Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Melbourne wczoraj i dzis

    IP: *.dynamic.hispeed.ch 24.01.13, 13:24
    No i co madralki tenisowe, wczoraj ujezdzaliscie na Radwanskiej, ze z jakas tam Na Li przegrala a dzis Scharapowa przeciwko Chince duzo mniej ugrala . A Azarenka jak to tylko ta Primadonna umie , natychmiast jak Amerykanka weszla w uderzenie - zazadala Medical-Out , i po stosownej przerwie gralq jakby nigdy nic...
    Ze tez sedziowie ciagle jej na te numery pozwalaja, ona juz niejedna zawodniczke tak zalatwila
      • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis 25.01.13, 04:43
        Gość portalu: Orni napisał(a):

        > No i co madralki tenisowe, wczoraj ujezdzaliscie na Radwanskiej, ze z jakas tam
        > Na Li przegrala a dzis Scharapowa przeciwko Chince duzo mniej ugrala .

        Roznica miedzy Radwanska a Sharapova jest taka,ze Maria jest jedna z najlepszych na swiecie w grze ofensywnej,ale niestety jest slaba w obronie.Radwanska jest za to najlepsza w grze obronnej ale nie ma z Sharapova zadnych szans bo za slabo uderza pilke i do wszystkich jej balonikow Sharapova dochodzi i posyla palska bombe nie do odebrania.
        Radwanska z Sharapova wygralaby moze 2 gemy w calym meczu.

        > A Azarenka jak to tylko ta Primadonna umie , natychmiast jak Amerykanka weszla w uder
        > zenie - zazadala Medical-Out , i po stosownej przerwie gralq jakby nigdy nic...

        Te same tryki stosuje tez Radwanska i Kerber.
        Faktem jest ze gdyby nie przerwa medyczna to Azarenka przegralaby seta i caly mecz.

        > Ze tez sedziowie ciagle jej na te numery pozwalaja, ona juz niejedna zawodniczk
        > e tak zalatwila

        To duzo zalezy od organizatorow turnieju,bo oficjalnie Azarenka nie zglosila wczesniej zapotrzebowania na przerwe medyczna i ona sie jej nie nalezala.

        Oficjalnie wyglada to tak,ze trzeba wczesniej zglosic zapotrzebowanie na medyka i czekac na przerwe miedzy gemami kiedy siadaja na lawce,a siadaja tylko co drugi gem.

        Czyli wtedy kiedy azarenka wziela przerwe medyczna,to ta przerwa jej sie nie nalezala.
        • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis 25.01.13, 05:31
          www.sport.pl/tenis/1,103960,13292572,Australian_Open__Azarence_nalezy_sie_dyskwalifikacja_.html#BoxSportTxt
          "Azarenka poprosiła o przerwę... bo spanikowała?

          Suchej nitki na Białorusince nie pozostawia Paul Abrams, dziennikarz Huffington Post, który domaga się wykluczenia Azarenki z Australian Open i zweryfikowania wyniku półfinału na korzyść Stephens."

          Wiekszosc ludzi jest za tym,by Azarenka byla zdyskwalifikowana.
          • marek.zak1 Re: Melbourne wczoraj i dzis 25.01.13, 09:26
            Wilander powiedział, że przerwa tak, ale nie ponad 10 minut.
            A o NaLi powiedział, że ,,outpowered Szarapova" i jakos sie dziwnie uśmiechnął. On tez wie, że bez koksu to nie byłoby możliwe. Specjaliści z NRD teraz bryluja w Chinach.
            • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis 25.01.13, 14:25
              marek.zak1 napisał:

              > Wilander powiedział, że przerwa tak, ale nie ponad 10 minut.

              Wilander to jest taki gosc od opowiadania bajek w EU.

              > A o NaLi powiedział, że ,,outpowered Szarapova" i jakos sie dziwnie uśmiechnął.
              > On tez wie, że bez koksu to nie byłoby możliwe. Specjaliści z NRD teraz brylu
              > ja w Chinach.

