Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Indian Wells-kobiety.

    IP: *.ny325.east.verizon.net 11.03.09, 19:20
    cwiercfinaly:
    1Ivanovic-Dementieva
    2-Cornet-Kleybanova(jankovic)
    3-Safina-Azarenka
    4-Zvonareva-Kanepi
    polfinaly:
    Dementieva-Kleybanova,Safina-Kanepi.
    Obserwuj wątek
        • Gość: MACIEJ Re: bardzo ostrożnie: IP: *.ny325.east.verizon.net 12.03.09, 00:31
          Dokic juz odpadla w pierwszej rundzie,wiec masz szanse na powtorne
          typowanie.Ja tez myslalem,ze z niej cos bedzie,ale okazuje sie,ze
          jej stary jest madrzejszy od niej.Ona bez tatusia przez zadna
          pierwsza rubde nie przejdzie.Head case.
          Kirilenko,mimo ze bardzo ladna,nie ma szns na przejscie 3 rundy w
          zadnym turnieju,ze o takim bogatym jak ten nie wspomne.
          Uwazasz,ze Mauresmo pokona Zvonareva?????????
          • Gość: tenisista co do typowań to są one jedne z możliwych IP: *.chello.pl 12.03.09, 00:43
            napisałem "bardzo ostrożnie", Zvanareva byłaby moją faworytką gdyby nie to że
            jest nią Mauresmo...
            co do Kirilenko się nie zgodzę. ona gra przynajmniej tak dobrze jak Kurnikowa za
            najlepszych czasów. albo jak Dokic właśnie. i jakiś ważny turniej wygra i to nie
            raz. myślę że jest tak samo niedoceniania jak Ania.
            jest to talent który idzie w styl, ale coś jeszcze ugra. tylko nie będzie nigdy
            długo utrzymywać się na top szczycie.

            co do Dokic, musiała mieć zły dzień, i tak ta 1/8 była tylko faworytką do
            ćwierćfinału.

              • Gość: tenisista Maciej nie denerwuj mnie! IP: *.chello.pl 12.03.09, 02:14
                Kurnikowa to była nr.1 tenisa! to nic że nie wygrała, pięknie grała!
                Kirilenko jest ambitniejsza, i więcej wygra. nie mówię że wygra Indian Wells,
                tylko że dojdzie do półfinału a to jest różnica..lubię Kirilenko i koniec.
                Dokic dlatego jest taka ciekawa, że ma ciekawą głowę. a jak tata jej w tym
                dopomógł to też i jego zasługa.

                Mauresmo jeszcze wskoczy wysoko, i niejeden turniej wygra, zobaczysz.

                • maksimum Re: Maciej nie denerwuj mnie! 12.03.09, 02:28
                  Gość portalu: tenisista napisał(a):

                  > Kirilenko jest ambitniejsza, i więcej wygra.

                  To fakt,ale bez przesady.

                  >..lubię Kirilenko i koniec.

                  To tak ,jakbys moja zone lubil,a tego juz nie zniose.

                  > Dokic dlatego jest taka ciekawa, że ma ciekawą głowę. a jak tata
                  >jej w tym dopomógł to też i jego zasługa.

                  To pewno nie wiesz,ze ona spedzila troche czasu w swirowie?

                  > Mauresmo jeszcze wskoczy wysoko, i niejeden turniej wygra,
                  >zobaczysz.

                  Jeden turniej w roku i to by bylo na tyle!

                  • Gość: tenisista no więc mamy z czego się rozliczać z Maciejem IP: *.chello.pl 12.03.09, 13:30
                    :)

                    zawsze fajnie mieć jakieś różnice w zapatrywaniach:

                    obstawiam że Dokic w tym roku będzie w top 10, a Mauresmo top 5 - najmniej 8 na
                    koniec sezonu, oraz poszaleje na szybszych i średnioszybkich kortach.

                    Kirilenko w życiu wygra niejeden turniej, i będzie też w okolicach 10, kiedy to
                    będzie nie wiem. przez wiele lat się stroiła, ale to nie znaczy że to będzie do
                    końca życia. tenis Kirilenko nie opiera się na mocy i sile tylko technice i
                    stylu. w ten sposób będzie przykład Schnyder czy Francesci Schiavone, bo ani nie
                    ma ambicji co do kariery tenisowej (Schnyder), ani nie ma warunków do zabijania
                    rywalek grą typu Williamsy, czy Ivanovic. będzie po prostu największą - czy
                    jedną z największych ozdób kobiecego tenisa, która potrafi prawie najwięcej, tak
                    jak Kurnikowa ale gra ładniej niż skuteczniej.

                • Gość: j Kurnikowa to nie tenisistka IP: *.chello.pl 12.03.09, 02:39
                  To modelka, która zaczynała na korcie, bo na wybieg była a priori za niska...

                  img192.imagevenue.com/img.php?image=21337_kurn4h01_122_807lo.jpg
                   
                  img16.imagevenue.com/img.php?image=21330_kurn4cd99_122_595lo.jpg
                   
                  img247.imagevenue.com/img.php?image=21335_kurn4cg99_122_495lo.jpg
                   
                  img147.imagevenue.com/img.php?image=21325_kurn1d00_122_60lo.jpg
                   
                  img127.imagevenue.com/img.php?image=21320_kurn5g01-alt_122_345lo.jpg
                      • Gość: tenisista to prawda, ale ona była seksi. IP: *.chello.pl 12.03.09, 13:36
                        rozumiesz, nie chodzi tu o modelkę tylko o jej całe zachowanie, żadna tenisistka
                        nie miała tyle seksu w sobie co Kurnikowa :), a zdjęcia to tylko praca dzisiaj.
                        że wśród tenisistek nie ma w czym wybierać, to nie dziwne że na kortach zrobiła
                        furorę. mnie się podobało zachowanie Kurnikowej na korcie, a wygląd po prostu
                        słodki :). zresztą dużo ładniejsza była chyba w wieku kiedy zaczynała, niż kiedy
                        kończyła. mnie się podobał jej nieopłacalny, piękny stylistyczny tenis. wtedy to
                        już mówiono z Karolem Stopą na czele - że nie wystarczy grać ładnie, pięknie dla
                        oka, stylistycznie, dokładnie, i ryzykownie, i tak żeby się widzom podobało.
                        ważne żeby grać skutecznie. wiesz że się z tym nigdy nie zgodziłem i nie zgadzam.

                        • Gość: MACIEJ Re: to prawda, ale ona była seksi. IP: 70.107.14.* 12.03.09, 17:02
                          Ona byla sexy dla biednych Slowian,bo urode ma taka 3-cio swiatowa.
                          Wczesniej czy pozniej wzrok z nog zawedruje na twarz i tajemnica
                          przyciagania znika.
                          www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=110375

                          Kirilenko ma calkiem inna twarz,choc niby obie sa bardzo podobne bo
                          blondyny o dlugich nogach.
                          www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=310577

                          No i Kirilenko ma na imie tak jak moja Maryska.
                          • Gość: tenisista Maciej, Ty nie wiesz co chyba mówisz. IP: *.chello.pl 12.03.09, 17:58
                            Kurnikowa ma "pospolitą" urodę, ale jest sexy, i weź co 2 pornos do ręki -
                            modelki są robione na Kurnikową :)

                            Maria Kirilenko jest ładniejsza, a Anna była najseksowniejsza jak była mała, bo
                            potem przybrała na kości i zrobiła się trochę taka puca. teraz z kolei nabrała
                            dojrzałości i jest bardziej interesująca, no ale nie dziwne jak widać ją w
                            innych sytuacjach niż na korcie. jak grała Kurnikowa nie było Kirilenko, zgadzam
                            się że Kirilenko jest bardzo ładna, ja preferuję tak w ogóle nieco inny styl
                            urody, i co innego mnie pociąga, ale lubię kobiety i to przyznam. w różnym typie
                            urody. Kurnikowa miała te "ku...ki" w oczach, i takie porno w sobie, a Kirilenko
                            ma tego mniej. nie o pospolitość tu chodzi, tylko sex. tego nie musi być widać
                            na zdjęciach.

