Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Radwanska wygrala turniej w Miami

    IP: *.dclient.hispeed.ch 08.04.09, 17:11
    Jest w meczu Williams-Radwanska 1-1 w setach i 5:4 w decydujacym
    secie trzecim. Serwuje Williams i zamiast gladkiego gema nagle jest
    O:40, czyli 3 kolejne breaki dla AR. Wystarczyl pierwszy break,
    Agnieszka daje fenomenalny return, ktöry siada na backhandowej linii
    Williams.
    5:5 i dalej mecz bez historii, dwa kolejne gemy dla Radwanskiej i
    koniec meczu.
    Final z Azarenka byl juz tylko formalnoscia.
    Powyzsza historia to nie jest fantazjowanie. Ten return w
    rzeczywistosci minal sie o 2-3-cm z linia wychodzac na aut.
    Pisze to poto, zeby uzmyslowic "tenisiscie" (choc powinien on to
    jako byly zawodnik wiedziec lepiej niz ja), jak röwniez paru
    innym "znawcom" tenisa, jak bliska jest granica zwyciestwa i porazki
    w tej grze i jak inne bylyby ich komentarze przy takim obrocie
    sprawy jak wyzej opisalem


      • Gość: arthur Re: Radwanska wygrala turniej w Miami IP: *.rev.stofanet.dk 08.04.09, 17:35
        duzo dzis wypiles ?
        • Gość: Orni Re: Radwanska wygrala turniej w Miami IP: *.dclient.hispeed.ch 09.04.09, 12:07
          Arthur:> duzo dzis wypiles ?
          Drogi Panie Arthurze
          Jezeli z Panskiej strony moze to byc jedyna reakcja na moje
          komentarze, to radzilbym nie zadawac sobie trudu ich czytania.
          A tak nawiasem to trafil Pan na czlowieka, ktöry nie pije /wogöle/.
          Pozdrowienia wraz z zyczeniami znalezienia na forum komentarzy
          bardziej Panu pasujacych...
          • Gość: arthur Re: Radwanska wygrala turniej w Miami IP: *.rev.stofanet.dk 10.04.09, 09:01
            > Drogi Panie Arthurze
            > Jezeli z Panskiej strony moze to byc jedyna reakcja na moje
            > komentarze

            mozliwe, ze obaj jestesmy kobicami, roznica polega jedynie na tym,
            ze ja jestem kobicem tenisa a Pan kibicem Radwanskiej ale ma Pan
            racje, mozna nie czytac co inni pisza
            w tym watku Pan nic nie komentuje, to nie jest komentarz a li tylko
            snucie nierealnych marzen,
            zgoda, marzenia czasami sie spelniaja, to nie
            Radwanska nie jest tenisistka, ktora moze cos wygrywac, moze byc 10
            a przy bardzo szczesliwym zbiegu okolicznosci nawet utrzymac ta
            pozycje, np. dochodzac zawsze do 1/4 finalu ale ona nie ma tego
            czegos do wygrywania, nie ma zaciecia winer, nie ma i tego sie juz
            nie nauczy z tym trzeba sie urodzic, jak mowi stare
            przyslowie "cwaniactwo nie poplaca", cwaniactwem mozna kogos
            zaskoczyc tylko raz, robote trzeba wykonac samemu,
            pewnie, ze moge nie czytac i nie komentowac ale Pan chyba poto
            stworzyl ten watek, zeby inni komentowali,
            oczekiwal Pan przychylnych komentarzy ?

            pst. interesuje sie kariera Caroline Wozniacki ale nie jest to
            jedyny powod mojego zainteresowania tenisem,tym zaczalem interesowac
            sie jeszcze za Koneckiego, to chyba nawet jej rodzice wowczas nie
            byli miedzy nami ?
            • Gość: j. Re: Radwanska wygrala turniej w Miami IP: *.chello.pl 10.04.09, 14:32
              Gość portalu: arthur napisał(a):

              > interesuje sie kariera Caroline Wozniacki ale nie jest to
              > jedyny powod mojego zainteresowania tenisem,tym zaczalem interesowac
              > sie jeszcze za Koneckiego