              To niech sobie popatrza ktora ile wazy i beda wiecej rozumieli z zycia.

              www.wtatennis.com/head2head/player1/9499/player2/4846
              Li Na wazy 65 kg a Sharapova 59 kg i kto powinien byc silniejszy?

              Azarenka i Li Na waza tyle samo z tym ze Li Na jest duzo bardziej sprawna fizycznie niz malo zwrotna Azarenka.

              www.wtatennis.com/head2head/player1/11289/player2/4846/title/victoria-azarenka/title/na-li
              Pewno Wilander by chcial by 56 kg Radwanska byla silniejsza fizycznie niz 65 kg Li Na.
              Takich cudow nie ma.
          • Gość: j. Re: Melbourne wczoraj i dzis IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 16:17
            maksimum napisał:

            > Suchej nitki na Białorusince nie pozostawia Paul Abrams, dziennikarz Huffington Post, który domaga się wykluczenia Azarenki z Australian Open i zweryfikowania wyniku półfinału na korzyść Stephens."

            Watpię, by istniały podstawy do dyskwalifikacji. Proceduralnie na pewno wszystko było O.K., bo medicals są nadzorowane nie tylo przez sędziego krzesełkowego, ale i przez sędziego głównego zawodów, który jest w takiej sytuacji zobowiązany zejść na kort i osobiście dopilnować, by przepisy nie były naruszone. Jedynym punktem zaczepienia jest więc podejrzenie, że Aza symulowała dolegliwości. Ale czy to da się udowodnić? Bardzo wątpliwe. W końcu na mejscu obejrzał ją lekarz i to on zalecił udanie się poza kort celem dokonania ogędzin.

            Bardzo możliwe, że Aza wykorzystala prawo do przerwy medycznej po prostu do złapania oddechu, ale nie jest ona pierwszą, którą się o to podejrzewa, a nie pamiętam, by kiedykolwiek kogokolwiek za coś takiego zdyskwalifikowano. Rozliczne problemy zdrowotne co i rusz zgłaszane przez Serenę (za każdym razem coś innego), też budzą wątpliwości. Niech amerykański dziennikarz uważa, by awantura, którą wywołuje, nie trafiła rykoszetem jego faworytki.
            • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis-Azarenka 25.01.13, 16:45
              Gość portalu: j. napisał(a):

              > Watpię, by istniały podstawy do dyskwalifikacji. Proceduralnie na pewno wszystk
              > o było O.K., bo medicals są nadzorowane nie tylo przez sędziego krzeseł
              > kowego, ale i przez sędziego głównego zawodów, który jest w takiej sytuacji zob
              > owiązany zejść na kort i osobiście dopilnować, by przepisy nie były naruszone.

              Jak nie znasz przepisow,to po co sie wcinasz z glupimi uwagami.

              Azarenka poprosila o przerwe przy stanie 61 54 czyli po 16 gemach a przerwy mozna brac po nieparzystych gemach,czy 3,15,17 itd.
              Azarenka zorientowala sie ze przegrywa mecz i zazadala przerwy dla siebie bez ZADNEGO POWODU.
              Ona nie zemdlala,nie skrecila sobie nogi,NIC JEJ NIE DOLEGALO.

              > Jedynym punktem zaczepienia jest więc podejrzenie, że Aza symulowała dolegliwości.

              To nie jest podejrzenie lecz fakt.
              Jakbys kumal po angielsku to bys slyszal ze Azarenka powiedziala po meczu,ze ja zatkalo z nerwow.(choked).

              > Ale czy to da się udowodnić?

              Tam nie ma nic do udowadniania jak sie zna angielski.

              > Bardzo wątpliwe. W końcu na mejscu obejrzał ją
              > lekarz i to on zalecił udanie się poza kort celem dokonania ogędzin.

              Jakby lekarz czytal twoje wypowiedzi to by ci udzielil przerwy.
              Przerwe sie bierze z powodu kontuzji,typu skrecenie kostki itp a nie z powodu ze ja zatkalo z nerwow.

              > Rozliczne problemy zdrowotne co i rusz zgłaszane przez Serenę (za każdym razem coś >innego) , też budzą wątpliwości.