                            a co do Polaków, wiesz znam wiele Europejek i kobiety z USA też. przyznam że
                            najbardziej mi się podobają kobiety ze wschodu, i wiele jest niesamowitych
                            temperamentem i ze wschodu i z zachodu (Włoszki dla mnie liderują w tym aspekcie
                            :), ale akurat uroda polskich np. Poznanianek jest konkurencyjna też spokojnie
                            dla Kirilenko.

                            jeszcze raz zobacz, że mówię o SEKSIE :), a nie o jakiejś szlachetności urody bo
                            to nie idzie w parze. żeby być seksi nie trzeba być "eleganckim" i przystojnym.
                            żona nie zawsze jest dla mężczyzny najbardziej pociągająca :)

                            • maksimum Re: Maciej, Ty nie wiesz co chyba mówisz. 12.03.09, 19:04
                              Gość portalu: tenisista napisał(a):

                              > Kurnikowa ma "pospolitą" urodę, ale jest sexy, i weź co 2 pornos
                              >do ręki - modelki są robione na Kurnikową :)

                              Ja nie mowie,ze bym jej nie dal pomemlac,ale nigdy bym sie z nia nie
                              ozenil,bo ta pospolitosc w niej,to straszny obciach.

                              > się że Kirilenko jest bardzo ładna,

                              A co jest ladniejszego od blondyny o brazowych oczach? Chyba tylko
                              bruneta o niebieskich.

                              > urody. Kurnikowa miała te "ku...ki" w oczach, i takie porno w
                              >sobie, a Kirilenko ma tego mniej.

                              O tym wlasnie mowie,ze nie mozesz sie ozenic z baba,co ma ku...ki w
                              oczach,bo wstyd sie z nia gdziekolwiek pokazac.
                              Kirilenko ma dostojniejszy wyglad,a nie na jeden raz.

                              > żeby być seksi nie trzeba być "eleganckim" i przystojnym.

                              Widze,zupelnie obycia w kulturalnym swiecie nie masz:)

                              > żona nie zawsze jest dla mężczyzny najbardziej pociągająca :)

                              Jak lubisz sobie wypic i po slumsach sie poszlajac,to tak:)
                              Wezmiesz jakas mloda q.... o niewinnym wygladzie jak Kurnikova i
                              jestes spelniony!
                              U nas o tej porze roku modne sa wyjazdy na karnawal w Rio.Tam za
                              jednym razem bierzesz matke i ze dwie corki i calkiem niedrogo.
                        • maksimum Re: to prawda, ale ona była seksi. 12.03.09, 17:07
                          > Kurnikowej na korcie, a wygląd po prostu
                          > słodki :). zresztą dużo ładniejsza była chyba w wieku kiedy
                          >zaczynała, niż kiedy kończyła.

                          O tym wlasnie mowie,ze ten wyglad slodki jest oznaka dziecinnosci i
                          gdy przybiera lat slodycz dziecinstwa mija bezpowrotnie.
                          Ta dziecinnosc na twarzy jest czyms w rodzaju niedorozwoju
                          umyslowego,gdy pozostaje na lata pozniejsze.
                          Kirilenko jest lepiej umiesniona i dlatego ona moze lepiej grac,ale
                          ja mysle,ze ona poluje na bogatego meza.


                          > mnie się podobał jej nieopłacalny, piękny stylistyczny tenis.
                          wtedy t
                          > o
                          > już mówiono z Karolem Stopą na czele - że nie wystarczy grać
                          ładnie, pięknie dl
                          > a
                          > oka, stylistycznie, dokładnie, i ryzykownie, i tak żeby się widzom
                          podobało.
                          > ważne żeby grać skutecznie. wiesz że się z tym nigdy nie zgodziłem
                          i nie zgadza
                          > m.
                          >
                  • Gość: tenisista Kurnikowa to najlepsza tenisistka swojego IP: *.chello.pl 12.03.09, 13:33
                    pokolenia, która poszła w życie pozatenisowe bo jej się nie chciało rywalizować
                    na punkty. dziwisz się jej? bo ja absolutnie nie. mogła w ciągu 2 lat występów
                    na korcie opływać w luksusach i kupić sobie wyspę i zamieszkać na bezludnej.
                    jaką miała mieć motywację do gry? mogła grać dla przyjemności żeby pokazywać jej
                    piękny stylistyczny tenis. że ambicji już pod koniec totalnie nie miała, to się
                    wycofała, bo tenis przestał być jej życiem. całkowicie zrozumiała postawa. a
                    czemu media zrobiły z niej tak wielką gwiazdę, nie wiem, mnie nie pytaj.

            • maksimum Re: co do typowań to są one jedne z możliwych 12.03.09, 02:37

              > co do Kirilenko się nie zgodzę. ona gra przynajmniej tak dobrze
              >jak Kurnikowa za najlepszych czasów.

              Ja bym raczej stawial,ze ona szuka meza z posagiem.
              Zauwaz,ze ona od pieciu juz lat kreci sie wokol 30 miejsca.
              Gdyby miala wyskoczyc wyzej,to by dawno wyskoczyla.Po prostu nie
              stac jej na wiecej,chociaz rzeczywiscie jest najpiekniejsza.
              www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerbio.asp?PlayerID=310577

              > albo jak Dokic właśnie. i jakiś ważny turniej wygra i to nie
              > raz.

              Ona juz nic nie wygra.Ma 26 lat ,a najlepsze lata miala w 2001-2 ,a
              to kupa czasu.

              • Gość: tenisista powtarzam się, Dokic będzie w 10 w tym roku IP: *.chello.pl 12.03.09, 13:38
                prędzej niż Radwańska będzie poza 20. a z Kirilenko nie mówię że ona będzie
                miała wysoki ranking (dla mnie to nieistotne), myślę że będzie miała taki jak
                Schnyder, Schiavone czyli okolice 10, 15 może czasem 7, 8 miejsca, bo jej tenis
                jest taki, że pięknie grając może przegrać o niuanse. nie mniej jednak niejedną
                rzecz wygra i nie raz osiągnie wartościowy wynik w liczących się turniejach. nie
                będzie wygrywać przecież notorycznie turniejów I kategorii i Wielkiego Szlema,
                tego nie powiedziałem.

