Gość: MACIEJ
IP: *.nycmny.east.verizon.net
23.02.09, 02:21
Zal serce sciskal jak sie na to patrzylo.Nadala nie mogl biegac,bo cos mu sie
z kolanami porobilo,a Murray jak zwykle gral bez mozgu.
Murray to wrecz lubi jak go sie pogoni po korcie,bo wtedy moze pokazac jak
szybko biega i dochodzi do pilek niemal nie do dojscia.
No wiec Murray gral slabo a Nadal jeszcze gorzej i tytul wzial Murray.
Zaczynam sie zastanawiac,czy ci wielcy jak Nadal i Federer nie jada na jakichs
prochach przeciwbolowych na turniejach szlemowych,zeby zalapac ta najwieksza
kase i splendor.
Nadal z Verdasco latal jak opetany.W finale Federer byl troche sztywny,a teraz
wszyscy sie lecza i nie ma komu grac.
Wykuruja sie na French Open i Wimbledon i znowu bedzie uczta.
Chyba miales racje,ze Nadal za dlugo nie polata.
Zauwazyles jak przy naglych zatrzymaniach on obciaza kolana?
Murray gra bardziej na prostych nogach i nie hamuje w miejscu,a Nadal gra
tak,jakby sam sobie chcial krzywde zrobic.
Kolana od dawna ma podwiazane jak ciezarowiec,a nie ma jeszcze 23 lat.