Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Montreal-Genialne losowanie Radwanskiej.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.08.14, 17:52
    www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2014/806/MDS.pdf
    Cwiartki:
    1-Serena-Bouchard +Safarova,Wozniacki-Zdecydowanie najmocniejsza cwiartka
    2-Sharapova-Kerber+Venus,Pennetta,Suarez-Navarro. 2-ga co do sily uderzenia cwiartka
    3-Radwanska-Azarenka+Kuznetsova,Cibulkova,Errani-zdecydowanie najslabsza cwiartka.
    4-Kvitova-Jankovic+Ivanovic,Petkovic,Makarova.-Zaleznie od formy Kvitovej jest to 2-ga lub 3-cia najsilniejsza cwiartka.

    Z kim gra Radwanska:
    1r-bye
    2r-Vinci/Zahlavova-Strycova
    3r-Kuznetsova/Lisicki/Keys
    cf-Azarenka/Cibulkova
    pf-Ivanovic/Kvitova/Makarova
    f-Serena.

    W eliminacjach #177 Urszula Radwanska w 1r prowadzi z #89 Ormaechea 4:2 ale w drugiej rundzie zagra z #43 Davis.

    www.rogerscup.com/women/english/qualifyingDraw.php
    Obserwuj wątek
          • Gość: MACIEJ #5 Radwanska-#37 Zahlavova-Strycova H2H 3:0. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.08.14, 05:25
            Tu niespodzianki byc nie moze bo Radwanska wszystkie 3 mecze z Zahlavova Stryc wygrala w dwoch krotkich a ostatni 61 62.
            Niespodzianka moze byc dopiero w 3r kiedy Radwanska zagra prawdopodobnie z Kuznetsova z ktora jest H2H 4:10 ale wygrala swoj ostatni mecz z nia w Madrycie.

            W 1r dwie niespodzianki:
            #164 Putinceva pokonala #14 Pennetta 76 63
            #113 Rogers pokonala #56 Tomljanovic 64 76 i awansowala na #103.
                • Gość: MACIEJ #5 Radwanska -#37 Zahlavova-Str 64 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.08.14, 23:15
                  Fatalny mecz,bo leciutko odbijane pilki przez obie zawodniczki wiatr nosil gdzie chcial.

                  Z taka forma Radwanska nie ma szans na wygranie w 3-ciej rundzie z kimkolwiek by nie grala,a bedzie to prawdopodobnie Kuznetsova lub Keys lub Lisicki.
                  Rok temu Radwanska w polfinale przegrala z Serena i zarobila 400 pkt.W tym roku 3r i 105 pkt.