                  • Gość: tenisista na d.? IP: *.chello.pl 12.03.09, 17:46
                    a prześlesz mi zdjęcie? :)

                    ok. jeśli Dokic nie będzie w 15 co dla mnie jest minimum wymagań wobec tej
                    tenisistki to będę przecierał oczy ze zdumienia. oczywiście to zależy od wielu
                    czynników, bo jak kilka starszych tenisistek podniesie poziom i kilka takich
                    Azarenek i Kanepich, to może w 10 się nie zmieścić. to jest tenisistka formatu
                    średnio 5-10 miejsca, a motywację powinna mieć. sam widzisz, że mówi "wszystko
                    albo nic". albo wróci, albo ma to w d. jak jej pójdzie to może i pogra jeszcze,
                    jak nie, to oczywiście to nie ma sensu. widziałem ją na AO, grała podobnie do
                    swoich możliwości sprzed kilku lat. przedzierać się będzie trudno, ale ma
                    szansę. są turnieje II kategorii, i III tak jak z Radwańską, a i w dużych może
                    powalczyć. dobrze Maciej że się w czymś różnimy, ale jak nie widzisz Mauresmo i
                    Dokic w 10, Schnyder dla Ciebie podstarzała, to tak nawiasem mówiąc powiedz mi
                    kogo Ty w 10 widzisz jestem ciekawy :), skoro zgodni jesteśmy co do oceny
                    Radwańskiej i jej podobnych? :)

                    choć zrobimy temat "jak powinna wyglądać dziesiątka WTA" - taka wymarzona.

                    oraz jaką typujemy na koniec tego roku.

                    * acha. mówiąc o 10 Dokic miałem na myśli to że "wpadnie" a nie to że musi tam
                    być non stop. ale myślę że raczej po Wimbledonie ma największe szanse na
                    wspinanie się na wyższe pozycje, teraz raczej nie jej korty dlatego liczę na
                    Miami bo potem ziemia a Dokic to nie od tej nawierzchni jest, chociaż może coś
                    tam uciułać.

                      • Gość: tenisista Maciej, to cały urok że jest zmienna! IP: *.chello.pl 12.03.09, 19:31
                        ja właśnie za nią za to przepadam. ona w jednym meczu potrafi być najlepsza, i
                        najgorsza, robić najprostsze błędy, i grać najbardziej wyrafinowane i
                        przemyślane akcje! i to znamionuje ludzi wybitnych :). takie też kobiety tylko
                        lubię. nie lubię takich co zawsze są takie same. ale z tym nie ma problemu bo
                        prawdziwe kobiety są zmienne.

                        nie widziałeś widocznie zbyt uważnie jej najlepszych meczów. artystka. ja lubię
                        różnorodność, nienawidzę monotonii. a Schnyder jest raz tak, raz inaczej.


          • Gość: j Re: bardzo ostrożnie: IP: *.chello.pl 12.03.09, 02:11
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Dokic juz odpadla w pierwszej rundzie,wiec masz szanse na powtorne
            > typowanie.

            Rozumiem,ze tenisista, jako dziecko specjalnej troski, ma specjalne przywileje. Słusznie, słusznie, niech mu przysługują dwa typowania jak dwa serwy w tenisie. Mężczyzni zadowolą się jednym, jak Jimbo w meczu z płcią słabszą w osobie Navratilovej w 1992 r.
                  • Gość: j Re: Dokic odpadła wbrew przewidywaniom i dobrze o IP: *.chello.pl 12.03.09, 03:01
                    Gość portalu: tenisista napisał(a):

                    > wiesz, była faworytką dla każdego w I rundzie.

                    Nie dla kazdego, bo cioteczka Jilly myślała inaczej i Jelenę ograła. Cioteczka w Kalifornii, smarkata Woźniacka w Tennessee, tez w I rundzie.

                    Głupio typujesz, a potem nie umiesz przyjąc za to odpowiedzialnosci.

                    Ale czego można się spodziewać po wiecznym juniorze?
                      • Gość: j Re: Dokic odpadła wbrew przewidywaniom i dobrze o IP: *.chello.pl 12.03.09, 04:02
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Dokic miala ponad 2 letnia przerwe ,z tego ok pol roku spedzila w
                        > swirowie.Ludzie,co wy od niej chcecie? Zeby znow byla w 10-tce?

                        To chyba nie do mnie? Akurat ja od Jeleny niczego nie ckcę, nie spieszę się z upatrywaniem w niej faworytki po jednym dobrym wtstępie. To ty widziałeś ją wśród faworytek w Memphis, a tenisista w Indian Wells, więc rozumiem, że swoja uwagę kierowałeś do was obu.
                          • Gość: tenisista Dokic to najtrudniejszy charakter w WTA IP: *.chello.pl 12.03.09, 13:25
                            najprawdopodobniej. kobieta po takich przeżyciach (nie mówię o ojcu, tylko to co
                            było później - tym bardziej) ma tak twardy charakter i tak jest niebezpieczna
                            jak żadna inna. jej "psychiatryk" wynikał z tego że skręciła za bardzo a nie z
                            problemów stricte klinicznych, była uzależniona od narkotyków. pytanie jest do
                            Dokic, czy będzie miała motywację wrócić na szczyt, czy chciała tylko odbić się
                            od dna - życiowego, i finansowego. jeśli zakładasz że perypetie życiowe Dokic
                            mogą jej przeszkodzić w karierze to ja uważam dokładnie odwrotnie. to ją głównie
                            będzie napędzać, a potencjał tenisowy ma o klasę większy od Radwańskiej. a
                            widzisz że taka Radwańska, czy Woźniacka są przy 10 tuż tuż. Dokic to nie
                            Chakvetadze, czy Woźniacka, czy Cornet. to jest zupełnie inny kaliber. Dokic ma
                            trudny charakter i przez to jest ciekawa, możliwe że znowu "skręci". jeśli nie,
                            to będzie w 8 na 100%. w tym roku.

                            • Gość: MACIEJ Re: Dokic to najtrudniejszy charakter w WTA IP: 70.107.14.* 12.03.09, 16:54
                              30 lat temu i moze nawet 20 lat temu Dokic moglaby wrocic do tenisa
                              jak nigdy nic,ale teraz jest duuuuuuuzo wieksza konkurencja i ona
                              nie bedzie grala z tymi co grala 7-8 lat temu,bo 90% dziewczyn jest
                              juz zupelnie nowych i im taka Dokic wisi i jest nastepna przeszkoda
                              w walce o dobre miejsce.
                              "Dokic to nie Cornet"-owszem ,ale zobacz jak Cornet lata po korcie i
                              z jaka zawzietoscia wali po rogach.
                              Dokic fizycznie nie bedzie w stanie dorownac mlodszym dziewczynom.
                              • Gość: tenisista za dokładność i technikę lubię Cornet, Maciej IP: *.chello.pl 12.03.09, 17:53
                                i ją doceniam, ale Dokic potrafi grać wygrywający tenis, i biegać jeszcze umie.
                                ona gra siłą woli i jak chce wiele osiągnie. poprzestańmy na tym że mam do niej
                                zaufanie i w nią wierzę. nie znam tylko jej motywacji. możliwe że Dokic ma inne
                                "problemy" na głowie i w jakimś momencie przestanie grać w ogóle, ale jeśli
                                kiedyś powie że w tym roku "tylko tenis" i to jest najważniejsze, to wierzę że
                                będzie wysoko. takie tenisistki nie wracają po to żeby zagrać na 50 miejscu.
                                Dokic jest bardzo twarda, ambitna, i będzie bezwzględna. będzie miała wzloty i
                                upadki, bo ma coś z psychiką i to widać po jej zachowaniu, ale nie uważam że
                                jest "szurnięta", tylko jest po przejściach. tak jak nie lubię ambitnych
                                tenisistów, tak akurat ambicja Dokic mi jakoś leży, tak jak wola walki
                                Gonzaleza, czy Schiavone. prawda że wiele tenisistek jest dziś na poziomie
                                Radwańskiej, Cornet o czym ciągle mówimy, i że czy one są za 10, czy za 50, to
                                są trudne, więc bez walki się nie obejdzie. dziś Dokic musi walczyć, a nie
                                popisywać się samym talentem złotego dziecka, kiedyś grała perfekcyjnie i
                                stylistycznie, dziś gra twardo i bez specjalnej radości, ale jej chodzi o
                                zwycięstwa i materiał do tego z niej jest. Cornet ustępuje jej siłą ataku i gry
                                z głębi kortu i takie przeszkody powinna pokonać bez problemu. tylko nie na
                                ziemi, więc liczyłbym progres Dokic od Wimbledonu.

