Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Azarenka, pierwsza na liscie (niebawem)

    IP: *.dclient.hispeed.ch 05.04.09, 17:51
    I to wcale nie dlatego, ze wygrala w Miami (z kontuzjowana Serena)
    ale dlatego, ze juz w AO wygralaby z Serena, gdyby nie dopadla jej
    kontuzja.
    Wygrala tam tak jak i w Miami gladko pierwszego seta 6:3, zeby w
    drugim skreczowac 2:4, ale jak widac co sie odwlecze to nie
    uciecze...
      • Gość: arthur Re: Azarenka, pierwsza na liscie (niebawem) IP: *.rev.stofanet.dk 05.04.09, 22:03
        na kazdego liska przychodzi kryska, siostrzyczki Wiliams dla tenisa
        juz swoje zrobily i powoli nadchodzi czas jazdy z gorki,
        normalka, tak jest ze wszystkimi gwiazdami jak daleko siegne
        pamiecia a siegam daleko,
        czy Azarenka bedzie gwiazda porownywalna do siostr Wiliams czas
        pokaze, ma dobre perspektywy, ma dobre warunki, gra bardzo ofensywny
        tenis jak tenisista w innym miejscu powiedzial, gra tenis kreatywny
        a to moze sie podobac,
        Azarenka z Radwanska nie bede porownywal to bylby zbyt duzy
        komplement dla Radwanskiej
        • Gość: jędrzej trafił swój do swoich IP: *.chello.pl 05.04.09, 23:27
          Gość portalu: arthur napisał(a):

          > Azarenka z Radwanska nie bede porownywal to bylby zbyt duzy
          > komplement dla Radwanskiej

          Następny, co wszędzie widzi okazję, by coś niemiłego o Agnieszce napisać. Mam wątpliwą przyjemnośc znać p. Arthura z Danii od dwu blisko lat, i kiedy trafiłem na to forum, zdziwiło mnie wielce, że go jeszcze tu nie ma. Ze swą isiożerczą obsesją, wspartą przez złą wolę i stronniczosć pasuje on jak ulał do nadających ton temu forum Macieja i "tenisisty". No, ale wreszcie p. Arthur trafił między swoich - życzę owocnego wspólnego strzykania jadem, obyście się tylko wzajem nie pozatruwali!
          • Gość: arthur Re: trafił swój do swoich IP: *.rev.stofanet.dk 07.04.09, 09:37
            Mam w
            > ątpliwą przyjemnośc znać p. Arthura z Danii od dwu blisko lat ...

            ???????????
            • Gość: uważny obserwator Nie ??????????, tylko właśnie wątpliwa przyjemność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 13:39
              Pewnie Jędrzej sprawdził w wyszukiwarce od kiedy produkujesz swoje
              smarki, "Duńczyk". Zdanie z sensem z najwyższym trudem i bardzo
              rzadko ci przychodzi, przeważnie zajadle coś pitolisz jakbyś głowę
              miał nie tam gdzie trzeba, więc i nie dziwi, że przyjemność Jędrzeja
              jest wątpliwa ze znajomości z takim indywiduum jak ty. A ostatnio
              jeszcze komicznie płaszczysz się przed tenisistą i podlizujesz mu
              się w wyjątkowo obleśny sposób, nie wnosząc w temacie tenis nic od
              siebie, bo to dla ciebie za trudne.
              • Gość: tenisista Artur wnosi wiele nowego do dyskusji, mówi tak jak IP: *.chello.pl 07.04.09, 14:14
                ja a to istotny wkład w naszą dyskusję i powiew świeżości nad tym forum.