                  Sharapova ma szanse minac Radwanska w rankingu,chyba ze sie rozlozy w meczu z Muguruza.
                            • Gość: ps Re: #113 S.Rogers-#8 Bouchard 60 26 60. IP: *.tvk.torun.pl 06.08.14, 18:29
                              Spotkania w Montrealu są powszechnie dostępne w Internecie, wystarczy poszukać. Możesz je obejrzeć choćby na włoskim kanale Supertenis, jeśli masz go w kablówce. Jeśli chodzi o mecz Bouchard, to nie da się tego określić inaczej niż kompromitacją. Rozumiem, że można mieć słabszy dzień, ale zawodniczce uważanej za przyszłość tenisa nie wypada przegrywać dwóch setów do zera z kimś, która dopiero puka do Top 100. Rogers trafiała w ważnych momentach wszystko, a Genie wyglądała, jak mała, bezradna dziewczynka. Czasem się zastanawiałem, kto tu jest w czołowej ósemce? Ta konfrontacja pokazuje, że przed Kanadyjką jeszcze wiele pracy i że naprawdę niektórzy zbyt wysoko ją oceniają.
                                    • Gość: optymist Re: #13 Wozniacki - #35 Kaukalova 6:1,6:2. IP: *.cpe.webspeed.dk 07.08.14, 00:26
                                      > #13 Wozniacki nie jest zadna geniuswzka bo pokonala #35 Kaukalova, a w pierwszym meczu #34 Hantuchova i w obu meczach byla faworytka.
                                      >Pewnie, ze nie jest zadna geniuszka - po prostu bardzo dobrze gra i tyle! Tak na prawde bedzie mozna zobaczyc w jakiej jest formie po spotkaniu cwiercfinalowym z Serena Williams. Nie robie sobie zadnej nadzieji ze pokona #1 Serena ale jak bedzie grala. W koncu to jest rozgrzewka przed US-Open!
                                      • Gość: MACIEJ #51 Coco-#9 Ivanovic 67 76 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.08.14, 06:52
                                        Chyba najbardziej niesamowity mecz jaki widzialem.
                                        Ivanovic gra dobrze i ostatnio bardzo ladnie postawila sie Serenie.
                                        Ana grala na swoim top-10 poziomie a Coco mogla wygrac mecz w dwoch setach,gdyby nie przespala pierwszego tie-break'a.
                                        Drugi set to byla bardzo dziwna sprawa,bo Coco wyskoczyla do przodu 4:1 a pozniej Ana ja dogonila i znowu tie-break-tym razem na korzysc Coco.
                                        Trzeci set byl najdziwniejszy bo Ana wyskoczyla 3:0 do przodu i juz myslalem ze jest po meczu,az tu Maciej Synowka wkroczyl na kort i tlumaczy Coco ze musi trzymac sie planu ABC czyli dobry 1-szy serw,dobre pierwsze odegranie i trzymanie kontroli nad calym meczem,nie pozwalajac narzucac sobie stylu przeciwniczki.Dodoal jeszcze po cichu by bila bardziej na backhand Any-co ja bym tez sugerowal.
                                        No i ....Coco wygrala nastepnych 5 gemow.
                                        Pozniej jeden gem wygrala Ana i jeden Coco i bylo po meczu a Coco awansowala na #39.

                                        Nastepny mecz Coco gra jutro w 3r. o 4PM z Jankovic i jest faworytka.
                                        I pomyslec,ze wredni kanadyjczycy nie dali Coco WC i musiala przedzierac sie przez eliminacje.
                                        Wszystkie 3 zawodniczki ktore dostaly WC przegraly w 1-szej rundzie turnieju.
                                        Czyz to nie glupota organizatorow ze dajom takim beztalenciom WC?
                                        • Gość: j. beztalencia IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.14, 10:53
                                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                          > Wszystkie 3 zawodniczki ktore dostaly WC przegraly w 1-szej rundzie turnieju. Czyz to nie glupota organizatorow ze dajom takim beztalenciom WC?

                                          Ajla Tomljanović jest dla ciebie beztalenciem? Dziwne, bo jeszcze niedawno nazywałeś ją swoją ulubienicą.
                                            • andy_lt Re: Cwiercfinaly. 08.08.14, 08:00
                                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                              > 1-Serena-Rogers
                                              > 2-Venus-Sharapova
                                              > 3-Lisicki-Azarenka
                                              > 4-Kvitova-Coco

                                              Bingo!!!

                                              Nie trafiłeś prawidłowo żadnego ćwierćfinału żałosny człeku.




                                                • andy_lt Re: Cwiercfinaly. 08.08.14, 15:19
                                                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                  > A ty jestes na tyle glupi,ze nawet nie probowales obstawiac.

                                                  Tylko nie głupi,ty chamku z Brooklynu.Nie potrafię rywalizować z debilem,który nie ma najmniejszego pojęcia o tenisie.Dla mnie stuprocentową ćwierćfinalistką była
                                                  Radwańska i jest,a tobie żal d- pę ściska z tego powodu.

                                                  • Gość: MACIEJ Re: Cwiercfinaly. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.08.14, 15:55
                                                    > Dla mnie stuprocentową ćwierćfinalistką była
                                                    > Radwańska i jest,a tobie żal d- pę ściska z tego powodu.
                                                    --------
                                                    Radwanska jest taka sama jak ty,czyli beznadziejna i spada w rankingu jak kamien.
                                                    To jej ostatni rok w top-10 to sie naciesz glupku jej beznadziejnym tenisem.
                                                    Zycie musi cie strasznie obsrywac,skoro przychodzisz tutaj z takimi negatywnymi komentarzami.