              Nazywał się Skonecki, panie Arthurze, Władysław Skonecki.
              Tafność pozostałych osądów z tego postu jest równie niezawodna, co i pamięć autora.
              • Gość: MACIEJ Władysław Skonecki IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.04.09, 15:31
                pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Skonecki
                Slyszalem troche o nim,ale go nie pamietam,nie te czasy.Dziwi mnie
                troche,ze jednak dawniej bylismy blizsi czolowki niz obecnie.
                • Gość: tenisista jak zwykle czepia się Jędrzej literówek IP: *.chello.pl 10.04.09, 16:34
                  Arthur pisze szybko i wcisnął caps locka na K nie dociskając S, ale oczywiście
                  dla fanów Radwańskiej liczą się takie istotne informacje jak ortografia
                  gramatyka dlatego są to bardzo interesujący fani bierek. ich fascynują właśnie
                  takie głupoty. ciekawe jak oni by komentowali boks? czy też by kibicowali
                  bokserom którzy by wygrywali głową? i mówili że ten który mniej waży jest
                  lepszy, bo cwaniactwem wygrał bo oddał kilka regularnych klepnięć w brzuch a jak
                  ktoś by go znokautował to by powiedzieli że mięśnie wygrały z głową a może to w
                  ogóle był doping.

                  • qw-as Re: jak zwykle czepia się Jędrzej literówek 10.04.09, 16:57
                    ciekawe jak oni by komentowali boks? czy też by kibicowali
                    > bokserom którzy by wygrywali głową? i mówili że ten który mniej waży jest
                    lepszy, bo cwaniactwem wygrał bo oddał kilka regularnych klepnięć w brzuch a jak
                    ktoś by go znokautował to by powiedzieli że mięśnie wygrały z głową a może to w
                    > ogóle był doping.

                    i tu trafiles w sedno. Ty jestes fanem boksu w tenisie. i dlatego tak trudno Ci
                    zrozumiec, ze ktos moze sie zachwycac sprytnym i efektownym zagraniem.
                  • Gość: J. jak zwykle? IP: *.chello.pl 10.04.09, 17:44
                    Jak zwykle? Czy możesz pokazać jakiś przykład w moich wcześniejszych postach, gdzie "czepiłem się" literówki? Obawiam się, że nie znajdziesz. Co do "Koneckiego", wątpię, by była to faktycznie literówka, bo jakoś nie wyobrażam sobie, by ktoś pisał pojedynczą wielką literę z użyciem caps locka, ale nie będę o to kruszył kopii. Tak czy owak błąd w nazwisku Skoneckiego warto było poprawić, bo nie jest to postać dziś szeroko znana.
            • Gość: Orni Re: Radwanska wygrala turniej w Miami IP: *.dclient.hispeed.ch 10.04.09, 17:14
              Panie Arthurze
              Cos Pan jednak mnie zle trafia, kibicem Radwanskiej jestem tak samo
              jak kibicem Wozniackiej i to nie dlatego, ze jest Dunka (gdzie tez
              mam rodzine) czy Polka, ale dlatego, ze fajnie gra. Prawie tak samo
              kibicuje Azarence, Safinie, Zvonarevej, Schnyder czy Bondarence, bo
              graja dobry, emocjonujacy tenis.
              Irytuja mnie tylko komentarze od rzeczy w rodzaju "ile dzis wypiles"
              i tym podobne.
              Pozdrowienia
              • Gość: arthur Re: Radwanska wygrala turniej w Miami IP: *.rev.stofanet.dk 11.04.09, 06:55
                tak, masz racje, znalem tylko Skoneckiego, co znaczy znalem !!!
                mowilo sie o nim, wiec masz racje
                jednak to juz wowczas, gralo sie na podworku rakietka zrobiona z
                kawalka dykty ale pilka byla prawdziwa, tenisowa
                po Skoneckim nastapila kompletna posucha az do Fibaka, najbardziej
                pamietam jego masters final z Orantesem, mogl wygrac ale przegral i
                nikt mu niemial tego za zle, chyba wowczas bylo jeszcze inne
                podejscie do sportu, no ale zamiast telewizji mielismy
                Tomaszewskiego, ktory przekazywal a nie gdybal, pardon Orni
                • Gość: Orni Re: Radwanska wygrala turniej w Miami IP: *.dclient.hispeed.ch 11.04.09, 10:02
                  "Tomaszewskiego, ktory przekazywal a nie gdybal, pardon Orni"
                  To akurat znalazlem jako dowcipne...
                  Pozdrowienia
                  • Gość: arthur Re: Jest wiec relna szansa na "polski final". IP: *.rev.stofanet.dk 12.04.09, 10:28
                    Jest "polski final", jednak to mimo wszystko lepsze od gdybania o
                    Radwanskiej.
                    Petrowa jak przewidywalem zle wstala i przegrala.
                    Wozniacki, troche sie meczyla ale w koncu wygrala. Wyglada na to, ze
                    jej kazdy 3 mecz ma historie.

