Gość: tenisista
IP: *.chello.pl
01.02.09, 04:37
rankingu? nie ukrywam że jest to jedno z moich najsłodszych marzeń tenisowych
jakie śnią mi się po nocach, zaraz po wypadnięciu z ATP Simona, oraz tuż przed
wypadnięciu z WTA Cibulkowej oraz Woźniackiej. od razu życie byłoby
piękniejsze, gdyby tak Domachowska była 20 (nie przepadam ogólnie za
zawodnikami silącymi się na 1 pozycje), Radwańska 158, jej siostra 40, a na
przykład w czołówce Suarez Navarro, Stosur, Kanepi, Pennetta, Zvonareva,
Schnyder, Schiavone, może zostać sobie Ivanovic, wyżej hop Kirilenko. a takie
byle jakie zawodniczki - sio na drzewo. w sumie życzę wszystkim jak najlepiej,
ale dla tenisa stałoby się optymalnie gdyby rządziły nim wyrafinowane
tenisistki albo ryzykantki jak Na Li, czy Sania Mirza, a nie takie wypłochy
żeby oglądać. mam nadzieję że wszyscy fani prawdziwego tenisa podzielają mój
wyważony i uargumentowany pogląd. pozdrawiam