Gość: goha IP: *.cdma.centertel.pl 18.03.09, 11:13 To naprawdę frajda patrzeć na mecz Urszuli. Szkoda że pokazano meczu Agnieszki...GRATULACJE Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: MACIEJ Re: brawo obie siostry IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.03.09, 14:50 No,ale obie mialy bardzo latwe osemki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łyknijsobiejeszcze Ty się błaźnie z Ameryki ugryź w ucho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 15:03 Te twoje wypowiedzi są śmiechu warte w najlepszym razie, a żenujące w gorszym. Nawet słabsza Kuzniecowa to cenny łup po drodze, a z Wożniacką było równo, to u jednej siostry. A pokonanie Stosur i Szavay przez drugą Radwańską też wstydu nie przynosi, zwłaszcza, że ostatnio nie bardzo jej szło. Więc nie żadne łątwe ósemki, tylko udane występy. Reszta to kiblowe ekscesy ekspertów Macieja i tenisisty. To, że bawisz się jajkami, nie świadczy jeszcze o twojej tenisowej fachowości. Idź lepiej świnkom uzupełnij koryto, a potem koprzystając, że twojej Kirilenko znów nie ma, łyknij sobie jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Agnieszce znowu sie udalo IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.03.09, 15:52 bo miala najlatwiejsza osemke w calym turnieju,a gdy przyjdzie jej grac z Pawlyuchenkova,ktora jeszcze 18 lat nie ma,to bedzie wielka kupa na korcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista ja się wypowiadam tylko o meczach które widziałem IP: *.chello.pl 18.03.09, 16:31 widziałem mecz z Woźniak i grała tam Woźniak beznadziejnie, i akurat tej tenisistce ranking odpowiada. widziałem mecz Uli i nie traktuję jej jak Agnieszki bo jest dopiero 100. a grała lepiej niż Agnieszka i dorównywała Woźniacki. zawsze mam jakieś zastrzeżenia do tenisistki, ale ogólny obraz gry był dobry. Ula nie ma jeszcze ogrania, konsekwencji, mogła czuć tam tą kostkę jakoś, ona nie miała ochoty na walkę w 2 secie było widać. a grała dobrze i ładnie, dokładnie i ciekawie. pewnie gdyby Agnieszka grała z Woźniacki by wygrała, bo by jej przebijała regularnie na środek i kontrowała, Ula podjęła trochę więcej ryzyka i nie trzymała tak długo piłki w korcie, doprowadzała szybko do rozstrzygnięcia (po kilka uderzeń w wymianie), przez co też mogła się liczyć z tym że zostanie skontrowana i minięta ale przez co też Woźniacki dążyła do przejęcia inicjatywy żeby nie zostać ograną. to pokazuje że Ula potrafi zagrać ciekawszy mecz narażając się na większe ryzyko przez co wolniej będzie wchodzić do 30, niż Aga do 10, a Aga by wymęczyła i wynudziła wszystkich widzów nie biorąc żadnego ryzyka na siebie i czekając na błąd rywalki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: ja się wypowiadam tylko o meczach IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.03.09, 17:36 ciekawe jak Aga zagra z Pavlyuchenkova? Przeciez ta 17 latka ja rozniesie,jak Aga bedzie posylac baloniki na srodek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista a niech ją rozniesie. zależy Ci? :) IP: *.chello.pl 18.03.09, 18:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orni Re: ja się wypowiadam tylko o meczach które widzi IP: *.dclient.hispeed.ch 18.03.09, 19:17 Ogölnie sie zgadzam z Twoja ocena, tyle ze Urszula wczesnie sie zorientowala, ze dlugimi wymianami nie wygra, bo Wozniacka wszystko przynosila z powrotem. Dlatego postanowila grac na uwalniajace uderzenia, niektöre byly piekne, ale wiekszosc niestety ladowala w aucie. Pierwszy raz widzialem Urszule w grze, sadze, ze jak zredukuje ilosc tzw. niewymuszonych bledöw to pojdzie ostro do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orni Re: Ty się błaźnie z Ameryki ugryź w ucho IP: *.dclient.hispeed.ch 18.03.09, 19:03 Na moje oko nie taki on blazen, czy zawsze zaczynasz rozmowe od obrazania kontrahenta? Brak krytycyzmu nie jest