                • Gość: uważny obserwator Potakiwanie tenisiście niczego nie wnosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 15:10
                  Potakiwanie tenisiście niczego nie wnosi, chociażby dlatego, że do
                  żadnej dyskusji z wiadomych względó nie prowadzi i świadczy raczej o
                  braku własnego zdania i umiejętności myślenia niż o wnoszeniu
                  świeżości.
                  • Gość: tenisista wnosi bo w przeciwieństwie do was (fanów Radw.) IP: *.chello.pl 07.04.09, 15:42
                    Arthur mówi swoje zdanie czyli to co myśli, a jak ktoś myśli - myśli tak jak JA!
                    :) i dlatego warto posłuchać co człowiek ma do powiedzenia. a co wnosisz Ty do
                    forum czy aRaD? to jest tylko pyskowanie żebym się wreszcie zamknął czyli żeby
                    forum zostało zdominowane przez tych którzy w milczeniu będą tylko mówili jaką
                    to wspaniałą tenisistką jest Agnieszka. Manio coś wnosi do dyskusji chociaż
                    prowokuje że lubi Murraya a przecież to jest nieprawdopodobne. ale mówi że nie
                    lubi Radwańskiej i Simona więc jest to jednak człowiek z okiem. może nie orzeł
                    ale coś widzi. a Ty tylko "gdyby tenisista był normalny to by nie pisał".
                    częstotliwość pisania o Radwańskiej oznacza że ktoś jest nienormalny? muszę
                    często pisać, żeby wam przypomnieć, że ja mówiłem że ona jest kiepska i że
                    wyleci z rankingu. i teraz trzeba odnotowywać te wydarzenia które potwierdzają
                    moje słowa. bo przypominam że fani Radwańskiej tylko zawsze mówili że Radwańska
                    będzie w 5, a 10 nie jest przypadkiem i że jest lepsza od innych tenisistek, i
                    się śmieli że może wypaść z 10. no to teraz chcę widzieć jak się śmiejecie.

                  • Gość: arthur Re: Potakiwanie tenisiście niczego nie wnosi IP: *.rev.stofanet.dk 07.04.09, 16:41
                    gość portalu: uważny obserwator napisał(a):

                    > Potakiwanie tenisiście niczego nie wnosi, chociażby dlatego, że do
                    > żadnej dyskusji z wiadomych względó nie prowadzi i świadczy raczej
                    o
                    > braku własnego zdania i umiejętności myślenia niż o wnoszeniu
                    > świeżości.

                    twoj nick przeczy temu co piszesz, ja nikomu nie potakuje, jestem
                    np. czesciowo odmiennego zdania co do oceny C.Wozniacki, zmien
                    na "bardzo nieuwazny obserwator" bedzie blizsze prawdy

                    Co powiesz o tych wszystkich, ktorzy zgodnym churem tak jakby to
                    pisala jedna i ta sama osoba opluwaja tenisiste czy mnie ?

                    Radwanska gra kiepski i nudny tenis. Zle sie robi gdy czyta sie na
                    usprawiedliwienie jej fizyczna slabosc. Jak taka slabiutka fizycznie
                    niech sie wezmie za gimnastyke artystyczna a moze lepiej gre w
                    szachy w miejsce platania sie po korcie i psucia nerwow prawdziwym
                    kibicom tenisa. Domachowska gra o niebo ciekawszy i atrakcyjniejszy
                    tenis, jest do tego o niebiosa atrakcyjniejsza, co dzisiaj w
                    medialnym przekazie ma olbrzymie znaczenie, ostatecznie nawet
                    najbardzej zaciety milosnik "tylko" tenisa woli Chanel niz Axe
                    • Gość: uważny obserwator "Duńczyk" i tenisista tylko rozstawiaja krzesełka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 17:04
                      W tenisa nie grają, bo za słabi. Mówią przy tym zgodnym "churem", ze
                      zapożyczę słowo od nowego duńskiego fagasa tenisisty.
                      • Gość: tenisista widocznie ma dysortografię, pisać powinno się jak IP: *.chello.pl 07.04.09, 19:02
                        się chce, jak zwykle fani Radwańskiej trzymają się schematu :)

                    • Gość: tenisista no i to jest właśnie to co chcę czytać IP: *.chello.pl 07.04.09, 19:00
                      widać że człowiek zna się na tenisie i rzeczowo gada. Radwańska gra beznadziejny
                      i nudny tenis, i tak jak bym sam siebie słyszał.