                          • Gość: j. Re: Dokic odpadła wbrew przewidywaniom i dobrze o IP: *.chello.pl 12.03.09, 19:34
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Niestety nie te lata.Dokic najlepsze lata miala 7-8 lat temu i to
                            > sie nie wroci ,jakby nie probowala

                            Ulegasz huśtawce nastrojów. Po AO widziałeś w niej na powrót gwiazdę, teraz znów odmawiasz jej wszelkich szans. Daj jej trochę czasu. 25 lat to wcale nie tak dużo. Są nawet i takie tenisistki, które szczyt kariery osiągnęły dopiero po 30 (exemplum cioteczka Jilly).

                            Ja też przeżyłem rozczarowanie powrotem - w przypadku Martiny Hingis, mojej niegdyś ulubienicy. Ale Hingis i Dokic to jednak różne przypadki. Martina w pierwszym etapie kariery wygrała prawie wszystko i zarobiła krocie - chyba tylko Maureen Conolly w latach 50-tych osiągnęła więcej jako nastolatka. Powrót Martiny na kort był swego rodzaju kaprysem, próbą urozmaicenia nudnego dostatniego bytowania - ona wiedziała, że największe sukcesy tak czy owak ma juz za sobą. Jelenie wróżono podobną karierę, ale wyszło z tego niewiele. Powinna być więc dużo bardziej zmotywowana, ma o co walczyć.
                            • maksimum Re: Dokic odpadła wbrew przewidywaniom i dobrze o 12.03.09, 19:48

                              > Ulegasz huśtawce nastrojów.

                              Pewno bys chcial zeby tak bylo,ale tak nie jest.


                              > Po AO widziałeś w niej na powrót gwiazdę, teraz znó
                              > w odmawiasz jej wszelkich szans.

                              Nie tyle gwiazde,co myslalem,ze powrot jej sie uda.

                              > Daj jej trochę czasu.

                              Ona sama sobie nie daje czasu.
                              Rozwaz to co powiedziala.Ona ten rok daje sobie na powrot i jak jej
                              sie uda to dobrze,a jak nie,to da sobie spokoj z tenisem.
                              Czy nie widzisz ,ze w ustach 26 letniej kobiety jest to desperacja?
                              Craybas by tak nigdy nie powiedziala.


                              > 25 lat to wcale nie tak
                              > dużo. Są nawet i takie tenisistki, które szczyt kariery osiągnęły
                              dopiero po 30
                              > (exemplum cioteczka Jilly).
                              >
                              > Ja też przeżyłem rozczarowanie powrotem - w przypadku Martiny
                              Hingis, mojej nie
                              > gdyś ulubienicy. Ale Hingis i Dokic to jednak różne przypadki.

                              Hingis nie maiala po co wracac,ze wzgledu na slabe warunki fizyczne.
                              W miedzyczasie do grona najlepszych wepchalo sie duzo wysokich i
                              silnych zawodniczek,ktore zmiataly wolny tenis Hingis z kortow.

                              > Martina w pierwszym etapie kariery wygrała prawie wszystko i
                              zarobiła krocie - chyba tylko Maureen Conolly w latach 50-tych
                              >osiągnęła więcej jako nastolatka.

                              Tu sie grubo mylisz,bo najlepsza kiedykolwiek na kortach byla Steffi
                              Graf,a zaraz za nia Navratilova.

                              > Powrót Martiny na kort był swego rodzaju kaprysem, próbą
                              >urozmaicenia nudnego dostatniego bytowania - ona wiedziała, że
                              >największe sukcesy tak czy owak ma juz za sobą.

                              Znowu sie mylisz,bo ona w miedzyczasie duuuuuuuuuuzo sie
                              sadzila,czyli o kase przede wszystkim chodzilo.Sadzila sie z
                              producentem butow,ze one spowodowaly jej kontuzje nogi.
                              Sadzila sie z facetem ,z ktorym zyla w USA itd.
                              • Gość: j. Re: Dokic odpadła wbrew przewidywaniom i dobrze o IP: *.chello.pl 12.03.09, 21:07
                                maksimum napisał:

                                > Tu sie grubo mylisz,bo najlepsza kiedykolwiek na kortach byla Steffi
                                > Graf,a zaraz za nia Navratilova.

                                Zauważ, że ja pisałem o osiągnieciach NASTOLATEK, czyli przed 19 rokiem życia (ewentualnie przed 20 r.ż., zależnie, jak kto "nastolatkę" definiuje). Pod tym względem Maureen Connolly jest nie do przelicytowania. Ta dziewczyna w wieku 19 lat miała na koncie 7 tytułów wielkoszlemowych, w tym 6 zdobytych pod rząd (tym samym zdobyła i Wielkiego Szlema, pierwszego w historii rozgrywek kobiecych). Potem, w 20 roku życia, zdobyła jeszcze dwa. Na parę tygodni przed swymi 20 urodzinami wpadła pod ciężarówkę, która zdruzgotała jej prawą nogę i zakończyła przedwcześnie karierę.

                                Steffi do swych 19 urodzin wygrała 3 tytuły wielkoszlemowe (do 20 r.ż. -6), a Martina Hingis 5. Navratilova wszystkie tytuły zdobyła po dwudziestce.

                                Przy okazji, warto zauważyć, że jesli mowa o największych sukcesach w ciągu całej kariery, to również i tu palma pierwszenstwa nie przypada Steffi. Margaret Smith-Court zdobyła łącznie 24 tytuły wielkoszlemowe i to ona jest liderką tej klasyfikacji (Steffi jest druga z 22 tytułami).
                            • Gość: tenisista i nie ma tej presji że musi wrócić na nr.1 i być IP: *.chello.pl 12.03.09, 19:48
                              gwiazdą jak przed laty. w Australii mimo że to taka Australijka jak Golovin
                              Francuska podzielić przez 58,6 ma ogromne wsparcie jeśli tylko uda się jej być
                              na poziomie pierwszej 50, bo tam nikogo nie mają. wszyscy wiedzą o jej
                              przeszłości więc ją bardzo dopingują, ma wszędzie dzikie karty, ma wsparcie
                              "moralne", jest jedną z najbardziej znanych tenisistek. w przypadku Dokic chodzi
                              raczej o spektakularny sukces pojedynczy, i niespodzianki które może spłatać, i
                              żeby pokazała charakter, mimo że daję jej dużo szans na 10, nie widzę jej jako
                              jakiejś dominatorki. to będzie jedna z tych czołowych tenisistek o mocy gry
                              Kirilenko, Pennetty, Zvonarevej, Kuzniecowej, Schnyder itp mająca duże szanse na
                              top 10, 8 ale na pewno z rotacjami.

