Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Isiomanii nie będzie

    09.07.12, 09:38
    Nie nadają się, rodzinka Radwańskich. Skłóceni o forsę, rozwiedzeni, papcio ciąga Agnieszkę na imprezy organizowane przez koscielnych, moherowych nacjonalistów. Zaangażowani politycznie.

    Kraków ma ich dosyć, bo pretensje wielkie, a promocji miasta zero. Zdaje się, skłóceni ze wszystkimi. Jeden porządny dziadek nie ratuje sytuacji.

    Dlatego jak w tytule wątku.
      • humbak Re: Isiomanii nie będzie 09.07.12, 09:41
        Fakt, nie ma na świecie bardzo popularnych sportowców z trudną sytuacją rodzinną.
        • ayran Re: Isiomanii nie będzie 09.07.12, 09:56
          humbak napisał:

          > Fakt, nie ma na świecie bardzo popularnych sportowców z trudną sytuacją rodzinn
          > ą.


          Jeśli mowa na przykład o siostrach Williams, to pożycie ich rodziców to prawdziwa sielanka.
          Podobno nawet niedługo na świat ma przyjść kolejne dziecko papy Williamsa, wprawdzie z jakąś inną panią, ale nie możemy od mamy sióstr tenisistek (rocznik 1952) oczekiwać zbyt wiele.
      • talle.yrand Re: Isiomanii nie będzie 09.07.12, 09:53
        haen2010 napisał:

        > Nie nadają się, rodzinka Radwańskich. Skłóceni o forsę, rozwiedzeni, papcio cią
        > ga Agnieszkę na imprezy organizowane przez koscielnych, moherowych nacjonalistó
        > w. Zaangażowani politycznie.
        >
        > Kraków ma ich dosyć, bo pretensje wielkie, a promocji miasta zero. Zdaje się, s
        > kłóceni ze wszystkimi. Jeden porządny dziadek nie ratuje sytuacji.
        >
        > Dlatego jak w tytule wątku.



        Dla mnie Radwańska jest godna szacunku za to co pokazała już w tenisie.
        Nie interesują mnie jej rodzice oraz to, czy żyją razem czy są rozwiedzeni.
        A ten dziadek to sympatyk Palikota,że tak się o nim pozytywnie wyrażasz?
        • haen2010 Re: Isiomanii nie będzie 09.07.12, 10:05
          Nie znam dziadka, ale podobno wyprzedawał się z kossaków, żeby sfinansować karierę wnuczki, czy wnuczek. To jak na centusia wielkie poświęcenie.

          Moja opinia jest dość powierzchowna, ale widzę ogólne nielubienie rodzinki.

          Za Williamsami w USA też nikt nie przepada. Oprócz koloru karnacji niewiele sobą prezentują.
    Pełna wersja