                      gra jak ciamajda i nic ciekawego zagrać nie umie.

                      co Ty będziesz tłumaczył uważnym obserwatorom, dla nich jak ktoś nie lubi
                      Radwańskiej to jest już wróg nr.1 bo oni z tej miłości ślepej do tej tenisistki
                      żadnych argumentów do wiadomości nie przyjmują.

                      co do Woźniacki musisz wziąć pod uwagę, że moje zdanie dotyczy tej tenisistki
                      sprzed roku. a teraz widzę że gra trochę lepiej za to Radwańska lepiej nie jest
                      już w stanie!

                      oczywiście że Domachowska gra tenis dla koneserów tenisa, a Radwańska dla laików
                      czytających punkty i kibicujących co wyniku. oni mają kompleksy i muszą mieć
                      wynik dopiero żeby komuś kibicować. muszą w szkole dostać "5" - piątkę żeby mieć
                      świadomość że dobrze umieją, a jak ktoś będzie umiał 100 razy więcej ale akurat
                      nie to co teście albo programie szkolnym to ich zdaniem bez piątki będzie mniej
                      jednak umiał.

                      Marta gra tenis najwyższej klasy a Radwańska najniższej

                      • Gość: uważny obserwator Tak więc tenisista chce czytać tylko samego siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 19:41
                        Trzeba tak od razu zapowiedzieć, że na forum rozmawiać będziesz sam
                        ze sobą, ewentualnie tylko z potakiwaczami, ciamajdo tenisowa.
                        Widzimy więc jasno "w jaki rodzaj tenisa grają" tenisista i arthur,
                        i jak chłepcą sobie wzajem z dzióbków. Dla tenisisty wróg numer
                        jeden to ktoś kto ma inne niż on zdanie nie tyle o Radwańskiej, co w
                        ogóle jakieś zdanie, tu już więcej dodawać nic nie trzeba, tylko
                        może jeszcze to, że "Duńczyk", który nie ma swojego zdania, tylko mu
                        potakuje i czeka na okruszki ze stołu. Tak to wygląda ten ich tenis
                        bohaterski. Tenisista jest wyraźnie chłopcem mocno zakompleksionym i
                        umysłowo troszkę ograniczonym, pewnie także krzywizna jego ogórka
                        odgrywa tu jakąś rolę, ale niech tę łamigłówkę rozwiązuje jego fagas.
          • Gość: tenisista również Panie Arturze jest mi niezmiernie miło IP: *.chello.pl 07.04.09, 14:12
            Pana powitać wśród prawdziwych znawców tenisa. tu w Polsce tacy jak W1ktor czy
            Jędrzej są w mniejszości, a na świecie nikt nawet o Radwańskiej nie słyszał.
            oczywiście nie ma co porównywać tenisa reaktywnego z kreatywnym, Radwańska pyka
            a Azarenka gra w tenisa a to istotna jest różnica.

            do sióstr Williams jeszcze na razie jej daleko.




            • Gość: aRad Re: również Panie Arturze jest mi niezmiernie mił IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.04.09, 07:01
              tenisista musi chyba zyc na innej planecie:
              Azarenka, Agnieszka Radwanska (number 11), and Caroline Wozniacki
              (number 12), comprise the three new girls on the block. Radwanska
              just turned 20, but Azarenka, 19, and Wozniacki, 18, are still
              teenagers.

              They are the future of the women’s game, along with other young
              women at the top, like Ana Ivanovic, 21, and Dinara Safina, 22.

              Will Sharapova return? Will the Williams sisters retain their
              winning ways? Or will the young gunslingers take over the town?
              Time will tell...stay tuned.

              bleacherreport.com/articles/152576-victoria-azarenka-maria-sharapova-part-2
              • Gość: aRad Re: również Panie Arturze jest mi niezmiernie mił IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.04.09, 07:20
                Victoria Azarenka:
                When a reporter congratulates her on her relatively meteoric rise in
                the women's rankings
              • Gość: aRad Re: również Panie Arturze jest mi niezmiernie mił IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.04.09, 07:36
                The question now becomes whether any of the five 20-and-under
                players ranked between No. 10 and No. 18 — Agnieszka Radwanska,
                Alize Cornet, Caroline Wozniacki, Victoria Azarenka and Dominika
                Cibulkova — can become a true impact player and threaten the Top 5.

