Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Dementieva rozwali Mauresmo w finale!

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.02.09, 20:53
    Dwa krotkie sety i po meczu!
    Mam nadzieje,ze nie bedzie ubrana tak jak wczoraj.
      • Gość: tenisista spadaj, Demetieva to koza umie tylko hasać z rogu IP: *.chello.pl 14.02.09, 21:05
        do rogu i beczeć, kanciasta technika, drewniana ręka, gra czasami jakąś lufę ale
        nie jest to wybitny tenis. Mauresmo ładnie odbija bardzo urozmaica, dużo
        ryzykuje piękne bekhend więc nie masz racji. Dementieva to mi się tak podoba jak
        Marcel Granollers jeszcze miał wcześniej taki dopisek - Pujol. :)) nie lubię
        jej bo to taka ruska baba, ten serwis tylko miał swój urok. lubię Zvonarevą, czy
        Myskinę lubiłem, a jestem bardzo kontent bo w Pattaya grają Mirza i Zvonareva w
        finale - jedne z moich ulubionych tenisistek. Mirza gra jak Domachowska więc
        bardzo ładnie, a Zvonareva jedyna w swoim rodzaju, rzuca rakietami. z Rosjanek
        kibicuj:

        Kirilenko, Zvonarevej, lubię jeszcze jakieś Ruskie? Bovina kiedyś ładnie grała
        ale nie wiem co się z nią stało. no i Szarapowa ale dla mnie to jest raczej
        Amerykanka :) Kirilenko to mogłaby się nawet nie ubierać.


        • maksimum Re: spadaj, Demetieva to koza umie tylko hasać z 15.02.09, 00:52
          Mauresmo dosc poprawnie zagrala z Jonkovic,ale nic ponad to.
          Dementieva ja rozniesie,nawet ze swoim slabym serwem.
          Ja ja wlasnie lubie za jej slabostki,ale nic nie zanosi sie na
          to,zeby miala miec jakiegos chlopa na stale.
          A co sie stalo z Russian Mona Lisa? Juz od roku nie widze jej na
          kortach.Ostatni swoj mecz przegrala z Radwanska.
          Zvonareva kazdy lubi,bo ona jest w samym czubie i dlugo tam zostanie.
          Kirilenko jest rzeczywiscie najladniejsza z nich i tylko marnuje
          swoj czas w tenisie,bo do pierwszej 10-chy sie nie przepcha sama
          uroda.
          Amerykanka Sharapova obiecuje powrot juz za 2 turnieje i ciekawe w
          jakiej bedzie formie.
          Jutrzejszy final bede ogladal na zywo i mam nadzieje,ze moja
          faworytka mnie nie zawiedzie.
          • Gość: tenisista jesteś nieobiektywny. Mauresmo zagrała nie IP: *.chello.pl 15.02.09, 02:07
            równo z Jankovic, ale na Dementievą to jest dyspozycja jak na Radwańską. kiedy
            dobrze jej szło to piłki słała gdzie chciała. kwestia psychiki. Mauresmo nie
            powinna czuć presji, bo jak na ostatnią dyspozycję "swoje osiągnęła" w tym
            turnieju, a Dementieva jest za cienka na Mauresmo w dobrej formie. zakładam taki
            scenariusz że Amelia wyjdzie szybko na prowadzenie, po czym się zdekoncentruje a
            koza jak to ona nie odpuści i będzie albo zacięty 2 set i 2:0 dla Mauresmo -
            pierwszy tak jak z Jankovic czy Radwańską. albo będzie to 3 sety i wtedy może
            być różnie, ale stawiam na Amelię. wolę jej tenis od większości topowych
            tenisistek.

            lubię słabości w tenisistkach, ale akurat Dementieva mi nie podchodzi. lubię
            bardzo słabości Domachowskiej :). lubię Zvonarevej, Ivanovic itp. a Dementievej
            mi się podoba serwis który poprawiła, ale jej gra na mnie nie działa.

            Kirilenko? Kirilenko jest jak Mirza. mogłaby być tam gdzie Ivanovic, tylko
            "księżniczkuje" albo się rozdrabnia jak Kurnikowa, jest na korcie ambitna i
            waleczna ale raczej ciężko na swoją pozycję poza turniejami nie pracuje. podoba
            mi się jej styl gry, pokazuje najwyższej klasy tenis, jak na "młodą gwardię",
            czyli z tych wszystkich Cornet, Radwańskich, Woźniackich, itp jest najlepsza, o,
            tak jak Suarez Navarro, tylko Suarez Navarro stawia wszystko na tenis, a
            Kirilenko to będzie rodzaj Kurnikowej. Szarapowa się z nią przyjaźni, myślę że
            początki będą kiepskie, rozpędzi się na Wimbledon albo koniec sezonu. gdyby nie
            było takich tenisistek jak Kirilenko to w ogóle bym nie oglądał tenisa.