                    ps. moze jednak lepiej zaczac cieszyc sie Polkami z pochodzenia !!!
      • Gość: tenisista nie prawda że moje zdanie na temat Radwańskiej IP: *.chello.pl 08.04.09, 19:58
        byłoby inne gdyby wygrała turniej w Miami. bo mnie jej wyniki nie interesują
        czego niektórzy tu nie rozumieją. można konsekwentnie grając non stop to samo
        jak Jim Courier czy Lleyton Hewitt mieć całkiem wysokie rankingi, wiele wygrywać
        bazując na regularności i tzw. solidności. dla mnie ten kto gra nudny i
        powtarzalny schematyczny tenis nie jest tenisistą którego warto cenić, różnica
        jest taka, że kilka tysięcy przypadków gra to nie na tyle regularnie jak te
        kilkanaście przypadków które są mistrzami regularności i mieszczą się w setce
        czy dwusetce mając to wyćwiczone o kilka procent lepiej i te kilka procent robi
        różnicę. czy to że ktoś umie zrobić mniej błędów nie ryzykując i powtórzyć ten
        sam najbardziej zachowawczy styl gry więcej razy niż statystyczny średniak i to
        go różni od tego 300tnego, jest jakimkolwiek powodem do zmiany zdania o tej
        kategorii regularnych tenisistów? oczywiście że nie. jeśli Radwańska nie zacznie
        grać jak jej siostra Ula, jak grała z Mauresmo w tym roku, albo z Szarapową
        kiedy po raz pierwszy wygrała, to po prostu może być 10 lat nr.1 w rankingu i
        wygrywać 100% WS i mnie to na prawdę nic nie będzie obchodzić, bo będzie grała w
        bierki (cierpliwość, i koncentrację) a nie w tenis. i koniec dyskusji.

        Radwańska z Williams grała po prostu z Williams która robiła sobie żarty z tego
        meczu i co by Radwańska nie zagrała rywalka jej po prostu nie szanowała i niech
        to ktoś ocenia jak chce, ale taka była prawda o tym meczu i stąd był wynik.

        ale zgodzę się z Tobą że o wyniku często decydują detale. dokładnie takie detale
        że zrobisz kilka minimalnych błędów i te kilka piłek przesądzi o wyniku który
        mimo kilku piłek będzie wyglądał prosto 6:4, 6:3. albo przesądzi to że jedna
        podarowała więcej prezentów drugiej. i dlatego wyniki w tenisie nie są
        najważniejsze. najważniejsze jest to, jaką klasę gry i poziom umiejętności ktoś
        prezentuje na 99% potem na 1% jak to wykorzystuje. poziom umiejętności to jest z
        49% z tego 99% a klasa gry to jest 51% i to jest ten cały charakter sposób
        przeprowadzania akcji i ciekawa odważna bohaterska gra. można na przykład mieć
        umiejętności na 4 w skali 1-10 ale poziom gry prezentować na 10 w tejże skali,
        czyli już tłumaczę : ktoś może mieć średnią technikę, timing i nie mieć
        opanowanych genialnie wszystkich uderzeń (takim przykładem dla mnie był
        powiedzmy Agassi jak na jedną z ikon tenisa ostatnich 20 lat - chociaż jego
        poziom umiejętności oceniłbym na jakieś 8-8,5 w skali do 10), ale jego klasa
        była taka że nie grając aż tak urozmaiconego i wszechstronnego stylistycznie i
        technicznie tenisa grał genialne akcje i mecze i ciągle coś sprężynowało i
        elektryzowało. a dopiero potem jest na ile skutecznie to wykorzystujesz i to też
        miał świetnie opanowane. np. David Ferrer ma poziom umiejętności na 5 w skali
        5-10 i możemy na przykładzie jednego zawodnika ocenić dwie fazy. statystyczny
        Ferrer który ma średni poziom umiejętności i do tego klasa gry beznadziejna i
        przerzut. i Ferrer który grał w turnieju Mistrzów 2007, gdzie grał jak to nie
        on. pokazał i wycisnął max ze swoich umiejętności na 5 w skali 1-10, i do tego
        klasa jego gry była na prawdę na 9 powiedzmy i grał z charakterem i do tego b.
        skutecznie do finału. a można mieć talent i technikę np jak Monfils i jego
        poziom umiejętności dziś jest b. duży ale jego klasa gry statystycznie jest na 2
        w skali 1-10 nie dlatego że gra niepoważnie, ale dlatego, że tenis tego kolegi
        jest taki trochę jak Simona przy połowie meczów. Radwańska na tle tenisa z
        ścisłej czołówki nawet licząc ma ta skalę możliwości na 6 powiedzmy od 1-10 ale
        właśnie klasa jej gry jest beznadziejna bo jej w ogóle nie wykorzystuje tylko
        gra na bezpieczne przebitki tak jak by nic nie potrafiła innego i nie umiała,
        czyli gra w bierki. Hingis miała technikę przynajmniej na 8 w skali 1-10 ale
        grała na 1,5 w skali 1-10 w momencie kiedy mówimy o klasie gry bo beznadziejnie
        bezpiecznie grała czekając na swoją kontrę i dopatrując się luk w tenisie
        rywalek. i co z tego że była inteligentna, akcji na 8 w skali 1-10 zagrała 1 na
        mecz, i kilka na 6, a większość grała na 1 stojąc w kontrze defensywnej.

        • Gość: Orni Re: nie prawda że moje zdanie na temat Radwańskie IP: *.dclient.hispeed.ch 09.04.09, 12:20
          Ja sie coprawda prawie z niczym co Pan pisze nie zgadzam, podziwiam
          jednak Pana pasje w obszernym uzasadnianiu swoich tez i pogladöw.
          Szkoda tylko, ze sie nie udalo mi sprowokowac Pana do napisania
          swojego komentarza na wypadek zwyciestwa AR w turnieju w Miami.
          W tenisie nie takie cuda sie zdazaly, wiele lat temu w Daviscupie
          przegrywal Fibak z Wegrem (bodajze z Taroczym) 0:2 w setach, 1:5 i
          0:40 w trzecim secie, kiedy sedzia z powodu zapadajacych ciemnosci
          przerwal mecz. Chyba wie Pan, kto wygral ten mecz na drugi dzien?
          • Gość: arthur Re: nie prawda że moje zdanie na temat Radwańskie IP: *.rev.stofanet.dk 11.04.09, 07:31
            Radwanska lezy gdzies lizac rany a tymczasem Wozniacki gra i
            wygrywa. Dzis w nocy dala "lekcje tenisa" Hantuchowej 6:2;6:2 w
            turnieiku WTA Ponte Vedra Beach, w polfinale zagra z Vesnina, Rosja.
            Ale i nastepna nasza rodaczka Wozniak radzi sobie w tym turnieju
            calkiem calkiem i tez zagra w polfinale, z Petrowa i wcale nie jest
            bez szans jesli Petrowa akurat zle wstanie.
            Jest wiec relna szansa na "polski final". Trzymam za rodaczki kciuki.
            Jak sam Pan widzi nie trzeba snuc sennych marzen o "finale
            Radwanskiej", to zdrowiu szkodzi. Te panienki, nasze rodaczki moga
            dojsc do finalu na jawie.

            smacznego jajka wszystkim
            • Gość: arthur Re: mniejsza o Radwanska IP: *.rev.stofanet.dk 12.04.09, 21:56
              www.sport.pl/tenis/1,96961,6492574,Caroline_Wozniacki_i_Aleksandra_Wozniak_w_finale_w.html

              graja, pierwszy set dla Caroline 6:1 i 2:1 w drugim
              • Gość: arthur Re: mniejsza o Radwanska IP: *.rev.stofanet.dk 12.04.09, 22:16
                Caroline wygrala 6:1;6:2

                Radwanska wygrala w tym roku 9 meczy przegrala 7, ciekawy bilans jak
                na 11 w rankingu
    Pełna wersja