Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Serena wraca na #1.

    05.07.12, 18:07
    Po Wimbledonie ranking bedzie wygladal:

    1-Azarenka 8.800.
    2-Radwans 8.530.
    3-Sharapov 8.370
    4-Serena 7.360
    ----
    a dalej przepasc.

    Po US Open Serena jest #1,bo jakies Azarenki czy Sharapova niczym jej nie zagroza.
    Radwanska powroci do przegrywania w drugich rundach,co jest w jej zwyczaju i nawet Kerber zacznie ja znowu bic.
      • Gość: radwaFan Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 18:38
        Ranking po finale
        1.Radwańska 9130
        2.Azarenka 8800
        3.Szarapowa 8370
        potem dłuuugo nic
        4.S.Williams 6760
        Aga nie da się wkręcić jak Azarenka w walenie na siłę,
        emerytka się trochę nabiega, a potem 50 "niewymuszonych" błędów
        • Gość: Hingis fan Re: Serena wraca na #1. IP: 95.108.117.* 05.07.12, 19:34
          Serena jest jej poza zasięgiem. Znowu będą 2 krótkie sety
          • maksimum Re: Serena wraca na #1. 06.07.12, 03:08
            Gość portalu: Hingis fan napisał(a):

            > Serena jest jej poza zasięgiem. Znowu będą 2 krótkie sety

            Raczej beda 2 bardzo krotkie sety.
        • Gość: psycholog Re: Serena nie wraca na #1. IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 05.07.12, 20:12
          Juz podzielil punkty , prorok sie znalazl ...
          Czwarty rok wygania Age z top 20 ,a ta jak na zlosc jak sie zasiedziala
          to ani rusz , a co gorsza jeszcze smie awansowac i wygrywac z "lepszymi" .
          Chwali tylko "swoje" , Przyszywacz jeden , a polskosci wrecz nie cierpi ,
          chyba mu nie poszlo w Hameryce i ma problemy z powodu pochodzenia
          ze tak z chorobliwą zaciętoscią najezdza na Polki .

          A Serena mimo zaslug i klasy juz nie bedzie #1 , jeszcze cos namiesza ,
          ale zawsze Vika lub Masza beda przed nia , musialaby wygrac London 2012
          i US Open i ze 2 turnieje jeszcze - ma troche do obrony punktow ,
          a latka lecą , nie pociagnie tak do przyszlego roku i pojdzie sladami siostry ..

      • Gość: aRad Re: Serena wraca na #1. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 05.07.12, 20:02
        Wazna wiadomosc z ostatniej chwili: na Brooklynie znaleziony zostal martwy emigrant z Polski, prawdopodobnie wyskoczyl z okna po obejrzeniu meczu na Wimbledonie, pewnie tak sie cieszyl, ze nie zapanowal nad emocjami....
        • Gość: brat Albert Re: Serena wraca na #1. IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 05.07.12, 20:19
          Bu ha ha ha, bu ha ha , buu ha ha ha ha ha .....

          p.s. zarty zartami , ale mam nadzieje ze przezyl ,czlowiek przeciez ...
          zrobmy zrzute np. na bilet do kraju jak mu tam nie idzie ...
          • omamiony.wiedzmin Re: Serena wraca na #1. 05.07.12, 21:17
            Przeżył nie bój nic !
            Maksiu ma tak zakutą pałę ,że nawet jakby z samolotu wyskoczył i spadł na głowę to tylko studnia głębinowa by powstała.
            Też się cieszę ,że Aga Maciusiowi po raz nie wiadomo który pokazała FAKENA NIEMOKURWAZLIWYCH ROZMIAROW !!!
            Czesc Maksiu ;)
            Ty jestes jak wzorzec metra w Sevres.Tez niezmienny - to samo pie.olisz tyle lat.Ze Ci sie jeszcze nie znudzilo.......
            pozdro ;)
          • maksimum Re: Serena wraca na #1. 06.07.12, 03:14
            Gość portalu: brat Albert napisał(a):

            > p.s. zarty zartami , ale mam nadzieje ze przezyl ,czlowiek przeciez ...
            > zrobmy zrzute np. na bilet do kraju jak mu tam nie idzie ...

            Sytuacja w Polsce jest na tyle zafajdana w porownaniu z tym co tutaj mam nawet jakbyscie mnie bilet zafundowali i wakacje na Mazurach.
            Ja wychodze z domu i jestem na czystej plazy nad oceanem Atlantyckim.W domu full comfort i klima,a pojechalbym do Polski i sie pocil,bo albo przygrzeje albo gradobicie.
        • maksimum Re: Serena wraca na #1. 06.07.12, 03:10
          Gość portalu: aRad napisał(a):

          > Wazna wiadomosc z ostatniej chwili: na Brooklynie znaleziony zostal martwy emig
          > rant z Polski, prawdopodobnie wyskoczyl z okna po obejrzeniu meczu na Wimbledon
          > ie, pewnie tak sie cieszyl, ze nie zapanowal nad emocjami....

          Ja gdybym wyskoczyl z okna to bym wpadl do oceanu a plywac umiem,wiec nie boj zaby.
      • Gość: Abdul Re: Serena wraca na #1. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.12, 20:16
        Po US Open Serena może jedynie się zbliżyć do top3 co też jest wątpliwe.
        Wszystkie trzy panie odpadły wcześnie więc grając ze słabszymi mają szanse na zdobycze punktowe. Serena natomiast może zdobyć do US Open wraz z tym turniejem maksymalnie 1215pkt pod warunkiem wygrania 4 imprez w których wystartuje. Wygranie 4 turniejów pod rząd co nie jest takie pewne ze względu na zmianę klimatu i Stanford od poniedziałku da jej ewentualnie dogonienie reszty.