                                                    Mam nadzieje ze w Cincinnati Radwanska trafi na Coco juz w 1-szej rundzie i wykaze swoj "kunszt".
                                                    Jej wychodza mecze jak gra z roztrzesiona Lisicki,ktora tydzien temu miala najszybszy serw 131 mph a grajac z Radwanska nie miala ani jednego ponad 100mph.
                                                    Zal serce sciskal jak ona ledwo przepychala pilke ponad siatka.

                                                    • Gość: ps Re: Cwiercfinaly. IP: *.tvk.torun.pl 08.08.14, 16:28
                                                      Agnieszka też nie jest w dobrej formie i też nie grała najlepiej. Nikt nie bronił finalistce Wimbledonu 2013 wykorzystać okazję. Jednak ten mecz z Lisicki i tak był o niebo lepszy od chociażby tego okropnego spotkania z Lepczenko. Spotkania między Agnieszką i Sabine zawsze jawią się jako wyrównane, w których ciężko wskazać zdecydowaną faworytkę. Poza tym patrząc na ostatnio słabszą dyspozycję Polki, należało się tego spotkania obawiać. Wiem, że Sabine poza trawą gra znacznie słabiej, ale to taki typ, że w jednym secie nie ma pojęcia, gdzie kończy się kort, a w następnym podniesie znacząco poziom. Dla Agnieszki najważniejsze jest w tej chwili wygrywanie, nieważne jak. Ona potrzebowała jakiegoś dobrego wyniku jak powietrza. Nie ma nic gorszego dla tenisistki niż seryjne kończenie turnieju na wczesnym etapie. Za to Vee mnie zaskoczyła-bardzo dobra konfrontacja z Kerber. Kiedy Amerykanka zmarnowała meczową i dała się przełamać, wyłączyłem komputer i poszedłem spać, bo myślałem, że szykuje się kolejna jej porażka w wyrównanym meczu. Ciekaw jestem, czy starczy jej sił na Carlę, bo wczoraj już ledwo chodziła. Interesująco może być w meczu Caro i Sereny. Myślę, że liderka wygra, ale będąca na fali Dunka może powalczyć, bo młodsza Williams jeszcze nie prezentuje swojej szczytowej formy. Co do Agnieszki, to niech da z siebie wszystko, co może. Z Azarenką szykuje się kolejna przeprawa-Białorusinka to okropnie pamiętliwa dziewczyna i jak ją znam będzie próbowała za wszelką cenę odgryźć się za to australijskie upokorzenie i kółko w trzeciej partii.
                                                    • andy_lt Re: Cwiercfinaly. 08.08.14, 17:56
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Radwanska jest taka sama jak ty,czyli beznadziejna i spada w rankingu jak kamie
                                                      > n.

                                                      Tak już od pięciu lat w twojej wyobraźni.

                                                      > Mam nadzieje ze w Cincinnati Radwanska trafi na Coco juz w 1-szej rundzie i wyk
                                                      > aze swoj "kunszt".

                                                      Głupolu,znów potwierdzasz jakim jesteś tenisowym laikiem.Radwańska nie trafi
                                                      w pierwszej rundzie na żadną Coco kwoko,ani inną żałosną z USA,gdyż pierwszą rundę
                                                      będzie miała wolną

                                                      > Jej wychodza mecze jak gra z roztrzesiona Lisicki,ktora tydzien temu miala najs
                                                      > zybszy serw 131 mph a grajac z Radwanska nie miala ani jednego ponad 100mph.
                                                      > Zal serce sciskal jak ona ledwo przepychala pilke ponad siatka.

                                                      Niemniej wystarczyło to roztrzęsionej Lisicki,aby wymiotła z turnieju #28 Keys,która
                                                      zawędrowała trochę za wysoko w rankingu.
                                                      Radwańska pokonała Lisicką,tak więc obie są lepsze niż twoja czarna perła.







                                                    • Gość: MACIEJ Re: Cwiercfinaly. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.08.14, 19:09
                                                      > Radwańska pokonała Lisicką,tak więc obie są lepsze niż twoja czarna perła.

