Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Kiedy piszę o końcu isiomanii...

    30.07.12, 08:40
    To wiem, o czym piszę. Pomimo wszystkich obelg jakich tutaj doświadczyłem. Sprawa jest o tyle poważna, bo dotyczy przyszłości ruchu olimpijskiego. I ciężkiej dyskusji nad całkowitym skomercjalizowaniu sportu.

    Radwańska to taka dodatkowa dioptria do różowych okularów. Zblazowani milionami celebryci olewają darmowe występy dla satysfakcji publiki. To zjawisko dość powszechne we współczesnym świecie.

    Albo MKOL pójdzie dalej i z gigantycznych pieniędzy od sponsorów zafunduje medale z prawdziwego złota i wysadzane brylantami, albo tacy jak Radwańscy powoli rozłożą olimpijską ideę na łopatki. Dzisiaj nie ma już patriotyzmu, jest on wyłącznie na użytek manipulacji ciemnym ludem, głównie przez sprzedajnych polityków. Celebryci od torebek czerpią całą garścią z ich cynizmu.

    www.sport.pl/londyn2012/1,125871,12217460,Londyn_2012__Agnieszka_Radwanska_bez_orzelka.html
      • cookies9 Re: Kiedy piszę o końcu isiomanii... 30.07.12, 09:05
        Już zamiast Isia mówi się pIsia:-)
      • ajr-on Re: Kiedy piszę o końcu isiomanii... 30.07.12, 09:41
        Agnieszka Radwańska jest najwybitniejszą polska sportsmenką światowego formatu i długo nikt jej nie zagrozi. Specyfika tenisa polega na tym, że zawodnicy graja na okrągło cały rok i zdarza się wahnięcie formy, zły dzień, ale tenis jest gigantyczną dyscypliną.
        W kwestii formalnej, wczoraj siatkarze też nie mieli orzełków na koszulkach.
    Pełna wersja