Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      transmisje telewizyjne

    16.04.08, 20:17
    Zastanawiam się nad jedną rzeczą: kiedy w końcu któraś z polskich pożal się boże sportowych stacji zdecyduje się w końcu na zakupienie praw do pokazywania rozgrywek tenisowych. W Polsce jest zapotrzebowanie na oglądanie tenisa, co pokazało dobitnie zarywanie nocy przez znaczną cześć polski nocy by obejrzeć 1/8 Australian open, czy mecz Radwańskiej z Hantuchovą (sam jestem tego przykładem a na 7 do roboty:-))
    wiadomo że tenis to nie tak prosta w odbiorze dyscyplina sportowa jak piłka nożna czy skoki i wymaga zaangażowania i cierpliwości ale nie znam z kolei innej dyscypliny niż tenis, która byłaby tak emocjonująca (do dzisiaj wielokrotnie oglądam nagrany na vhs a potem zgrany na kompa finał us open z 2001 pomiędzy samprasem a agassim, ostatni tryumf i zarazem zawodowy mecz tenisowy samprasa coś niesamowitego)
    Wracając do tematu zdaję sobie sprawę że eurosport ma generalne prawa do wta (a to powinno nas interesować najbardziej) ale w końcu można by chociaż wykupić prawa do kilku turniejów (i patrzę w stronę polsatu bo tvp, wiadomo ...) naprawdę rzygać się chce od tej piłki no żnej
    Eurosport też ostatnio się solidnie opierdziela i pokazuje jakiś curling zamiast tenisa> Naprawdę ciężko mają kibice tenisa w Polsce (np. praktycznie zero meczy z cyklu turniejów w Stanach)

    Pozdrawiam prawdziwych fanów tenisa (czyli przede wszystkim Pijanego księcia i w1ktora:-)), którzy tutaj się ciekawie udzielają

    Aha tak w ogóle polecam wywód W1ktora na blogu Jakuba Ciastonia pod info dotyczącym finału Australian Open Rewelacyjna analiza gry Agnieszki oraz psychoanaliza Lecha Sidora
      • Gość: "tenisomanka" Re: transmisje telewizyjne IP: *.devs.futuro.pl 17.04.08, 13:40
        Zgadzam się w zupełności. Ja akurat należę do nocnych Marków,
        których nie przeraża nocna sesja z tenisem i wytrwam, jeśli tylko
        będę miała CO oglądać. Troszkę mi się serce kraje, kiedy czytam o
        kolejnym turnieju, którego nie mogę obejrzeć...Eurosportu,
        Polsatu,idźcie tą drogą! Pomocy!!!
        A tak na polepszenie humoru "wzdychnę" sobie głęboko, że
        doczekałam/liśmy się w końcu transmisji z udziałem Polek, i to na
        głównych kortach, nie na 654! Brawo Agnieszka (i dziękuję).
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Transmisje telewizyjne i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 16:27
        Chyba jeszcze większym problemem niż same transmisje jest fakt, że z
        punktu widzenia polskiego kibica na razie jest tylko Radwańska.
        Problem polega zaś na tym, że bardziej jest zainteresowanie samą
        Radwańską niż tenisem w ogóle. Jak będzie takich tenisistek i
        tenisistów do oglądania ze trzech czy czterech coś bardziej pewnie
        drgnie, bo co tu dużo mówić będzie na czym zarobić. Wizja masowej
        publiczności tenisowej w Polsce jest na razie dość odległa i jedna
        Radwańska tego nie zmieni. Dla Polaków na razie sam tenis to
        dyscyplina jednak dość egzotyczna (ha!).
        Domachowska raz porządnie wystąpiła w Australii (świetny pojedynek z
        Williams). Gdyby grała regularnie na zbliżonym poziomie byłoby o
        czym mówić. Trzeba na młodszą Radwańską jeszcze z rok poczekać, no i
        może ten junior co w ostatnim sezonie mocniej zaistniał będzie się
        dobrze rozwijał w najbliższych 2-3 sezonach. Ale to i tak mało, jak
        się pomyśli na przykład że w setce Rosjanek kilkanaście.
        Tenis męski generalnie bardziej emocjonujący i na lepszym poziomie,
        przynajmniej kilkunastu graczy świetnie nadaje się do regularnego
        oglądania, sporo dobrych pojedynków (szkoda, ze Eurosport pokazuje
        mało męskiego tenisa) i wszystko tu jest pięknie, poza tym, ze
        Polacy kompletnie nie istnieją na razie.
        Jeśli idzie o tenis kobiecy, to za dużo tu niedyspozycji, za dużo
        kreczy, medyka trzeba wołać już niemal w każdym pojedynku, większość
        zawodniczek nie jest w stanie praktycznie dzień po dniu grać.
        Za mało dobrych pojedynków w ogóle, choć jak się już zdarzy, to może
        być naprawdę gorąco, jak chociażby finał turnieju mistrzyń na koniec
        zeszłego sezonu Henin-Sharapova. To było widowisko.
        Jakby tak Radwańska w którymś z wielkoszlemowych turniejów gdzieś w
        zaawansowanej fazie wystąpiła w takim horrorze byłoby świetnie.
        Chociaż i tak emocji dostarcza ostatnio co niemiara, wystarczy na
        same wyniki popatrzeć i stan bliski zawału (trzysetówki, tiebreaki,
        7-5 w trzecim i w tym guście występy w ostatnim czasie).
        Co do transmisji tv, to wszystko tu się może zmieniać w najbliższych
        latach, ale generalnie nowe technologie = wróżenie z fusów. Trudno
        powiedzieć z pewnością jak to będzie wyglądało, poza tym, że pewnie
        trzeba będzie wiecej płacić. Same prawa tv to rzecz dość
        skomplikowana jak wiadomo. Na razie znacznie łatwiej nakupić jakieś
        kopaniny piłkarskie w dużych ilościach, bo to jest pewny harmonogram
        i wiadomo kto z kim i kiedy i łatwiej ułożyć plan transmisji, a w
        tenisie już tak nie do końca można być pewnym kto z kim i kiedy i
        czy deszcz padać nie będzie.
        Czyli chyba lepiej dla fanów tenisa jednak nie będzie.
        • Gość: Kosa Re: Transmisje telewizyjne i nie tylko IP: *.centertel.pl 17.04.08, 17:30
          Koledzy to chyba temat zastępczy? Bo tylu bajek
          dawno nie czytałem. Przez szacunek nie chcę się
          do tego odnosić. Cierpliwości, sezon się rozkręca,
          będzie o czym pisać.
          Pozdrawiam.
        • Gość: CoCo Re: Transmisje telewizyjne i nie tylko IP: 89.171.40.* 22.04.08, 22:49
          A tak poza tym to teraz wszyscy się odwrócą od Radwańskiej,
          stwierdzą, że skoro doszła do ćwierćfinału w Australian Open to
          powinna wygrywać każdy turniej, w którym wystąpi.
      • konkursowe2 Re: transmisje telewizyjne 23.04.08, 18:58
        masz racje, teraz zaczal sie turniej w Monte Carlo, i gucio, Federer gra, a ja
        moge tylko czytac o tym , to jakas zgroza, czysty horror.
        Czemu na Eurosporcie jest wszystko co sie da, a tenisa tyle co kot naplakal, a i
        to zwykle same babskie rozgrywki, a zeby ich pokrecilo tumanow
        jestem taka zla ze az chce mi sie plakac:(
        • Gość: CoCo Re: transmisje telewizyjne IP: 89.171.40.* 29.04.08, 22:36
          To prawda! Na szczęście mam Polsat Sport, więc mam możliwość
          obejrzenia turniejów Masters Series, ale osobiście wolę Eurosport i
          czasem chciałabym tamże obejrzeć dobrze obsadzony męski turniej,
          lecz nie, oni puszczają jakieś ledwo odbijające piłkę lub
          wyglądające jak mężczyźni kobiety...
    Pełna wersja