            Zvonarevej trudno nie lubić bo jest urocza. podobają mi się jej reakcje. złości
            się tak fajnie. gra też ciekawie, taka nie za mocna ale dokładnie plasowana
            ofensywa. podoba mi się ciężar jej uderzeń, każde uderzenie jest wypracowane,
            ciężki zamach, włożona siła, szarpie grę, nie widać w niej w ogóle płynności i
            automatyzmu, których w tenisie nie lubię. ona każde uderzenie gra "od nowa".
            kombinuje, to taki ciężki tenis, ale fajny.

            ja się chłopom nie dziwię, że nie chcą Dementievej. mnie się ona w ogóle nie
            podoba. nie bądź przekorny. chociaż nie wiem bo po przestała na turnieje jeździć
            ostatnio z mamą :)). dla mnie ona nie jest seksi.

            chyba zakończyła karierę, oto przykład że można zajść dość przypadkowo na nr.1,
            jak i to że komuś nie idzie aż tak, i że spadał w rankingu drastycznie, nie
            oznacza że jest kiepskim tenisistą. Jankovic zanim wspięła się na nr.1 była
            kilkanaście turniejów z rzędu do tyłu, nie wiem czy tam jakąś rundę w ogóle
            wygrała, i myślała zdaje się o zakończeniu kariery. Myskina weszła do czołówki,
            właściwie szybciej niż Radwańska i to absolutnie na najwyższą pozycję, i zaraz
            spadła raz na zawsze, pograła może kilka miesięcy w miarę przyzwoicie. ale do
            W1ktorków itp znawców nic nie dociera. nie rozumieją że najlepsi zawodnicy mogą
            zagrać tenis na miarę czołówki kilka miesięcy w karierze, a to nie znaczy że są
            gorsi, albo być latami poza czołówką jakąkolwiek żeby później być w niej i
            święcić nawet regularne triumfy. oni tylko patrzą na regularność.

            ja tam specjalnie nie mam swojej faworytki w tenisie dzisiaj, Patty Schnyder ale
            ona nigdy nic nie wygrywa bo gra najlepiej w tenisa :). takim tenisem i
            podejściem można grać tylko genialnie, a nie wygrywać. za to ją cenię.

            • maksimum "Dementieva jest za cienka na Mauresmo" 15.02.09, 04:07
              > a Dementieva jest za cienka na Mauresmo w dobrej formie.

              No to Ci sie niezle wymsknelo!
              Czy Ty rzeczywiscie nie widzisz roznicy miedzy Dementieva a Jankovic?
              Przeciez Jankovic gra jak ostatnia anemia,ona ledwo przebija przez
              siatke,a raz na 10 razy uderzy blisko linii.Elena ta twoja lesbe
              rozniesie w 2 krotkich.

              > lubię Zvonarevej, Ivanovic itp. a Dementievej
              > mi się podoba serwis który poprawiła, ale jej gra na mnie nie
              >działa.

              Zvonarieva sie wszystkim podoba,bo to jest baba z ikra i nie
              zalamuje rak jak Radwanska.
              Ivanovic,to jest ciepla klucha i trzeba na nia grac,tak samo jak na
              Davenport,bo inaczej nie wygra.
              Przebiegnie sie pare razy przez caly kort i juz jej kondycja wysiada.
              Jak im przypadkowo zagrasz na forehand,to wala jak chlopy.

              > tylko Suarez Navarro stawia wszystko na tenis,

              Przy jej urodzie,to jest jedyny trafny wybor.



              > Kirilenko to będzie rodzaj Kurnikowej. Szarapowa się z nią
              >przyjaźni,

              Kirilenko ze swoja uroda nie ma sobie rownych,a Sharapova przez
              swoja zyrafowatosc nie ma wziecia,no wiec jak sa razem,to moze ktos
              i na Sharapova popatrzy.

              > ja się chłopom nie dziwię, że nie chcą Dementievej. mnie się ona w
              >ogóle nie podoba.

              Poza Kirilenko i Dementieva nie ma na kim oka zaczepic.
              Mala,pekata,bez wygladu Patty Schnyder niedlugo pomysli o emeryturze
              bo juz jej 30stka stuknela,no i pary nie ma jak mlode Ruskie.

              • Gość: tenisista nie preferuję lesbijek ale Mauresmo jest po prostu IP: *.chello.pl 15.02.09, 13:59
                lepsza, przekonasz się poza tym z Mauresmo czułbym się bezpieczniej :), a jak by
                mnie taka koza zaatakowała to nie wiem jak bym się zachował :)). a Mauresmo, a
                może ona jest bi?

                widzę różnicę między Dementievą i Jankovic. ale zaskoczę Cię in minus. Jankovic
                gra ładniej od Dmentievej, mimo że nie ryzykuje i nie atakuje. w sumie to mądry
                tenis dość różnorodny technicznie, plasuje piłki właśnie nieźle. brakuje
                ofensywny ataku i mocy. poza tym Pocahontaz ma lepszą figurę niż Dementieva -
                deska :).

                natomiast Dementieva gra jakiś koślawy tenis, i taka sucha jest na korcie. widzę
                że mnie tu podjudzasz chyba. owszem umie walnąć ale to wszystko jest bez błysku,
                planu taktycznego itp. ona dobrze gra jak jest ganiana z rogu do rogu i nie musi
                myśleć. dasz innej zawodniczce piłkę na środek to wygra punkt a ta wpakuje w
                siatkę. a przyciśniesz i dasz jej się rozpędzić to będzie groźna. ostra kontra i
                nic więcej.

                no to dobrze że się nie rusza Ivanovic, ja też tak grałem więc cicho siedź.
                musiałem mieć piłkę w zasięgu dojścia żeby wymanewrować przeciwnika, a jak
                miałem dużo biegać to wku...ałem się i mecz leciał na konto przeciwnika. co
                będzie Ania się wysilać? nie bądź zbyt wymagający, ważne że ładnie gra a tam
                takie bieganie to jest dla wyrobników.