                                                      Radwanska nikogo nie pokonala,to Lisicki zagrala jak amatorka.
                                                      Podobny przebieg mial mecz Rogers-Bouchard.
                                                      Rogers nie jest zadna czolowa zawodniczka,ale zagrala dobrze kilka meczy i w tym ten z Bouchard,a Bouchard zagrala fatalnie z Rogers.
                                                      Sharapova zagrala bardzo slaby mecz z Suarez Navarro co nie czyni Carli lepsza zawodniczka od Sharapovej.
                                                    • Gość: MACIEJ Serena-Wozniacki 46 75 75 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 08.08.14, 21:20
                                                      Trzeba uczciwie przyznac ze Wozniacki ladnie sie prezentowala na korcie,ale jej trener ktory wystapil w przerwie niestety troche przytyl.
                                                      Komentatorzy zartowali ze Karolina przebiegla dzis 6 mil przed meczem z Serena a za kare ze przegrala przebiegnie nastepnych 9 mil wieczorem.
                                                      Karo jakby wyszczuplala ale te jej spedenki sa troche za bardzo odrzutowe dla mnie.
                                                      Wozniacki zagrala dobry mecz,ladnie serwowala,jest bardzo dobra fizycznie i moze jeszcze dlugie lata grac na kortach calego swiata,chyba ze sie szybko zakocha i narobi sobie kupe dzieciakow.
                                                    • Gość: optymist Re: Serena-Wozniacki 46 75 75 IP: *.cpe.webspeed.dk 08.08.14, 22:37
                                                      To byl doskonaly mecz i Caroline,pokazala sie z jak najlepszej strony.Przy odrobinie szczescia mogla pokonac Serena - ale nie miala tego szczescia. Mysle ze teraz wszystkie tenisistki beda mialy duzy respekt przed Caroline,rowniez te z TOP 10. Ten 3 setowy mecz byl naprawde super treningiem dla Caroline - mysle ze do konca roku powroci do TOP 10, choc jak sama mowi,ze nie ma to dla niej duzego znaczenia.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Serena-Wozniacki 46 75 75 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 09.08.14, 00:05
                                                      > Caroline - mysle ze do konca roku powroci do TOP 10, choc jak sama mowi,ze nie ma to dla >niej duzego znaczenia.

                                                      Mysle ze to ma dla niej wielkie znaczenie bo pieniadze z reklam od tego zaleza.Kto by wydawal pieniadze na reklamowanie zawodniczek spoza top-10?

                                                      Problem jest w tym ze Azarenka tez by chciala byc w top-10.
                                                      Te same marzenia maja:Coco,Muguruza,Keys,Safarova,Petkovic,no i 34-letnia #20 Venus,ktora ostatnio bije niemal wszystkie inne zawodniczki i pewno jutro pokona swoja siostre w polfinale.
                                                      Zapomnialem zupelnie o Makarovej.
                                                    • Gość: MACIEJ Coco-Makarova 16 64 16 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 09.08.14, 02:07
                                                      Przy 0:3 w trzecim secie wychodzi Maciej Synowka na kort a Coco ze nogi ja bola i nie moze biegac,a Maciek jej na to"to nie mysl o tym".
                                                      Podoba mnie sie taki trener,on ja doprowadzi do #1.
                                                      Nastepny turniej Coco ma w New Haven,gdzie zagra bez eliminacji,a beda tam tez :Halep,Kvitova,Bouchard,Wozniacki,Makarova,Muguruza,Giorgi-czyli wszystko bedzie zalezalo od losowania,bo Coco nie bedzie rozstawiona.
                                                    • Gość: ps Re: Serena-Wozniacki 46 75 75 IP: *.tvk.torun.pl 09.08.14, 00:08
                                                      Wozniacki zagrała bardzo dobry mecz-była niczym ściana, ale potrafiła również być agresywna, nie robiąc błędów. Regularnie posyłała ona głębokie piłki, z czym Serena sobie nie radziła. Serwis również bardzo długo był kopalnią darmowych punktów. Amerykanka natomiast niestabilnie-raz genialne piłki, a za chwilę koszmarne błędy. Spora część tych pomyłek to efekt dobrej gry Caro, co trzeba wyraźnie podkreślić. Liderce rankingu długo nie wchodził return, ale jak już zaskoczył, to było właściwie po spotkaniu. Dunce po raz kolejny zabrakło kropki nad i-jej dobra gra znów nie przełożyła się na wartościowy skalp. Widać jednak, że Wozniacki naprawdę jest na dobrej drodze, by znów irytować koleżanki swoim odbijaniem w nieskończoność. Optymist może być dumny ze swojej ulubionej zawodniczki. Szacunek dla Vee-to co ona robi na korcie mimo choroby to coś wspaniałego. Widać, że starsza Williams złapała dobrą formę i jeśli nie zabraknie całkiem zdrowia powinna jeszcze pokazać pazurki.
                                                    • Gość: MACIEJ Makarova-Radwanska H2H 2:3 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 09.08.14, 06:26
                                                      Ale dwa ostatnie pojedynki wygrala Makarova.

