qwas12 06.05.09, 17:42 tenisisto, oczywiscie cieszysz sie wraz ze wszystkimi ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tenisista szkoda że Ana nie jest w formie. IP: *.chello.pl 06.05.09, 18:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te, nygus Śmieć tenisista i śmieć arthur do kubła i do zsypu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:26 Następnie wywózka i śmieci lądują gdzie ich miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: Die Schöne Und Das Biest IP: *.rev.stofanet.dk 06.05.09, 18:34 tak w zyciu bywa, piekno przegrywa z brzydota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te, nygus To idzie całkiem inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:48 To idzie całkiem inaczej, a mianowicie w miarę normalni mają do czynienia z chwastami, śmieciami i przygłupami z wyboru jak ty i twój bożek tenisista. Teraz będziecie się pieścić w zsypie, a potem jest wysypisko, gdzie wasze miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: dobrze idzie IP: *.rev.stofanet.dk 06.05.09, 19:45 brawo za zrozumienie tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te, nygus A dla ciebie arthureczku nie-brawo za głupotę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 20:06 Jakże trudno niektórym tenisowym żulom jak tenisista i arthur, przyjąć do wiadomości zwycięstwo tenisistki Radwańskiej nad tenisistką Ivanovic. Gdyby przegrała, miny byłyby bardzo dziarskie i pewnie ze 6 wątków by założyli, żeby sobie poużywać jak to mają w zwyczaju. A że wygrała, miny głupie, nie bardzo wiedzą nygusy co z tym fantem począć, bo tego przecież w ich planach nie było. I w kropce są, co tu teraz zrobić z zepsutym przez zwycięstwo Pani Radwańskiej wieczorem. Zamiast świętowania porażki została znów cięzka frustracja matołków i kwaśne miny, nie mówiąc już o waszych zwyczajowo nieświeżych oddechach. Tenisowa żuleria jesteście, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Ivanovic juz zajmuje sie modelowaniem na korcie IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.05.09, 20:07 a nie w glowie jej latanie za pilka. Dlaczego Aga miala takie problemy ze #108 Rezai ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orni Re: Śmieć tenisista i śmieć arthur do kubła i do IP: *.dclient.hispeed.ch 06.05.09, 20:25 niesamowite, jak ludzie potrafia byc nietolerancyjni, ja z tenisista nie zgadzam sie w zadnym punkcie (jego "najlepsi" tenisisci Gonzales , Schnyder, Domachowska itp), tezy Arthura tez mi nie leza, ale zeby z tego powodu odrazu do kubla i na wysypisko - to to mi sie z trudem (a raczej wogöle nie) miesci w glowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista to w takim razie pewnie nie jesteś fanem Agnieszki IP: *.chello.pl 06.05.09, 20:33 oni się lubują w takiej zajadłości ;) jak by Radwańska przegrała to by popiskiwali że przegrała i jacy my jesteśmy wstrętni że mówimy o niej prawdę. jak przypadkiem coś wygra to im szajba odbija Gonzalez jest bdb, Schnyder i Kurnikowa max bdb w historii tenisa, a Domachowska jest jak Ivanovic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Śmieć tenisista i śmieć arthur do kubła i do IP: *.chello.pl 07.05.09, 11:39 Gość portalu: Orni napisał(a): > niesamowite, jak ludzie potrafia byc nietolerancyjni, ja z tenisista > nie zgadzam sie w zadnym punkcie (jego "najlepsi" tenisisci > Gonzales , Schnyder, Domachowska itp), tezy Arthura tez mi nie leza, > ale zeby z tego powodu odrazu do kubla i na wysypisko - to to mi sie > z trudem (a raczej wogöle nie) miesci w glowie... Zdaje się, że nie potrafisz uchwycić istoty konfliktu na tym forum, Orni. Mówisz o tolerancji wobec poglądów. Ale tu nie chodzi o czyjeś poglądy, że ta czy inna tenisistka jest świetna - to jest szczegół. Poglądy to kwestia intelektu, a kontrowersja dotyczy kwestii etycznej raczej niż intelektualnej. Chodzi mianowicie o postawę pewnych ludzi wobec Agnieszki. Postawę skrajnej nieuczciwości, stronniczości wręcz groteskowej w swoim bezwstydzie. Każdy środek jest dobry, by "udowodnic", że Aga jest "zerem". Każde losowanie szczęśliwe, każde zwycięstwo - przypadkowe; jesli Aga osiągnie w jakimś turnieju sukces - jego ranga jest podważana, nawet jeśli jest to turniej klasy Internazionali d'Italia . Właśnie "tenisista" ogłosił, że turniej w Rzymie jest "niereprezentatywny": Agnieszka wygrywa tam, bo dobre tenisistki umówiły się, że będą miały w tym czasie "wakacje albo miesiączkę" (sic!). Naprawdę wierzysz, ze to sa jego "poglądy"? Bo dla mnie jest oczywiste, że w kwestii Agnieszki "tenisista" nie ma w ogóle żadnych poglądów - jest cały jednym wielkim irracjonalnym uprzedzeniem i niczym więcej. Inny znów "dyskutant", Arthur z Danii, skupia się ostatnio na urodzie Agnieszki. Widzc ja na korcie przez kilka godzin nie moge jesc ani patrzec na inne kobiety - napisał niedawno. Po jej zwycięstwie nad Aną Ivanović rozesłał liczne posty na różne fora, opisując pojedynek Any z Agą, jako pojedynek "Pięknej i Bestii". Nazwać publiczie młodą dziewczynę "bestią", bo Bóg nie dał jej urody modelki?! Przecież to jest skrajne chamstwo. A ty piszesz delikatnie: tezy Arthura tez mi nie leza... OK, skoro jesteś taki wobec chamstwa oględny, czemu oburzasz sie, że jakiś gość poczęstował Arthura dosadnym epitetem? On tylko odpłacił duńskiemu grubianinowi jego własną monetą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: Śmieć tenisista i śmieć arthur do kubła i do IP: *.rev.stofanet.dk 07.05.09, 17:29 Gość portalu: Jędrzej napisał(a): Po jej zwycięstwie nad Aną Ivanović rozesłał liczne posty na różne fora, opisując pojedynek Any z Agą, jako pojedynek "Pięknej i Bestii". Nazwać publiczie młodą dziewczynę "bestią", bo Bóg nie dał jej urody modelki?! Przecież to jest skrajne chamstwo. mam ci podeslac powiekszajace okulary ? niejednokrotnie pisalem, iz tenis to gra estetyczna, o ktora tak walczy tenisista a uroda nalezy do estetyki, i co ja na to poradze, ze twoja pupilka wyglada jak "Bestia" ? nawet brzydule Safina czy Kanepi sa na tym tle perelka, to nie jest skrajne chamstwo, to skrajny FAKT widzisz, jesli ide do restauracji to nie tylko chce miec dobre papu ale tez podane na ladnym talerzu, wierzaj, lepiej smakuje, jak sie kiedys czegos dorobisz to tez bedziesz mial takie odczucia ale jako sie rzeklo, to przychodzi z wiekiem i kasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Śmieć tenisista i śmieć arthur do kubła i do IP: *.hsd1.co.comcast.net 07.05.09, 18:06 >>>jak sie kiedys czegos dorobisz to tez bedziesz mial takie odczucia ale jako sie rzeklo, to przychodzi z wiekiem i kasa widac kultura osobista ani z wiekiem ani z kasa nie przychodzi "tenisista" bywa chociaz zabawny Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 miedzy kasa a klasa dystans jest jednak wielki 07.05.09, 18:11 > kiedys czegos dorobisz to tez bedziesz mial takie odczucia ale jako > sie rzeklo, to przychodzi z wiekiem i kasa bueeee, ale prymityw qba ps. a aga jest b. ladna dziewczyna. to ze w gazecie publikuja takie zdjecia jak publikuja, to wina gazety nie agi. no chyba ze art´hur mila ivanovic na mysli. fakt. nieco toporna, ale zeby od razu bestia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Miły Orni... IP: *.chello.pl 07.05.09, 18:13 Gość portalu: arthur napisał(a): > co ja na to poradze, ze twoja pupilka wyglada jak "Bestia" ? [...] > to nie jest skrajne chamstwo, to skrajny FAKT > widzisz, jesli ide do restauracji to nie tylko chce miec dobre papu > ale tez podane na ladnym talerzu, wierzaj, lepiej smakuje, jak sie > kiedys czegos dorobisz to tez bedziesz mial takie odczucia ale jako > sie rzeklo, to przychodzi z wiekiem i kasa Miły Orni, szwajcarski kolego i obrońco dobrego obyczaju... czy mógłbyś napisać, co sądzisz o ostatnich wynurzeniach p. Arthura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orni Re: Miły Orni... IP: *.dclient.hispeed.ch 10.05.09, 12:16 Hallo Jedrzeju Niespecjalnie jestem "obronca dobrych obyczajöw", co sugerujesz. Ciebie cenie, bo Twoje komentarz maja rece i nogi, a przy okazji nie znizasz sie do wrzucania innych do kubla i wsypu. Co do "Arthura" to nie bardzo widze, co möglbym o nim napisac, ostatnio sam sie tak zdyskredytowal ta kasa i ta knajpa gdzie mu podaja jedzenie na czystych talerzach, ze raczej zostawie go samego swojemu losowi... Nasz "tenisista" jest sam widzisz zupelnie nieuleczalny, cieszy sie jak dziecko, ze Schnyder wygrala z Serena, a nie widzi faktu, ze to jest dopiero drugi mecz, ktöry ona w tym roku wogöle wygrala... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antropolog Jaskiniowiec z Danii znowu wydaje odgłosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 18:17 Oczywiście wystarczy, ze ta duńska kreatura gębę rozdziawi i potok idiotyzmów płynie. Ten facet to zupełny jaskiniowiec jest. Przede wszystkim duńska łajzo sakramencka, żaden esteta nigdy nie wygadywałby takich kosmicznych pierdół jak ty, bo jego poczucie estetyki i dobrego smaku by mu na to nie pozwoliło i uważałby samo takie gadanie za obrzydliwe. Więc ani ty ani ten bełkocący szczylik tytułujący się tenisistą nie macie nic wspólnego z byciem estetami, bo wy nawet nie rozumiecie w czym by rzecz była. Wasze rozumki za maciupkie są na to, by pojąć. Wy jesteście zwykłymi chamami. Chamy klasycznie pospolite można powiedzieć. A ty do tego jesteś głąb najzupełniejszy i bezdyskusyjny, który jednego zdania pojąć nie może i obowiązkowo musi się zapluć. I już na pewno żaden prawdziwy esteta nie nazwałby jedzenia papu, bo to by właśnie obrażało jego poczucie smaku. Ile razy duński uślurpany ofyflusie się odezwiesz i próbujesz powiedzieć coś mądrego, tyle razy wychodzi całe twoje ciężkie, grubo ciosane buractwo i smarki z nosa ci idą do twojego "ładnego" talerza. I nawet dwa "ładne" talerze by tego nie zmieniły, że twoja głupota rosnie i rośnie. Ty zwyczajnie niczego nie pojmujesz i dlatego jesteś zwykłym jaskiniowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: nie poc sie ........ IP: *.rev.stofanet.dk 08.05.09, 06:58 to zdrowiu szkodzi, napisz cos wreszcie madrego o zerze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: jak sie dzis obudzisz IP: *.rev.stofanet.dk 08.05.09, 07:07 bedziesz wyl z rozpaczy nad zdemolowana pupilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te, nygus "Esteta" z Danii raz jeszcze pokazał "klasę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 13:59 Jakość jego komentarzy nie podlega dyskusji. Zero produkujące śmieci. A ja nie będę wył ani z powodu zwycięstw ani porażek, czy wysokości wyniku, bo ja do tego podchodzę normalnie w przeciwieństwie do zer i śmieci jak ty i tenisista. Jesteś naprawdę żałosny. Świętujesz jakbyś nie wiadomo jaki sukces odniósł. Śmieć i zero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: no i zawodzisz jak raniony odyniec IP: *.rev.stofanet.dk 08.05.09, 21:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te, nygus Wilki, niedźwiedzie i ranione odyńce, coraz lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 21:46 Coraz lepiej, najpierw widziałeś "tylko" wilki i niedźwiedzie, a teraz juz ranione odyńce zaczynasz widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Czesio Re: nie poc sie ........ IP: *.juniper.net 08.05.09, 21:55 Gość portalu: arthur napisał(a): > to zdrowiu szkodzi, napisz cos wreszcie madrego o zerze Dobrze - sprobujmy, skoro tak usilnie prosisz. > widzisz, jesli ide do restauracji to nie tylko chce miec dobre > papu ale tez podane na ladnym talerzu, wierzaj, lepiej smakuje, > jak sie kiedys czegos dorobisz to tez bedziesz mial takie odczucia > ale jako sie rzeklo, to przychodzi z wiekiem i kasa Mocno powiedziane, brzmi jak Rotschild albo Bagsik jakis co najmniej. Wiek i kasa. Kawior i francuska Riviera. Nagie panie, dzikie konie. Co do wieku - szacuje cie na jakies szescdziesiat kilka lat : > wyszedlem z domu majac 18 lat, majac 24 "dostalem mieszkanie" > to jeszcze wowczas kiedy w Polsce "dawali", majac 29 "zniklem > z listy obywateli" z 20 dolarami, doslownie, w kiesze stajac w > zupelnie mi nieznam, obcym swiecie, "goly i prawie nagi" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=72015510&a=75224294 Skoro wyjechales 'majac 29' a wiemy ze mieszkasz poza Polska od 40 lat (o czym trabisz przy kazdej okazji) to mamy przedzial 60-70. To ze ktos w tym wieku regularnie wylewa zolc i jad na forum - to jest prawdziwe kuriozum. Dziadku - tobie nogi w miednicy moczyc, a nie glupoty w necie wypisywac. No - ale kasa. Mamy na pewno do czynienia z jakims rekinem finansjery albo innym radca handlowym. Egzotyczne podroze, wiatr w zaglach, poludniowe morza... > mieszkam we wlasnym (juz wlasnym) domu, splacalem go przez 20 lat, > kupujac w polowie 1985 roku, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=74823177&a=74995179 > dzis mam juz dorosla rodzine, ktora ma wlasne domy kupione na > kredyt, mam od kilku lat splacony dom, wiec na papierku jestem > dosc bogaty, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=72015510&a=75224294 Nie ma nic zlego w splaconym domu i doroslej rodzinie 'ktora ma wlasne domy kupione na kredyt', ale przyznasz ze to troche malo na opowiesci o 'kasie' i rozstawianiu kelnerow po katach jesli 'papu' nie jest podane na 'ladnym talerzu'. Zaczyna byc slyszalny syk uchodzacego powietrza, baron Rotschild kurczy sie i przemienia w malego geszefciarza. Ze co ? Ze wiekszosc ludzi jest w podobnej sytuacji ? Zgadza sie, ale niezawodnym testem na prawdziwego geszefciarza jest prawienie komunalow w stylu 'to przychodzi z wiekiem i kasa '. Musi byc wiec ze mamy do czynienia z jakims szalonym agentem wywiadu albo innym czlowiekiem prawdziwej intrygi - no bo te restauracje, dobre 'papu', piekne kobiety (ktorych urody jest nasz bohater prawdziwym koneserem, o czym tez trabi regularnie) : > ps: jestm tlumaczem dla policji i cos na ten temat moglbym > powiedziec o rodakach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=62950074&a=63042005 A wiec kolejny zawod - zasuszony, zasmarkany urzedas na zakurzonym posterunku policyjnym, jakis starszy pod-tlumacz albo mlodszy nad-tlumacz 7-ej kategorii. Trzeba bylo sie tak puszyc i rozstawiac kelnerow po katach ? 'Papu' ani juz takie smaczne, ani tak atrakcyjnie podane. A skoro mowa o atrakcyjnosci - rada z twojego wlasnego skarbczyka, przypomniana tu w obawie o twoj wrazliwy zmysl estetyczny : > Radwanska NIE GRA DLA POLSKI, Radwanska nie gra dla WAS, > Radwanska gra dla siebie, wygrywa dla siebie i przegrywa dla > siebie, czy to nie powinien byc jej problem, kazdy TV ma wylacznik > i jesli wam sie nie podoba wylaczcie TV albo przelaczcie na > TV-Trwam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=761&w=92952030&a=92958061 Tylko skad ty wezmiesz TV-Trwam w Danii ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: nie poc sie ........ IP: *.rev.stofanet.dk 08.05.09, 22:14 no i co ci z tego wyniklo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista Arthur, powiedz mi czemu ci fani Radwańskiej IP: *.chello.pl 08.05.09, 22:17 tak niezdrowo się interesują znawcami tenisa takimi którzy umieją ocenić jej poziom gry adekwatnie do możliwości? imponujemy im? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Jesli Aga dosc gladko przegrala z Venus IP: *.ny325.east.verizon.net 08.05.09, 22:55 a ta w polfinale z Safina,to czy Aga nadaje sie do pierwszej piatki,czy jeszcze nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista pozostając w Twojej humorystycznej konwencji to IP: *.chello.pl 08.05.09, 23:34 Venus jest 3, a Safina 1 więc Aga może robić za 4, o ile zakładamy że do 3 razy sztuka :) nie no widziałem dzisiaj mecz Svety, i Azarenki która przegrała gładko. Azarenka najsłabsza w tym półfinale po prostu kilka klas powyżej Radwańskiej, szybko przegrała ale ile wymian dobrych rozegrała to wiesz, Aga by miała taki sam wynik ze Svetą co z Williams. a Sveta trzeba powiedzieć że jak wygrywa to zaczyna rozdawać prezenty. ja bym spojrzał na to w ten sposób. jeśli Azarenka w tamtym roku była średnio 20, tak? a jest lepsza od Agi? to gdzie powinna być Aga? no dalej niż Azarenka w tamtym roku. na pewno poza 20 by się zmieściła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Jesli Aga dosc gladko przegrala z Venus IP: *.chello.pl 08.05.09, 23:37 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Jesli Aga dosc gladko przegrala z Venus a ta w polfinale z Safina,to czy Aga nadaje sie do pierwszej > piatki,czy jeszcze nie? Próbujesz być dowcipnie złosliwy, ale za bardzo się powtarzasz. Esprit wymaga świeżości. W tej chwili Agnieszka nadaje się tam, gdzie jest, czyli na 10-15 miejsce. Marzenia o pierwszej piątce musi raczej odłożyć na przyszły sezon. Ale wy na spełnienie swoich politowania wartych, małodusznych "marzeń" o jej spadku na 30 miejsce poczekacie dużo dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: kazdy mecz jest inny IP: *.rev.stofanet.dk 09.05.09, 06:18 tu matematyka malo pomaga, gdzie bedzie ladowala Radwanska, okaze sie juz za dwa tygodnie a najpozniej za dwa miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIJANY KSIĄŻĘ O "spadku" Radwańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 15:14 I po co te złośliwości Macieju, tenisisto i arthurze? Nie ulega wątpliwości, że frustracja, brak własnych osiągnięć i wasze podłe charaktery, to główne przyczyny waszych "modlitw" o spadek Radwańskiej. Ale niech i tak będzie, że spadek, spadek i raz jeszcze spadek Radwańskiej jest rzecz obecnie najważniejsza. (Swoją drogą, to jednak ci trzej chłopcy są trochę ograniczeni umysłowo, coś nawet jakby pomyleni, że tak ciągle o tym spadku, ale cóż zdarzają się i takie nieszczęścia. Kostką rzucono, rozumki takie sobie im w udziale przypadły, starań potem nie dołożyli i jest jak jest. Trzeba okazać trochę więcej wyrozumiałości dla cudzego nieszczęścia, choć to nieszczęśnicy z własnego wyboru bardziej). Na razie nieszczęśni spać nie mogą. Tak, ten stanowczo, stanowczo zbyt wysoki ranking Radwańskiej nie daje im spokoju. No tak, to nie dziwi akurat, że są niespokojni i nerwowo kończynami poruszają, bo od czasu rozpoczęcia tego trąbienia o spadku Radwańskiej do którejś tam odległej dziesiątki, nie bardzo daje się ten spadek jakoś zauważyć. To musi budzić niepokój. Proponuję skupić się na razie na spadku Radwańskiej do trzeciej dziesiątki, bo od czegoś trzeba wreszcie ten spadek zacząć. Tak od razu poza setkę wypaść się nie bardzo da, nawet poza pięćdziesiątkę też nie, bo TA PANI za dużo punktów - i teraz będzie zupełnie nadzwyczajne wyrażenie "arcymędrca", otóż cytuję - "uciułała". No, tak dwa ćwierćfinały i dwie czwarte rundy wielkoszlemowe (razem "uciułane" 1560 punktów) i jeszcze wygrane Eastbourne (550 punktów), rzeczywiście "ciułaczka" co się zowie. Ktoś tam się nieśmiało swego czasu próbował nawet odezwać z boku, że już tylko tych 5 wyników by starczyło na początek trzeciej dziesiątki, ale widać głos miał nie wystarczająco silny w przeciwieństwie do wiecowego krzykacza tenisisty. "Ciułać" trzeba umieć, co? Oczywiście wszystko to szczęśliwie, bo wszystkie rywalki akurat miały słaby dzień. Tak, tak, to zupełnie jasne przecież. Co ogłosił tenisista jest religią panującą. Tak było na początku, tenisista zdobył nieco zwolenników jak każdy hałaśliwy populista. Radwańska oddajmy jej sprawiedliwosć wiele uczyniła w tym roku w kwestii swojego spadku, szybko odpadając w Australian Open, kilka razy szybko się też potknęła z niżej notowanymi rywalkami, ale są to jak widać z biegiem czasu działania zupełnie niewystarczające. W sumie nie bardzo wiadomo z jakich przyczyn dalsze spadanie idzie jej jak po grudzie. Zawodzi, oczywiście zawodzi swoich "fanów" (z naciskiem na: tenisista, Maciej i arthur) w tym względzie. Musi się bardziej postarać i znacznie częściej szybko odpadać, inaczej nic z tego nie będzie. A co ona tymczasem robi? Zaczęła (choć oczywiście przypadkowo) wygrywać, nawet "jakiś" ćwierćfinał się trafił (zupełnie przypadkowo). Tak spaść będzie o wiele trudniej i jest to oburzające. Tak więc na razie wciąż jest tylko "spadek", a spadku we właściwym znaczeniu tego słowa jak nie było, tak nie ma. Coś tu zapewne jest nie tak, bo być powinien, tak zarządził przecież tenisista, a Maciej z arthurem temu głośno przyklasnęli. Oczywiście guru tenisista pomylić się nie mógł, dalekim należy być nawet od chęci rozważenia takiej myśli. Co powie wszak ten męczennik tenisowy, święte słowa to są i żadne tam zdania odmienne w ogóle nie wchodzą w grę. Może jakiś spisek uknuto w WTA, żeby akurat nie spadła. Kto wie? Trochę dziwi co prawda to wypatrywanie spadku przez tenisistę, który nie raz dość kategorycznie oświadczał, że ranking go ZUPEŁNIE nie interesuje, ale co innego oświadczać, a co innego mieć czarno na białym, że Radwańska w rankingu grubo spadła. I nawet już jacyś tam buntownicy szemrali, że to sprzeczność i hipokryzja, co robi tenisista w kwestii rankingu. Ktoś nawet krzyknął, że to relatywizm jest, bo jeśli zawsze "ocenia się" Radwańską w oderwaniu od wyników, to ranking nie potrzebny tu do niczego i tylko przeszkadza w jedynej słusznej ocenie. Bunt jednak został zduszony w zarodku i tyran tenisista utrzymał swoją menażerię na razie w jako takiej karności, choć pod pokrywką się gotuje. Co będzie dalej? Na bardzo gorącym krzesełku siedzi guru tenisista, minę ma nietęgą, spadku "słabej Radwańskiej" wciąż nie ma. Diabli nadali tę Radwańską. I pomysłów nie ma co robić dalej w sprawie jej spadku. Prawa czy lewa - jak kto woli - ręka tenisisty czyli arthur, ogłosił deklasację Radwańskiej przez Venus Williams, ale nie tylko nie przyjęto tego z entuzjazmem, ale nawet wyśmiano tego ministra tenisisty dość powszechnie, bo słusznie uznano, że to nie żaden spadek jest ani wstyd szczególny wziąć bęcki od Venus. Nawet wierny Maciej zawodzi tenisistę, chciał robić propagandę, że skoro spadku faktycznie nie ma, a żeby koniecznie wyglądało na to, że jest, należy mówić o spadku Radwańskiej z piątego miejsca. Lecz przyciężkie to było nawet dla entuzjastów tenisisty, a poza tym już znaleźli się szydercy, którzy zaczęli - złośliwie oczywiście - kolportować oficjalne pisma WTA, z których wynika jasno, że skoro Radwańska na piątym w singles ranking nigdy nie była, to i spaść z niego żadną miarą mogła. Niewesołe miny w tych dniach panują w obozie tenisisty, podobno dezercje coraz częściej się zdarzają. Chwieje się ten rezkomy kolos na swoich bez wątpienia glinianych nogach i upadek tego reżimu zdaje się być dość bliski. A poważniej rzecz ujmując, to zanim się zacznie trąbić o spadku trzeba popatrzeć w ranking i wyniki zeszłoroczne. I tam widać, że ewentualny tak wyczekiwany DUZY spadek może być dopiero po bardzo nieudanych występach w Roland Garros, Eastbourne i Wimbledonie. Do obrony 1330 punktów (odpowiednio 1/8, zwycięstwo i 1/4). Jak wszędzie szybko by odpadła, to dopiero wtedy spadek byłby możliwy nawet na to mityczne 21 miejsce (sami widzicie jak wyrozumiały jestem dla waszych życzeń). Tylko musicie też namówić inne zawodniczki, żeby się trochę bardziej postarały i trochę punktów same nabiły, bo inaczej klops będzie z wypadnięcia Radwańskiej z dwudziestki i nowa porcja płaczów i lamentów, że wciąż jeszcze nie wypadła. A teraz niech dziadek arthur, syn Maciej i wnuk tenisista idą sobie na karuzelę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista no więc Pijany Książka. IP: *.chello.pl 09.05.09, 20:46 Księciu? Książęciu? Arthur, Ty byłeś dobry czy Maciej z polskiego? ja jestem tenisistą więc polszczyzna mnie wiele nie interesuje. widzę że udajesz że nie rozumiesz o co chodzi. kwestia "hipokryzji" a) ranking dla mnie nie znaczenia przy ocenie klasy tenisisty - to znaczy tyle, umiej czytać tenisistę ze ZROZUMIENIEM!!!!!!! - nie jest wyrocznią. oczywiście statystycznie rzecz ujmując tenisista "lepszy" będzie prędzej w 50, niż w drugiej 50, prędzej będzie 20, niż 50, i prędzej będzie 10 niż 30. ale nie można dosłownie przekładać klasy na ranking. im bliżej pierwszych miejsc tym większe schody się zaczynają. zazwyczaj numery pierwsze są najbardziej regularne, a jest wielu tenisistów grających bardziej porywający tenis ale zrywami - i na przykład są między 7-25. może być tak że geniusz typu Gasquet jest poza 20, a nudziarz i przeciętniak typu Simon jest w 10. ranking nie może być miernikiem, co nie znaczy że nie chciałbym żeby oddawał jakieś prawidłowości. najprawdopodobniej suma sumarum w pierwszej 30 będzie więcej tenisistów najlepszych i najwyższej klasy niż w drugiej 50, ale to nie znaczy że w drugiej 50 nie znajduje się kilku tenisistów lepszych niż w pierwszej 10, tak jak nie znaczy że w pierwszej 10 nie może być kilku zupełnie przeciętnych tenisistów. ostrość "ataku" i krytyki rośnie z rankingiem popularnością i sukcesami. to tak jak rząd. jeśli partia rządzi szukamy jej wad a nie tylko zalet, jak jest w opozycji raczej punktujemy wraz z opozycją wady rządzących co nie znaczy że nie ma zalet. stąd dopóki Federer wszystko wygrywał był pod ostrą krytyką tenisisty, ale gdy będzie poza 3,4 miejscem zwłaszcza zerkając na aktualne nazwiska "liderów" możliwe że będę za Federerem "tęsknił". opozycja komentarzy do propagandy na rzecz Federera nie musi jednocześnie oznaczać, że nie cenię czy nie lubię tenisisty Federera. jest jednym z najlepszych w ostatnich 10 latach, ale mogę woleć i bardziej cenić innych? mogę. b)Radwańska a ranking. więc zapewniam Cię że czy będzie na 1 czy na 20 czy na 40 miejscu, Radwańska będzie dla mnie tak samo beznadziejną tenisistką, bo posługuję się w ocenie Radwańskiej oceną własną. wiesz że Maciej i Arthur niejednokrotnie mnie zawiedli i wk.ili swoim sceptycyzmem co do oceniania tenisisty - poza wynikami. nie rozumiemy się w tej kwestii. moim zdaniem wyniki buduje podejście a nie tylko umiejętności. ja ceniłem sobie "mało skuteczne" podejście, bardzo poważni "sportowcy" cenią sobie ambicję i sukcesy. ja tak na tenis nie patrzę, jest to tylko jakiś elemencik całości. kibicuję spadkowi Radwańskiej w rankingu z takich oto powodów: - nie lubię pewnego rodzaju tenisa i nie cenię (Hingis, Hewitt, Simon, Radwańska, Benneteau, Kafelnikow, Kucera, Novak, Dechy, Cibulkowa itp), i zawsze będę za tym żeby ten tenis był jak najniżej i będę kibicował tym którzy są przeciwnikami na korcie takich tenisistów. - nie lubię w Polsce nacjonalizmu. jestem przekonany że 99% fanów Radwańskiej jest jej fanami tylko dlatego że wygrywa, i że jest Polką a więc "Polka wygrywa", a nie za coś więcej. nie lubię medialnego polowania na gwiazdy. nie lubię słyszeć tego że ktoś jest lepszy bo ma wyższy ranking a Radwańską tak się przedstawia. wielka bo dotarła do ćwierćfinału wimbla, wielka bo 10, wielka bo gra w turnieju mistrzyń. więc jeśli inne argumenty do fanów Radwańskiej nie przemawiają to tylko czekam aż Radwańska udowodni że nie zasługuje na 10 również wynikiem. sprawa ciułania. otóż, ciułanie zaczyna się od sposobu gry Radwańskiej i jej zdobywania punktów. tak jak Hewitt, Simon, nieco inny Ferrer, Davydenko, to są tenisiści którzy nie wygrywają wielkim tenisem i spektakularną grą z tenisistami innymi, ale grają tak żeby 'przetrzymać mecz' regularnością. oczywiście na poziom Hewitta czy Ferrera jak już sobie jakąś akcję wypracują potrafią coś pokazać, ale mimo że Ferrer potrafi wiele, i Hewitt też robią to tylko kiedy "muszą". ciułanie jest ograniczaniem tenisa do przetrzymywania meczów w których nie ma żadnego większego pomysłu, taktyki, gry, techniki, ryzyka, artyzmu, wyższej klasy gry, a są tylko ciułane czy bezpiecznie rozgrywane punkty, w których tenisista w 99% gra najpewniejszy tenis na jakim opiera swoją grę. to co umie najlepiej i co mu najlepiej wychodzi, wprowadza do gry wybierając z tego najbardziej oczywiste i opłacalne warianty, bo w ważnym meczu, w ważnych momentach nie warto ryzykować, i gra się wtedy to co "najpewniejsze". tak grają tenisiści juniorzy, amatorzy, ITF-owcy, challengerowcy, i przeciętni tenisiści. od zawodników na miarę GS czy pierwszej 20, wymagam żeby umieli się wznieść ponad to i pokazali coś więcej UMIEJĄC PRZY TYM WYGRYWAĆ. ale jeśli nawet nie wygrają, ale pokażą to coś więcej dzięki nim zostawię mecz do oglądania a nie dzięki ciułaczom. ciułanie to sposób robienia punktów Radwańskiej. inna sprawa to 'ciułanie po turniejach' czyli cierpliwe skwapliwe jeżdżenie z turnieju na turniej, i zbieranie punktów które sumują się w przyzwoity ranking. to ciułanie dotyczyło Radwańskiej w poprzednim sezonie, dzięki czemu miała Pataję i Eastburne, chociaż Eastburne jest już niezłym turniejem, i trochę tych punktów jej się dodało z tych małych imprez do rankingu. prawdą jest że osiągnęła ćwierćfinał i IV rundy w GS, ale nie robiła tego dzięki wielkiej grze ale graniu na swoim stabilnym równym średnim przewidywalnym poziomie ciułaniem punktów! dlatego to jest tenisistka ciułana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek "Wybitny Znawca" ... IP: *.hsd1.co.comcast.net 10.05.09, 00:21 ... zwany tez "tenisista" placze sie coraz bardziej w swoich zeznaniach. Moze trzeba sie jednak bardziej przylozyc do jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: tu jestesmy w 100% zgodni IP: *.rev.stofanet.dk 10.05.09, 08:07 >> nie lubię w Polsce nacjonalizmu. jestem przekonany że 99% fanów Radwańskiej jest jej fanami tylko dlatego że wygrywa, i że jest Polką a więc "Polka wygrywa", a nie za coś więcej. << na potwierdzenie podejscia czysto nacjonalistycznego, fani Radwanskiej zgodnie twierdza, ze gra tenis techiczny, inteligentny i tak wlasnie byc powinno i z tego sa dumni, gdyby Radwanska grala Power Tenis, gdyby wygladala jak Kanepi tez by twierdzili, ze wlasnie tak byc powinno i byli by dumni, a gdyby byla ladna i zgrabna, nawet bez szczegolnych sukcesow na korcie byleby troche lepsza od Marty to dopiero bylby rajwoch, dlatego nie kibicuje Radwanskiej bo nie chce przylaczac sie do nacjonalistycznego obledu, ktory powstal za rzadow kartofli i zera z Krakowa, chcieliscie wybrac na prezydenta jakiegos przyblede a wam Polki w sporcie przeszkadzaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orni Re: tu jestesmy w 100% zgodni IP: *.dclient.hispeed.ch 10.05.09, 12:34 tlumaczone z dunskiego: rajwoch to po polsku rejwach, (Aj, waj...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista jasne, i do tego ci Polacy nigdy nie grali w IP: *.chello.pl 10.05.09, 15:24 tenisa tak jak ja, dlatego nie wiedzą co trzeba zrobić żeby grać najwyższej klasy tenis. oni do dzisiaj nie rozumieją że tak jak Gonzalez nikt prawie nie potrafi grać, tylko mówią że gorszy jest od np. Djokovica bo przegrywa więcej. nie kumają że Djokovic gra drewniany tenis a Gonzalez technicznie i pomysłowo jest poza jego zasięgiem. Polacy by widzieli że Domachowska ma ćwierćfinały, to by mówili że wspaniała jest Domachowska. tylko dlatego! jak by widzieli Domachowską w jakiejś międzynarodowej reklamówce i usłyszeli że Mats Willander mówi "to jest ciekawa tenisistka i robi postępy" bo Wilander by ją zobaczył w 1 meczu w fazie ćwierćfinałowej i Fibak by mu przed programem powiedział kilka słów przez komórkę żeby wiedział w ogóle kto to jest ta Domachowska, to by martomania była w Polsce i mielibyśmy nagle światową z niej tenisistkę. gdyby Ivanovic była Polką to by była najlepszą tenisistką świata, i powodem do narodowej dumy przez 20 lat, gdyby Azarenka miała polskie obywatelstwo nikt by nie wspominał o żadnej Radwańskiej. mamy tu inny problem. u nas nie ma profesjonalnego tenisa. Fibak to jedyny człowiek który coś osiągnął w czasach kiedy tenis był sportem dla talentów ale amatorów, na tle tego co się dzieje dzisiaj. polskie kompleksy rodzą "zrozumienie dla słabości" w rodzaju braków technicznych, natomiast polują na wielkie wyniki których nigdy prawie nie było. tu są komentatorzy wychowani w Czechach którzy cenią "czeski tenis" którego jestem jawnym przeciwnikiem i którego poza takim powiedzmy Stepankiem nie cenię, dało się jeszcze kiedyś oglądać Bogdana Ulichracha. wszelkie inne "czeskie talenty" są nudne jak flaki z olejem, ale taki tenis jest nam "bliski" i taki się w tym kraju promuje. zwolennicy czeskiego tenisa obsiedli media tenisowe i zachwycają się tym jak kto "nie marnuje okazji do wygrania punktu" i to jest dla nich za cały tenis już wystarczające. i dlatego tak promują Radwańską. ale to komentatorzy. bo oni wszyscy mieli zawsze braki techniczne i grali nie lepiej niż Radwańska, dlatego tak cenią to że ona gra jak oni a do tego "mądrze gra" i wygrywa. u nas nikt nie miał warunków i kondycji do tenisa, więc cenią wszelkie "słabości" w tym względzie. ale kibice? kibice to tylko fani wyników przy znaczku PL. wszystko łykną byleby flaga biało-czerwona wygrywała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: no i mam dopisana nowa historie IP: *.rev.stofanet.dk 10.05.09, 20:24 zostalem Zydem, ajajaj "ktora historia jest prawdziwa ? wybieraj sam" bo ja sam juz sie gubie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orni Re: no i mam dopisana nowa historie IP: *.dclient.hispeed.ch 12.05.09, 11:12 To jest zupelnie bez sensu, odwoluje kategorycznie to bzdurne "Aj waj" jako typowy cios ponizej pasa, ale dlaczego prowokujesz ludzi piszac rajwoch zamiast rejwach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: no i mam dopisana nowa historie IP: *.rev.stofanet.dk 12.05.09, 18:48 co mam ci napisac czy to, ze jest w narodzie cos do czego tak niechetnie sie przyznaje ? wrocmy jednak do sportu i tylko do sportu, Dubaj nie musi sie powtarzac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista jak to plącze? przecież ciągle mówię że Radwańska IP: *.chello.pl 10.05.09, 15:13 jest beznadziejna. nie zmieniłem zdania, tylko dlatego że przegrała ze Stosur. brawa dla Samanthy. znawcą jestem wybitnym, bo nikt w Polsce nie zna się na tenisie tak jak ja, zobacz ile osób nie jest w stanie nawet zrozumieć tego co piszę, więc nie czytają profesjonalnego tekstu. nie plączę się tylko szerzej argumentuję. ponieważ wbrew pozorom każdy mój zarzut do Radwańskiej, oraz mój od lat stosunek do pewnego rodzaju tenisistów ma bardzo szerokie uzasadnienie i niepodważalne podstawy. Radwańska jest cienka bo ma bardzo wiele ujemnych cech tenisowej postaci. mogę to wykazywać na bardzo różne sposoby, a tylko złośliwi nie chcą dostrzec w tym sensu i rzeczywistej prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek znawcą jestem wybitnym ... IP: *.hsd1.co.comcast.net 10.05.09, 20:38 >>> znawcą jestem wybitnym, bo nikt w Polsce nie zna się na tenisie tak jak ja <<< A w Europie i na swiecie? Bo ta Radwanska to ciagle jeno gra z zagranicznymi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista pytasz a i tak znasz odpowiedź. IP: *.chello.pl 10.05.09, 20:51 z wrodzonej skromności nie odpowiem.. zapowiem jedynie że wielu ekspertów potwierdza mój punkt widzenia. tylko ich wypowiedzi nie są cytowane w prasie, bo są mało medialne. cytuje się te które faworyzują Radwańską albo innych medialnych faworytów. ile krytyki wylało się na głowę Djokovica i Murraya, Simona, i Monfilsa na świecie, w Polsce - tylko pozytywny dziennikarz. zero krytyki. ilu już tenisistów było opisywanych jako lepszych od Federera albo 'mających coś w zamian' co budziło większe uznanie komentatorów, o tym nigdy się w Polsce nie napisze. bo tu się tylko robi takie tabloidy media, a nie takie poważne z odpowiednim poziomem komentarza no i znawstwa. dobrze że są fora internetowe i dzięki niektórym znawcom tenisa ludzie mogą się dowiedzieć prawdy o tym sporcie Odpowiedz Link Zgłoś