                What's particularly interesting about this new group is that they
                all play differently and none of them depends on raw power to win
                matches.

                Radwanska and Cornet are steady and creative; Cibulkova is a
                fireplug that relies largely on her wheels; Wozniacki and Azarenka
                are terrific all-around players who can mix it and drive the ball.

                All five of them need more experience, and they also need to add
                crucial elements to their games. But Wozniacki and Azarenka likely
                have the greatest upsides, since they boast the physical tools it
                will take to challenge the likes of the Williams sisters, Serbians
                Ana Ivanovic and Jelena Jankovic, and a phalanx of Russians now led
                by Dinara Safina.

                Wozniacki and Azarenka are the top seeds at the WTA tournament in
                Memphis this week, a perfect opportunity to strut their stuff
                stateside.

                The 18-year-old Wozniacki has been screaming at the Top 10 door for
                almost a year and, after winning three titles in 2008 and reaching
                the fourth round of the Australian and U.S. Opens (where she fell to
                Jankovic), appears ready for a big rise.

                A former Wimbledon junior champion, Wozniacki is already the most
                accomplished women's player in Danish history. The daughter of two
                pro athletes, Wozniacki is full of life, talkative, and a thinking
                player who, when she arrived on Tour, already seemed to understand
                what she needed to do to rise quickly.

                It really went fast and I didn't expect it," she told
                FOXSports.com. "I'm happy to have come this far and I want to prove
                I'm even a better player."

                Like the rest of her young colleagues, Wozniacki has to do two
                things: 1. Avoid a sophomore slump; and 2. Show that she can win
                matches against experienced players.

                Wozniacki has yet to show that. The week before the Australian Open,
                she held three match points against 10-time Grand Slam winner Serena
                Williams in Sydney, but couldn't pull through. The win would have
                been a huge mental boost.

                "It was an intense atmosphere with all those people watching and I
                didn't take my chances," Wozniacki said. "When I had the match
                points, she was really thinking and made the right decisions and I
                made the wrong ones. It's always the decision making that
                (determines the match).

                "Everyone can hit a forehand and a backhand, but not everyone can
                hit the right shot at the right moment. That's what you learn. My
                time will come."

                At the Australian Open, her time on the big stage arrived in the
                third round, when she faced national heroine Jelena Dokic — a former
                Top 4 player not yet in peak form, but one who has a load more
                experience playing in front of large crowds. The Dane looked very
                self-assured in the first set, taking it 6-3, but then she quickly
                withered under Dokic's relentless attack and the crowd's pleas for a
                stirring triumph. She fell 3-6, 6-1, 6-2.

                "It was really different," Wozniacki said. "It was first time I
                played in a stadium and in front of 15,000 people and it was really
                difficult. The crowd helped her to take chances at the right
                moments. But I can learn from that, become a better player and move
                on."

                msn.foxsports.com/tennis/story/9229196/Which-young-star-can-crack-the-Top-5
                • Gość: aRad Re: również Panie Arturze jest mi niezmiernie mił IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.04.09, 07:42
                  Nadal, Venus Top Players in 2008 Poll;
                  Sexiest? The Eyes Have It: Ana, Marat for Fourth Straight Year
                  Radwanska, Wozniacki Tie for Newcomers
                  For the first time in poll history, two players tied for an honor
                  when teens Agnieszka Radwanska of Poland and Caroline Wozniacki of
                  Denmark each grabbed 42.5 percent of the vote in the women’s
                  Newcomer category. The 10th-ranked Radwanska, the youngest member of
                  the Top 10 at age 19, won three titles this year, while the 18-year-
                  old Wozniacki also won three crowns and finished at No. 12.
                  www.tennisreporters.net/08_poll_results.html
                  • Gość: aRad Re: również Panie Arturze jest mi niezmiernie mił IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.04.09, 08:09
                    Not that many years ago, all eyes were on a fifteen-year-old named
                    Nicole Vaidisova. She could hit the ball hard and she had some
                    talent. Many people expected great things from her, but now her name
                    is barely mentioned; she is number 65 in the world. We were also
                    watching the very talented Lucie Safarova, who turned out to be
                    streakier than a kindergarten drawing, and is now number 50 in the
                    world.