              Zdziecinniales do reszty.Skrecila noge i upadla na kort i bylo to widac na powtorkach.


              • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis-Azarenka 25.01.13, 17:06
                www.australianopen.com/en_AU/video/index.html?tabName=interviews
                a tu co jej pomoglo i jak dano przerwe medyczna:

                www.australianopen.com/en_AU/video/index.html?tabName=interviews
              • Gość: j. Re: Melbourne wczoraj i dzis-Azarenka IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 17:46
                maksimum napisał:

                > Jak nie znasz przepisow,to po co sie wcinasz z glupimi uwagami. Azarenka poprosila o przerwe przy stanie 61 54 czyli po 16 gemach a przerwy mozna brac po nieparzystych gemach,czy 3,15,17 itd.

                Grzeczniej proszę, kłapouszku; nic cię nie upoważnia do takiego tonu. Twierdzisz więc, że zawodniczka zażądała przerwy w nieregulaminowym momencie i sędzia prowadzący mecz się na to zgodził, arbiter zawodów (referee) zaakceptował, przeciwniczka nie sklada protestu - tylko ty jeden zauważyłeś, że przepisy zostały złamane. Ciekawe, kto ci w to uwierzy.

                > Jakbys kumal po angielsku to bys slyszal ze Azarenka powiedziala po meczu,ze ja zatkalo z nerwow.(choked).

                A potem wyjaśniła, że chodziło jej o ogólne samopoczucie, a nie o powód do wzięcia przerwy medycznej:

                www.australianopen.com/en_AU/news/articles/2013-01-25/201301251359097150893.html
                 
                Być może kręci, ale nie przyszpilisz jej tym kortowym wywiadem. Ważne jest, co powiedziala lekarzowi, a jemu z pewnością opowiedziala o tym dokuczającym żeberku.
                • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis-Azarenka 26.01.13, 04:52
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > maksimum napisał:
                  >
                  > > Jak nie znasz przepisow,to po co sie wcinasz z glupimi uwagami. Azare
                  > nka poprosila o przerwe przy stanie 61 54 czyli po 16 gemach a przerwy mozna br
                  > ac po nieparzystych gemach,czy 3,15,17 itd.

                  >
                  > Twierdzis
                  > z więc, że zawodniczka zażądała przerwy w nieregulaminowym momencie i sędzia pr
                  > owadzący mecz się na to zgodził, arbiter zawodów (referee) zaakceptował, przeci
                  > wniczka nie sklada protestu - tylko ty jeden zauważyłeś, że przepisy zostały z
                  > łamane. Ciekawe, kto ci w to uwierzy.

                  Nie ja jeden to zauwazylem lecz wszyscy to zauwazyli,ze taki numer nie przeszedlby Azarence na US Open ani innym szanujacym sie turnieju.
                  Azarenka ma prawo zazadac przerwy medycznej kiedy chce,ale OTRZYMAC ja moze TYLKO po nieparzystych gemach.
                  Sedzia jak i organizatorzy turnieju zlamali przepisy ITF.

                  > > Jakbys kumal po angielsku to bys slyszal ze Azarenka powiedziala po me
                  > czu,ze ja zatkalo z nerwow.(choked).

        • Gość: dx Re: Melbourne wczoraj i dzis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.13, 09:48
          Bzdury. Radwańska grała z Szarapową 10 razy i tylko jeden mecz zakończył się stosunkowo łatwą wygraną Rosjanki: 6:2 6:3 w Cincinnati 2010, kiedy Aga grała z pękniętą kością w stopie. Pozostałe 7 wygranych Szarapowej to albo 3-setówki, albo wyrównane 2-setówki. W 2012 roku spotkały się dwa razy: wygrana Agnieszki w Miami 7:5 6:4 i przegrana w Istambule 7:5 5:7 5:7 przy czym Aga prowadziła w 2 secie z przełamaniem i zaliczyła klasycznego hebla. Na Li - Radwańska to byłprzedwczesny finał (chyba, że Azarenka się "obudzi"). Aga ma wyjątkowego pecha w losowaniach. Po raz 3 z rzędu w QF Australian Open na najlepszą zawodniczkę turnieju. Pozostałe zawodniczki z pierwszej 4 miały bardzo łatwe drabinki. Azarenka przed finałem nie rozegrała żadnego meczu z zawodniczką Top20.
          • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis 25.01.13, 14:33
            Gość portalu: dx napisał(a):

            > Aga ma wyjątkowego pecha w l
            > osowaniach. Po raz 3 z rzędu w QF Australian Open na najlepszą zawodniczkę turnieju.

