Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      czy ktos oglądał może DVD z nauka tenisa?

    IP: 62.233.167.* 08.04.09, 20:01
    Chodzi o dvd nagrane przez Fyrstenberga i Matkowskiego. Jestem na srednio
    zaawansowanym poziomie, ale samouk. A trenera za bardzo nie chce brac.
      • Gość: MACIEJ Re: czy ktos oglądał może DVD z nauka tenisa? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.04.09, 22:13
        Takie DVD ci za duzo nie da,bo kazdy w nim zauwazy cos dla siebie i
        to zalezy tylko i wylacznie od twoich umiejetnosci i
        spostrzegawczosci.
        Poszukaj w google i youtube jest mnostwo filmow jak grac w tenisa i
        pokazane sa uderzenia w zwolnionym tempie w wykonaniu Federera i
        wszystkich najlepszych graczy.
        Nie to,zebym mial cos przeciwko duetowi polskich graczy,ale nic nie
        zastapi ci dobrego sparring-partnera.
        Trenerzy po pierwsze sa za drodzy ,a po drugie jak juz bedziesz
        niezle gral,to trenerowi nie bedzie chcialo sie latac by grac z toba
        na powaznie w tenisa.
        Co z tego,ze trener bedzie stal w miejscu i podawal ci pilki i uczyl
        uderzen,skoro na meczu nikt ci nie bedzie podawal pilki a dobry
        gracz bedzie gral tak,zebys do pilki nie doszedl.
        Po pierwsze dobra kondycja i duzo ogrania,a reszta przyjdzie sama z
        biegiem czasu,nawet w czasie ogladania US Open.
      • Gość: Wojtek Re: czy ktos oglądał może DVD z nauka tenisa? IP: 62.233.167.* 11.04.09, 13:37
        Ja chętnie kupię płyte matki i fryty, zeby podpatrzec troche
        techniki. Ale odnosnie tego co napisal maciej, to musze powiedziec,
        ze ja bardzo duzo wynioselm z samego ogladania meczy, podpatrywania
        zawodowcow. Ogladam bardzo duzo meczy, i mniej mnie interesuje
        wynik, a bardziej gra, technika samych zawodnikow. Czesto nie patrze
        na pilke, ale na zawodnika, jak pracuja jego nogi, jak robi zamach,
        co robi po uderzeniu, jak pracuje jego cialo. Wydaje mi sie, ze od
        samego ogladania meczy, poprawilem swoja gre o jakies 20%. Tak mi
        sie wydaje, ze o jakies 20%. Nie wiem czy to zbadane naukowo jest :)
        Rozne DVD i lekcje - tak ale jako pomoc. Ale przede wszystkim gra i
        podpatrywanie zawodowcow. To jest moja metoda.
      • Gość: Wojtek (amator) Re: czy ktos oglądał może DVD z nauka tenisa? IP: 62.233.167.* 11.04.09, 14:08
        Jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniała... maciej pisze o dobrym
        sparing-partenrze. A ja mam taki dylemat - czy jest mozliwe zeby przy slabym
        partnerze podnosic swoje umiejetnosci? Rok temu gralismy na jednym poziomie, ja
        przez ostatni rok znacznie podskoczylem (tez dzieki podpatrywaniu lepszych), a
        moj partner nie. Nie mam kogos na swoim poziomie. Czy sie cofnę w umiejetnosciach?
        • Gość: MACIEJ Re: czy ktos oglądał może DVD z nauka tenisa? IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.04.09, 19:35
          Moze sie nie cofniesz ale i ciezko bedzie ci sie czegos wiecej
          nauczyc.Sperring-partner powinien byc na twoim poziomie,albo wyzszym
          i najlepiej jak jest lepszy technicznie.
          Jak tak wlasnie trafilem z Eric'em ,ktory przyszedl sam na kort
          potrenowac serwy.Spytalem czy nie zagralby z moim synem,bo syn jest
          za niesmialy by samemu o to zapytac.Eric sie zgodzil i juz tak
          trenuja prawie rok razem.
          Plusem dla Erica jest,ze ja go zawoze i przywoze spod domu na kort i
          spowrotem samochodem,bo on jest studentem i nie ma samochodu.Czesto
          na korty jezdil rowerem.
          Teraz graja na podobnym poziomie,choc Eric jest duzo lepszy
          technicznie,a moj syn jest po prostu sprytniejszy.
    Pełna wersja