                    A couple of years ago, we watched some more players with great
                    interest: Tamira Paszek, Agnieszka Radwanska and Agnes Szavay. Some
                    of us also had our eyes on Caroline Wozniacki and Alize Cornet.
                    Paszek has had her share of problems, and is currently ranked number
                    70. Szavay has been going out in the first round at most tournaments
                    for several months now; her current ranking of 29 may soon look good
                    if she doesn't change something soon.

                    The others have done better. Cornet, perhaps the most watchable of
                    all of them, is number 11 in the world, but shows signs of
                    significant mental weakness. She is still young, and can overcome
                    that. If she does, I think she can have a very nice career. World
                    number 12 Wozniacki, like Cornet, is a fiery player who has
                    impressed many of us. She, too, should have a very nice career.

                    World number 10 Radwanska is a little harder to read. Radwanska is a
                    very fine court thinker who can hit deadly accurate groundstrokes.
                    But she tends to fold when she faces players who give her a lot of
                    variety, such as Patty Schnyder and Amelie Mauresmo. Radwanska will
                    have to learn how to handle these players (though--sadly--there are
                    not many of them) if she is to improve.

                    That leaves Azarenka. For a time, Azarenka got into finals and lost
                    them. She did that four times, in fact. Then she won Brisbane, and
                    now she seems like a different player; now she has belief. Her
                    performance at the Australian Open, unfortunately terminated by
                    illness, was excellent. She just won Memphis, and did so by handily
                    defeating Wozniacki.

                    Any of the above-named women could still break through in a big way,
                    and it wouldn't surprise me. Players do things in their own time.
                    But right now, the one who looks more and more like the real thing
                    every day is Azarenka.


                    • Gość: arthur Re: również Panie Arturze jest mi niezmiernie mił IP: *.rev.stofanet.dk 08.04.09, 08:47
                      milo sie czyta gdy prasa pisze dobrze o kims w kogo sie wierzy,
                      mam jednak oczy otwarte a nogi na ziemi i tak jak Dunczycy, ciesze
                      sie z meczu na mecz nie popadajac w idiotyczna euforie, ogladam jej
                      tenis realnie, Wozniacki jest na dobrej drodze ale musi nad soba
                      jeszcze wiele pracowac, stanie za linia i walenie jak z armaty moze
                      jest i efektowne ale nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty,
                      jednak tenis to tez gra z glowka i aby wejsc do elity trzeba ta
                      wiedze posiasc, mam nadzieje, ze bedzie dalej dobrze prowadzona i
                      moze to osiagnie bowiem w przeciwnienstwie do Radwanskiej otoczona
                      jest naprawde dobrymi ludzmi, przez sponsorow finansowo
                      zabezpieczona, nie ma w kraju tej presji z jaka musi sie borykac
                      Radwanska w Polsce, cala Dania sie cieszy kiedy Caroline wygrywa ale
                      zostawia ja w spokoju gdy przegra - krotka relacja z meczu i basta,
                      zadnych zbednych i glupawych komentarzy, a nie zapominajmu, iz
                      objawienie Caroliny jest wieksze w Danii niz Radwanskeij w Polsce,
                      Dunczycy nie maja jej do kogo porownywac, Caroline jest najlepsza w
                      tenisowej historii Danii, jednak mentalnosc tego narodu kaze
                      przyjmowac ten sukces na luzie, to tylko sport a sukces jest
                      chwilowy a zycie toczy sie dalej, umarl krol niech zyje krol jest
                      dewiza Dunczykow,
                      brakuje mi tego u Polakow, ktorzy epizody zycia biora na zbyt serio
                      i kazdy, chocby najmniejszy sukces polskiego sportowca widza przez
                      powiekszajace i rozowe okulary zapominajac, ze upadki sa bardzo
                      bolesne i dlatego tak pozniej mocno wrzeszcza, ze dupa boli

                      swietnym przykladem mierzenia zbyt wysoko jest ostatni epizod z NATO
                      • Gość: puzonista A ten z Danii znowu wrzeszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 12:09
                        Nie ma w Danii żadnych zbędnych i głupawych komentarzy. Bardzo
                        wątpliwe, bo w każdym kraju znajdą sie matoły jak tenisista, który
                        jest wzorcowym przykładem wrzeszczącego matoła. Ty zresztą robisz to
                        samo, tyle, że jak nie tam, to tutaj. Zatem sam sobie podstawiłeś
                        nogę, mądralo.
                        • Gość: arthur Re: A ten z Danii znowu wrzeszczy IP: *.rev.stofanet.dk 08.04.09, 16:23
                          ok, nie mam o tenisie Radwanskeij najlepszegp pogladu, zgoda ale
                          pokaz tu moje gloryfikacje dla Wozniacki w stylu w jakim wy
                          wynosicie Radwanska,
                          podkreslam cierpliwie, ze Caroline jest zdecydowanie lepsza od
                          Agnieszki, ze rankingowa pozycja Agnieszkij jest po czesci dzielem
                          przypadku po czesci szczesliwego zbiegu okolicznosci, ze pozycja
                          Carolina jest zasluzona i zdobyta gra a nie niedyspozycja
                          przeciwniczek
                          tegoroczna lista dowodzi tego co podtrzymuje, Wozniacki jest 8 a
                          Radwanska 22, szanse mialy obie podobne czyli zadna nie trafila na
                          niedysponowane przeciwniczki z pierwszej 10, Wozniacka w kazdym
                          turnieju dochodzi przynajmniej do 1/4 finalu, Radwanska przepada
                          nawet w pierwszej rundzie, ze Agnieszka byla niedysponowana ? jesli
                          tak to powinna siedziec w domu a nie tulac sie po swiecie,
                          teraz opowiada nam, ze wejsc na drabinke bylo latwo ale utrzymac sie
                          trudno, to wiemy wszyscy i bez jej wywodow ale jesli dla niej trudno
                          jest utrzymac sie na 10 pozycji to tylko potwierdza, ze znalazla sie
                          tam zupelnie przypadkowo
                          nie pisze o Caroline ? poco ? o niej pisza inni a nie mam zamiaru
                          ich kopiowac, moge dodac tylko jedno, jesli Caroline zacznie wiecej
                          myslec na korcie a tatus odda ster trenerowi i przestanie wyskakiwac
                          na kort to jego corka ma realne szanse zajsc wysoko



                          • Gość: Orni Re: A ten z Danii znowu wrzeszczy IP: *.dclient.hispeed.ch 08.04.09, 16:43
                            czy fakt, ze w watku na temat azarenki sa dwa na temat a wszystkie
                            pozostale komentarze nie na temat (albo tylko marginesowo na temat)
                            nie dowodzi, ze wcale nie chodzi o konkretne wydarzenie tenisowe,
                            tylko o to, jakby tu obrzucic blotem wzglednie dokopac potencjalnemu
                            adwersarzowi na forum.
                            Ja bylem zachwycony, jak grala Azarenka i wlasciwie chcialem tylko
                            wiedziec jak reagowali inni na jej gre. Niestety wiekszosc komentarzy
                            to "za i przeciw" Radwanskiej, a to juz jest przeciez zupelnie inna
                            historia... Czuje sie wiec zobligowany napoczac nowy watek, tym
                            razem o Radwanskiej
                        • Gość: arthur Re: A ten z Danii znowu wrzeszczy IP: *.rev.stofanet.dk 08.04.09, 16:33
                          zapomnialem dodac i potwierdzic, nie ma w Danii az takich matolow
                          jak w Polsce, oni ciesza sie realiami a nie marzeniami, moglbym
                          zacytowac wiele artykulow na ten temat ale i tak nie zrozumiesz ale
                          dam przyklad z ostatniego meczu z Kuzniecowa - "Wozniacki przegrala
                          ze slaniajaca sie na nogach Kuzniecowa. Zalatwil ja zimny prysznic w
                          przerwie po ktorym wypadla zupelnie z konceptu" i krotki opis
                          przebiegu meczu. Tyle i tylko tyle, zadnych dalszych ani
                          pozniejszych komentarzy na ten temat. Historia zostala zamknieta.
                          • Gość: bb zapomnialem dodac i potwierdzic IP: *.cust.tele2.se 08.04.09, 16:58
                            Nie, nie zapomniałeś - chyba, że trudno ci spamiętać, co piszesz
                            kilka godzin wcześniej. A może u ciebie i nietenisisty ciągłe zaniki
                            pamięci i z tego się bierze to do bólu powtarzające się znęcanie nad
                            wiadomą osobą? Nam się już bardzo wbiło w pamięć, jakie jest wasze
                            zdanie o niej - dobrze byłoby naprawdę zakończyć to bezsensowne
                            mielenie tysiące już razy przemielonego tematu.
                            I proszę nie obarczać forumowiczów winą za to co
                            wypisują "dziennikarze" i do nich zwracać się z pretensjami.
                        • Gość: Jędrzej Re: A ten z Danii znowu wrzeszczy IP: *.chello.pl 08.04.09, 20:08
                          Prawdę rzekłszy, nie odebrałem postu Arthura jako "wrzasku". On opisał, tak jak je widzi, różnice w sposobach reakcji opinii publicznej na wydarzenia sportowe w Danii i w Polsce. Porównanie to wypadło na korzyść Duńczyków, ale niewykluczone, że ma rację - ja sam dawno już zauważyłem, ze kultura kibicowania w Skandynawii jest wyższa niż w reszcie Europy (zwłaszcza, gdy chodzi o futbol, ale nie wyłącznie).

                          Wracając do Arthura, mam ostatnio wrażenie, że wypowiada się on obecnie jednak w sposób bardziej stonowany niż np. w ub. roku, kiedy to pod względem chorobliwej isiofobii mógł konkurować z tenisistą. Teraz pozostaje wobec Agi krytyczny, ale jest to krytycyzm bardziej rzeczowy niż kiedyś; ten element złej woli i ślepego uprzedzenia, który czynił go niestrawialnym w latach poprzednich, teraz uległ wyraźnemu złagodzeniu. Takie w kazdym razie odnoszę wrażenie, miejmy nadzieję, ze nie jest ono złudzeniem.
      • Gość: Orni Re: Azarenka, pierwsza na liscie (niebawem) IP: *.dclient.hispeed.ch 30.04.09, 20:49
        nie do wiary te wahania formy, Azarenka wlasciwie nie miala prawa
        przegrac z Dulko, a jednak...
        To samo tyczy sie Wozniackiej, w trzech poprzednich pojedynkach z
        Bartoli nie oddala ani jednego seta...
        I jak tu byc madrym...
        • Gość: aRad Re: Azarenka, pierwsza na liscie (niebawem) IP: *.phlapa.east.verizon.net 01.05.09, 19:10
          Bo moze one wcale nie sa takie dobre, na jakie sie je kreuje.
          Azarenka nastepna Sharapova, gra mocny tenis i sklonna jest do
          kontuzji, a w dodatku niestabilna emocjonalnie. Gra Lisickiej,
          Wozniackiej, czy nawet Pavlyuchenkovej (ktora przegrala w Fez)
          bardziej pasuje do twardych kortow (a zielona maczka bardzo im
          bliska) Narazie na cegle rzadza weteranki, stare wyjadaczki, ktore
          juz niejeden turniej graly i lepiej wiedza, co sie z tym robi.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja