Gość: mm
IP: 217.96.62.*
13.04.09, 19:53
Marta Domachowska znowu rozczarowała. Przegrała z Łotyszką z
kwalifikacji w I r w Charleston. Na 10 meczów w tym roku w WTA Tour
8 porażka. Nie opuszcza ją optymizm ma bogaty plan startów łącznie z
dużym turniejem w Madrycie. Tylko po co? Te porażki w I r lub II
rundzie ( po AO 2008 Marta zaledwie w dwóch turniejach wygrała dwa
kolejne mecze)muszą byc frustrujące nie tylko kibiców. Czas aby Pani
Marta przypominiała sobie, że jest cykl turniejów ITF. Im szybciej
tym lepiej żeby się nie obudziła w okolicach 200 miejsca rankingu
jak to już przerabiała w 2007. Są wprawdzie tacy którym bardzo
odpowida gra Marty Domachowskiej, ale bez konkretnych wyników w
turniejach kogo to będzie interesowało.