            Tuz po losowaniu i przed meczem z Li Na byla mega zadowolona z losowania,tylko ta cholerna Li Na przestala popelniac niewymuszone bledy i malowana lala z Polski nie wiedziala jak grac.

            > Pozostałe zawodniczki z pierwszej 4 miały bardzo łatwe drabinki. Azarenka
            > przed finałem nie rozegrała żadnego meczu z zawodniczką Top20.

            I o malo nie przegrala z Hampton,ktora by pokonala Radwanska.
            Poczekajmy pare dni na nastepne turnieje jak Hampton ta cala slowianska czolowke bedzie po katach rozstawiala.

            Mam nadzieje ze Hampton,Madison Keys i Sloane Stephens pojada do Doha i Dubaiu.
            Gdyby jeszcze Serena chciala tam pojechac to bylaby pelnia szczescia.
            • Gość: dx Re: Melbourne wczoraj i dzis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.13, 14:59
              Aga jako jedyna zagrała z Na Li na AO wyrównany mecz. Takie są fakty i ty próżnym gadaniem tego nie zmienisz.
              Hampton?! A kto to jest? Czy to nie jedna z tych młodych Amerykanek, które dostają regularne baty od Radwańskiej?
              • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis 25.01.13, 16:10
                Gość portalu: dx napisał(a):

                > Aga jako jedyna zagrała z Na Li na AO wyrównany mecz. Takie są fakty i ty próż
                > nym gadaniem tego nie zmienisz.

                Li Na trzymala Radwanska caly czas na smyczy i grala jak chciala,a z Sharapova musiala ostro walczyc o kazdy punkt.
                Radwanska byla zalamana ze nie mogla nic wskorac przeciw Li Na,a Sharapova walczyla do ostatniej pilki.

                > Hampton?! A kto to jest? Czy to nie jedna z tych młodych Amerykanek, które dost
                > ają regularne baty od Radwańskiej?

                W polfinale w Auckland Radwanskiej udalo sie wygrac z Hampton 76 76 i to TYLKO dzieki wiekszej rutynie,ale nastepnym razem juz gladko przegra.

                Mam nadzieje ze zagraja ze soba w Doha i Dubaiu.
              • maksimum Re: Melbourne wczoraj i dzis 25.01.13, 16:18
                Gość portalu: dx napisał(a):

                > Hampton?! A kto to jest?

                To jest ta,ktora pogonila do domu #31 Urszule Radwanska 62 64 w pierwszej rundzie AO.

                Trzeba przyznac ze #31 Ulka miala fa-tal-ne losowanie trafiajac w pierwszej rundzie na #63 Hampton.
                • Gość: dx Re: Melbourne wczoraj i dzis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.13, 17:25
                  Wystarczyło żeby Aga miała dyspozycję serwisową z meczu z Ivanovic i to ona byłaby w finale bo przełamywała Na Li wielokrotnie, Szarapowa dostałaby od Agi takie baty jak od Chinki, wynik mówi wszystko. Hampton już miała "ostatni raz" przegrać z Aga w zeszłym roku w IW. Od tamtego czasu grały dwa razy: baty w Tokio i lekki trening tiebreakowy w Auckland, 0 setów po stronie Amerykanki. Takie są fakty, twoje wpisy to czyste fantazje.
                  • Gość: Orni Re: Melbourne wczoraj i dzis IP: *.dynamic.hispeed.ch 02.02.13, 20:07
                    masz ewidentnie racje, ale fantazjujäcego "maksimuma" nie przekonasz, to jeden z niereformowalnych...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja