Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Wracajac do Federera.

    24.01.09, 07:02
    On tylko minimalnie jest gorszy niz rok temu,za to Rafa jest sporo
    lepszy niz rok temu i to wlasnie spowodowalo spadniecie Rogera ze
    szczytu rankingu.
    Zaskoczyl mnie Murray,nie myslalem,ze tak szybko tak wysoko zajdzie.
    Blake i Nalbandian najlepsze lata maja za soba.
    Cilic ma dopiero 20 lat i juz jest w czolowce swiatowej.
    Safin zasluzenie przechodzi na emeryture,za to jego siostra jest
    lepsza niz on kiedykolwiek byl.
    Odrodzila sie Dokic,ktora pokonala dobrze grajaca Wozniacki,a juz
    najlepszy mecz jaki widzialem byl w wykonaniu Kleybanowej,gdy
    pogonila dobrze grajaca Ivanovic.
    Radwanska oczywiscie nie ma co miedzy mini szukac,bo jest po prostu
    za slaba fizycznie i jej serw jest wrecz smieszny.
    www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/ws/index.html
      • Gość: tenisista Federer moim zdaniem ma syndrom 'mistrza' IP: *.chello.pl 24.01.09, 15:29
        człowiek który w swojej dziedzinie czuje że osiągnął apogeum, osiada na laurach
        i staje w rozwoju. idealne dopasowanie rakiety którą nie wiem czemu zmienił na
        inny model - odtąd gorzej gra, idealna kondycja - idealne tenisowe proporcje
        stworzone do wygrywania, idealna sprawność, błyskotliwość, sokole oko, świeżość,
        brak zmęczenia, maksymalnie ekonomiczny i skuteczny styl gry, no i ogółem
        "tenis" jak z podręcznika na mistrza. rok, dwa. i robi się rutyna, więc
        przestajesz się angażować bo samo przychodzi bez starań. coraz więcej przestojów
        w meczach, coraz mniej zaangażowania w treningi, coraz więcej rutyniarstwa.
        tenis przestaje smakować jak dawniej. wiesz jak wygrywać z starymi znajomymi,
        ale zapominasz przygotować się do nowych wyzwań. do tego to bezsensowne
        "zatracenie stylu" na rzecz przygotowań do mączki. tego błędu nie popełnił
        Sampras, i mimo luzactwa i zupełnego czasami obijania się na kortach, i
        minimalnego wysiłku był mistrzem w oczach widzów kiedy grał ostatni turniej.
        Federer, zatrzymał się, i zaczął się dziwić, że samo nie wychodzi. a do tego,
        organizm już się starzeje. jak masz więcej niż jakie 25 lat, wiesz o czym mowa.
        organizm 18, 19 latka jest jeszcze za słaby, apogeum sprawności fizycznej
        przychodzi gdzieś w okresie 21-24 lata, z wahaniami o max rok. od 25, 26 czujesz
        że minimalnie coś się zaczyna zmieniać. myślę że te kilka procent które ubyło z
        Federera plus zdekoncentrowanie się zupełne, kilka zawirowań, które weszło do
        rozgrywek do których przez kilka sezonów nie był przyzwyczajony na tyle burzy
        jego harmonię, że nie ma już tej pewności i spokoju gry. pojawia się sprzężenie
        zwrotne - czyli nie będę radykalnie się wysilał, jeśli nie mam dnia, to się
        złoszczę, i zwalam na nie mój dzień, ale prawda jest taka - klasa Federera,
        została, forma będzie odchodzić, aczkolwiek pewnie ta klasa, wystarczy na
        podobne wyniki jak sprzed roku, jeszcze przez 2, 3 sezony. ten sam syndrom
        przeżywali inni, tylko Federer opiera swój błąd moim zdaniem na zbyt
        narcystycznym charakterze i za dużym zaufaniu do siebie, czyli tego Federera
        którego pamięta z autopsji sprzed kilku lat. nie czuje potrzeby pogoni od nowa,
        jaką na przykład miał Agassi wracający spoza pierwszej 100. ale Federer sobie
        jakoś i tak radzi. natomiast spójrz na Corię, mistrza kortów ziemnych, to
        człowiek który nie umie zaakceptować tego że kiedyś wygrywał z zawodnikami spoza
        100 na rowerku, a teraz musi powalczyć, za duży perfekcjonista, który gra "albo
        wszystko albo nic". jak nie idzie, to histeria, i poddane mecze, nie chce mu się
        grać. myślę że u Federera jest to samo zniechęcenie, tylko on ma inny styl gry,
        dzięki czemu nie musi tak pracować na każdy punkt, przez co brak cierpliwości mu
        tak nie przeszkadza.

        Murray, no kiedyś to była moja antypatia nr.1 dziś jest nią Simon. przyznaję że
        Murray się rozwinął, ale zapytam Cię czy znasz jeszcze 1 zawodnika którego
        otaczano w tym wieku, tak wielkim wsparciem fachowców całego świata i opieką? to
        jest przecież pupilek tenisowych mediów, i salonów od jakichś przynajmniej 2
        lat. wpakowano w niego tyle pieniędzy jak nikogo i chyba nigdy. rozpieszczony
        jak bachor. jednak jego sukcesy moim zdaniem wynikają głównie z poprawienia dziś
        bezbłędnego serwisu. to zagrywka dziś równie skuteczna co Roddicka, czy
        Federera. jest to baza na której możesz budować całą resztę. ogółem tenisista
        grający mało efektowny tenis, ale na szczęście przebija z niego powoli jakiś
        indywidualizm, tylko ciągle nieśmiało.

        Nadal jest dojrzalszy i mocniejszy niż rok temu, za to jest już mniej biegający.
        po prostu się ograł. poprawił wyraźnie backhand.

        Blake i Nalbandian, Gonzalez, i kilku innych tak wyglądają od roku. ale myślę że
        mogą mieć zryw, bo jeszcze mają z jednak z dwa sezony na pogranie, mogą chcieć
        zaistnieć. kondycja kondycją, ale ciągle to są tenisiści których żaden młody na
        razie nie zastąpi.

        Cilic jest zdecydowanie kandydatem na w przyszłości światową czołówkę, dużo
        lepszy od np. Del Potro. a co do Del Potro to się spodziewałem, dokładnie tak
        się rozwija jak mówiłem z 2 lata temu. nic mnie nie zaskakuje - jednak jego
        wszechstronność tenisa się specjalnie nie zmienia i to mnie martwi. jak na to
        miejsce w rankingu jest niestety już teraz trochę za słaby.

        Safina jest dla mnie kiepska, to gra driveami i nic poza tym, styl mają nieco
        podobny, jednak Safin miał więcej polotu, grał ciekawe wymiany. Safna to
        jednostronna gra, tylko że bardzo mocna. ogólnie zalicza się do tych najmniej
        błyskotliwych Rosjanek, jak Petrova, czy Dementieva - tworzą tandem pod nazwą:
        cep, koza, i młot :)

        dla mnie z kobiet Suarez Navarro najładniej grała jak na razie.

        serw to nie wszystko, fizykę można zawsze poprawić. moim zdaniem problem
        Radwańskiej tkwi gdzie indziej. jest po prostu tenisistką przyczajoną, i
        skrępowaną, a nie wyzwoloną na korcie. nie potrafi grać pewnej, otwartej gry,
        jest schowana za podwójną gardą. tak można grać będąc Nadalem, albo Jankovic
        przynajmniej, a i tak Jankovic nie jest tenisistką na miarę miejsca jakie
        zajmuje. tak czy inaczej jak widzisz, Nadal gra otwarty "defensywny" tenis.
        popatrz na Jankovic, okaz zdrowia, każdy punkt sprawia jej radość. Radwańska -
        zacięta, przeambicjonowana, skrępowana, tak jak by ktoś stał za nią i jej kazał
        jak ma grać, i nie ryzykować. taki opanowany, spokojny charakter, jest dobry
        tylko do pewnego poziomu, w historii tenisa, były takie zawodniczki jak na
        przykład Lichowczewa, albo Sugiyama która ciągle gra. jest o niezła średnia,
        tylko to jest tenis składający się z "wyczekiwania" na okazję a nie z
        zwycięskiego prowadzenia swojej otwartej, pewnej siebie gry. taki tenis może
        ponieważ Radwańska ma niecałe 20 lat, być w okolicach 20, może wchodzić do 10,
        na zasadzie regularności. ale nigdy nie będzie największego formatu. nie ma w
        niej pewności gry, pewności uderzeń, siły ognia, kontrolowania meczów. jej
        charakter jest stworzony do regularnych przeciętnych wyników, ale nie do grania
        spektakularnych spotkań. jest więc średni, nawet jak w tym średniactwie będzie
        bardzo skuteczny.



        • Gość: MACIEJ Re: Federer moim zdaniem ma syndrom 'mistrza' IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.09, 01:14
          > "tenis" jak z podręcznika na mistrza. rok, dwa. i robi się rutyna,

          Mimo wszystko uwazam,ze stac go jeszcze na dwa szlemy przy sprzyjajacych
          okolicznosciach.Nadal tez nie bedzie zawsze w 100% formie i przy jego wadze ma
          spore szanse na kontuzje.Juz teraz wiaze sobie kolana,zeby mu sciegna nie puscily.

          > aczkolwiek pewnie ta klasa, wystarczy na
          > podobne wyniki jak sprzed roku, jeszcze przez 2, 3 sezony.

          Ja mysle,ze po 15 szlemie zawiesi rakiete na kolku.Bedzie wyczekiwal wlasciwego
          momentu na wygranie szlema,kiedy Nadal bedzie kontuzjowany lub zmeczony,wtedy
          dawny mistrz blysnie jeszcze raz forma.