                a luz Davenport jest dla mnie wzorem do naśladowania :). Ivanovic przy niej to
                Michael Johnson. Ivanovic ma najszybszą rękę, i świetną technikę dlatego nie
                chce jej się biegać. po co skoro i tak sobie powinna poradzić? jak jakaś mucha
                jej za bardzo brzęczy koło nosa to olać meczyk i następne pójdą gładko. takie
                podejście zawsze miałem. a popatrz na A. Radwańską ona by biegała do końca żeby
                tylko wyciułać punkta.

                hehehe, no z Suarez Navarro to tylko ślepy by Ci nie przyznał racji ;)

                Szarapowa jest ok, tylko tata trzyma na niej łapę, to chyba o to chodzi :) poza
                tym ona jest fajna dupa, ale niedojrzała jeszcze więc myślę że do zakończenia
                kariery nikogo nie będzie miała. tenis i inne takie, ale brak chyba
                zainteresowania poważniejszego chłopcami przejawia.

                Kirilenko i Szarapowa, Domachowska, Mirza, Ivanovic, Pennetta, są mniej znane
                jeszcze tenisistki, a Dementieva - suchotnik. nie podoba mi się i tyle.

                Schnyder ma męża i ona w tym związku rządzi, więc nie musi już się starać być
                ładna ;). mąż też jest zajebisty, zawsze dostaje od niej opie...na meczu jak
                jej nie idzie, i zbiera baty hehehe, to ciekawy związek. Patty ma najlepszy
                charakter i mnóstwo uroku osobistego. uroda to nie wszystko :)



        • Gość: Jędrzej Re: spadaj, Demetieva to koza umie tylko hasać z IP: *.chello.pl 16.02.09, 04:50
          Gość portalu: tenisista napisał(a):

          > [...] Kirilenko to mogłaby się nawet nie ubierać.

          Raz w zyciu coś z sensem napisałeś;)
      • Gość: terefere Dementieva rozwalana przez Mauresmo jak na razie, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.09, 16:40
        a to dementeva odpoczywala.
        • Gość: MACIEJ Moja zona wyglada jak Kirilenko IP: *.ny325.east.verizon.net 15.02.09, 17:46
          a corka jak Dementieva.Mam nadzieje,ze nie bedzie taka bezradna jak
          Elena,bo jak na Dementieva patrze,to mnie trafia.
          Widac golym okiem,ze trzeba tylko i wylacznie grac na Amelii
          backhand,bo ona czesto ma ten oldfasion slice jak Steffi G..Poza tym
          Mauresmo z backhandu jest zupelnie niegrozna,podczas gdy z forehandu
          niemal zawsze zagrywa przy linii.
          Mamuska w sweterku prosto z Champs d'Elise chyba juz jej nie
          trenuje,bo to bylby wstyd dla calego tenisa.
          Elena z uporem maniaka konstruuje punkt w ten sposob,ze gra na
          Mauresmo forehand,to idzie przy linii,to wtedy Elena idzie cross-
          cort backhand,ktory Amelia swoim backhand wolejem pakuje niezawodnie
          w siatke.
          W kazdym secie udaje sie to ze dwa razy,ale czesciej Mauresmo
          forehandem konczy punkt.
          Baaaaaaaaaaaaaaaaardzo niesklomplikowana ta gra Dementievej jest i
          przecietny junior powinien ja rozpracowac bez trenera.
          A widziales jak trener Mauresmo wyglada? Normalny zul! Pewno
          pijaczyna jakis.
          • Gość: MACIEJ Zakupy z mamuska na Champs d'Elise. IP: *.ny325.east.verizon.net 15.02.09, 17:54
            ze jak miala wolny dzien,bo Serena skreczowala,to mogla popracowac
            nad serwisem i zakodowac sobie prosta wiadomosc:"NIE GRAJ NA MAURESMO
            FOREHAND".
            Niech ma przynajmniej przyjemnosc z zakupow z mamuska na Champs
            d'Elise
            • Gość: tenisista i Ty się dziwisz że Yelena nie ma jeszcze IP: *.chello.pl 15.02.09, 20:45
              mężczyzny - wystarczy spojrzeć na mamuśkę :)

              • maksimum Re: i Ty się dziwisz że Yelena nie ma jeszcze 15.02.09, 23:03
                Mamuska ma swoje lata,ale przynajmniej sie drogo ubiera,choc jakos
                malo ikry w niej.
                Myslisz,ze jak chlopaki popatrza na mamuske ,to daja dyla?
                • Gość: tenisista myślę że dopóki rodzic opiekuje się córką to ona IP: *.chello.pl 15.02.09, 23:22
                  sobie chłopa nie znajdzie. Dementieva to też dziewczynka, tak jak Radwańska. tak
                  widzę to :)

                  • Gość: MACIEJ Re: myślę że dopóki rodzic opiekuje się córką to IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.09, 04:05
                    Dementieva zachowuje sie jak dziewczynka,a moze to jej juz na
                    starosc tak odbija.
                    Pamietasz jak zachowywala sie Navratilova?
                    Zawsze jak dziewczynka.Te podskakiwania itd.
            • Gość: Jędrzej Nazywają się Champs-Élysées IP: *.chello.pl 16.02.09, 01:27
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Niech ma przynajmniej przyjemnosc z zakupow z mamuska na Champs d'Elise

              Hej Macieju, to nie są żadne "pola Elizy", to są Pola Elizejskie, Champs-Élysées - nazwa zaczerpnięta z mitologii greckiej.

