Gość: MACIEJ
IP: *.ny325.east.verizon.net
17.05.09, 21:58
"Nikt już właściwie nie kryje, że konflikt między Radwańskimi i
dyrektorem turnieju Stefanem Makarczykiem, który zakończył się
nieprzyjemnymi zgrzytami w przeddzień turnieju, zaczął się od tzw.
startowego, czyli pieniędzy płaconych czołowym tenisistkom przez
organizatorów za start w imprezie (kilkadziesiąt tysięcy dolarów). -
W listopadzie zapadły pewne ustalenia między nami, a potem się z
tego wycofano, tyle mogę powiedzieć otwarcie - zaznacza Radwański.
Makarczyk: - Rozmowy w sprawie startowego były, ale nie doszło do
żadnych zobowiązać z mojej strony. Nasz turniej po prostu nie płaci
startowego, nawet Szarapowej.
- Szarapowa jest najważniejszą tenisistką agencji IMG. Jeśli
dyrektor Makarczyk sprowadził ją bez startowego, to znaczy, że jest
największym dyrektorem turniejów na świecie - uśmiecha się na to
Victor Archutowski, menedżer Agnieszki. - Nie słyszałem o takim
przypadku, by tenisistka rangi Szarapowej grała w turnieju bez
startowego."
---------
Jak Makarczyk powiedzial,ze turniej nie placi startowego,to proste
ze nie placi,bo to akurat bardzo latwo sprawdzic.
Ale taki chlopek-roztropek jak Archutowski "wie wszystko lepiej" i
twierdzi,ze Sharapova nie gra w turniejach bez startowego.
Zaraz Archutowski wyduka,ze Wimbledon tez placi Sharapovej startowe.
Wywnioskowalem z artykulu,ze Radwanski nalegal na startowe,bo Aga
miala byc najbardziej znana tenisistka Warsaw Open,ale jak Makarczyk
powiedzial,ze nikomu nie zaplacil,to Krakow sie na turniej obrazil.