                    • Gość: tenisista Jędrzej, co to znaczy głupio typujesz? IP: *.chello.pl 12.03.09, 13:20
                      powiedziałem że każdy może wygrać, i każdy to wie, a ja miałem takie typy a nie
                      inne, zobaczymy jak Twoje się sprawdzą. dla mnie typowanie to loteria, raczej
                      poparta moimi oczekiwaniami i wiarą w zawodnika a dopiero potem przewidywaniami.
                      wiesz że wynik nie ma dla mnie znaczenia. a Craybass dziwne że wygrała bo ona na
                      ogół nic nie wygrywa. Dokic musiała mieć zły dzień i to trzeba wziąć pod uwagę.
                      powiem Ci że nie zdziwię się kiedy Schnyder wygra ten turniej, ale wiadomo że
                      chimeryczna jest bardziej od 10 Dokiców.



                      • Gość: masz kuksańca Co ty tenisista wiesz, to Craybas rządzi i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 18:07
                        To że Craybas jest zwyczajnie słaba i nigdy nic nie wygrała, a
                        wygrała jeden turniej singlowy i cztery deblowe, nie ma tu
                        najmniejszego znaczenia, bo ona i tak rządzi, nawet jak jest słaba,
                        a może nawet właśnie dlatego. To że jest słaba w niczym zresztą nie
                        przeszkadza, ot wygrałaby więcej, ale wygrywanie jest przecież
                        zupełnie bez znaczenia. Forumowy "klasyk" tenisista tak twierdził i
                        niech teraz zdania koniunkturalnie nie próbuje zmieniać, by
                        przypodobać się szerokiej publiczności, a zwłaszcza fanom
                        Radwańskiej odnotowywaniem, że ktoś wygrywa czy nie wygrywa, skoro
                        to bez znaczenia. A to o słabym dniu Dokić to skandal zwyczajnie co
                        on napisał. Skoro Radwańska nigdy nie może zdaniem tenisisty mieć
                        słabego dnia, to nie należy robić wyjątków i dla innych. A słaba
                        Craybas swój najwyższy ranking miała w wieku 32 lat, w 2006 roku, a
                        to znaczy, że chociaż słaba jest, to i tak do najlepszych należy, bo
                        najlepsze rankingi rzadko kiedy się osiąga tak późno, nawet jeśli
                        było to coś koło 40 miejsca, więc żadne tam Himalaje to nie były.
                        Reszta to polewanie wodą. Wodą polewa oczywiście tenisista. Bezecny
                        ten hultaj polewał z użyciem konewki, więc nie ma rady, trzeba
                        sięgnąć po wiaderko i należycie go skropić, co niniejszym czynię.
                        • Gość: tenisista nie bądź śmieszny. udowadniasz że nigdy nie IP: *.chello.pl 12.03.09, 18:28
                          zrozumiałeś co pisałem. zawsze mówiłem że można mieć zły dzień i że głównie
                          dlatego Radwańska zaszła tak wysoko, bo inne jej rywalki miały słabe dni a jej
                          regularny tenis wtedy jest dla takich tenisistek co same z sobą sobie nie radzą,
                          najbardziej niewygodny. dziś już jej nie lekceważą więc i słaby dzień rywalki
                          nie pomoże. wynik DLA MNIE JEST NIE WAŻNY, więc nie rozliczam z tego tenisistów.
                          natomiast jeśli ktoś przez 10 lat nie osiąga w tym rankingu nic to znaczy że
                          jest spore prawdopodobieństwo że nie jest wielkim orłem. nie twierdzę że każda
                          tenisistka która nie była wysoko jest gorsza. na przykład jest Roberta Vinci
                          która jest lepsza technicznie od większości rywalek w tym rankingu obecnym,
                          bardzo ładnie gra w tenisa, przegrywa niuansami. Craybass była cienka zawsze tak
                          jak Grzybowska, nawet jak była na 40 miejscu!
                          nie mówię że rządzi ktoś kto nie wygrywa, ale jeśli twierdzisz że Craybass miała
                          dobry dzień to znaczy że Dokic przegrała z świetnie dysponowaną zawodniczką,
                          czyli potwierdzasz to, że gdyby inne były rozstawione zmuszone do gry w I
                          rundzie też by odpadły. a Dokic nie była rozstawiona, i dlatego padło na nią, że
                          ta Craybass akurat na nią się tak uwzięła. Stosur jest świetną tenisistką mimo
                          rankingu, lepszą od Molik, tylko poszła w debel (nie wiem czemu). a Craybass
                          jest typową przebijaczką i jej wygrana jest niespodzianką. gdyby wygrała Sprem
                          to by niespodzianki nie było, bo ranking jej nic nie mówi. a o Craybass mówi. Ty
                          nie łapiesz, że ja mówię że nie ma reguły, a nie że reguła oznacza że im dalej
                          ktoś i więcej przegrywa tym lepszy. mówię że to podejście które cenię i sposób
                          gry mimo talentu (bo inaczej nic by nie było) nie zawsze jest najskuteczniejszy,
                          a to nie oznacza że im gorzej tym lepiej.

                          • Gość: masz kuksańca Masz drugie wiaderko wody na ochłodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 20:10
                            Problem z tobą polega, że przede wszystkim ty nie rozumiesz co
                            piszesz, bo nie kontrolujesz tego co piszesz. Przy tym jesteś
                            zupełnie niekonsekwentny i co dopuszczasz u jednej osoby, nie
                            dopuszczasz u drugiej. I powinieneś się zdecydować raz na zawsze czy
                            można mieć dzień słaby czy nie, bez względu na to kto by z kim miał
                            grać i kto jest słaby w ogóle i dlaczego.
                            Bo Radwańska jest tak irytująca dla ciebie, ale nie z racji gry. Jej
                            gra może się podobać lub nie, ale na pewno nie jest słaba, jak na to
                            co można obejrzeć w tenisie kobiecym. Wkurza cię, że to Polka, udało
                            jej się więcej niz innym i jest akurat dziesiąta. Gdyby była
                            powiedzmy Rumunką i byłaby dziesiąta, słowem byś o niej nie
                            wspomniał, a na pewno nie ujadałbyś w temacie codziennie, bo mało by
                            cię to obchodziło nawet jakby grała to samo, a jakby była pisemkowo
                            ładna to pewnie piałbyś że co za tenis. Albo gdyby nie była Polką
                            wtedy ta jej "słaba gra" nie byłaby słaba, tylko w ogóle by nie była
                            przez ciebie rozważana. Widzisz do czego prowadzi rozłożenie
                            twoich "mądrości" na czynniki pierwsze.
                            Radwańska zawsze wygrywała przypadkiem, bo oczywiście wszystkie
                            rywalki zawsze miały słabe dni gdy z nią grały, taka jest główna
                            teza takich baranów jak ty. Nikt nie zachodzi na dziesiąte miejsce
                            przypadkowo, twój pupil Simon musiał się po łokcie urobić żeby móc
                            cię teraz tak irytować. I Radwańskiej też niky tego nie dał, nawet
                            jeśli męski i kobiecy tenis ciężko porównywać. To jest zupełnie
                            absurdalny punkt widzenia i załganie totalne, co ty uprawiasz.
                            Bezczelność i głupota. To się może czasem zdarzyć, że ta wyraźnie
                            wyższa rankingowo rywalka ma słabszy dzień ale nie mogło to się
                            zdarzać zawsze ile razy Radwańska po drugiej stronie, idź po rozum.
                            A przecież może być i w drugą stronę, Radwańska przegrywa z numer
                            60, a co się dzieje. Wtedy ty wyskakujesz z kretyńskim ujadaniem, że
                            przegrała bo zawsze była słaba. I kto tu czego nie rozumie? Włąsnej
                            logiki nie rozumiesz chyba, co mnie nie dziwi, bo nijakiej logiki u
                            ciebie nie ma, albo w bardzo ograniczonym zakresie. Ustaliłeś raz na
                            zawsze, że jak przegrywa, to po prostu przegrywa dlatego bo jest
                            słaba, ale jak wygrywa, wszystko co masz do powiedzenia, to że
                            rywalka miała słaby dzień. Tak wygląda w skrócie twoje dziamganie.
                            Ona nie tyle jest słaba, co jej tenis ci nie odpowiada gdybyśmy
                            mówili tylko o samym tenisie, a ty rzadko kiedy mówisz tak naprawdę
                            o tenisie. Ty jakieś fobie i urazy głównie pielęgnujesz i wrzaski
                            uprawiasz. Choćby najnowszy przykład, nagle się nie wiedzieć czemu
                            Grzybowska przypomniała? Urazy młodości? Autografu nie dała?
                            Grzybowska była lepsza niż Domachowska, może za miękka się okazała i
                            kontuzje były, ale nie żadna szczególnie cienka. Ty cienki jesteś.
                            Kariera Domachowskiej tak się składa nie jest na razie lepsza niż
                            Craybas, a to coś mówi o cienkości. Im bardziej za nią się
                            wstawiasz, tym gorzej jej idzie, ale pewnie dalej jest to
                            pierwszorzędny tenis, co mądralo? To zawsze był zwykły tenis, niczym
                            się nie wyróżniający. Nie dość dobry na coś więcej, ale numery 30-50
                            czemu nie. Może być coraz trudniej o to. Dobra rada więc brzmi:
                            posiedź cicho przez pół roku, to może Marta będzie 55 i wtedy
                            całkiem dobrze będzie. W przeciwnym razie w jakichś kwalifikacjach
                            będzie wylatywać. Jeśli Craybas słaba, to Marta niestety też, choć
                            jeszcze kilka lat może pogra i ją przebije. Im gorzej tym lepiej?
                            Nie bądź śmieszny i napisz po prostu, że Marta nie jest żadną
                            wielkością, tylko zwyczajnie ci się podoba i dlatego za nią
                            ściskasz, tak jak Kurnikova ci się podobała i kilka innych w
                            podobnym wyglądowo guście, co jasno pokazuje na czym twoje tenisowe
                            upodobania polegają i nie dorabiaj tu filozofii.
                            Ranking Sprem i owszem mówi mi, bo pamiętam, że była w dwudziestce
                            czy jakoś i jeszcze kilka takich było bij zabij i gdzie są, dłużej
                            by trzeba szukać, nawet często w setce ich nie ma. I wcale mnie to
                            nie dziwi, jednostronne zawodniczki opadają najłatwiej, bo nie maja
                            repertuaru. To już lepsza Craybas bez talentu, która jest słaba, ale
                            swoje tłucze.
                            Roberta Vinci jest fajna pani, która przegrywa warunkami fizycznymi
                            przede wszystkim, a nie niuansami, no ale nie da rady. Przynajmniej
                            pokazała parę razy ładny tenis z grą przy siatce, dałą się
                            zapamiętać i nie jest anonimowa dla kogoś kto coś więcej oglądał
                            rzecz jasna.
                            A co tam będę ci żałował, masz jeszcze jedno wiadro na rozpalony łeb.
                      • maksimum Re: Jędrzej, co to znaczy głupio typujesz? 12.03.09, 19:33
                        > a Craybass dziwne że wygrała bo ona na ogół nic nie wygrywa. Dokic
                        >musiała mieć zły dzień i to trzeba wziąć pod uwagę.


                        35 letnia Craybas ograla 26 letnia weteranke Dokic.
                        en.wikipedia.org/wiki/Jill_Craybas

                        > powiem Ci że nie zdziwię się kiedy Schnyder wygra ten turniej, ale
                        >wiadomo że chimeryczna jest bardziej od 10 Dokiców.

                        Schnyder ma umiejetnosci,ale nie wiadomo ktorego dnia przestanie
                        grac i przegra latwy teoretycznie mecz.

                                • Gość: tenisista Stosur to bardzo ładnie grająca w tenisa kobieta IP: *.chello.pl 12.03.09, 22:09
                                  jest fitnesską i cóż w tym złego, tak 'monstrualnych potworów' masz 50% w
                                  lekkiej atletyce. chodzi na siłownię, w końcu to tenis zawodowy. ładnie gra w
                                  tenisa, to nie jest bum bum, tylko technika poparta siłą, zresztą gdzie chcesz
                                  mieć siłę przy stylu serve & volley? bez siły w łapie to by baloniki z tego
                                  woleja podbijała. Agnieszka tak ładnie grać nie umie. Stosur miała dobre AO jak
                                  Dokic. jak by tak grała to ma 90% z Agnieszką. ale ona tak jak by grała cały
                                  sezon to by była 20, a tam nigdy nie była. do tego jest wahliwa w czasie meczu,
                                  ale po prostu ciekawy jestem jak Agnieszka sobie z nią poradzi. bo Agnieszka ma
                                  najwięcej problemów z dojrzałymi tenisistkami grającymi dojrzały tenis. Stosur
                                  jest właśnie taka, a styl gry Radwańskiej teoretycznie leży. jestem oczywiście
                                  za Stosur.

                                  • Gość: MACIEJ Re: Stosur to bardzo ładnie grająca w tenisa kobi IP: *.ny325.east.verizon.net 13.03.09, 05:14
                                    A ja jestem za Agnieszka,bo jakby teraz przegrala,tzn ze
                                    rzeczywiscie prezentuje soba dno.Nie mozna chyba przegrac trzech
                                    turniejow z rzedu w pierwszej rundzie i chcwalic sie ,ze jest sie 10-
                                    ta rakieta swiata.
                                    Wyleczyla sie jak powiedzial Archutowski,nic jej nie dolega,to
                                    powinna rozwalic Stosur,ktora jest dosc ladna kobieta.
                                    Z samej zawisci za urode Aga powinna jej dokopac.
                                              • Gość: j. Bartoli zbartoliła sprawę IP: *.chello.pl 14.03.09, 00:58
                                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                > to bylo skierowane glownie do tenisisty,bo polowa jego "najlepszych"
                                                > odpadla w pierwszej rundzie

                                                Moja faworytka Azarenka też się strasznie męczy z jakąś Szwiedową, ale nawet jeśli przerżnie, nie będę robił zadnej korekty typowania. To czyniłoby całą zabawę bezsensowną.

                                                Co do tenisisty, to zdaje się, że na razie stracił trzy swoje "ćwiercfinalistki". Ostatnią jest Bartoli. Tym samym panna Marion nie wywiazała sie również i z roli, jaką ja jej przeznaczałem. Kibicowałem jej przeciw Chinkom w Monterrey, bo liczyłem, ze potem Marion wywrze dodatkową presję na rankingową pozycję Agnieszki i zmobilizuje ją tym. Ale nic z tego - nawet gdyby teraz Aga przegrała swój pierwszy mecz, Bartoli jej po Indian Wells nie wyprzedzi w rankingu i tak.
                                                • Gość: tenisista no widzisz jak to fajnie jest kibicować za IP: *.chello.pl 14.03.09, 01:06
                                                  wywaleniem Agnieszki z rankingu. to jest bardzo ciężka emocjonalnie sprawa. tyle
                                                  czekamy, a ona na złość trzyma się i trzyma, jak już gra gorzej, i mogłaby
                                                  wreszcie wypaść, to wtedy inne jej dają pozostać. nie wiesz nawet co my
                                                  przeżywamy. kiedy ona wyleci poza tą 30, Maciej, jak wszystkie robią wszystko
                                                  żeby jej nie przegonić? to jest jakiś spisek.

                                                  Bartoli przegrała z Peer i to jest dziwne. Peer to nie jest dobra tenisistka,
                                                  Radwańska i Woźniacka nawet są od niej lepsze, chociaż Peer się trochę lepiej
                                                  ogląda od Woźniackiej.

                                                  co to jest ta Glatch? znasz ją Jędrzej? bo ona mi wyj. z turnieju Suarez-Navarro?

                                                  ja nie zmieniam typów, kiedyś miałem nosa do typowania jak typowałem dziesięć
                                                  lat temu, ale to było ATP. zobaczymy jak wytypowałem w ATP.

                                                  • Gość: j. Re: no widzisz jak to fajnie jest kibicować za IP: *.chello.pl 14.03.09, 02:14
                                                    Ej, ja bynajmniej nie kibicuję przeciw Agnieszce, wiesz o tym dobrze. Ja byłbym wiekce rad, gdyby Aga zaczęła znów dobrze grać i piąć się w górę tego rankingu. Ale na razie jest jakiś dołek formy, a ta wciąż wysoka pozycja rankingowa działa jak znieczulenie, niepotrzebne. Więc jestem za tymczasowym spadkiem, w ramach kuracji trzeźwiącej.

                                                    Może zresztą to trzeźwienie nie będzie jednak konieczne, zobaczymy, jak Aga zagra jutro.

                                                    Alexy Glatch bliżej nie znam. Wysoka, silna Kalifornijka z sąsiedniego hrabstwa. Moze jakas lokalna gwiazda?
                                                    • Gość: tenisista myślałem już że zmieniłeś zdanie. no nic, IP: *.chello.pl 14.03.09, 02:31
                                                      poczekam aż dojrzejesz.

                                                      i przejrzysz na oczy że na prawdę są lepsze tenisistki od Radwańskiej.

                                                      usiedziała się tam na tym 10 i zakorzeniła i nie chce wypaść. wiesz, ja też
                                                      wolałbym żeby Radwańska grała lepiej, tylko nie wiem czy to samo rozumiemy pod
                                                      tym pojęciem :). ja bym chciał żeby grała jak z Mauresmo i Szarapową +
                                                      skuteczniej jeszcze + więcej siły + więcej techniki i ryzyka = na przykład lubię
                                                      dosyć jak gra Bartoli, gdyby skrzyżowała agresję Bartoli z techniką Suarez
                                                      Navarro i precyzją i ręką Cornet to by mogli być z niej nawet ludzie.

                                                      nie wiem czy ona aby na pewno grała w tym roku gorzej niż w poprzednich. bo
                                                      widziałem wcześniej z 10 jej meczów, a w tym z Mauresmo i to był dla mnie
                                                      najciekawszy jej mecz (mimo za wielu błędów). po prostu Mauresmo nie dała jej
                                                      szans. jeśli grała trochę lepiej w innych których nie widziałem, a w podobnym
                                                      stylu to znaczy że "wina" nie jest jej spadku, tylko wyższej poprzeczki
                                                      stawianej przez rywalki. widziałem na przykład cały Wimbledon, i Agnieszka nie
                                                      grała tam tak odważnie jak z Mauresmo, chociaż rywalki nie stawiały jej
                                                      należytego oporu. na przykład gdybyś porównał korzystniejszy w wyniku mecz Venus
                                                      i Sereny z Agnieszką z meczem Mauresmo z Agnieszką to ona grała z 3 razy lepiej
                                                      z Mauresmo, tylko punkty tego nie odzwierciedlały. nie wiem czy ona potrafi
                                                      lepiej grać, myślę że może grać regularniej ale nie na wyższym poziomie co do
                                                      zagrań i akcji moim zdaniem.

                                                      myślę że Agnieszka spadnie w tym roku co niejako założyła, odpowiadając na
                                                      pytania dotyczące rankingu i zdaje sobie z tego sprawę, że weszła szczęśliwie i
                                                      że w tym roku choćby poprzez kalendarz musiałaby grać jeszcze lepiej niż w
                                                      poprzednim żeby to utrzymać. nie wiem od którego momentu nastąpi u niej
                                                      mobilizacja, wydaje mi się że właśnie wtedy kiedy zauważy że podnosi się poziom
                                                      WTA TOUR a jej gra się nie rozwija i przegrywa z tenisistkami dużo niżej
                                                      rozstawionymi, a sam spadek o 2, 5 pozycji raczej jej nie zmobilizuje moim
                                                      zdaniem, co do popracowania nad koncepcją jej tenisa. widziałeś jakiś mecz
                                                      lepszy od Szarapowej? bo ja nie, i mam wrażenie że ona wtedy już zaczęła grać
                                                      asekurancko i spoczywać na laurach.

                                                • Gość: MACIEJ Re: Bartoli zbartoliła sprawę IP: *.ny325.east.verizon.net 14.03.09, 01:49
                                                  Bartoli sie nie popisala z uopierdliwa Peer.Tak,tak,to ta sama ktora
                                                  utracila Agnieszke po zwyciestwie nad Sharapova.
                                                  Azarenka jest i moja faworytka.Meczyla sie ale przeszla.
                                                  Safina przegrywala pierwszego seta z Pironkowa,ale sie zebrala i juz
                                                  wygrywa w wdrugim.
                                                  Ciekawy bedzie mecz Na Li ze Schnyder
                                                  www.sonyericssonwtatour.com/3/global/includes/TrackIt.asp?
                                                  file=http://www.sonyericssonwtatour.com/1/global/Pdfs/events/2009/ind
                                                  ianwells_draws.pdf
                                                  • Gość: MACIEJ Alexa Glatch. IP: *.ny325.east.verizon.net 14.03.09, 02:09
                                                    Takich w USA jest zatrzesienie.One nie jezdza po calym swiecie po
                                                    turniejach a raczej czekaja az turniej przyjedzie do niej.
                                                    Ona jest z Kaliforni ,turniej jest w Kaliforni,wiec podjechala i
                                                    wygrala juz dwa mecze,wprowadzajac wszystkich w oslupienie.
                                                    www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=312214

                                                    Podobnie bedzie z moja corka,ktora nie bedzie jezdzila po
                                                    turniejach,bo za dobrze sie uczy i ma inne wazniejsze sprawy w zyciu.
                                                    W Europie jak jakas taka Navarro umie troche grac,to od razu robia z
                                                    niej gwiazde pierwszej wielkosci i wielkie aj-waj.
                                                    Zebys widzial ilu tutaj jest bardzo dobrych graczy w juniorach,high-
                                                    school'ach i uniwersytetach i nikt z nich nie chce podrozowac po
                                                    swiecie by grac w turniejach,bo to dla wiekszosci strata czasu.
                                                    Tu jak czlowiek jest rozgarniety i ma warunki fizyczne,to 100 tys
                                                    rocznie zarobi bez wloczenia sie po hotelach po Dubajach czy innych
                                                    Europach.
                                                    19 letnia Glatch jest juz 4-ty rok pro i zarobila w tym czasie 200
                                                    tys doll. Wychodzi to na ok 50 tys rocznie a gdy odejmiesz hotele i
                                                    podroze ,to zostanie bardzo niewiele,albo NIC.
                                                    Widocznie nauka jej nie wchodzi do glowy,wiec relaksuje sie tenisem.
                                                    • Gość: tenisista Macieju, dziękuję Ci bardzo uprzejmie za obszerne IP: *.chello.pl 14.03.09, 02:20
                                                      objaśnienie. chciałbym jednakże nadmienić, iż w innych krajach też jest wielu
                                                      tenisistów którzy przerzucają się na inne życie choć mogliby być niezłymi
                                                      gwiazdami tenisa. na przykład ja. pieniądze dla mnie ważne nie są, ambicji
                                                      żadnych nie miałem, a życie tenisisty to koszmar, albo idziesz ze wszystkimi na
                                                      wojnę. ja wolę życie przeznaczyć na kobiety - niekoniecznie tenisistki, i inne
                                                      atrakcje. Glatch może też, albo jest hetero.



                                                    • Gość: J. Re: Alexa Glatch IP: *.chello.pl 14.03.09, 11:56
                                                      "Wyjaśnienie" Macieja co do Alexy Glatch jest tyleż obszerne co wyssane z palca. Konkretnie, z palca wyssana jest podstawowa przesłanka Maciejowej analizy, że Alexa "nie jezdzi po calym swiecie po turniejach a raczej czeka az turniej przyjedzie do niej". Rzut oka na rubrykę "Activity" przekonuje, że w ciągu ostatniego roku panna grała na czterech kontynentach. W czerwcu odwiedziła Europę (Birmingham), jesienią Azję (Tokio, Seul), a w styczniu antypody (Auckland, Hobart, Melbourne). No i na swoim ojczystym amerykańskim kontynencie też nie czeka tylko, aż turnieje przyjadą do niej do Kalifornii, ale szuka ich tysiące mil od domu: w Kanadzie, w Meksyku, w centrum i na wschodnim wybrzeżu USA. Te turnieje to na ogół są pod egidą ITF, a jak się trafi ambitniejszy, to Alexa rzadko kiedy daje radę przebrnąć przez kwalifikacje. Ale w tych iteefach spisuje się nieźle - wygrała ich juz pięć, skąd przyzwoita pozycja w rankingu, niewiele tylko niższa niż Urszuli, z którą zagra w niedzielę.

                                                      Ciekawa jest sytuacja rodzinna Alexy - jej mama jest "kobietą interesu", natomiast tata Trey to "stay-at-home dad". Kura domowa, znaczy się. Ale czy o facecie mozna powiedzieć, że jest kurą? Może więc "kogut domowy"?
                                                    • Gość: MACIEJ Alexa Glatch vs Urszula Radwanska IP: 70.107.17.* 15.03.09, 02:59
                                                      Powiem krotko,stawiam na Glatch i to glownie dlatego,ze lubie takie
                                                      home girls i gra ona przeciez niedaleko swojego domu,wiec rodzina
                                                      trubunach siedzi i dopinguje.
                                                      Ja sie ma dwoje dzieci ,19 latke i 15 latka i ta 19 latka jest na
                                                      dodatek zawodowa tenisistka,to jedno z rodzicow musi siedziec w domu.
                                                      Takie dzieci,szczegolnie dobrze wysportowane potrafia byc dosc
                                                      trudne w wychowaniu.
                                                      Pare lat temu Alexa miala wypadek w ktorym zlamala nadgarstek i
                                                      lokiec i teraz zaczyna wszystko od poczatku.
                                                    • Gość: MACIEJ Agnieszka Radwanska vs Aleksa Wozniak IP: 70.107.17.* 15.03.09, 03:09
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerheadtoheaddetail.asp?PlayerID=310494&Player1ID=312251&x=12&y=7

                                                      No tak,to jest rzeczywiscie najlatwiejsza osemka turnieju i dlatego
                                                      Aga tak smiga w drabince!
                                                      Z Wozniak powinna wygrac z palcem w nosie,ale.... Wozniak odprawila
                                                      Safarova,co jest duza niespodzianka,wiec niech sie Aga przygotuje na
                                                      bardzo ciezka przeprawe.
                                                    • Gość: MACIEJ Jankovic,Kuzniecova,Dementieva,Sa farova out! IP: *.ny325.east.verizon.net 15.03.09, 18:39
                                                      Za Jankovic nie bardzo przepadam,choc umie sie umalowac i ma dlugie
                                                      nogi.
                                                      Kuzniecova przy swojej wadze nie ma szans na granie na wysokim
                                                      poziomie przez dlugie okresy czasu.
                                                      Dementieva byla moja fawoorytka,ale ona od poczatku roku grala
                                                      dobrze lub bardzo dobrze i to jest jej pierwsze potkniecie w sezonie.

                                                      W osemce Urszuli kibicuje Kanepi i Glatch.
                                                      Osemka Agnieszki nie dosc ,ze byla najlatwiejsza w calym turnieju,to
                                                      po odpadnieciu dwu faworytek ,Safarowej i Cornet jest jeszcze
                                                      latwiejsza i Aga bedzie sie musiala dlugo przed tatkiem tlumaczyc
                                                      jak jej nie wygra.
                                    • Gość: j. Re: Stosur to bardzo ładnie grająca w tenisa kobi IP: *.chello.pl 13.03.09, 06:22
                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                      > A ja jestem za Agnieszka,bo jakby teraz przegrala,tzn ze
                                      > rzeczywiscie prezentuje soba dno.Nie mozna chyba przegrac trzech
                                      > turniejow z rzedu w pierwszej rundzie i chcwalic sie ,ze jest sie 10-
                                      > ta rakieta swiata.

                                      Jeśli Aga teraz odpadnie w I rundzie, to na 100% w pierwszej "10" się nie utrzyma. Ale nie być w top 10 to nie znaczy jeszcze być dnem. Dno to twoje i "tenisisty" popisy na tym forum.