              Na twym miejscu, Macieju, popracowałbym jednak nad wykształceniem ogólnym. Juz niedługo twój syn bedzie brylował na wszystkich kortach świata, uwaga mediów siłą rzeczy zwróci się też i w stronę ojca - a ty co? Jak bedziesz reprezentował tę swą nową amerykańską ojczyznę? Znów w Paryżu, Londynie, Melbourne zaczną po kątach szeptać, że ci Amerykanie to prostacy są.

              Ale przynajmniej angielskim władasz, mam nadzieję, poprawnie?
              • maksimum Re: Nazywają się Champs-Élysées 16.02.09, 04:31
                Moj syn nie ma zamiaru grac profesjonalnie w tenisa,chce po prostu
                grac w szkole i na studiach,jako cos w rodzaju rozszerzonego W-F.

                Uwazasz,ze mialbym trudnosci z pofatygowaniem sie do internetu?
                en.wikipedia.org/wiki/Champs-%C3%89lys%C3%A9es
          • Gość: terefere Re: Moja zona wyglada jak Kirilenko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.09, 19:13
            gratuluje zony i corki.
            ale ja sie na tenisie nie znam. ja tylko kibic agnieszki jestem :)
            i fajnie, ze jesli aga przegrala, to przynajmniej w towarzystwie 3 i
            4 rakiety;)
            • Gość: MACIEJ Re: Moja zona wyglada jak Kirilenko IP: *.ny325.east.verizon.net 15.02.09, 20:25
              Agnieszka przegrala ze zwyciezczynia turnieju,a to nigdy zadna ujma
              nie jest.
            • Gość: tenisista 1 i 3 rakiety. widać że się nie znasz skoro IP: *.chello.pl 15.02.09, 20:47
              kibicujesz Radwańskiej. inaczej byś kibicował jej przeciwniczkom.
            • Gość: Jędrzej Re: Moja zona wyglada jak Kirilenko IP: *.chello.pl 16.02.09, 01:12
              Gość portalu: terefere napisał(a):

              > ale ja sie na tenisie nie znam

              To znaczy, że jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu. To jest właśnie forum dla amatorów, tu tak naprawdę nikt się na tenisie porządnie nie zna. Nad niektórymi piszącymi tu masz nawet pewną przewagę - mianowicie ty jesteś świadom swej niekompetencji, podczas gdy oni wyobrażają sobie, że są ekspertami...
              • maksimum Re: Moja zona wyglada jak Kirilenko-KOSZ 16.02.09, 04:27

                > > ale ja sie na tenisie nie znam
                >
                > To znaczy, że jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu. To jest
                >właśnie forum dla amatorów, tu tak naprawdę nikt się na tenisie
                >porządnie nie zna.

                Szczescie,ze ciebie tu mamy,to przywrocisz nas do pionu.Ja chyba
                pisalem,ze grywam amatorsko,a syn probuje sie zalapac na druzyne
                szkolna.


                > Nad niektórymi piszącymi tu masz nawet pewną przewagę - mianowicie
                ty jesteś świadom swej niekompetencji, podczas gdy oni wyobrażają
                >sobie, że są ekspertami...

                Moze roznica jest taka,ze ja czesciej gram niz ogladam tenis,a ten
                gosciu,ktory napisal ,ze sie nie zna,najwyrazniej nie gra.

                PS.No i wiekszosc tu piszacych ma dupowzdecie i boja sie cokolwiek
                prognozowac,by nie wyszlo,ze im nie wyszlo.

                No i musze Cie jeszcze czyms zaskoczyc.Ja co najmniej 2x w tyg gram
                w kosza i zupelnie nie ogladam koszykowki w TV.
                Moj syn oglada kosz w tv i zna wszystkich zawodnikow wszystkich
                druzyn,ale ja go na razie w kosza ogrywam.
          • Gość: tenisista Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów IP: *.chello.pl 15.02.09, 20:44
            dlatego tak gra jej Amelie, bo koza ma sztywną rękę i nie umie wyciągnąć z
            nadgarstka. ogółem koza zagrała mecz życia a Amelie gorzej psychicznie ale i tak
            wygrała. slajs Amelie jest bardzo niewygodny, ma bardzo wszechstronny bekhend, i
            dlatego koza nie lubi jej tam atakować, musiała by strzelać ciągle mocno, a z
            slajsa nisko się odbijającego od ziemi koza nie może, i widzisz tu ją Amelie ma.

            gratuluję żony :).

            trener Amelie? typowy sportowiec :)

            • maksimum Re: Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów 15.02.09, 23:01
              Gość portalu: tenisista napisał(a):

              > dlatego tak gra jej Amelie, bo koza ma sztywną rękę i nie umie
              >wyciągnąć z nadgarstka.

              Przeciez ten slice Amelie ani nie idzie nisko nad siatka,jak to Graf
              robila,ani nie jest mocny jak Federera,wiec w czym problem.
              Moj syn takie slajsy z palcem w d.... odbiera,choc ucze go,zeby ich
              nie gral,bo to spowalnia gre.

              > ogółem koza zagrała mecz życia

              Ty chyba zartujesz?
              Ona rzeczywiscie ma sztywna reke,ale przy jej wzroscie to raczej
              normalne.

              Mnie sie duzo bardziej podoba top spin backhand Amelie niz jej
              slice,a juz najlepszy ma forehand,a ta niekumata Dementieva z uporem
              maniaka grala jej na forehand.
              • Gość: tenisista ale Dementieva ma tak złą łapę, że jak deską IP: *.chello.pl 15.02.09, 23:31
                odbija, i jak niżej piłka schodzi, to po prostu traci panowanie i dostaje
                histerii. albo pakuje w siatę, albo nie ryzykuje i w ten sposób Mauresmo może
                slicem ją rozgromić. poza tym slajs Mauresmo ma mocną rotację i dostaje
                poślizgu, to nie jest taka martwa piłka. Schnyder by z tego zrobiła użytek czy
                Schiavone, Henin, pewnie Jankovic, za to drewniana ręka Kozy powoduje że nie
                umie dobrze odgrywać mocno ściętych slajsów. zważ też na nawierzchnię, na
                greensetcie się niewygodnie to ślizga, to jest zagranie nieprzyjemne na trawę i
                na takie właśnie nawierzchnie. jak Twój syn ma dobrą technikę to ok, wiadomo że
                każdy facet w 200 ATP też odgrywa ale nie drewniane lalki ruskie. Safina też by
                miała problem. pewnie z facetów też Querrey i takie tam mosiądze.

                slajs może być bardzo skutecznym uderzeniem tylko trzeba nim dobrze manewrować,
                ale rzeczywiście raczej na inny poziom szybkości.

                to znaczy ja nie widziałem lepszego meczu w wykonaniu Kozy. a widziałem ich po
                kawałku sporo, wszystkie były dla mnie mało ciekawe, tu Koza dużo atakowała,
                myślę że nawierzchnia dała jej zaszaleć tak jak Radwańskiej i tenis stał się
                efektowniejszy.

                no daj spokój, przy jej wzroście Ivanovic czy Domachowska takiej sztywnej nie
                mają, nie tłumacz jej, podobieństwo do córki wszystkiego nie usprawiedliwia ;)

                tak, topspinowy bekhend Amelie to jej firmowe zagranie, ale slajs jest dobry na
                takie zawodniczki jak Koza.

                wiesz czemu Dementieva grała jej na forhend? bo tak wygodniej jej się
                "schematem" grało, poza tym ogółem kiedyś mówiono że jeśli coś zawodzi Mauresmo
                to częściej forhend niż bekhend. tak jak z Henin. ale to nie ma reguły.
                Dementieva bała się atakować po linii backhand Mauresmo bo wtedy by dostała
                kontrę po krosie i po piłce.


                • Gość: MACIEJ Re: ale Dementieva ma tak złą łapę, że jak deską IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.09, 04:09
                  Ona tez chyba ciasteczka w dwa palce nie bierze,tylko cala reka jak
                  marchewke.
                  Rzeczywiscie Dementieva gra schematem i nie za bardzo kombinuje,bo
                  Mauresmo nikomu krzywdy swoim backhandem nie zrobila,a wiekszosc
                  wygranych miala z forehandu.
                  PS.Zauwazyles ,ze Mauresmo zepsula wszystkie woleje z backhandu przy
                  siatce.
              • Gość: Jędrzej Re: Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów IP: *.chello.pl 16.02.09, 01:06
                maksimum napisał:

                > Moj syn takie slajsy z palcem w d.... odbiera

                Maćku, twój 14-letni syn jest, nazwijmy rzecz po imieniu, geniuszem tenisa. Z innego wątku niedawno dowiedziałem się, ze jego drajw-wolej jest lepszy niż u Nadala i Federera - jak z takim asem może się biedna Jelena w ogóle porównywać?

                Ale palec z d... to ja na twoim miejscu kazałbym mu na korcie wyjąć. To nie jest najlepsze przyzwyczajenie. Wyobraź sobie, że chłopak po zmiażdżeniu np. Rogera w finale Wimbledonu odbiera gratulacje od królowej i podchodzi do Jej Wysokości z palcem w...  Nie obawiasz się, ze mogłoby to zostać fałszywie zrozumiane?
                • maksimum Re: Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów 16.02.09, 04:18

                  > > Moj syn takie slajsy z palcem w d.... odbiera

                  To byla oczywiscie przenosnia,bo te woleje z linii koncowej byly
                  dwureczne.
                  • Gość: Jedrzej Re: Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów IP: *.chello.pl 16.02.09, 04:30
                    maksimum napisał:

                    > > > Moj syn takie slajsy z palcem w d.... odbiera
                    >
                    > To byla oczywiscie przenosnia,bo te woleje z linii koncowej byly
                    > dwureczne.

                    No tak, skoro wolej był dwuręczny to palca w d... siłą rzeczy trzymać nie mógł; piekne dzięki za wyjaśnienie hahahaha!
                    • maksimum Re: Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów 16.02.09, 04:35

                      > No tak, skoro wolej był dwuręczny to palca w d... siłą rzeczy
                      trzymać nie mógł;
                      > piekne dzięki za wyjaśnienie hahahaha!
                      --------
                      Chociaz gdyby grali w debla,to jednakowoz jego partner moglby to
                      zrobic za niego.Nie bylby to wtedy swoj palec w swojej d.... ale
                      palec w d... .
                      • maksimum Ja wole grac niz ogladac 16.02.09, 04:44
                        i to samo wpajam synowi.
                        Ostatnio syn dostal w szkole za darmo bilety na Nets,ale oddal je
                        koledze,a my poszlismy sami grac z kumplami.
                        My juz w IZOD center nie tak dawno bylismy i ja mam trudnosci z
                        siedzeniem na posladkach przez 2 godziny.Z dojazdemw jedna i druga
                        strone to niemal 5 godzin.Ostatnim razem syn spal w samochodzie w
                        dridze powrotnej.Wrocilismy do domu okolo 11 wieczorem i nastepnego
                        dnia poszedl do szkoly,
                        en.wikipedia.org/wiki/Izod_Center
                        PS.Ale jesli chcesz,zebym jakis mecz obejrzal i przeanalizowal,to
                        specjalnie dla Ciebie to zrobie.
                        • maksimum Spytaj wiktora i arturo 16.02.09, 04:45
                          jak czesto graja w tenisa.
                      • Gość: Jędrzej Re: Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów IP: *.chello.pl 16.02.09, 04:57
                        maksimum napisał:

                        > Chociaz gdyby grali w debla,to jednakowoz jego partner moglby to
                        > zrobic za niego.Nie bylby to wtedy swoj palec w swojej d.... ale
                        > palec w d... .

                        To tak się w Brooklynie debla gra? A miksta też?
                        • maksimum Re: Dementieva nie lubi odgrywać ciętych slajsów 16.02.09, 05:16

                          > To tak się w Brooklynie debla gra? A miksta też?

                          Zebys Ty wiedzial,co sie dzieje na Brooklynie w parku po
                          zmierzchu,to bys tu z Polski kajakiem przyplynal.
                          Wszystkie palce sa w uzytku.
          • Gość: Jędrzej Maćku, wiecej prognoz, bardzo proszę! IP: *.chello.pl 16.02.09, 00:46
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Baaaaaaaaaaaaaaaaardzo niesklomplikowana ta gra Dementievej jest i
            > przecietny junior powinien ja rozpracowac bez trenera.

            Podziwiam twą niczym niezmąconą pewność siebie, Macieju. Podczas turnieju paryskiego czterokrotnie ogłaszałeś prognozy wyników poszczególnych meczów i za kazdym razem pudłowałeś. Najpierw wziąłeś na cel Agę Radwańską. Przewidywałeś jej porażkę z Klejbanową, a potem zwycięstwo z Mauresmo - wypadło akurat odwrotnie. Potem zająłeś się Amelią - miała ona, twoim zdaniem, przegrać najpierw półfinał, a potem - gdy okazało się, że jednak wygrała - wieszczyłeś, że "Dementieva rozwali Mauresmo w finale". Znów było odwrotnie. Ty, niezrażony, bez cienia żenady natychmiast w tym samym wątku wygłaszasz uczony wykład, jaką to Diementiewa cienką tenisistką jest.

            Bardzo podoba mi się twoja smiała i bezkompleksowa postawa, Macieju. Liczę, że przy okazji nastepnych turniejów będziesz kontynuował ogłaszanie proroctw. Mam zamiar na tym zarobić - będe wszystkie mecze obstawiał u buka PRZECIWNIE do twoich typów. Chyba czekają mnie, mimo kryzysu, tłuste lata...;)
            • Gość: MACIEJ Re: Maćku, wiecej prognoz, bardzo proszę! IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.09, 04:16
              OK! Radwanska wygrala z Kleybanova,a w nastepnym meczu stala z
              Mauresmo.To chyba kazdy umie,dac z siebie wszystko jednego dnia,by
              nastepnego palcem w bucie nie kiwnac.Cos tak jak wygrana z Sharapova
              i zaraz potem przegrana z .......... Peer.
              Amelii po prostu nie lubie,bo chodzi jak chlop z rozkraczonymi
              nogami i te miny robi ,jakby w czasie zniw snopki przerzucala,albo
              dopiro co wracala z kopania kartofli,po drodze zahaczajac o wychodek.
              Dementieva dobrze grala w Sydney i Melbourne by nagle grac na srodek
              w meczu z Mauresmo.
              • Gość: Jędrzej A gdzie prognozy? :( IP: *.chello.pl 16.02.09, 05:33
                Ty się Macieju nie usprawiedliwiaj - to żadna sztuka; poza tym nie ma takiej potrzeby. Twoje typy mają wszak empirycznie sprawdzoną wartość prognostyczną - trzeba tylko umieć je zinterpretować:).

                No więc, bardzo proszę, panie Maćku, o typy na nadchodzące mecze... Jest parę ciekawych spotkań już na początku tygodnia. Dwa rewanże za Melbourne - w Dubaju Klejbanowa gra z Iwanowiczówną, a w Memphis Woźniacka z Jeleną Dokicz. A mecz Amelki z Anabelką? Znów przewidujesz porażkę tej pierwszej? Tym razem możesz trafić, bo po Paryżu uszło z niej powietrze; poza tym bedzie musiała wyjśc na kort praktycznie prosto z samolotu - sukinkoty z WTA nie zapewnili jej nawet dnia odpoczynku. No i wreszcie siostrobójczy pojedynek panien Radwańskich, też interesująca zagwozdka. Co ci intuicja podpowiada?
                • Gość: MACIEJ Re: A gdzie prognozy? :( IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.09, 17:55
                  Juz jedna prognoza sie sprawdzila,ze Ula wygra z Agnieszka.
                  Kleybanova wygra z Ivanovic,a Dokic z Wozniacki.
                  • Gość: Jędrzej Re: A gdzie prognozy? :( IP: *.chello.pl 18.02.09, 05:01
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > [...] Kleybanova wygra z Ivanovic,a Dokic z Wozniacki.

                    Super. Znów jesteś niezawodny. Wczoraj Ivanović wygrała z Klejbanową; przed chwilą Woźniacka rozniosła Dokic 61 62. Wygląda na to, że faktycznie można zarabiać obstawiając mecze przeciwnie do twych typów.

                    Niepokoi mnie tylko że, jak utrzymujesz, przewidziałeś zwycięstwo Uli nad Agnieszką. Możesz wskazać post datowany PRZED tym meczem, w którym tak twierdziłeś? Gdyby się okazało, że czasem typujesz trafnie, mój pomysł, by cię wykorzystać do zarabiania u buków, diabli wezmą.
                    • maksimum Re: A gdzie prognozy? :( 18.02.09, 06:51
                      Gdzies rozwazalem,ze jedyna szansa na przejscie do drugiej rundy bedzie jak jej
                      sie siostra podlozy.Musiales przegapic.
                      I ze bylo to ustalenie rodzinne,bo nie mialoby zadnego sensu by graly ze soba 3
                      sety.
                      • Gość: Jędrzej Re: A gdzie prognozy? :( IP: *.chello.pl 18.02.09, 07:35
                        maksimum napisał:

                        > Gdzies rozwazalem,ze jedyna szansa na przejscie do drugiej rundy bedzie jak jej
                        > sie siostra podlozy

                        Eee, czyli to była taka utrzymana w trybie warunkowym analiza: co musi zajść, by Ula wygrała. To jeszcze nie jest deklaracja, że twoim zdaniem tak właśnie będzie.

                        Ale na ogół jesteś chłopcem odważnym, nie lękasz sie jednoznacznych prognoz i ja liczę, że tak pozostanie w przyszłoci. Wiesz, dlaczego!;)
                        • Gość: MACIEJ Re: A gdzie prognozy? :( IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.02.09, 20:34
                          Wyraznie postawilem na Ule,ale przegapiles.
                          Widze,boisz sie obstawiac bez moich prognoz.
                          • Gość: MACIEJ A teraz prognozy! IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.02.09, 05:40
                            Serena rozwali Ivanovic,a Venus Dementieva.Zvonareva pokona
                            Razzano,a Kanepi wygrana z Vesnina.
                            • chogolisa.2 Re: A teraz prognozy! 19.02.09, 12:35
                              Co do Venus i Demntiewej postawiłabym lekki znak zapytania.
                              • Gość: tenisista a ja co do Sereny :). IP: *.chello.pl 19.02.09, 13:56
                                • Gość: MACIEJ Re: a ja co do Sereny :). IP: *.ny325.east.verizon.net 19.02.09, 19:18
                                  Chyba zartujesz?
                              • Gość: MACIEJ Re: A teraz prognozy! IP: *.ny325.east.verizon.net 19.02.09, 19:18
                                Razzano w bardzo wyrownanym meczu pokonala Zvonareva.
                                Reszta sie zgadza jak w zegarku.
                                • Gość: MACIEJ Final bedzie Williams-Williams IP: *.ny325.east.verizon.net 19.02.09, 19:22
                                  a drugiej polowce poskacza sobie Razzano z Kanepi.
                                  • Gość: Jędrzej Finał? IP: *.chello.pl 20.02.09, 07:16
                                    Chciałeś chyba napisać: półfinał.... Rozumiem, że to przejęzyczenie jest efektem podniecenia i rozgorączkowania, jakie cię ogarnęło, gdy zobaczyłeś, że wreszcie udało ci się przewidzieć wynik jakiegoś meczu.

                                    Ale ja jestem rozczarowany. Po serii sześciu fałszywych prognoz, jaką się tu niedawno popisałeś, naprawdę myślałem, że można będzie u buków zarabiać, obstawiając przeciwnie niż ty wieszczysz. Niestety, okazało się, że i tobie zdarza się czasem trafić. W tej sytuacji trzeba uznać, że zależność między twymi typami a faktycznym wynikiem meczu jest po prostu losowa, co oznacza, że twe prognozy nie niosą o przyszłych wynikach żadnej informacji i nie nadają się do praktycznego wykorzystania.
                                    • maksimum Re: Finał? 20.02.09, 07:41
                                      Prawdziwyfinal bedzie miedzy siostrami Sisters,a w drugim polfinale
                                      beda dwie drugoligowe zawodniczki graly.
                                      No wiec Serena wygra z Venus a Kanepi z Razzano.

                                      PS.Ja nie ogladam tenisa kobiet.Wyjatkowo polfinaly i finaly
                                      wielkoszlemowe.Meskiego troche wiecej.Generalnie wiecej gram niz
                                      ogladam.

                                      tenisista sporo oglada i on ma trafne prognozy.

                                      PS 2)Jesli Serena jest w formie,nawet grajac na 80%,to reszta stawki
                                      moze sie tylko przygladac jej grze.
                                      Ivanovic myslala ze umie grac i padla z Serena jak kaczka.
                                      Dementieva jeszcze gorzej padla z Venus,ktora najlepsze lata ma za
                                      soba.
                                      Tak to wyglada roznica miedzy tenisem Williams sisters a reszta
                                      swiata.
                                      Zauwazasz,ze Serena przewodzi rankingowi WTA z tylko 15 granymi
                                      turniejami,a Venus jest 6-ta z 14 granymi turniejami,podczas gdy
                                      Zvonareva ma 24 turnieje za soba a Jankovic 22,a twoja ulubienica
                                      Agnieszka ma 24.
                                      • maksimum Sharapova z 11 turniejami 20.02.09, 07:45
                                        jest na 16 miejscu.Big deal!
                                      • Gość: Jędrzej Re: Finał? IP: *.chello.pl 20.02.09, 09:01
                                        maksimum napisał:

                                        > Zauwazasz,ze Serena przewodzi rankingowi WTA z tylko 15 granymi
                                        > turniejami,a Venus jest 6-ta z 14 granymi turniejami,podczas gdy
                                        > Zvonareva ma 24 turnieje za soba a Jankovic 22,a twoja ulubienica
                                        > Agnieszka ma 24.

                                        Zauważam. A ty zechciej zauważyć, że do rankingu liczy się 16 wyników. Teoretycznie 16 najlepszych, ale WTA wprowadziła w tym roku tak wiele nowych wyjątków (zwłaszcza dla zawodniczek Pierwszej Dziesiątki), że okreslenie "16 best results" staje się fikcją.

                                        > Generalnie wiecej gram niz ogladam.

                                        Generalnie to ty najwięcej piszesz na forach polskiego internetu:). Jak tam Brenda i Sally? Jeszcze biegają w kółko, czy już znalazłeś nowe pole twórczej debaty z Panią Inżynier? :)
                                        • maksimum Re: Finał? 21.02.09, 02:18
                                          Zanim do finalu dojdzie,to nie zastanawia Cie ,dlaczego siostry
                                          Sisters graja miedzy soba 3 sety,choc 2 by wystarczyly,a Radwanskim
                                          NIGDY to sie nie zdarzy,bo wczesniej maja zaplanowane,kto ma wygrac?
                                          W domu z pomoca tatusia ustalily,ze Ula wygra i wejdzie do
                                          setki,wiec 2 sety w pierwszej rundzie,a druga runda na calosc.

                                          PS Zadziwiajace,ze Polacy sa tak inteligentni a jednak tak latwo ich
                                          rozgryzc.
                                          • Gość: Jędrzej Re: Finał? IP: *.chello.pl 21.02.09, 06:06
                                            maksimum napisał:

                                            > ... nie zastanawia Cie ,dlaczego siostry
                                            > Sisters graja miedzy soba 3 sety,choc 2 by wystarczyly,a Radwanskim
                                            > NIGDY to sie nie zdarzy,bo wczesniej maja zaplanowane,kto ma wygrac?

                                            Zastanów się raczej nad dorzecznością swoich postów. Wymyśliłeś sobie, że coś w przyszłości nigdy się nie zdarzy i idziesz mnie pytać, czy ja się nad tym zastanowiłem! To się nadaje do skeczu o domu wariatów.
                                            • maksimum Re: Finał? 21.02.09, 06:32
                                              > Zastanów się raczej nad dorzecznością swoich postów. Wymyśliłeś
                                              sobie, że coś w przyszłości nigdy się nie zdarzy i idziesz mnie
                                              pytać, czy ja się nad tym zastanowiłem! To się nadaje do skeczu o
                                              >domu wariatów.
                                              ----------
                                              Popatrz,ze cie mialem za czlowieka myslacego!
                                              Co za pomylka.
                                              Siostry Williams graly miedzy soba sporo meczow i wiele z nich bylo
                                              3 setowych,czyli zadnego ukladania sie nie bylo.
                                              Natomiast Radwanskie po raz pierwszy spotkaly sie na korcie i od razu
                                              ulozyly sie ,ze Ula wygra,bo moze do setki sie wepchnie.
                                              No i Ula ze swoimi sasr.... umiejetnosciami przegrala w drugiej
                                              rundzie z byle kim,a Agnieszka jest w finale debla z babka
                                              przypominajaco do zludzenia moja zone.
                                              Okragla blond slowianska buzia i brazowe oczeta.
                                              • Gość: Jędrzej Re: Finał? IP: *.chello.pl 21.02.09, 07:28
                                                maksimum napisał:

                                                > Popatrz,ze cie mialem za czlowieka myslacego!
                                                > Co za pomylka.

                                                Łatwo jest klecić gołosłowne impertynencje, w internecie każdy gnojek to robi. Trudniej samemu okazać się umiejętnością myślenia. Z faktu, ze siostry R. rozegrały JEDEN mecz dwusetowy wyciągnałeś wniosek, że NIGDY nie rozegrają meczu trzysetowego - tak literalnie napisałeś w poprzednim poście. To tak, jakby ktoś uznał, ze skoro pierwszy spotkany przezeń Amerykanin jest Murzynem, to znaczy, że w USA mieszkaja sami czarni. Politowania godne!
                                                • maksimum Re: Finał? 21.02.09, 22:59
                                                  > Z faktu, ze siostry R. rozegrały JEDEN mecz dwusetowy wyciągnałeś wniosek, że
                                                  NIGDY nie rozegrają meczu trz
                                                  > ysetowego - tak literalnie napisałeś w poprzednim poście.

                                                  Niemal wszyscy przewidzieli,ze bedzie to mecz 2-setowy i niemal wszyscy ze mna
                                                  wlacznie przewidzieli ze Ula wygra.


                                                  > To tak, jakby ktoś uznał, ze skoro pierwszy spotkany przezeń Amerykanin jest
                                                  Murzynem, to znaczy, że
                                                  > w USA mieszkaja sami czarni. Politowania godne!
                                                  -------
                                                  Do tego eksperymentu nie musisz wychodzic z domu,bo ja jestem Amerykaninem i na
                                                  dodatek pisze i mowie po polsku.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja