Gość: Orni
IP: *.dynamic.hispeed.ch
24.01.13, 13:24
No i co madralki tenisowe, wczoraj ujezdzaliscie na Radwanskiej, ze z jakas tam Na Li przegrala a dzis Scharapowa przeciwko Chince duzo mniej ugrala . A Azarenka jak to tylko ta Primadonna umie , natychmiast jak Amerykanka weszla w uderzenie - zazadala Medical-Out , i po stosownej przerwie gralq jakby nigdy nic...
Ze tez sedziowie ciagle jej na te numery pozwalaja, ona juz niejedna zawodniczke tak zalatwila