Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      gralem w tenisa w Eldorado

    IP: *.dclient.hispeed.ch 26.04.09, 16:54
    sie nazywa: Pueblo Eldorado Playa, lezy 120 km na poludnie od
    Barcelony w miejscowosci Cambrills i jest jednym z 6-ciu hoteli w
    ktörych dziala European Tennis Academy z Austrii. 10 kortöw, dobrzy
    instruktorzy, jeszcze lepsze jedzenie i SPA z dwoma saunami. Hotel
    zaden luksus, budynek jednopietrowy, ale pokoje wystarczajaco duze,
    mozna tez mieszkac w bungalowach z patio. Szwajcarski serwis
    rowerowy na wysokim poziomie stoi do dyspozycji...
    Polecam, otoczenie zadne wysokosciowce, w promieniu kilometra
    zabudowa maximum 2 pietra!
      • Gość: MACIEJ Re: gralem w tenisa w Eldorado IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.04.09, 16:57
        Czyli nauka tenisa w czasie wakacji i za ile?
        • Gość: Orni Re: gralem w tenisa w Eldorado IP: *.dclient.hispeed.ch 27.04.09, 19:46
          niestety tanie to nie bylo, dwa tygodnie dla dwöch osöb 2400E, i do
          tego jeszcze przelot samolotem 350 E.
          • Gość: MACIEJ Re: gralem w tenisa w Eldorado IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.04.09, 23:46
            A teraz sobie wyobraz,ze 70% tenisa w USA jest uprawiana na kortach
            publicznych.
            Mozesz dzieciom pokazac jak sie gra w tenisa na kortach publicznych
            przez kilka lat ich mlodego zycia,a pozniej zalapuja sie do druzyny
            szkolnej z trenerem i turniejami,a jak rokuja jakiekolwiek
            nadzieje,to mozesz je zaczac wozic na turnieje USTA,ktore tez sa
            darmowe(na nie jezdza Borak,Baptiste) i jesli sa w czubie,to firmy
            reklamowe same do ciebie przyjda i to by bylo na tyle.

            PS.Takie 2 tyg wakacje z tenisem,praktycznie niczego Cie nie
            naucza,poza przyjemnnie spedzonym czasem na korcie.
            Ja uczylem syna przez 3 lata by zalapal sie na druzyne szkolna.
            • Gość: Orni Re: gralem w tenisa w Eldorado IP: *.dclient.hispeed.ch 29.04.09, 20:59
              "PS.Takie 2 tyg wakacje z tenisem,praktycznie niczego Cie nie
              naucza"
              Otöz Maciej: gram w tenisa od 1981 roku i gram go bardzo zle. Ale
              zrozumialem to dopiero na tym dwutygodniowym kursie, ktöry co prawda
              nie nauczyl mnie lepiej grac (przynajmniej narazie), ale pozwolil mi
              zrozumiec pare podstawowych rzeczy, köre postaram sie do mojej gry
              wprowadzic. Gdybym sobie taki kurs zafundowal wtedy gdy zaczynalem
              grac, to mysle, ze moja gra bylaby duzo, duzo lepsza
              pozdrowienia
              • Gość: MACIEJ Re: gralem w tenisa w Eldorado IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.04.09, 23:56
                Ja tez w tenisa gram od 1981 roku i wtedy korty mialem praktycznie
                300m od domu.
                Mialem i kumpli chetnych do tenisa,wiec gralismy w kazdy
                weekend.Byly korty i slupki,ale trzeba bylo miec wlasna siatke,bo
                miasto zakladalo siatki na wiosne,ale jakies przyglupy te siatki
                kradly.Siatka wtedy kosztowala ok 100 doll i kupilem dla siebie,gdy
                chodzilem grac i mam ja do tej pory,choc teraz juz na wszystkich
                kortach sa siatki i nikt ich nie kradnie.Problem w tym,ze korty obok
                mnie ulegly zlikwidowaniu i na ich miejsce powstal hockey rink.
                W niedziele rano przychodza zapalency i grywaja tam w hokeja i ja z
                synem tez czasami tam chodze.
                Oczywiscie trener moze swoim wprawnym okiem wiele twoich bledow
                zauwazyc,ale pamietaj,ze Federer gra bez trenera.
                Kazdy praktycznie gra inaczej,mnie namawiano na dwureczny backhand i
                czasami mnie wychodzil,ale pozostalem przy jednorecznym.
                Moj syn natomiast gra oburacz z obu stron,co robi tylko kilku graczy
                na swiecie i jego trener w szkole byl zdziwiony i przeciwny na
                poczatku,ale teraz juz mu nie zwraca uwagi i zabiera go na kazdy
                mecz.
                Ja juz z synem nie gram,bo nie daje rady latac za pilkami,bo on lubi
                grac po rogach.Gdy sie spreze,to jeszcze pol godziny z nim pogram i
                jestem w stanie wygrac,bo uderzam mocniej od niego.
                Czasami na moj serw to sie tylko przyglada,bo nie ma szans go
                odebrac.
                • Gość: Orni Re: gralem w tenisa w Eldorado IP: *.dclient.hispeed.ch 30.04.09, 20:38
                  Z tego co piszesz o sobie i o synu wyliczylem ze masz "göra" 35-40
                  lat i jak zaczäles 28 lat temu grac, to miales okolo 12 lat,
                  najlepszy wiek, zeby sie nauczyc dobrze grac. Nie pretenduje do
                  Twojego poziomu tenisowego, ale jak na moje mozliwosci wiekowe jestem
                  prawie ze zadowolony.
                  Piszesz: "mnie namawiano na dwureczny backhand...", ja tracilem w
                  meczach tyle punktöw z backhandu, ze sie postanowilem przestawic na
                  dwureczny, powoli zmniejsza sie ilosc traconych punktöw, a zdarza
                  sie, ze jak idealnie trafie, to pilka idzie jak bita z forhandu.
                  Co do Federera to on rzeczywiscie gra (teraz) bez trenera, ale od
                  malego jednak trenowal pod okiem kolejnych treneröw, ktörych zreszta
                  naogöl doprowadzal do szewskiej pasji, bo on zawsze swoje wiedzial i
                  malo sie ich sluchal...
                  Jego historie znam dosc dobrze, bo w koncu mieszkam w jego kraju.
                  Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesöw Tobie i synowi
                  • Gość: MACIEJ Re: gralem w tenisa w Eldorado IP: *.ny325.east.verizon.net 01.05.09, 06:11
                    Jak w kazdym sporcie trzeba miec dobry zmysl obserwacji i umiec to
                    co sie widzi wprowadzic w zycie.
                    Ja swoj tenis zawsze traktowalem towarzysko,ale mysle ze z syna moze
                    wyrosnac ciekawy zawodnik.Rozmow o zawodostwie miedzy nami nigdy nie
                    bylo.Tenis w liceum ma po to,by miec stypendium na studia,a po
                    studiach mysle,ze bedzie odbijal amatorsko dla przyjemnosci.
                    Problem w tym,ze on sie do wszystkiego zapala i bierze dosc solidnie.
                    Ja nawet nie myslalem,ze on w tym roku bedzie sie lapal na mecze z
                    druzyna,a juz 2x gral i ma szanse na nastepne 3x.Trener chce by gral
                    w playoffs,co jest dla mnie niespodzianke.
                    W ciagu 2 miesiecy zrobil taki postep w swojej grze,ze teraz latwo
                    wygrywa z tymi,z ktorymi 2 miesiace temu przegrywal.
                    To jest chyba wynikiem tego,ze wszyscy w druzynie szkolnej graja juz
                    od kilku lat z trenerami i poprawiaja swoja gre niewiele,a my
                    gralismy tylko latem i jesienia sporadycznie z dluga przerwa na zime.
                    Ja bylem zachwycony,ze syn sie zalapal w 20 zawodnikow druzyny
                    szkolnej,a w turniejach gra tylko 7 najlepszych z tej 20-stki.
                    Ja mu caly czas podpowiadam co i jak robic,a on jest dosc bystry i
                    stad te postepy.
                    Mnie to wrecz smieszy jak widze,ze w druzynie szkolnej wszyscy sa po
                    175-185cm a miedzy nimi moj syn ,ktory ma 162cm wzrostu i do tego
                    jest szczuply.
                    Za rok czasu jak podrosnie,to mysle,ze bez problemu bedzie sie lapal
                    na trzeciego singla i w singlu bedzie mu szlo lepiej niz w deblu,do
                    ktorego trzeba miec spore rozmiary.
                    Mialem tez problemy z dobraniem mu wlasciwej rakiety,bo ta ktora
                    kupilem od trenera nie jest za dobra.
                    W sumie w ciagu miesiaca kupilem mu 3 rakiety i ta ostatnia wlasnie
                    gra i ja nawet polubil.
                    Dwureczny backhand to dobra rzecz i bede sie musial do niego znowu
                    przymierzyc.
                    Jak ja uczylem syna grac kilka lat temu,to on byl taki maly i
                    chudy,ze pilka mu niemal rakiete z reki wyrywala,wiec powiedzialem
                    mu by trzymal ja oburacz i tak juz zostalo.
                    Widzialem na starych filmach,ze Federer jak byl maly,to tez gral
                    oburacz.
                    Trener w szkole chcial syna od razu przestawic na tenis
                    jednoreczny,wiec mu powiedzialem,zeby na to nie napieral i jak syn
                    kiedys sam zadecyduje,ze bedzie chcial grac jednoreczny tenis,to
                    bedzie to jego sprawa.
                    Dzieki dwurecznej grze z obu stron syn ma bardzo celny i mocny
                    forehand i bardzo celny backhand.
                    Syn ma najlepszy backhand w druzynie,a trener mu zaczal zarzucac,ze
                    syn ma uchwyt z backhandu przy forehandzie.Ze grajac oburacz
                    powinien zmieniac rece na uchwycie przy zmianie strony.
                    Na to nigdy nie zwracalem uwagi i powiedzialem synowi,zeby nie
                    zwracal uwagi,bo efekt sie liczy a nie sposob jego osiagniecia.
                    No wiec trener wydedukowal,ze backhand syna jest tak dobry dlatego,ze
                    syn trzyma rakiete,jakby byl leworeczny,choc jest praworeczny.
                    Ja sie kiedys tez dziwilem dlaczego w hokeja mam bardzo dobre
                    strzaly trzymajac kij jako leworeczny,choc normalnie trzymam go jak
                    praworeczny.Ja oczywiscie zmieniam uchwyt przy zmianie kija,a syn
                    nie zmienia uchwytu grajac z backhandu czy forehandu.
                    Powiedzialem trenerowi,zeby nie zawracal synowi glowy z gra
                    jednoreczna czy tez dziwnym uchwytem i koncentrowal sie tylko na
                    wynikach i widac poskutkowalo,bo syn gra jak chce i wygrywa.
                    Bartoli i Santoro graja oburecznie i sa dosc dobrzy.

                    www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerbio.asp?PlayerID=20631
    Pełna wersja