Gość: Jędrzej
IP: *.home.aster.pl
01.04.12, 14:11
Winner (piłka kończąca), przypomnę, jest uderzeniem, po którym piłka trafia w kort po stronie rywala i nie zostaje przezeń dotknięta rakietą. Wielu kibiców i komentatorów tenisa traktuje piłki kończące jako jedyne godne uwagi wydarzenia na korcie, a ich ilość jako główny wyznacznik wartości widowiska. Ale ja zauważam, że wiele najbardziej widowiskowych wymian wcale nie kończy się winnerami; fakt, czy strona przegrywająca dotknie na koniec piłki rakietą, czy nie, wcale nie jest najistotniejszy. Aby nie być golosłownym, załączam dość znamienne nagranie: The Most Watched Video strony internetowej WTA (kliknij lnik na czele listy):
www.wtatennis.com/page/VideoHighlights/MostWatched/0,,12781,00.html
Wymiana piłek pomiędzy Wierą i Agnieszką nie kończy się winnerem, bo pokonana w niej Wiera zdołała jednak sięgnąc piłki rakietą jako ostatnia. W statystykach konto Agi po stronie "winners" pozostaje puste. A jednak ludzie lubią ten filmik, skoro jest on na czele najchętniej oglądanych klipów witryny WTA. Bardziej widać przypada im ta wymiana do gustu niz siarczyste grzmoty Williamsówien, Kvitovej czy Szarapowej, jeden podobny do drugiego. Zachęam gości tego wątku do załączania podobnych wideolinków, przedstawiających efektowne wymiany (niekoniecznie z udziałem Agnieszki), ktore nie kończą się formalmi winnerami.