        Rok temu:
        Stanford - wygrana 470pkt
        Cinci - wygrana 900pkt
        Toronto - 2 runda 70pkt
        US Open - finał 1400pkt

        Teraz zagra z Stanford , IO , Cinci , US Open.

        Natomiast reszta:
        Azarenka broni : 395pkt za Toronto , 160pkt za US Open.
        Zagra IO , Cinci , Montreal , US Open

        Szarapowa : 120pkt za Stanford , 125pkt za Toronto , 900pkt za Cinci , 160pkt za US Open.
        Zagra : IO , Cinci , Montreal , US Open

        Radwańska : 470pkt za San Diego , 395pkt za Toronto , 100pkt za US Open
        Zagra : Palermo , IO , Cinci , Montreal , US Open.

        Także Serena nie ma szans nawet jakby wygrała wszystko , a to przez US Open gdzie reszta praktycznie nic nie broni.
        • maksimum Re: Serena wraca na #1. 06.07.12, 03:35
          Gość portalu: Abdul napisał(a):

          Serena

          > Rok temu:
          > Stanford - wygrana 470pkt
          > Cinci - wygrana 900pkt
          > Toronto - 2 runda 70pkt
          > US Open - finał 1400pkt
          >
          > Teraz zagra z Stanford , IO , Cinci , US Open.

          Serena wygrala w Toronto a w Cincinnati Sharapova.

          Zakladam ze Serena wygra w Stanford,Toronto i US Open oraz US Open series co daje extra punkty.

          > Natomiast reszta:
          > Azarenka broni : 395pkt za Toronto , 160pkt za US Open.
          > Zagra IO , Cinci , Montreal , US Open
          >
          > Szarapowa : 120pkt za Stanford , 125pkt za Toronto , 900pkt za Cinci , 160pkt z
          > a US Open.
          > Zagra : IO , Cinci , Montreal , US Open
          >
          > Radwańska : 470pkt za San Diego , 395pkt za Toronto , 100pkt za US Open
          > Zagra : Palermo , IO , Cinci , Montreal , US Open.

          > Także Serena nie ma szans nawet jakby wygrała wszystko , a to przez US Open gdz
          > ie reszta praktycznie nic nie broni.

          Mysle ze jest kilka innych zawodniczek jak Kerber czy Shvedova,ktore beda chcialy czolowce namieszac i odebrac punkty.
          • Gość: Abdul Re: Serena wraca na #1. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 09:08
            Za US Open Series nie dostaje się extra punktów do rankingu , tylko extra kasę.
            Punkty dodatkowe tam zbierane są na wewnętrzny użytek by wiedzieć kto wygrał kto był drugi itd.
      • Gość: j. Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 21:04
        maksimum napisał:

        > Po Wimbledonie ranking bedzie wygladal:

        > 1-Azarenka 8.800.
        > 2-Radwans 8.530.
        > 3-Sharapov 8.370
        > 4-Serena 7.360

        Po US Open Serena jest #1,bo jakies Azarenki czy Sharapova niczym jej nie zagroza.


        W US Open Serena ma do obrony 1400 pkt, w US Open Series ponad drugie tyle, razem 2840 pkt. Azarenka ma do obrony 160 pkt z NY oraz 115 pkt netto z USO Series, razem wszystkiego 275 pkt. Oznacza to, że Serena, po ewentualnym zwycięstwie w sobotę, będzie miała jeszcze do odrobienia do Azarenki (8800-7360)+(2840-275) = 4005 pkt.

        Gdzie Rena mogłaby wypracować przewagę czterech tysięcy punktów nad Wiktorią? Ona po Wimblu ma startować w czterech turniejach: Stanford, Igrzyska, Cincy oraz USO. Może tam zdobyć maksymalnie 470+685+900+2000 = 4055 pkt. Azarenka musiałaby zaraz zlec na łożu boleści i nie podnosić się do września, by Rena mogła ją po US Open w rankingu przegonić.
        • maksimum Re: Serena wraca na #1. 06.07.12, 03:38
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Azarenka musiałaby zaraz zlec na łożu boleści i nie podnosić się do września, by Rena mogła >ją po US Open w rankingu przegonić.

          Ja jej tego nie zycze,ale skoro tak twierdzisz,to wszystko mozliwe.
          Nie myslisz ze popadnie w depreche po tej gladkiej przegranej z Serena?
          • Gość: j W grudniu po południu IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 01:03
            maksimum napisał:

            > Nie myslisz ze popadnie [Azarenka] w depreche po tej gladkiej przegranej z Serena?

            Ne myślę. Jeśli Maria Jurjewna nie popadła w deprechę po finale Australian Open, to tym bardziej Wika nie popadnie po tym półfinale.

