/tennisworld/2012/03/by-pete-bodo-miami-shes-plays-in-so-lackadaisical-manner-as-to-appear-apathetic-on-the-rare-occasion-when-she-hits-a.html
          Tylko dla tych, ktorzy cos z tego tenisa rozumieja.
        • Gość: maciej Re: Kto to jest "przebijaczka"? IP: *.rev.stofanet.dk 01.04.12, 07:57
          > Są jednak miłośnicy teni
          > sa, którzy na grę patrzą i takich rzeczy nie widzą, nie potrzebują ...........

          Sa tacy jak np. ty, ktorzy widza rzeczy, ktorych nie ma

          > Aga miała mało winn
          > erów, znaczy nie prowadziła własnej gry, znaczy - jest przebijaczką

          Trafne okreslenie, mozesz jednak myslec

          > est oczywist
          > ym nonsensem redukowanie oceny zagrania do tego, czy rywal zdoła piłkę sięgnąć
          > czy nie. W meczach tenisowych często widuje się wymiany, ..............

          Wez zimny prysznic i popatrz na powtorke juz z ochlodzona glowa. To pomaga.

          > Trzeba nie tylko umi
          > eć przeczytać statystykę pomeczową, ale także i rozumieć, co się za nią kryje.

          Och, co za banal. Proponuje ogladac sport bez ciemnych okularow.

          Panie ekspercie: czy o grze Wozniacki, jakby nie bylo jest nasza rodaczka, tez masz pan ekspert takie zdanie ? Wedle ciebie liczy sie rezultat !!!

          Mozna byc zadowolonym ze statystycznego wyniku ale prawdziwego fana tenisa taka gra moze tylko smucic. Sadzisz, ze tylko ty potrafisz prawidlowo ogladac to co sie dzieje na korcie ?
          I skoncz z beznadziejnie glupim argumentem "slaba fizycznie", przy kazdej okazji powielanym przez pseudo znawcow. Mierzyles jej sile fizyczna ?




          • Gość: r Re: Kto to jest "przebijaczka"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 10:23
            maciej napisał(a):
            > Mozna byc zadowolonym ze statystycznego wyniku ale prawdziwego fana tenisa taka
            > gra moze tylko smucic. Sadzisz, ze tylko ty potrafisz prawidlowo ogladac to co
            > sie dzieje na korcie ?

            Powiem krótko, cały ten atak na j. jest niegrzecznym zachowaniem i tylko świadczy o Twoim niskim poziomie kulturalnym. I tyle w temacie.
        • Gość: r Re: do j. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 10:19
          Bardzo mi się podoba Twoje podejście do tenisa i Twoje odczucia z tym związane.
          Dziękuję za wyjaśnienie pewnych terminów. Jestem starej daty, dlatego szokują mnie nowe nazwy niektórych zagrań.
          Dawniej piłkę nie do odebrania zwano szotem, czyli piłka kończąca. A teraz winner ?

          W takim razie jaka jest różnica między szotem a winnerem ?
          Dasz rady mi to wyjaśnić ?
          Jeszcze bym miała parę pytań, ale nie chcę podtrzymywać ten wątek, skoro autor wątku jest nam tak nieprzychylny.

          pozdrawiam
        • Gość: Kola Re: Kto to jest "przebijaczka"? IP: *.play-internet.pl 01.04.12, 11:04
          Jędrzeju wszyscy wiemy, że do naszych 'znafcow' żadne argumenty nie trafiają. Żałosne, że jak tylko Aga wygrała to lawinowo na forum posypały się wszelakie bzdune teksty dyskredytujące jej zwycięstwo. Niemniej każdy kto oglądał mecz i nie jest zakompleksionym zawistnikiem wie, że Agnieszka zagrała bardzo dobry mecz tak sam zresztą jak i Maria. Skoro ktoś za dowód na to, iż Isia grała słabo i dostała zwycięstwo w prezencie uważa liczbę tzw. winnerów no to ręce opadają i wiadomo od razu z jakiego kalibru 'znafcami' mamy tutaj do czynienia.
          • Gość: maciej Re: nie wiem, mam plakac czy sie smiac ? IP: *.rev.stofanet.dk 01.04.12, 13:31
    Pełna wersja