najlepszym doradca w formulowaniu argumentöw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędzrej Re: Ty się błaźnie z Ameryki ugryź w ucho IP: *.chello.pl 18.03.09, 23:44 A jakie są argumenty Macieja? Teza, ze Agnieszka miała "najłatwiejszą ósemkę" jest niczym nie uzasadniona. Oni zawsze PRZED meczem Agnieszki twierdzą, że przeciwniczka jest swietna i Agę "rozniesie" - a PO meczu, jeśli Aga wygra, stwierdzają, że miała szczęscie, bo rywalka była słaba. Czy mozna takich traktować poważnie? Jak mozna ocenić trudność "ósemki" czy innego fragmentu drabinki turniejowej? Mówię o ocenie zobiektywizowanej, nie ględzeniu "no wiesz, przeciaż tamta to jest taka, a ta owaka". Myślę, że w dużym turnieju, gdzie rozstawia się dużo zawodniczek, niezłą miara może być zsumowanie pozycji rozstawionych uczestniczek każdej "ósemki". Im niższa suma, tym silniejsza stawka. Rezultaty dla Indian Wells'2009 są następujące: ósemka Safinej: SAFINA 1 + PENG 28 + BONDARENKO 24 + MEDINA GARRIGUES 16 = 69 ósemka Azarenki: AZARENKA 8 + CIRSTEA 32 + CZAKWETADZE 19 + BARTOLI 10 = 69 ósemka Zwonariowej: ZWONARIOWA 4 + BENEŠOVA 26 + MAURESMO 17 + SCHNYDER 13 = 60 ósemka Kuzniecowej: KUZNIECOWA 6 + SUAREZ NAVARRO 29 + KANEPI 18 + WOZNIACKI 9 = 62 ósemka Ivanović: IVANOVIĆ 5 + DULKO 31 + SUGIYAMA 20 + PENNETTA 12 = 68 ósemka Diemientiewej: DIEMIENTIEWA 3 + HANTUCHOVA 30 + BAMMER 23 + ZHENG 15 = 68 ósemka Radwańskiej: RADWAŃSKA 7 + WOZNIAK 25 + SZAVAY 22 + CORNET 11 = 65 ósemka Janković: JANKOVIĆ 2 + ERRANI 27 + KLEJBANOWA 21 + CIBULKOVA 14 = 64 Zapiszmy wyniki uporządkowane rosnąco (od najsilniejszej "ósemki" do najsłabszej): 1. Zwonariowej: 60 2. Kuzniecowej: 62 3. Janković: 64 4. Radwańskiej: 65 5. Ivanović: 68 6. Diemientiewej: 68 7. Azarenki: 69 8. Safinej: 69 Jak widzimy, zróżnicowanie siły poszczególnych "ósemek" nie jest wielkie: sumy pozycji wahają sie pomiędzy 60 a 69. "Ósemka" Agi z wartością 65 jest pośrodku tej stawki. Ocena Macieja, że Agnieszka miała "najłatwiejszą ósemkę" jest więc li tylko kolejnym wyrazem uprzedzenia, jakim Maciej (wraz z "tenisistą") darzą tę dziewczynę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedzrej Erratum IP: *.chello.pl 18.03.09, 23:55 Pomyliłem się w dodawaniu oczek dla "ósemki" Diemientiewej - suma ta wynosi 71, a nie 68. Zatem to "ósemka" Diemientiewej była najsłabsza w turnieju. Cała lista, z uwzlędnioną pow. korektą wygląda następująco (przypomnę, że "ósemka" danej zawodniczki jest tym silniejsza, im mniejsza wartośc liczbowa stojąca po prawej): 1. Zwonariowej: 60 2. Kuzniecowej: 62 3. Janković: 64 4. Radwańskiej: 65 5. Ivanović: 68 6. Azarenki: 69 7. Safinej: 69 8. Diemientiewej: 71 Po tej korekcie "ósemka" Radwańskiej przedstawia sie na tle reszty jeszcze korzystniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Ty tom swoja mondroscia IP: *.ny325.east.verizon.net 19.03.09, 04:10 to mnie do bolu brzucha doprowadzasz. Przeciez te punkty wg ktorych sa rozstawione byly zdobywane w tamtym roku,kiedy Pavluchenkova miala 16 lat.Teraz ona ma 17 lat i w osemce z Jankovic ona rzadzi z inna nierozstawiona Llagostera. Wg mojego rozeznania Pavluchenkova dokopie Agnieszce a jak bedzie trzeba to i Ivanovic. PS Tlumaczylismy juz jak dziecku,ze punkty sa zeszly rok i w tym roku malo znacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Ty tom swoja mondroscia IP: *.chello.pl 24.03.09, 00:56 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Tlumaczylismy juz jak dziecku,ze punkty sa zeszly rok i w tym > roku malo znacza. Na twoje nieszczęście nie jestem dzieckiem i nie dam sobie kitu wcisnąć. Punkty, mówisz, są za zeszły rok, dziś ranking "niewiele znaczy" - ale jak przychodzi do prognozowania wyników, to dziwnym trafem na ogół zgodnie z rozstawieniem typujesz. A kiedy zdecydujesz się od tego odejść, to nieuchronnie chybiasz. W swoich typach na ćwierćfinały Indian Wells cztery razy odstąpiłeś od typowania zgodnie z rozstawieniem i były to cztery pudła (Cornet, Klejbanowa, Kanepi, Tsonga): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1041&w=92551523 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1041&w=92516141&a=92516500 Twój sojusznik "tenisista" zanotował jeszcze lepszy wynik: 13 razy typował niezgodnie z rankingiem i 13 razy pudłował. I wy chłopcy próbujecie mnie przekonać, że potraficie lepiej niz ranking ocenić siłę gry zawodnika... Trochę realizmu. Powtarzam raz jeszcze: bezzasadne jest twoje twiedzenie, że Aga miała "najłatwiejszą ósemkę" w turnieju. Wykazałem to, opierając się o ranking, w poprzednim poście, a ty nie przedstawiłeś żadnego rozsądnego kontrargumentu. Twoje "racje" opierają się w całosci na przeświadczeniu, że ty i "tenisista" lepiej niz "przestarzały" ranking potraficie ocenic siłę gry zawodniczki. Otóż jaka jest wartośc tego waszego zarozumiałego przeświadczenia, pokazałem powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista ło matko, Jędrzej! daj spokój, jeśli chodzi o mnie IP: *.chello.pl 24.03.09, 03:29 ja mówię że oceniam zawodnika nie po skuteczności i nie po wynikach ale po stylu gry i osobowości która wyrasta ponad to i poza to. a Ty ciągle o tych wynikach i wynikach. nigdy ciekawym i wielkim tenisistą nie będzie człowiek który regularnie przebija i nic wielkiego nie pokazuje, wygrywa "nogami", regularnością, czy kondycją, brakiem ryzyka. i co do tego nie ma dla mnie sporu, ciekawy jest ten który mimo że gra INACZEJ i tak wygrywa. a jeśli gra INACZEJ a przegrywa, to jest ciekawszy i może też lepszy, od tych którzy grają regularnie i średnio solidnie przebijając i nie ryzykując, mimo że przegrywa. powiedz mi czy Ty wierzysz że ryzykowną i ciekawą, artystyczną i niekonwencjonalną grą można wygrać i jest to bardziej "opłacalne" od nóg, kondycji, i wytrenowanych bezpiecznych łatwo przewidywalnych schematów? bo ja w to NIE WIERZĘ. statystycznie tym się PRZEGRYWA. ale wyżej stawiam tych którzy wolą zaryzykować wynik i przegrać od czasu do czasu przedkładając grę TRUDNIEJSZĄ, nad ŁATWIEJSZĄ. i koniec kropka. ranking oddaje SKUTECZNOŚĆ. nie jakość tenisa. dla mnie jakość tenisa nie sprowadza się do skuteczności, ale najbardziej pasjonujących i najciekawszych "gier" i akcji. mogą być lekko grane i "inteligentne" ale niech będą z pomysłem, polotem, i jakimś błyskiem. Bohdan Tomaszewski ostatnio podsumował Murraya że jest to taka "inteligentna mądra gra ale bez błysków, nie ma wielkich wzlotów, i nie ma za wielkich spadków". otóż to, jeśli tak gra Murray, to jak gra Radwańska??????????????/ no sam widzisz, nie muszę dodawać. jest pytanie czy bardziej cenisz sobie grę bez 1 błysku, ale skuteczną regularnością i 'konsekwencją' grania na punkty, czy widzisz coś co jest PONAD tym, ale co WYNIKU nie buduje, albo budować nie musi. nie dość że ryzyko może przegrać z przeciwnikiem, to może przegrać z samym sobą, jak nie masz dnia np. nie oceniaj jakości po wynikach. wyniki są dla ludzi mało spostrzegawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Ty tom swoja mondroscia IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.03.09, 03:30 To wytlumacz mnie Jedrzeju,dlaczego Radwanska przegrala z zawodniczka nierozstawiona,skoro tak dobrze trzymac sie rankingu przy typowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista właśnie najczęściej tak wygrywała Radwańska z IP: *.chello.pl 24.03.09, 03:32 rozstawionymi tenisistkami jak P. z nią w tym meczu :). jakoś dziwnie nie skomentowali tym razem, że P. "ograła" Radwańską, tylko tym razem Radwańska "grała kiepsko", a nie inna była od niej lepsza? powiedz mi Maciej, może Ty wiesz, czemu tak nie mówili kiedy w tym samym stylu A. wygrywała z Kuzniecową, czy kilkoma innymi wysoko rozstawionymi w turnieju rywalkami? Odpowiedz Link Zgłoś