          > jaką na przykład miał Agassi wracający spoza pierwszej 100.

          O Agassim mozna by kilka ksiazek napisac,a ja sie od poczatku dziwilem,po co on
          wyszedl za ta przereklamowana aktorke.Zycie prywatne mu sie nie ukladalo a do
          tego dochodzily ciagle kontuzje czy raczej permanentny bol kregoslupa i ten jego
          smieszny chod latwy do nasladowania przez kazdego.
          Mimo za Agassi ma niesamowity refleks,nigdy nie mial warunkow fizycznych
          Federera czy Samprasa.

          > Nadal jest dojrzalszy i mocniejszy niż rok temu, za to jest już >mniej biegający.

          I wyglada na to,ze Nadal spotka sie z Murray w polfinale AO.
          Pamietasz jak ogral Nadala w US Open ?
          www.scoreboard.msnbc.com/msnbc/main.asp?sport=tennis&cat=TenRsltATP&gamenum=2008013
          Ustawial sie dalej przy serwisie,zeby opanowac top spin Nadala.

          > Cilic jest zdecydowanie kandydatem na w przyszłości światową czołówkę, dużo
          lepszy od np. Del Potro. a co do Del Potro to się spodziewałem, dokładnie tak
          się rozwija jak mówiłem z 2 lata temu. nic mnie nie zaskakuje - jednak jego
          wszechstronność tenisa się >specjalnie nie zmienia i to mnie martwi.

          Nastapny mecz maja miedzy soba i Del Potro moze pokazac,czy nalezy do czolowki.
          www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/ms/index.html

          > Safna to jednostronna gra, tylko że bardzo mocna.

          Ma dopiero 22 lata i stac ja na rozwoj.Mysle ze teraz chce za wszelka cene wybic
          sie na #1 ale watpie czy da rade Kleybanowej.

          > ogólnie zalicza się do tych najmniej
          > błyskotliwych Rosjanek, jak Petrova, czy Dementieva - tworzą >tandem pod
          nazwą: cep, koza, i młot :)

          Petrowa tak,ale Dementieva odkad poprawila serwis jest bardzo dobra.
          Wygrala niedawno w Sydney.Pokonala Serene w polfinale i Safine w finale.
          www.medibankinternational.com.au/wp-content/uploads/2009/01/womens-main-draw-singles2.pdf
          > nie ma w niej pewności gry, pewności uderzeń, siły ognia, >kontrolowania meczów.

          Dlatego uwazam,ze jej wpadniecie do czolowej 10-tki jest tylko tymczasowe,bo
          pieniadze sa wielkie,a konkurencja nie spi i jest lepsza technicznie.
          • Gość: MACIEJ Federer przegrywa z Berdychem 0:2 IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.09, 06:52
            i obaj graja bardzo dobrze.Widac,ze Berdych nie boi sie wygrac.
      • Gość: Orni Re: Wracajac do Federera. IP: *.dclient.hispeed.ch 31.03.09, 19:12
        Dzis Federera czeka dziwny mecz. Denta pamietam tylko z jednego meczu
        jak bez przerwy po pierwszym i po drugim serwie pedzi do siatki na
        wolej. Jak mu wychodzi, to punkty leca seriami, jak go potrafi
        przeciwnik minac (co w wypadku Denta latwe nie jest) to z kolei
        punkty leca gdzie indziej. Szkoda, ze nie ma transmisji, mecz moze
        byc super ciekawy
        • Gość: MACIEJ Re: Wracajac do Federera. IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.03.09, 23:31
          Ja wszystkie transmisje mam na zywo i to na kilku kanalach,ale nie
          bede siedzial przed telewizorem,zeby ogladac mecz Roddick-
          Monfils,ktory wlasnie teraz leci.Monfils jest dobry defensywnie,a
          Roddick slabo sobie daje rade z atakiem i tak sie biedaki mecza ze
          soba na korcie glownym.
          www.atpworldtour.com/tennis/3/en/players/playerprofiles/default.asp?playernumber=D362

          Taylor Dent to wysoki i tegi chlopak z Kalifornii,ktory teraz jest w
          5tej setce ,ale wlasnie zaczal comeback.Dostaje WC i idzie mu dosc
          dobrze.Widzialem kawalek jego poprzedniego meczu i niezle sobie
          radzil.Z Federerem pewno nie podskoczy,ale milo popatrzec na ten
          jego serv& volley.
          • Gość: MACIEJ Re: Wracajac do Federera. IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.03.09, 23:41
            Taylor Dent jest adoptowany,ale ze cala jego rodzina grala w
            tenisa,to nie mial innego wyjscia i tez sie zalapal,a pozniej ozenil
            z tenisistka Jennifer Hopkins.
            www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=80389
    Pełna wersja