            Ale gdyby nawet Wiktorię jakiś inny przypadek wyłączył z gry na dwa miesiące, to pozostają przecież jeszcze Maria i Agnieszka. Ich sytuacja rankingowa nie jest tak luksusowa jak Azarenki, ale wciąż dużo lepsza niż Sereny. Agnieszka w okresie od Wimbledonu do US Open ma do obrony 695 pkt netto, Maria - 1185. To ciągle istotnie mniej niż 2840 pkt Sereny. Nie ma co kombinować - szanse Reny na objęcie przodownictwa w rankingu już po US Open są iluzoryczne. Jeśli młodsza Richardówna chce wrócić na tron, musi nie tylko powygrywać co sie da tego lata, ale też wejść aktywnie w końcówkę sezonu, odebrać Agnieszce tytuły z Tokio i Pekinu, Petrze ze Stambułu. Wtedy będzie znów nrem 1. Ale czy Serenę stać na tak długotrwały wysiłek i mobilizację? Doświadczenie ostatnich lat każe w to wątpić.
            • maksimum Re: W grudniu po południu 07.07.12, 07:08
              Gość portalu: j napisał(a):

              > Jeśli młodsza
              > Richardówna chce wrócić na tron, musi nie tylko powygrywać co sie da tego lata
              > , ale też wejść aktywnie w końcówkę sezonu, odebrać Agnieszce tytuły z Tokio i
              > Pekinu, Petrze ze Stambułu. Wtedy będzie znów nrem 1. Ale czy Serenę stać na ta
              > k długotrwały wysiłek i mobilizację? Doświadczenie ostatnich lat każe w to wątpić.

              Do Tokyo i Pekinu pojedzie tez Shvedova jak mysli powaznie o #1.
            • Gość: Abdul Re: W grudniu po południu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 07:20
              Nie wiem jak z Pekinem ale Serena w Tokyo chyba nie będzie mogła zagrać. Jędrzej może mi przypomni jak to z tymi przepisami jest.
              Z tego co się orientuję to z Tokyo Serena będzie miała taki sam przypadek jak Azarenka z Cinci.
              Obie wycofały się tuż przed turniejami rok temu obie mają przymusowe 0pkt w rankingu i Azarenka w tym roku za karę Cinci nie może zagrać.
              • maksimum Re: W grudniu po południu 07.07.12, 07:29
                To jest cos takiego jak zakaz grania w turnieju za kare za opuszczenie go rok wczesniej?
                • Gość: Abdul Re: W grudniu po południu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 07:49
                  Za opuszczenie po zbyt późnym poinformowaniu.
                  • Gość: Abdul Re: W grudniu po południu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 07:52
                    Tylko wtedy jest ten przypadek jak zawodniczka ma karne 0pkt do rankingu za opuszczenie turnieju. O ile się nie mylę Serena do ostatniej chwili była rok temu zgłoszona do Tokyo ale się wycofała , stąd ma 0pkt przymusowe w rankingu i w tym roku w Tokyo nie będzie mogła zagrać.
                    • Gość: MACIEJ Re: W grudniu po południu IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.07.12, 08:27
                      To pewno wymysl WTA,bo organizatorzy chcieliby ja widziec.
                      • Gość: Abdul Re: W grudniu po południu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 09:31
                        Tak WTA.
                        Nie chce mi się teraz pzreglądać regulaminu liczącego koło 400 stron.
              • Gość: j. Re: W grudniu po południu IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 11:33
                Gość portalu: Abdul napisał(a):

                > Nie wiem jak z Pekinem ale Serena w Tokyo chyba nie będzie mogła zagrać. Jędrzej może mi przypomni jak to z tymi przepisami jest. Z tego co się orientuję to z Tokyo Serena będzie miała taki sam przypadek jak Azarenka z Cinci. Obie wycofały się tuż przed turniejami rok temu obie mają przymusowe 0pkt w rankingu i Azarenka w tym roku za karę Cinci nie może zagrać.

                Poszperałem trochę w regulaminie, ale żadnego tego typu przepisu nie udało mi się wytropić. "Przymusowe zero" do rankingu związane jest z niedotrzymaniem zobowiązania do startu w danym turnieju. Jeśli Aza dostała karne 0 za Cincy w ub. roku, to znaczy, że turniej ten należał do jej oficjalnych Commitments, a ona w nim nie zagrała. Nic mi jednak nie wiadomo, by taka niesubordynacja pociągała za sobą zakaz startu w następnej edycji turnieju. Trochę byłoby to niekonsekwentne, bowiem te wszystkie Commitments, mandatory zeros, withdrawal fines itp. mają na celu właśnie wymuszanie startów czołowych zawodniczek w turniejach WTA. To było głównym celem reformy rozgrywek w 2009 roku - dyrektorzy turniejów zobowiązali się hojniej sypnąć groszem, zaś WTA w rewanżu obiecała dostarczać im na korty swoje gwiazdy w określonej regulaminem ilości. Zakaz startu czołowej tenisistki w wysokobudżetowym turnieju, takim jak Cincy albo Tokio, zaprzeczałby tej logice.

                Czy jesteś pewien, że tegoroczna nieobecność Azarenki w Cincinnati wynika z oficjalnego zakazu wydanego przez WTA? Skąd taka informacja?
        • pan.czesio Re: Serena wraca na #1. 13.07.12, 21:21
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > (...) Azarenka ma do obrony

          [Przyznaje z gory ze ponizsze pytanie jest podla malostkowoscia z mojej strony, oraz ma sie nijak do tematu tego watku]

          Jesli Zwonariowa (bo taka jest poprawna polska forma jej nazwiska, bo nie nalezy
          bezmyslnie kopiowac zagranicznych portali, bo tysiac innych saznistych argumentow),
          wiec jesli Zwonariowa, to dlaczego Azarenka a nie Azarienko (jesli stosowac transkrypcje
          z rosyjskiego na polski) albo Azaranka (jesli uzywac transkrypcji z bialoruskiego na polski) ?
          • Gość: Abdul Re: Serena wraca na #1. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 00:05
            Ponieważ Azarenka jest Białorusinką. Tam jednak obowiązuje język białoruski (prócz rozyjskiego). Azarenka więc to Azarenka , ponieważ w białoruskim wszystkie akane końcówki "o" z rozyjskiego pisane są jak "a". Troszkę inaczej znów jest na Ukrainie. Tam nie ma akania , ale troszkę inny język więc pisze się końcówkę "o" i czyta się "o".

            Reasumując.

            rosyjski : Azarenko = Azarenka
            białoruski : Azarenka = Azarenka
            ukraiński : Azarenko = Azarenko
            • Gość: Abdul Re: Serena wraca na #1. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 00:07
              Bynajmniej to są dość trudne niuanse dla ludzi , którzy mają swoje lata , pamiętają czasy komuny i czasy jak za wschodnią granicą był jeden język. Nawet dziennikarze się mylą.
          • Gość: j. Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 00:25
            pan.czesio napisał:

            > jesli Zwonariowa, to dlaczego Azarenka a nie Azarienko (jesli stosowac transkrypcje z rosyjskiego na polski) albo Azaranka (jesli uzywac transkrypcji z bialoruskiego na polski) ?

            Nie bardzo rozumiem, co ma tu Wiera Zwonariowa do rzeczy. Z pisownią jej nazwiska ja nie mam żadnych problemów, bo istnieje rosyjskojęzyczna strona www tej tenisistki, gdzie mogę znaleźć pisownię oryginalną i nie budzącą żadnych wątpliwości co do wymowy: Звoнaрёвa. Z Azarenką sprawa jest gorsza, bo ona nie prowadzi własnej strony www w języku ojczystym, tylko po angielsku. W źródłach pośrednich natomiast oryginalna pisownia jej nazwiska bywa cytowana różnie i ja nie wiem tak naprawdę, jaka ona jest. Piszę więc Azarenka, tak jak jest powszechnie przyjęte i jak przywykłem. Jest to pisownia zgodna z jedną z podawanych niegdyś przez Wikipedię wercji cyrylickich Азaрэнкa.
            • maksimum Re: Serena wraca na #1. 29.07.12, 21:10
              W ktorej rundzie odpadnie #4 Serena,bo #2 odpadla w pierwszej?
              Moze Ulka Radwanska zniszczy Serene w drugiej rundzie?

              Mam nadzieje,ze kilka dobrych zawodniczek pojedzie na turnieje azjatyckie i wybije Radwanskiej tenis z glowy.
              • Gość: j. Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 22:07
                maksimum napisał:

                > Mam nadzieje,ze kilka dobrych zawodniczek pojedzie na turnieje azjatyckie i wybije Radwanskiej tenis z glowy.

                Oboijętne kto tam będzie - jeśli Aga z którą wygra ty zawsze znajdziesz powód, żeby sukces Agnieszki unieważnić.
                • maksimum Re: Serena wraca na #1. 29.07.12, 23:05
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > Oboijętne kto tam będzie - jeśli Aga z którą wygra ty zawsze znajdziesz powód,
                  > żeby sukces Agnieszki unieważnić.

                  Jedrek,do tej pory nikt nie bral Radwanskiej na powaznie,a teraz trenerzy beda przygotowywac swoje zawodniczki na gre pod Radwanska.Nie jest to szczegolnie trudne,bo trzeba opanowac nerwy i gre defensywna a to sa 2 czynniki,ktore zawsze w kazdym meczu sie przydaja.
                  Wiekszosc zawodniczek gra ofensywnie i jak cos im nie idzie,to sie strasznie psychicznie rozpadaja.
                  Jak sie pogoni Sharapova po rogach,to sie okazuje,ze nie jest ona taka grozna.
                  Pamietam taki mecz szkolny,gdzie niewysoka Chinka #2 z druzyny corki grala przeciwko #2 wysokiej Rosjance,ktora jest w rankingu krajowym okolo #150.
                  Powiedzialem by zaczela ja ganiac po rogach i mala Chinka zaczela wygrywac mecz.
                  W sumie mecz przegrala ale niezle przestraszyla Rosjanke.
                  • Gość: MACIEJ Re: Serena wraca na #1. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.08.12, 20:22
                    Ile punktow dostanie Serena za zloty medal w singlu?
                    Slyszalem ze cos z 850.

                    Okazuje sie,ze w calym turnieju najbardziej postawila sie Serenie Ulka Radwanska urywajac mistrzyni az 5 gemow w calym meczu:
                    Serena pokonala:

                    J.Jankovic 63 61
                    U.Radwanska 62 63
                    Zvonareva 61 60
                    Wozniacki 60 63
                    Azarenka 61 62
                    Sharapova 62 61 tak zgaduje bedzie w finale.

                    Z calej tej plejady zdecydowanie najgorszy mecz rozegrala Wozniacki.Zero zaangazowanie i zero walki o wynik.Troche sie zerwala pod koniec meczu i to by bylo na tyle.

                    Pytanie dla kibicow.Ile gemow ugra Sharapova z Serena w finale olimpijskim?
                    Czy wiecej niz Ulka Radwanska w drugiej rundzie (5) czy raczej mniej?
                    • Gość: J. Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.12, 20:45
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > Ile punktow dostanie Serena za zloty medal w singlu?

                      Nistety tylko 685. Zwycięzca turnieju męskiego nieco wiecej - 750.

                      W przyszłym tygodniu jest rozgrywany turniej o Rogers Cup, którgo Serena nie będzie broniła. Straci więc 900 pkt do rankingu. Saldo Igrzysk i Pucharu Rogersa będzie dla niej ujemne, nawet, jeśli Igrzyska wygra. Jak dla mnie nonsens, ale tak postanowiła WTA.
                    • Gość: j. Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.12, 21:06
                      > Serena pokonala [...] Azarenka 61 62

                      Serena pokonała Azarenkę. Nazwiska w języku polslkm podlegają odmianie.

                      Ja nie wiem, czy Aza nie odpuściła. Walcząc z Sereną na 100% naszarpałaby się mocno, a odpadłaby najpewniej i tak. Możliwe, że woli skupić się na mikście, gdzie wraz z Maksem Mirnym są zdecydowanymi faworytami. Lepszy wróbel w garści... wiadomo.
                      • Gość: MACIEJ Re: Serena wraca na #1. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.08.12, 21:50
                        W mikscie Azarenka z Mirnyi musieliby pokonac Raymond/Bryan a to jest malo prawdopodobne.
                        W meczu z Serena Azarenka probowala cos ugrac ale byla za slaba pod kazdym wzgledem,ale byl to przynajmniej jakis mecz bo Wozniacki nie pokazala nic w meczu z Serena.
                        Deble zostaly przelozone na jutro i na pierwszy ogien idzie Sharapova-Serena a pozniej debel z Venus.

                        Tuz po meczu Sereny z Azarenka byla mowa na temat debla,ze musi troche odpoczac a pozniej i tak by nie skonczyly meczu bo zaczalby sie za pozno.
                        Regulaminowo jest chyba 2 godz przerwy miedzy meczami,chyba ze zawodniczki zgodza sie na krotsza przerwe.
                        • Gość: MACIEJ Re: Serena wraca na #1. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.08.12, 16:49
                          Sharapova jest w znakomitej formie na olimpiadzie i gra najlepszy tenis w swoim zyciu.
                          W 3-ciej rundzie pokonala bardzo grozna na trawie Lisicki,z ktora przegrala w Wimbledonie ,a w cwiercfinale pokonala w dwoch setach Clijsters.
                          Wyszla pelna nadziei na zloto w finale i pomimo przerazliwych krzykow ugrala w calym meczu
                          1(jednego) gema z Serena.
                          Taka jest wlasnie roznica miedzy najlepsza tenisistka wszechczasow Serena Williams,a czolowka swiatowego tenisa w osobach Sharapova,Azarenka,Kerber,Wozniacki,Clijsters,Kvitova.

                          Usmialbym sie setnie jakby Serena po wygraniu zlotego medalu olimpijskiego rowniez w debla na olimpiadzie poprosila o Wild Card do Montrealu.

                          Przeciez ta cala czolowka swiatowego tenisa trzesie majtkami ze strachu by sie nie skompromitowac w meczu z Serena.
                          • Gość: j. Maciej gorączkuje IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 18:26
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Sharapova jest w znakomitej formie na olimpiadzie i gra najlepszy tenis w swoim zyciu. W 3-ciej rundzie pokonala bardzo grozna na trawie Lisicki,z ktora przegrala w Wmbledonie

                            Szarapowa gra tenis życia, bo wygrała ze świetną Lisicką. A dlaczego Lisicka, #20 rankingu, ma być taka świetna? Bo niedawno wygrała z Szarapową!

                            Doprawdy, Macieju, jesteś intelektualnie w rzyciowej formie.
                            • maksimum Serena bedzie #1. 04.08.12, 18:55
                              Gość portalu: j. napisał(a):

                              > Szarapowa gra tenis życia, bo wygrała ze świetną Lisicką. A dlaczego Lisicka, #
                              > 20 rankingu, ma być taka świetna? Bo niedawno wygrała z Szarapową!

                              Lisicki byla przez dlugi czas kontuzjowana i wrocila z najlepsza forma na Wimbledon i olimpiade.
                              W Wimbledonie Lisicki pokonala Sharapova ale Maria poprawila swoja gre i gra najlepszy tenis swojego zycia wlasnie na olimpiadzie.
                              Serena byla troche zdegustowana,ze dala jej wygrac 1(jednego)gema w finale,bo mialo byc 60 60.
                              • Gość: j. Re: Serena bedzie #1. IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 19:44
                                maksimum napisał:

                                > Maria poprawila swoja gre i gra najlepszy tenis swojego zycia wlasnie na olimpiadzie.

                                Właśnie widzieliśmy ten "tenis zycia" w finale: jeden forhend w aut, drugi w taśmę, i tak w kółko ... Macieju.

                                Tenis życia Maria grała w 2006 roku na US Open, ewentualnie półtora roku później w Melbourne. Porem nigdy na tak wysoki poziom się nie wspięła. Nawet w tym roku w Paryżu, nie mówiąc o Londynie.
                                • Gość: MACIEJ Re: Serena bedzie #1. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.08.12, 21:26
                                  Gość portalu: j. napisał(a):

                                  > maksimum napisał:
                                  >
                                  > > Maria poprawila swoja gre i gra najlepszy tenis swojego zycia wlasn
                                  > ie na olimpiadzie.

                                  >
                                  > Właśnie widzieliśmy ten "tenis zycia" w finale: jeden forhend w aut, drugi w ta
                                  > śmę, i tak w kółko ... Macieju.

                                  Identycznie tak samo grala Azarenka przeciwko Serenie,wiec pewno sie zmowily.
                                  Wozniacki tez ugrala z Serena cale 3(trzy) gemy w dwoch setach,wiec tez byla w spisku by wysylac pilke w out czy w tasme i tak w kolo.... .

                                  > Porem nigdy na tak wysoki poziom się nie wspięła. Nawet w tym r
                                  > oku w Paryżu, nie mówiąc o Londynie.

                                  Przestan Jedrek solic takie dyrdymaly bo mi sie gorzej robi.
                                  Sharapova wygrala French Open z palcem w nosie i miala do tego spory luz.
                                  W Wimbledonie grala dobrze,ale trafila na bardzo dobrze usposobiona Lisicki.
                                  Na olimpiadzie grala duzo lepiej niz na Wimbledonie czy French Open i wygrala az 1(jednego) gema w finale z Serena i to przez rozrzutnosc Sereny.

                                  Musisz wreszcie przyswoic ze w damskim tenisie jest Serena ,pozniej lata swietlne NIC a pozniej jakies Bialorusinki,Rosjanki i Czeszki ze o tych z polskimi korzeniami nie wspomne.

                                  Po raz pierwszy Serena przyznala w wywiadzie,ze ciezko trenowala i efekty sa,a wczesniej znana byla z tego ze bez zadnego treningu podchodzila do turniejow i tez je wygrywala.
                                  Lata robia swoje i bedzie teraz musiala trenowac miedzy turniejami.
                                  • Gość: j. Re: Serena bedzie #1. IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 22:38
                                    > Przestan Jedrek solic takie dyrdymaly bo mi sie gorzej robi.

                                    O.K. skoro ci gorzej, to przestanę solić.

                                    Ale tylko ze względu na twoje dzieci. Młodziutkie jeszcze są i za wcześnie dla nich, by ojca traciły. No i jeszcze dla twojej żony Marysi - nie ma ona z ciebie pożytku, ale wygląda na to, że jest do ciebie szczerze przywiązana (ciekawe swoją drogą, dlaczego).

                                    Bo gdyby chodziło tylko o ciebie, to tak mnie wkurzasz, że soliłbym bez litości!!! ;)
                                  • Gość: j. French Open Szarapowej IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.12, 03:32
                                    Mam nadzieję, że już ci lepiej i mogę odnieść sie merytorycznie do tego, co naskrobałeś, bo aż nie wypada zostawić bez odpowiedzi.

                                    > Sharapova wygrala French Open z palcem w nosie i miala do tego spory luz.

                                    Owszem, miała luz, w drabince. W siedmiu meczach zaledwie jedna przeciwniczka z Top 20. Tyle wrzasku robiło się i dalej robi wokół wyjątkowo jakoby łatwej drabinki Agi w Wimbledone - ale Agnieszce w końcu przyszło tam grać z trzema zawodniczkami z pierwszej dwudziestki. A jak mordowała się Piękna Maria w IV rundzie z Klarą Zakopalovą #44 - ciut, a przegrałaby. Sam po tym meczu pisałeś, że Szarapowa nie ma szans na sukces w turnieju. A teraz nagle zwidziało ci się, że ona wygrała to "z palcem w nosie", bo potrzebne ci to do jakichś tam innych naciąganych wywodów.

                                    W US Open 2006 Maria pobila w 1/2 finału liderkę rankingu Mauresmo efektownym 60 46 60, a w finale wracającą wtedy do wielkiej gry wiceliderkę Henin. Pmiętam ten finał - cholera mię brała, bo ja kibicowałem Justynie, ale musiałem przyznać, że Maria była wtedy lepsza. Przy całym szacunku do tegorocznych osiągnięć Szarapowej, nie da się porównać jej dzisiejszej gry z ówczesną.
                                    • maksimum Re: French Open Szarapowej 05.08.12, 07:27
                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                      > Przy całym szacunku do tegorocznych osiągnięć Sz
                                      > arapowej, nie da się porównać jej dzisiejszej gry z ówczesną.

                                      Na olimpiadzie wszystkie przeciwniczki Sereny wypadly bardzo slabo,bo Serena byla od nich o klase lepsza.
                                      Azarenka przegrala z Serena jak bezradne dziecko,ale w swoim poprzednim meczu z Kerber zagrala wrecz znakomicie.
                                      Przy podobnej klasie zawodniczek jest czesto piekny,zaciety mecz,ale gdy roznica poziomow zawodniczek jest zbyt duza to mecz wyglada fatalnie.
                                      Nie znaczy to ze Azarenka czy Sharapova nie chcialy pokonac Sereny czy byly bez formy.
                                      Byly w znakomitej formie na co wskazuja ich poprzednie mecze,ale zabraklo im umiejetnosci w meczu z Serena.
                                      1-Czy ktorakolwiek z nich serwuje tak jak Serena?
                                      2-Czy ktorakolwiek z nich ma taki return jak Serena?

                                      To sa dwie podstawowe zagrywki w tenisie.
                                      Serw to jest 50% sukcesu.Zobacz takich zawodnikow,ktorzy maja bardzo dobry serw i niewiele wiecej jak Isner czy Raonic.
                                      Jak nie przelamiesz ich gemow serwisowych to bedziesz musial grac z nimi tie-breaki w ktorych tez jestes na straconej pozycji.
                                      Serena miala kilka asow w jej drugich serwach,co sie niemal nigdy nikomu nie zdarza.
                                      Serena miala taki return,ze Sharapova az bala sie serwowac,bo w wielu wypadkach nie dochodzila do returnow Sereny.
                                      A juz drugi serw Sharapovej to pewny punkt dla Sereny.

                                      Porownaj sobie sile i dokladnosc serwow Sereny,to sie dowiesz ze ona serwuje z taka sila i taka sama dokladnoscia jak Federer.
                                      I w jaki sposob jakies Bialorusinki czy Rosjanki maja to odebrac?
                                      Stoja bezradnie daleko za linia koncowa i czekaja na koniec meczu,modlac sie w miedzyczasie by nie bylo blamazu jak 60 61 Sharapovej w finale.
                                      Jak sie Sharapova ma ze swojej gry wytlumaczyc przed dziennikarzami?
                                      • Gość: j. Re: French Open Szarapowej IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.12, 13:44
                                        maksimum napisał:

                                        > Porownaj sobie sile i dokladnosc serwow Sereny,to sie dowiesz ze ona serwuje z taka sila i taka sama dokladnoscia jak Federer.

                                        Siłę prównać dość łatwo, bo Match Stats turniejów wielkoszlemowych na ogół zawierają te dane. Ja podliczyłem dane z Wimbledonu (średnia z trzech ostatnich meczów). Otóż średnia predkość pierwszego serwisu Sereny jest 173 kmph, zaś Federera - 188 kmph. Przy drugich serwisach różnica jest jeszcze większa: Serena 143, Fedek160 kmph.

                                        Z ciekawości zajrzałem też do statystyk naszego Janowicza. Dostępne były tylko dane z jego ostatniego, przegranego meczu z Mayerem. Owoż pierwszy serwis Jurka miał średnio prędkość 206 kmph, drugi zaś - 174 kmph. Tak więc pierwszy serwis Sereny ma prędkość mniej więcej równą drugiemu serwisowi Janowicza. Pogląd, że Serena serwuje "jak mężczyźni" to jest propagandowa bujda na resorach.

                                        Tyle o potędze serwu. Jeśli chodzi o plasing, to trudno przywolać tu dane liczbowe, ale sądzę, że Federer jest także i pod tym względem znacznie lepszy od Sereny. Fedek, jak na mężczyznę, nie serwuje mocno (widać to choćby po porównaniu z Janowiczem) i właśnie plasing jest jest jego wielkim atutem. Gdyby Roger serwował jak Serena, nie miałby takiej skuteczności, jaką ma, przecież on nie gra przeciw dziewczynom...
                                        • maksimum Re: French Open Szarapowej 05.08.12, 18:31
                                          Gość portalu: j. napisał(a):

                                          > Otóż średnia predkość pierwszego serwisu Sereny jest 173 kmph, zaś
                                          > Federera - 188 kmph. Przy drugich serwisach różnica jest jeszcze większa: Sere
                                          > na 143, Fedek160 kmph.

                                          To zalezy z kim sie gra. Z takimi kelnerkami jak Radwanska Serena oczywiscie serwuje slabiej,ale juz na Azarenke musi wyciagnac najwieksze dziala.

                                          • Gość: j. Re: French Open Szarapowej IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.12, 18:57
                                            maksimum napisał:

                                            > To zalezy z kim sie gra. Z takimi kelnerkami jak Radwanska Serena oczywiscie serwuje slabiej,ale juz na Azarenke musi wyciagnac najwieksze dziala.

                                            W meczu z Radwańską średnia prędkość pierwszego serwu Sereny była dokładnie taka sama, jak z Azarenką - 172 kmph.

                                            Są to dane, przypominam, z ostatniego Wimbledonu, gdzie Serena była w życiowej formie serwisowej. W poprzednich turniejach, w Paryżu i Melbourne średnia prędkość pierwszego podania w każdym meczu była poniżej 170 kmph.
                        • Gość: j. Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 22:51
                          > W mikscie Azarenka z Mirnyi musieliby pokonac Raymond/Bryan a to jest malo prawdopodobne.

                          No i jednak, wyszło na moje.

                          Wika z Maksem to jest dobry duet, oni parę lat temu wygrali jakiegoś Szlema, w innym w finale byli. Szczegółów nie pomnę, ale pamietam, że spisywali się świetnie, mimo że Wika wtedy jeszcze smarkulą była. Potem ze sobą nie grywali, ale teraz przypomnieli sobie "młode lata". Jutro w finale grają z Laurą Robson i Andy Murrayem, i też na nich stawiam.
                          • maksimum Re: Serena wraca na #1. 05.08.12, 07:11
                            Gość portalu: j. napisał(a):

                            > Jutro w finale grają z Laurą Robson i Andy Murrayem, i też na nich stawiam.

                            Bede musial zweryfikowac swoje typy.
                    • Gość: toma55 Re: Serena wraca na #1. IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 04.08.12, 18:50
                      Chociaz raz masz racje :)
                      W swietle ostatnich dokonan Sereny nalezy
                      inaczej spojrzec na postawe sióstr R. w walce z cyborgiem ...
                      • maksimum Re: Serena wraca na #1. 04.08.12, 19:00
                        Gość portalu: toma55 napisał(a):

                        > W swietle ostatnich dokonan Sereny nalezy
                        > inaczej spojrzec na postawe sióstr R. w walce z cyborgiem ...

                        A czy ktos rwie sie do organizowania meczu Radwanskie Sisters vs siostry Wiliams w debla?

                        Bo w singlu jest tylko Serena,pozniej lata swietlne nic a pozniej jakas Bialorusinka,Rosjanka,Czeszka i pare dziewczyn z polskimi korzeniami.
                        • Gość: POCIEJ Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 19:28
                          maksimum napisał:

                          > w singlu jest tylko Serena,pozniej lata swietlne nic a pozniej jakas Bialorusinka, Rosjanka, Czeszka i pare dziewczyn z polskimi korzeniami.

                          Ej koleś, nie zapominaj o Virgini Razzano, która leje Serenę jak chce.
                          • maksimum Re: Serena wraca na #1. 04.08.12, 20:38
                            Gość portalu: POCIEJ napisał(a):

                            > Ej koleś, nie zapominaj o Virgini Razzano, która leje Serenę jak chce.

                            Serena zrobila prezent Virginii w jej trudnych chwilach zyciowych,bo rozumiala bol spowodowany choroba i smiercia trenera-narzeczonego.

                            A jak wychodzi jakas Rosjanka,ktora szpanuje ze nie gra dla pieniedzy i robi slodkie miny przed kamerami,to trzeba zlac jej tylek az sie nauczyc zachowywac wsrod normalnych ludzi.
                            Ciekawe jak dumna Rosjanka polknie 0:6 1:6 z Serena w finale olimpiady?
                            Dlugo sie beda Rosjanie z niej nabijali,ze nadymala sie jak balon na #1 a z Serena dala ciala.
                            • Gość: POCIEJ Re: Serena wraca na #1. IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 20:59
                              maksimum napisał:

                              > Serena zrobila prezent Virginii w jej trudnych chwilach zyciowych

                              Odwrotnie - to Maria, Wiktoria i Caroline zmówiły się, żeby babci Serenie prezent zrobć, bo przecież to jej ostatnie igrzyska. Dlatego nie tylko przegrały, ale też nie męczyły jej długo.
                              • maksimum Re: Serena wraca na #1. Zagryziary. 04.08.12, 21:36
                                Gość portalu: POCIEJ napisał(a):

                                > maksimum napisał:
                                >
                                > > Serena zrobila prezent Virginii w jej trudnych chwilach zyciowych
                                >
                                > Odwrotnie - to Maria, Wiktoria i Caroline zmówiły się, żeby babci Serenie prez
                                > ent zrobć, bo przecież to jej ostatnie igrzyska. Dlatego nie tylko przegrały, a
                                > le też nie męczyły jej długo.
                                ----------
                                Maria,Wiktoria i Karolina to trzy najwieksze zagryziary w tenisie.
                                Pol centa bys od nich nie dostal,ze o zlocie na olimpiadzie nie wspomne.
                                Przeciez ta zagryziara Wozniacki pokazala palec Dunczykom i oficjalnie jest Monakijka tylko po to by w Danii podatkow nie placic.
                                Z calej czolowki najbardziej emocjonalna jest Lisicki i ja stac by bylo na jakis prezent,ale na pewno nie w stosunku do zagryziary Wozniacki.

                                www.youtube.com/watch?v=vbA9WOnh840
                                Karola to sie nawet kloci jak nie ma o co.
                                A jak to bylo z Radwanska i sedzia Matolem?
                                • Gość: MACIEJ Serena wraca na #1. Ranking. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.08.12, 05:36
                                  Agu 6-2012.

                                  1 Azarenka, Victoria 8820 19
                                  2 Sharapova, Maria 8720 17
                                  3 Radwanska, Agnieszk 8260 22
                                  4 Williams, Serena 8045 16
                                  5 Stosur, Samantha 6195 22

                                  Bycie #1 to jest kwestia jednego lub 2 turniejow.
                                  • Gość: MACIEJ Serena wraca na #1. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.08.12, 18:33
                                    Serena chce jechac na nastepne igrzyska do Rio co jest bardzo zla wiadomoscia dla Sharapovej,Azarenki czy Radwanskiej,ktore moga tam nie dociagnac.

                                    PS. Polska choraza jest juz #3.
                                  • Gość: j. Re: Serena wraca na #1. Ranking. IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.12, 00:04
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > 1 Azarenka, Victoria 8820
                                    [...]
                                    4 Williams, Serena 8045
                                    [...]
                                    Bycie #1 to jest kwestia jednego lub 2 turniejow


                                    Zdziwisz się pewnie, jak za tydzień zobaczysz ranking Sereny znów mniejszy o 900 pkt. Jeszcze bardziej zdziwisz się po kolejnym tygodniu, że ranking Azarenki po Cincy wzrósł, choć ona tam nie grała.

                                    Ja ci już tłumaczyłem, że Rena może zostać liderką nie wcześniej niż w październiku, ale tobie takie rzeczy tłumaczyć, to jak grochem o ścianę rzucać
                                    • maksimum Re: Serena wraca na #1. Ranking. 08.08.12, 18:17
                                      No wiec czekajmy spokojnie do pazdziernika,z nadzieja ze Radwanska nie wygra z nia ze 2x.
                                      • Gość: j. Re: Serena wraca na #1. Ranking. IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.12, 22:36
                                        maksimum napisał:

                                        > No wiec czekajmy spokojnie do pazdziernika

                                        Zwracam uwagę, że ja nie twierdzę, że Rena będzie #1 w październiku. Twierdzę, że na pewno nie będzie wcześniej. A co się stanie w październiku - zobaczymy. Pewności żadnej nie ma, bo utrzymać tak długo obecną formę będzie jej b. trudno.
                                        • Gość: MACIEJ Re: Serena wraca na #1. Ranking. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 09.08.12, 03:41
                                          Chyba ze znowu przestanie trenowac i zaczna sie balangi.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja