ex.mila
02.09.12, 22:43
Już nie mogę się doczekać. Organicznie marzę o jakiejś nowe Steffi Graff, kimś wyjątkowym w kobiecych rozgrywkach. Najpierw napaliłam się na Petkovic, potem na Goerges, aż się boję napalić na Robson, żeby i tego nie zepsuć.
Brawo Roddick.