                                                      Makarova w Montrealu gra rowniez debla ,czyli poza 4 meczami singlowymi rozegrala rowniez trzy deblowe. Isia po takiej dawce tenisa bylaby juz na reanimacji a Makarova ja jutro rozjedzie w dwoch krotkich na placek.

                                                      W cwiercfinale Radwanska pokonala ranna Azarenke,bo nie mozna powiedziec ze byla ona kontuzjowana,jak krzywila sie z bolu niemal przy kazdym kroku i byla bliska placzu.
                                                      W swiat pojdzie suchy wynik i Wojtek Fibak da adekwatny komentarz o niesamowitym sukcesie i niebotycznej formie.
                                                    • Gość: Fasol Re: Makarova-Radwanska H2H 2:3 IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.14, 03:40
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > W cwiercfinale Radwanska pokonala ranna Azarenke,bo nie mozna powiedziec ze byl
                                                      > a ona kontuzjowana,jak krzywila sie z bolu niemal przy kazdym kroku i byla blis
                                                      > ka placzu.

                                                      Ona jest ranna głównie w głowę. Jak się ma ciężką kontuzję, to się nie występuje w takim turnieju. Mnie Vika Vuvuzela najbardziej zachwyca, kiedy z rykiem triumfu pakuje piłkę w siatkę lub na aut, a zaraz potem wydaje z siebie kwik zarzynanej świni i demoluje rakietę.
                                                    • Gość: ps Radwańska IP: *.tvk.torun.pl 09.08.14, 16:30
                                                      Gratulacje dla Agnieszki-naprawdę dobry mecz, moim zdaniem najlepszy od sezonu na kortach ziemnych i spotkania z Kuzniecową. Polka zagrała bardzo solidnie, była bezbłędna i potrafiła zagrać agresywnie. Miło się patrzyło na jej spokój, skupienie i motywację. Bardzo podobało mi się, że znowu ośmieszyła Białorusinkę. Nawet jeśli Wika ma dalej swoje problemy, to trzeba z tego skorzystać. Poza tym nie sądzę, żeby to kolano to było coś bardzo poważnego- skoro Cornet i Watson nie umiały skorzystać z okazji, to chyba nie ma czego roztrząsać. Zresztą Aga też ma opatrunek na kolanie i także w ostatnim czasie nie imponowała formą, więc tłumaczenie wygranej Radwańskiej słabością rywalki jest zwyczajnie śmieszne. W ogóle Wika ma nóż na gardle-przed nią tytuł w Cincy i finał USO do obrony, ale niech ona się martwi, co z tym zrobić. Teraz Makarowa - Rosjanka ostatnio gra bardzo dobrze, mocno i regularnie, więc szykuje się prawdopodobnie najtrudniejsze spotkanie ze wszystkich. Mam nadzieję, że nie zobaczę znowu takiej żenady, jak w ich dwóch ostatnich pojedynkach. Przy dobrej grze Katia jest do wyeliminowania i tego się trzymajmy.
                                                    • Gość: optymist Re: Venus-Serena 67 62 63. IP: *.cpe.webspeed.dk 09.08.14, 21:46
                                                      Serena przegrala z Venus zasluzeniei wielkie brawa dla starszej siostry ktorej punkty sie bardzo przydadza na podskoczenie w rankingu. Jednak 3 setowy mecz Williams z Caroline dal jej porzadnie w kosc, sama powiedziala to po meczu - bardzo dyplomatycznie, ze z Caroline nie jest latwo grac.W meczu z siostra widac juz to bylo w pierwszym secie - miala duzo asow ale slabo poruszala sie po korcie. W 2 i 3 secie widac to bylo jak bardzo byla zmeczona.
                                                    • Gość: ps Re: Venus-Serena 67 62 63. IP: *.tvk.torun.pl 09.08.14, 22:15
                                                      A co ma powiedzieć Vee, która grała już czwartą trzysetówkę z rzędu? Serena owszem jest niestabilna- szczególnie jeśli chodzi o forhend i return, poruszanie się też pozostawia wiele do życzenia. Wygrana starszej Amerykanki jak najbardziej zasłużona, bo to Venus grała w tym turnieju lepiej, była bardziej regularna. Nie jest więc to jakaś niespodzianka, a przynajmniej nie aż tak wielka. Jeśli pięciokrotna mistrzyni Wimbledonu nie padnie ze zmęczenia albo nie dostanie ataku tej swojej okropnej choroby, to ani Katia, ani Aga nie będą miały cienia szansy. Wracając do Sereny, to mimo wszystko jest lepiej niż na RG i Wimbledonie-tam to dopiero grała dno i wodorosty.
                                                    • Gość: MACIEJ Jak sie jest glupim,to trzeba cierpiec. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 10.08.14, 01:59
                                                      Makarova rozegrala 3 bardzo ciezkie mecze deblowe w tym turnieju:

                                                      www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2014/806/MDD.pdf
                                                      1-wygrala 76 63
                                                      2-wygrala 62 76
                                                      3-przegrala 67 57

                                                      Rozegrala tez 4 mecze singlowe:
                                                      1-Oprandi 64 60
                                                      2-Vesnina 63 62
                                                      3-Kvitova 64 16 62
                                                      4-Coco 61 46 61

                                                      Wczoraj po meczu z Coco grala debla do polnocy,ktorego przegrala,czyli w tym turnieju Makarova ma 7 ciezkich meczow za soba i w wiekszosc dni grala po 2 mecze.

                                                      A teraz mecze Radwanskiej:
                                                      1r-bye
                                                      2r-Zahlavova-Strycova 64 64
                                                      3r-Lisicki 61 36 63
                                                      cf-kontuzjowana Azarenka 62 62

                                                      Czyli Isia rozegrala 3 smieszne mecze przeciwko 7 ciezkich meczow Makarovej.

                                                      Oczywiscie jest tylko i wylacznie wina Makarovej,bo jak sie jest w top-100 to sie DEBLA NIE GRA.
                                                      Zachowuje sie dobra forme na nastepny turniej a nie wyprowa do cna grajac singla i debla w jednym turnieju.

                                                      Nasi domorosli komentatorzy beda piac z zachwytu nad forma Radwanskiej,choc jest ona slaba.
                                                    • andy_lt Re: Radwańska - Makarowa 7:6 7:6 10.08.14, 11:11
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Czy odnosicie wrazenie,ze Makarova jest mega zmeczona w czasie meczu a Radwansk
                                                      > a biega jak kozica?

                                                      Pieprzysz jak zwykle głupio i byle co.Powiedz lepiej jak tam się czuje Venusiątko?
                                                      Zapewne też jest bardzo zmęczona pomimo,że nie grała debla.A może jest ranna?
                                                    • Gość: ps Re: Jak sie jest glupim,to trzeba cierpiec. IP: *.tvk.torun.pl 10.08.14, 16:47
                                                      Ukłony dla Katii i Agi-piękne spotkanie. Obie zagrały na naprawdę wysokim poziomie praktycznie od początku to końca. Polka potrafiła mieszać grę, świetnie się broniła, ale była też naprawdę agresywna. Ten smecz bekhendowy to coś pięknego. Do tego niewzruszony spokój, normalnie dziewczyna zimna jak głaz, nic nie było w stanie jej zdenerwować. Rosjanka natomiast prezentowała przez większość pojedynku prezentowała mocny i dokładny tenis, wiele razy serwisem sobie ustawiała wymianę, z bekhendu i forhendu uderzała dobrze, chociaż z tego pierwszego na pewno lepiej. Pokazała poziom taki jak na Wimbledonie, różnica była taka, że to Radwańska wyciągnęła wnioski i mało co grała na środek. Błędy jeśli występowały, to na pewno nie raziły, bo były w większości albo minimalne, albo po dłuższych akcjach. Jedno z najlepszych spotkań w bieżącym sezonie. Teraz Vee-będzie naprawdę ciężko, ale jeśli nasza tenisistka będzie dalej dobrze nastawiona, w miarę możliwości agresywna, to powinna nawiązać walkę. Amerykanka dobrze serwuje, wygląda świetnie fizycznie, gra naprawdę mocno i regularnie, biorąc pod uwagę jej sposób gry, jest szybka i waleczna. Radwańska będzie musiała Vee zmusić do biegania, bo ta ma nieco w nogach, przydałoby się dobre podanie-return starszej Williams potrafi siać niemałe spustoszenie. Bez względu na wynik finału Agnieszka zrobiła tu wspaniały wynik. Ten rezultat był jej potrzebny, bo brakowało pewności, a rywalki niebezpiecznie się zbliżały. W kontekście Singapuru to osiągniecie jest naprawdę ważne- w Race przez chwilę siostra Uli znajdowała się na 7. lokacie z mizerną przewagą nad sąsiadkami. Widmo obsuwy przez moment wydawało się naprawdę realne.
                                                    • Gość: ps W końcu! IP: *.tvk.torun.pl 10.08.14, 21:25
                                                      Nareszcie Agnieszka wygrywa jakiś porządny turniej! Największy tytuł od wygranej w Miami 2012. Sam finał nie powalił. Agnieszka solidna, starała się grać długą piłką, by zmusić Venus do biegania, dążyła do jak najlepszego serwowania. Vee natomiast zaprezentowała się najsłabiej ze wszystkich rozegranych spotkań, ale kiedyś trzeba zapłacić za tak końską dawkę tenisa. Samo zmęczenie rywalki jeszcze nie wystarczy-trzeba je wykorzystać i Polka to zrobiła. W ważnych chwilach dziewczyna robiła swoje, a w ostatnim gemie nawet nie pozwoliła rywalce nawet pomyśleć o jakimkolwiek odrobieniu straty. Brawo. Najlepsze co miały do pokazania obie zawodniczki zostawiły w półfinałach.
                                                    • andy_lt Re: Zwycięzców się nie rozlicza 10.08.14, 22:13
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Agnieszka solidna, starała się grać dług
                                                      > ą piłką, by zmusić Venus do biegania, dążyła do jak najlepszego serwowania. Vee
                                                      > natomiast zaprezentowała się najsłabiej ze wszystkich rozegranych spotkań, ale
                                                      > kiedyś trzeba zapłacić za tak końską dawkę tenisa. Najlepsze co miały do pokazani
                                                      > a obie zawodniczki zostawiły w półfinałach.

                                                      Zwycięzców się nie rozlicza,ani tego jakim sposobem do tego doszli.
                                                      Ty jednak nie omieszkałeś napisać kilka słów komentarza ujmującego sukcesowi
                                                      Radwańskiej.A może chciałeś się nieco wybielić gdy pisałeś te słowa
                                                      Cytuję
                                                      Jeśli pięciokrotna mistrzyni Wimbledonu nie padnie ze zmęczenia albo nie dostanie ataku tej swojej okropnej choroby, to ani Katia, ani Aga nie będą miały cienia szansy.

                                                      Ataku swojej choroby nie dostała,a i specjalnego zmęczenia nie było po niej widać
                                                      Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Radwańskiej.







                                                    • Gość: ps Re: Zwycięzców się nie rozlicza IP: *.tvk.torun.pl 10.08.14, 22:29
                                                      Miałem nie odpowiadać na twoje posty, ale zrobię wyjątek. Wiem, że moje słowa mogą teraz tak brzmieć, jak napisałeś. Po prostu Vee wyglądała w tym turnieju naprawdę mocno, co nie zmienia faktu, że chyba jednak trochę przesadziłem. Jeśli to wygląda na umniejszanie sukcesu Polki, to przepraszam, jeśli tak ktoś to zrozumiał. Venus to zawsze Venus i jej pokonanie ma swoją wartość. Tym bardziej, że w tym turnieju grała momentami wspaniale. Agnieszka również, szczególnie w meczach z Makarową i Azarenką.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka