Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      czy nie macie wrażenia oglądając mecze Radwańskiej

    IP: *.chello.pl 28.03.09, 18:20
    że pomyliliście dyscypliny?

    jak mam wrażenie że oglądam badmintona albo bierki.


      • Gość: tenisistabis czy nie macie wrażenia ze tenisista ma nierowno IP: *.pools.arcor-ip.net 29.03.09, 00:42
        pod sufitem?
        • chogolisa.2 Re: czy nie macie wrażenia ze tenisista ma nierow 29.03.09, 09:30
          Zgadzam się z tenisistą. Słabo się robi patrząc na Radwańską.Od
          poczatku mówiłam,że ta kobita nie ma iskry bożej. Widziałam ją na
          żywo kilka razy na Warszawiance - brrrrrrr....!!!!
        • pinokkio nie mamy "wrażenia" 29.03.09, 19:35
          To nie jest po prostu "wrażenie", że tenisista ma krzywo pod sufitem - to jest prawie pewność.
      • phi.ona Re: czy nie macie wrażenia oglądając mecze Radwań 29.03.09, 19:40
        twierdzic ze nie da sie lubic gry agi i urszuli jednoczesnie, to tak jak
        twierdzic ze nie da sie lubic jazzu i muzyki klasycznej- jednoczesnie.
        bzdura.


        • Gość: MACIEJ Re: czy nie macie wrażenia oglądając mecze Radwań IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.09, 01:05
          A od kiedy jazz da sie lubic? To jest muzyka cpunow i nawiedzonych.
      • Gość: wyprawa do siatki To tenisista pomylił dyscypliny i forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 15:05
        Tenisista to nie kibic tenisa, ani nawet zwykły kibic piłki nożnej,
        tylko najzwyklejszy kibol od piłki nożnej i Gołoty, prowokator i
        zadymiarz, który obrzuca innych czym popadnie.
        Nudzi mu się i kąsa ze złości. Że człowiek schorowany można
        zrozumieć, ale aż taki upust złości dawać i takie niedorzeczne cyrki
        odstawiać? Widać leczenie trzeba zmienić.
        Typ maniaka, bo jak się do czego przyczepi, będzie bez końca kłapał,
        męcząc bez sensu innych. Namolność okropna.
        Że to zwykły kibol, świadczy w jaki sposób pisze i o dyscyplinie i o
        graczach.
        Zwykły samiec plugawy do tego, bo co raz jakieś sprośne seksualne
        wynurzenia daje, ukazując swój mało zajmujący, dyndający problem.
        Domaga się przy tym merytorycznych wypowiedzi. Hmm?
        Jego pogarda dla innych jest zupełnie nieuzasadniona, bo sam
        przecież nie może się poszczycić żadnymi osiągnięciami. Ale same
        matoły na forum i niedojdy na korcie, to jego zapatrywanie.
        Szczególnie śmieszne są te jego "opowieści fantastyczne", że sam
        grał jak i tu pada kilka niemałych nazwisk. Chyba nie bardzo grał,
        może próbował, ale bez skutku. Nie należy bez sensu naśladować
        innych, to tak poza tym, zwłaszcza gdy się warunków nie ma.
        Taki brak samokrytycyzmu, takie wykoślawianie i naginanie realiów,
        takie rozbuchane ego i takie wreszcie potężne zadęcie w trąbę to
        doprawdy rzadko jest spotykane. Jednoznaczne zaburzenia osobowości
        to są.
        Jego balonik tenisowy dawno pękł i nie ma go w grze. Niemożność
        przyjęcia do wiadomości, że za słaby był, nie gra, tylko męczy
        klawiaturę, powoduje negatywne podejście do tematu i osób i te
        napady szaleństwa z wściekłym kąsaniem. Wiecznie niedojrzały
        chłopiec.
        Ostatnio próbował zmienić taktykę i w jakiejś pyskówce chciał
        uchodzić za starszego, doświadczonego, mądrego człowieka, czy coś
        takiego. Czy nie kiepski komediant to jest? Jest. Nie wytrwał ni
        jednego zdania w tej statecznosći, bo chcąc nie chcąc, a więc chcąc,
        obelżywie się wyraził na uczynioną mu propozycję by się schłodził i
        pokazał swoje prawdziwe oblicze kłótliwego pyskacza. Zapienił się
        okrutnie i choć o kulturze tam coś wspomniał, to jednak nie dał rady
        pięknie się wypowiedzieć, bo prawdy się nie da ukryć.
        Infantylny ten młodzieniaszek próbuje też moralnie szantażować swych
        łaskawych rozmówców, gdy ktoś i to w najbardziej delikatny możliwy
        sposób, mając na względzie liczne choroby tenisisty, akurat nie chce
        się z nim zgodzić. Bo to głowa, problemy z seksem, stawy, serce,
        zastawki jakieś, wiadomo, należy z jakąś wyrozumiałością podejść.
        Lecz aż takie wymuszanie potakiwania?
        Nawet swojego kolegę Macieja zaczął ostatnio odsądzać od czci i
        wiary i znajomość z nim zrywać, gdy ten wyraził się jakoś
        szczególnie odważnie i nie w smak naszemu ekspertowi. Oburzenie
        niesłychane w dziejach tego forum wywołała wypowiedź Macieja. Gdyby
        miał go pod ręką, ani chyba do poważnych rękoczynów by doszło, tak
        zapalczywy to osobnik tem tenisista. Maciej próbował się jakoś
        mętnie tłumaczyć, niemal na kolanach przepraszać, że to tak tylko
        niechcący wypsnęło mu się, ale urazę na pewno tenisista do końca
        życia zachowa.
        Takie nieprzyjmowanie do wiadomości istnienia innych opinii to
        doprawdy niedorzeczne i żenujące. Mamy coraz bardziej napastliwe
        żądanie potakiwania ze strony tenisisty. Coraz bardziej i bardziej
        autorytarne dążenia tego juz i tak prawie dyktatora w krótkich
        spodenkach.
        I o czym tu więcej mówić?
        • Gość: arthur [...] IP: *.rev.stofanet.dk 02.04.09, 08:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pinokkio Re: To ty pomyliles forum 02.04.09, 14:20
            Gość portalu: arthur napisał(a):

            > tenisista ani nikt inny nie jest zobligowany do lubienia Radwanskiej

            A ten gość nie jest zobligowany lubić "tenisistę". I o co chodzi, onkel?
          • Gość: wyprawa do siatki Duński chłopiec arthur wytrysnął sobie w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 15:38
            Ty, megabucu arthurze, swoje problemy seksualne załatwiaj gdzie
            indziej i może nieco bardziej dyskretnie.
            Za często i za bardzo męczysz swojego małego kapucyna, to ci szkodzi
            i nawet kilku zdań z sensem nie dajesz rady juz ułożyć.
            A twój też zresztą bardzo mały rozumek jak zawsze kiepsko pracuje.
            Nie idzie o to kogo lubisz albo nie, tylko w jaki sposób i za co nie
            lubisz i jak dajesz temu wyraz.
            Jak codziennie nie lubisz, jak nie masz akurat powodu, a dalej nie
            lubisz i to bardziej agresywnie jeszcze, to jesteś chory, tak jak
            tenisista.
            On nie lubi szczególnie wtedy gdy nie ma powodu.
            Nikt nie jest zobligowany do lubienia ciebie i tenisisty.
            Obaj jesteście zwyczajnymi producentami gówna w dużej ilości. Tamten
            przy wszystkich swoich zaburzeniach i tak ma ma więcej czegoś na
            kształt pozoru inteligencji.
            A ty bardzo pospolitym matołkiem skończonym jesteś.
            Wasze gó...ane w treści i formie wyskoki muszą chociaż od czasu do
            czasu spotkać się ze zdecydowaną ripostą, bo co za dużo, to
            niezdrowo, wasz przykład to potwierdza, popadacie w coraz większą
            durnotę i męczycie nią innych ponad miarę.
            Chwasty należy wyrywać zanim rozplenią się za bardzo.
            A teraz wracaj troglodyto ujadać na jakieś duńskie forum.
            Jak łatwo zauważyć, bardzo często podniecasz się samym sobą, widać
            lubisz spacery po Kopenhadze z budyniem na twarzy.
            A teraz poszedł won.
            • Gość: arthur Re: ales durnz IP: *.rev.stofanet.dk 02.04.09, 16:54
              chlopie, tym wywodem dajesz dobitny przyklad maksymalnej umyslowej
              tempoty, napisz przynajmniej cos o Radwanskiej, to ona gra w tenisa
              a nie ja
              jednak faktycznie masz cos z tym wytryskiem, prostata ?
              • Gość: wyprawa do siatki Nie dotarło do duńskiego głuptasa, to powtórzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 17:21
                Poszedł won.
                • Gość: MACIEJ Radwanska styl ma troche dziwny IP: *.ny325.east.verizon.net 02.04.09, 23:06
                  ale jest skuteczna.Ja za jej stylem nie przepadam,ale najwidoczniej ona nie umie
                  grac inaczej i jak dzieki temu swojemu stylowi doszla do dziesiatki,to chwala
                  jej za to.
                  Wyglada na to,ze bedzie spadac,bo jest duzo wyzszych,szybszych i silniejszych
                  dziewczyn od niej,ale jakbyscie mogli podczas dyskusji sie nie obrazac,to
                  przyjemnie by sie to wszystko czytalo.

                  Pamietam,jak moj syn byl na pierwszym turnieju,jakis miesiac temu,ze slabym
                  serwem i wystraszony wzrostem i postawa innych zawodnikow.
                  Nawet przed pierwszym meczem powiedzial,ze jak wygra losowanie o serw,to i tak
                  go odda przeciwnikowi,bo on lepiej odbieral niz serwowal.
                  W czasie jednego miesiaca i dzieki nowej rakiecie i codziennym treningom,nikogo
                  sie nie boi i serwuje calkiem dobrze.
                  Moze i Agnieszka moglaby zmienic styl,ale musialaby z innym trenerem pracowac.
                  • Gość: tenisista Maciej, no ale widzisz, nie chcąc obrazić Twojego IP: *.chello.pl 03.04.09, 00:06
                    rodzonego.

                    nie idź tropem błędów popełnianych przez tutejszych laików tenisa czyli fanów
                    Radwańskiej. wszyscy którzy kiepsko grają i amatorsko grają podobnie do
                    Agnieszki, Cibulkowej i tego typu miernych i mizernych tenisistek, albo jak mają
                    dobre warunki fizyczne takie ekstra dobre, a większość osób ma gorsze od
                    statystycznych sportowców, to gra stylem takiego Querreya, czy Roddicka jak
                    zaczynał, czyli mocny serw forhend i reszta sztywne przepychanie piłki. i nie
                    można dlatego że samemu się jest kiepskim i ogląda kiepski tenis, chwalić
                    zawodowców że przypominają tenis jaki się samemu gra czy syn gra. bo to znaczy
                    że zawodowiec jest bliżej amatora i w ten sposób leczy się własne kompleksy.
                    jeśli ktoś gra tak jak Simon, czy Radwańska, czy Hewitt, czy Hingis, to prawda
                    jest taka, że na treningach odejmując skuteczność w sensie stylu tak gra 99%
                    kobiet, i gra 70% chłopaków i facetów. i to jest żaden wyczyn. zawodowstwo
                    powinno wskazywać coś ponad przeciętność, a dziś można będąc Davydenko, czy
                    Ferrerem czy Simonem, być w 10! i to całkiem na poważnie! i oczywiście oni grają
                    to wszystko trochę bardziej "profesjonalnie", ale nic nadzwyczajnego co do
                    szczegółu na tle tenisa "treningowego" nie reprezentują!!! więc to że Radwańska
                    tak KIEPSKO grając, coś tam uciuła to jej sukces i niech się cieszy. ale to nie
                    równa się temu, że Polacy mają kibicować takim tenisistkom, które na tle
                    czołówki najlepiej grających tenisistek grają juniorski tenis. fachowiec taki
                    jak ja czy Pan Piotr, czy Pan Artur od razu dostrzeże okiem mistrza, że jest to
                    jakieś nieporozumienie. powiedz mi gdzie byli fani Radwańskiej jak
                    "inteligentną" grą wygrywał Rainer Schuettler, przyjaciel Federera? tenisista
                    który jest identycznym przypadkiem. doskonale wyszkolony technicznie w
                    przeciwieństwie do Radwańskiej, cały swój talent opierał na regularności i
                    cierpliwości, zachowawczości gry. NIGDY W ŻYCIU NIE POZNAŁEM ŻADNEGO ZWOLENNIKA
                    SCHUETTLERA ani 1. po prostu nigdy. ludzie nie oglądali meczów z jego udziałem,
                    chociaż zawsze uważałem że nie jest taki w końcu zły jak go malują bo właśnie
                    wiele potrafił i mądrze grał, tylko bez żadnego błysku i zaskoczenia. równa,
                    cierpliwa gra solidna, idealny zawodnik na sparingpartnera, chociaż jego
                    repertuar zagrań w porównaniu z takim Simonem to niebo a ziemia. i teraz, ci
                    sami ludzie którzy nie widzieli nic, w Schuettlerze podziwiają za mądrość
                    Radwańską, i jeśli tylko będzie wygrywać dopóki będzie skuteczna będą mówili "to
                    jest najlepszy tenis", w domyśle mając "to jest Polka". a jak będzie wygrywać
                    Ula, to będą mówili że Ula, a jak będzie wygrywać Domachowska to że Domachowska.
                    tylko patrzą na wyniki. a najważniejsze jest to ile ciekawych zagrań potrafi
                    zagrać tenisista, i wznieść się na wyżyny czy szczyty gry w tenisa - bo tenis to
                    gra - a nie wygrywanie. Radwańska nie gra w tenisa, tylko - tylko wygrywa. albo
                    przegrywa. w jej grze nie ma gry, jest tylko wynik i kalkulacja. dlatego
                    prawdziwy fan dyscypliny nie może oglądać jej meczów inaczej niż z zażenowaniem.
                    widziałeś jak zagrała ciekawiej z Mauresmo jaki był wynik. ona gdyby grała tak
                    ciekawie np. jak Domachowska to by gema nie ugrała z nikim.

                    • Gość: MACIEJ Re: Maciej, no ale widzisz, nie chcąc obrazić Two IP: *.ny325.east.verizon.net 03.04.09, 14:23
                      Moj syn gra bardzo ladny techniczny tenis.Backhand ma bardzo
                      dobry,forehand tez,serwis poprawil,choc malo kreci.Trener go nie
                      wystawia na mecze,bo on jest 20cm nizszy niz ci inni co maja
                      drewniane rece do tenisa.On wychodzi z zalozenia,ze jak masz 180-185
                      to masz wiekszy zasieg rak i w deblu sobie lepiej poradzisz niz
                      chlopak ktory lepiej od nich gra,ale ma tylko 161 cm wzrostu.
                      Generalnie Polacy nie umieja grac w tenisa i dlatego ciesza sie tak
                      bardzo z sukcesow Radwanskiej.Inaczej wyglada sprawa w USA czy
                      Australii,gdzie ludzie w weekendy umawiaja sie na tenisa,podczas gdy
                      w Polsce ida do pubu.

                      Szkoda,ze nie widziales wczoraj meczu Nadal-Del Potro.
                      Mistrz nam sie rodzi.Ja nawet nie przypuszczalem,ze on potrafi tak
                      dobrze biegac.Rafa byl wq..... nieziemsko,ze znowu jakis nowy go
                      bije.
                      • Gość: tenisista jak gra bardzo ładnie technicznie to tak jak IP: *.chello.pl 03.04.09, 18:16
                        Kurnikowa, albo jak Suarez Navarro. musisz mu poradzić żeby grał więcej winnerów
                        to wtedy trener go zauważy.


          • Gość: tenisista szanowny Arturze, wreszcie ktoś na odpowiednim IP: *.chello.pl 02.04.09, 23:52
            poziomie umie wziąć udział w dyskusji. Radwańska gra kiepski tenis, i znawców
            tenisa wyróżnia to że umieją to docenić. niech sobie gra, ale jak ktoś może znać
            się na tenisie, i jej kibicować? to robią tylko szalikowcy. znawcy tenisa cenią
            dobry tenis, czyli np. Marty Domachowskiej. albo Suarez Navarro, albo Kirilenko.
            Radwańska gra byle jak i ciuła te punkty że szkoda patrzeć, także dobrze że ktoś
            jeszcze ma trzeźwe oko i dystans z którego lepiej widać. tacy ludzie powinni
            brać udział w dyskusji o tenisie. pozdrawiam

            • pinokkio Re: szanowny Arturze 03.04.09, 00:33
              Że Aga Radwańska jest beznadziejną tenisistką, to już panowie między sobą ustaliliście. Ale radbym też poznać wasze ustalenia co do pozytywnych postaci żeńskiego tenisa: Marty Domachowskiej i Caroline Wozniacki. Co do mnie, uważam, że Caroline jest o klasę lepsza.
              • Gość: arthur Re: szanowny Arturze IP: *.rev.stofanet.dk 03.04.09, 10:18
                Caroline Wozniacki musi se jeszcze duzo uczyc, wedle autorytetow
                tenisowych takich jak np. Borg, Edberg czy Agassi ma
                tzw. "potencjal", ostatnio trenowala nawet z Agassim, jest silna
                fizycznie, dosc odporna psychicznie i ma ciag do zwyciestwa, czy
                przelozy sie to na jej gre i wyniki to sie okaze, w chwili obecnej
                gra power tenis a jesli poprawi technike to moze zajsc wysoko,
                Domachowska pozostawie tenisiscie, on jest blizej ale lubie ja, to
                co jej brakuje to stabilnosc i wola walki "za wszelka cene"
                • Gość: MACIEJ Re: szanowny Arturze IP: *.ny325.east.verizon.net 03.04.09, 14:26
                  Wozniacki sie rzeczywiscie bardzo poprawila,ale w dalszym ciagu jest
                  nierowna.
                  • Gość: arthur Re: szanowny Arturze IP: *.rev.stofanet.dk 06.04.09, 07:31
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Wozniacki sie rzeczywiscie bardzo poprawila,ale w dalszym ciagu
                    jest
                    > nierowna.

                    czy ci sie nie myli z Wozniak ?
                    policz ile razy Wozniacki byla w tym roku w 1/4 finalu
                    a co do zgrabnosci, proponuje abys zaczal ogladac tenis siedzc, nad
                    uroda trudno dyskutowac, zgrabnosc mozna zmierzyc,
                    to nie zaczepka to zaczatek do dyskusji nad zgrabnoscia Agnieszki
                    ale moze zostanmy przy tenisie, tak lepiej
                • Gość: tenisista Woźniacki się rozwija, kiedyś widziałem jak IP: *.chello.pl 03.04.09, 18:15
                  beznadziejnie grała rok temu, a teraz gra dobry tenis, taki bez wielkiego błysku
                  ale ofensywniej rzeczywiście nap. w piłkę niż ta panienka Radwańska jak guma
                  ciągnie się powoli na tym korcie i ociąga. a Domachowska to jest to co
                  powiedziałeś, nie ma chęci gry za wszelką cenę i dlatego pokazuje talent a
                  reszta nie jest taka ważna.

                  • Gość: MACIEJ Re: Woźniacki się rozwija, kiedyś widziałem jak IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.04.09, 23:07
                    Az sie zdziwilem,jak Wozniacki wali z obu rak po rogach.Troche za
                    bardzo kluchowata jest jak na moj gust,ale niedlugo juz wszyscy
                    zaczna sie wzorowac na diecie Azarenki.
                    • Gość: arthur Re: Woźniacki się rozwija, kiedyś widziałem jak IP: *.rev.stofanet.dk 04.04.09, 09:28
                      ma ciagle lat 18, do Azarenko ma wiec rok a do Radwanskiej prawie 1½
                      roku w zapasie
                      co masz na mysli kluchowata ?
                      kliknij i kuknij
                      images.google.dk/images?hl=da&q=caroline+wozniacki&um=1&ie=UTF-8&ei=0gvXSbbMJISV-
                      gaBw9n0DA&sa=X&oi=image_result_group&resnum=1&ct=title
                      • Gość: MACIEJ Re: Woźniacki się rozwija, kiedyś widziałem jak IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.04.09, 16:42
                        Moze zle telewizor ustawilem:
                        www.youtube.com/watch?v=qukB9KQcoRw&feature=related
                        www.youtube.com/watch?v=PXE1reF2yOU&feature=related
                        Bo ja sam ustawiam na swoim telewizorze 4:3,16:9 i sa jeszcze dwa
                        inne wymiary,ktore zwezaja lub wydluzaja ekran.
                        • Gość: arthur Re: Woźniacki się rozwija, kiedyś widziałem jak IP: *.rev.stofanet.dk 05.04.09, 22:05
                          ta mozna ogladac w roznych wymiarach, Radwanskiej i to nic nie pomoze
                          • Gość: Jędrzej Re: Woźniacki się rozwija, kiedyś widziałem jak IP: *.chello.pl 05.04.09, 22:32
                            Gość portalu: arthur napisał(a):

                            > ta mozna ogladac w roznych wymiarach, Radwanskiej i to nic nie pomoze

                            Jeśli idzie o figurę, Agnieszka przewyższa Karolinę o klasę. Aga wygląda zgrabnie, kobieco; Karolina z roku na rok potężnieje i już teraz uda ma jak koń pociągowy. A przecież nie ma jeszcze 19 lat! Strach pomyśleć, co będzie z nią za dwa lata.
                            • Gość: MACIEJ Pomylilem Wozniak z Wozniacki IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.09, 23:15
                              www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerbio.asp?PlayerID=310494

                              To Kanadyjka jest zapasiona,a Dunka jeszcze jako tako wyglada.
    Pełna wersja