Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Przewidywania na Paryż

    IP: 195.95.144.* 25.05.09, 11:55


    Moje typy na Paryż:

    Nadal V
    Djokovic 1-4
    Federer 1-4
    Del Potro 1-16
    Verdasco 1-16

    Safina 1-4
    Dementeva 1-8
    Kuznetsova 1-8
    Azarenka 1-16
    Jankovic 1-16
    Wozniacki 1-16

    2-gi wariant tylko b. agresywny:

    Nadal V
    Djokovic 1-4
    Federer 1-4
    Del Potro 1-8
    Verdasco 1-16
    Murray 1-8
    F.Gonzalez 1-8

    Safina 1-2
    Kuznetsova 1-4
    Dementeva 1-8
    Azarenka 1-16
    Jankovic 1-16
    Wozniacki 1-16
    Penetta 1-16

    .............
    Prawdziwy fuks:

    to co powyżej + F.Gonzalez 1-4; Penetta 1-8
      • Gość: hellraiser Re: Przewidywania na Paryż IP: *.icpnet.pl 25.05.09, 14:48
        Nie wiem, czy widziałeś drabinkę, ale Fernando Gonzalez ma się spotkać z
        Murrayem w 1/4 finału. Stawianie Szkota w roli faworyta to chyba jakiś żart?

        1/2 panów

        Nadal - Gonzo 1
        Djokovic - Roger ?

        Biorąc pod uwagę formę prezentowaną przez Nadala ostatnio i choćby dziś, myślę,
        że turniej wygra Szwajcar bądź Novak w 5 - setowym finale.

        • Gość: tenisista masz dobre rozeznanie jeśli chodzi o Gonzaleza IP: *.chello.pl 25.05.09, 15:02
          ale pamiętaj że organizm nie ten, i może mieć słabsze dni przed np ćwierćfinałem
          i przegrać zmęczeniem. ale stawiam że Gonzo do półfinału powinien dotrzeć, a to
          jest najważniejsze dla światowego tenisa. poza tym pozostaje pewien znak
          zapytania wokół Nadala bo na razie od Madrytu nic nie pokazuje, Ferrer,
          Davydenko czy Hewitt mogą go podmęczyć, Nadal w tym roku nie jest dla mnie
          "murowanym" faworytem tylko myślę że wtedy sprawa musiałaby pójść ze stanu
          minimum 2:1 dla przeciwnika w pierwszych 3 setach i Nadal pod presją.
          myślę że Hewitt, Davydenko, Ferrer, Verdasco mogą już zagrozić Nadalowi.
          Gonzalez po raz pierwszy od wielu szlemów ma szczęśliwe losowanie. nigdy nie
          miał szans natknąć się na kogoś w swojej drabince słabszego niż Federer, czy
          Nadal. teraz wreszcie ma Murraya i Simona więc czekam aż ich zniszczy (albo i
          nie), bo mam wrażenie że w takiej rywalizacji jest murowanym faworytem.
          zwłaszcza z Simonem, Murray mógł się do RG przygotować - wczoraj z Chelą grał
          bardzo dobrze, ale i tak Gonzalez w dobrej formie jest zdecydowanie tak o 4
          klasy lepszy. Djokovic nie jest faworytem dla mnie z swojej ćwiartki, jest
          Tsonga, Del Potro, Kohlschreiber, Andreev, Monaco, jak by mieli swój dzień to
          mogą go sprzątnąć, Tsonga gra u siebie, to zawsze jest bonus. myślę że
          najbardziej półfinału są Federer i Gonzalez.

          jeśli Gonzalez trafi na Nadala moim zdaniem nie ma szans, na ziemi bo sobie nie
          pasują na tej nawierzchni. jeśli trafiłby na Ferrera, Hewitta, co bardziej
          prawdopodobne Verdasco, czy Davydenkę podmęczonych morderczym pojedynkiem z
          ćwierćfinału, może nawet dojść do finału.

          Federer moim zdaniem wygra z Djokovicem, natomiast jeśli stanie po jego stronie
          Tsonga, to znowu mogą być problemy. no i nie wiadomo jak gra Monfils, on gra w
          ćwiartce Federera.





          • Gość: hellraiser Re: masz dobre rozeznanie jeśli chodzi o Gonzalez IP: *.icpnet.pl 25.05.09, 15:26
            Jak Tsonga wygra jutro z Bennettau to będzie już dla niego duży sukces. Od
            turnieju Masters w Paryżu Jo-W notuje stały regres, znacznie zmienił na gorszy
            swój styl gry, który dziś polega już tylko i wyłącznie na serwisie. Skoro
            przestał odnosić sukcesy na ulubionym hardzie, to jak ma wygrywać na clayu, na
            którym rozegrał kilka spotkań w życiu? Tsonga max 2nd round exit
            • Gość: tenisista obserwuję to samo co Ty, ale nie bierzesz pod IP: *.chello.pl 25.05.09, 15:44
              uwagę mianowicie okoliczności łagodzących :)

              wyglądają one następująco - łatwa drabinka, i French Open. on gra przed swoją
              publicznością, łatwo się napędza, gra falami, może uda mu się przeskoczyć
              słabości i wygrać nawet jak 2 sety w meczu przegra a jest dobry kondycyjnie więc
              się zregeneruje. Djok nie umie z nim grać.

              • Gość: MACIEJ Nadal byl dobry,ale Simon tragiczny. IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.05.09, 16:19
                Nadal gral dzisiaj calkiem normalny tenis i nie bylo widac po nim
                zmeczenia,za to Simone tragicznie meczyl sie w pierwszej rundzie.
                Mysle ze do Ferrera,Nadal zadnych problemow miec nie bedzie.
                www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ms/index.html
                Gulbis wygral,z czego sie ucieszylem,ale Almagro go wyleczy.
                • Gość: MACIEJ Jak ja to widze. IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.05.09, 17:16
                  Nadal-Verdasco
                  Gonzalez-Murray
                  Djokovic-Del Potro
                  Federer-Roddick

                  Final:Djokovic-Nadal.
                  • Gość: Artur Re: Jak ja to widze. IP: 195.95.144.* 26.05.09, 14:10

                    Popatrzyłem na proponowane przez Ciebie pary i...tak powinno byc,
                    tylko jedno małe ale - o ile tak się stanie i spotkają się ze sobą
                    tenisiści, których połączyłeś w pary to na etapie półfinałów...nie
                    będzie żadnej turniejowej niespodzianki; czy to możliwe???...


                    natomiast wracając do jeszcze jednego wątku, który poruszyłeś -
                    pisząc o Nadalu i Simonie - tutaj się z Tobą nie zgadzam; czy to
                    Wawrinka, czy to Davidenko, czy to Ferrer, czy ktokolwiek inny -
                    żaden z nich nie ma szans sprawic Rafie jakiś kłopotów; te mecze to
                    będzie dla niego spacerek...

                    natomiast zostawi trochę zdrowia na korcie, o ile w półfinale
                    przyjdzie mu grac z Verdasco, ale też sobie poradzi i wygra cały
                    turniej (oczywiście zakładam, że w trakcie gry ominą Rafę wszelkie
                    kłopoty zdrowotne i będzie pod tym względem w pełni dysponowany).
                    • Gość: MACIEJ Re: Jak ja to widze. IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.09, 15:48
                      O niespodzianki jest szczegolnie trudno w turniejach
                      wielkoszlemowych,bo tu najlepsi sa najlepiej przygotowani i zobacz
                      jaka jest roznica miedzy czworka najlepszych a reszta.
                      www.atpworldtour.com/tennis/3/en/rankings/
                      Niespodzianki owszem beda,ale raczej spodziewalbym sie ich po
                      Ferrerze i Wawrince niz Davydenko.
                      (Kubot przegrywa z Troicki 2:1 w setach.)

                      Nadal w cwiercfinale ma sie spotkac z Verdasco,ktory jest
                      wielkim ,umiesnionym dzieciakiem,ktory nie ma glowy do wygrywania
                      turniejow.On trenuje czesto z Nadalem,dlatego tez nie boi sie go w
                      czasie meczow i dobrze przeciwko niemu wypada,ale zanim Verdasco
                      dotrze do Nadala,to musi pokonac Almagro i to bedzie ciekawy mecz.
                      www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ms/r1s1.html
                      • Gość: MACIEJ Ulka mnie rozczarowala. IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.09, 20:00
                        Myslalem,ze pierwsza runde przejdzie.Tatko ja chce do psychologa
                        wziac,widocznie ma te same problemy co Kowalska ze swoja corka.
                      • Gość: Artur Re: Jak ja to widze. IP: 195.95.144.* 27.05.09, 12:30


                        Po namyśle widzę jednak...niespodziankę w parach, które
                        zaprezentowałeś. Taką byłaby dla mnie - gdyby doszło do spotkania
                        Federer - Roddick tzn. mam na myśli obecnosc Amerykanina w tej fazie
                        turnieju.

                        Co prawda, po drodze w turniejowej drabince, Roddic wygląda na
                        zdecydowanego faworyta, ale tylko...na papierze. On nie potrafi grac
                        na "clay" co jest zresztą charakterystyczne dla większosci tenistów
                        zza oceanu;

                        ostatnimi, którzy potrafili byli Curier i Agassi, cała reszta, która
                        zdążyła się przewinąc przez Paryż - nie miała szans na sukces
                        końcowy - nawet włączając w to mojego ulubieńca Peta Samprasa.
                        • maksimum Re: Jak ja to widze. 27.05.09, 17:02
                          Bo kto wymyslil taka beznadziejna nawierzchnie jak tluczona cegla???
                          Gra sie tylko na nawierzchniach twardych by kurzu nie wdychac,ktory
                          czesto tez do oczu sie dostaje.
                          • Gość: Artur Re: Jak ja to widze. IP: 195.95.144.* 28.05.09, 12:47


                            No coś Ty, chyba przesadzasz - na cegle grało się od
                            zawsze...chociaż ja też mam czego żałowac...

                            tak jak napisałem w poprzednim odcinku, moim ulubieńcem była zawsze
                            Sampras - i gdyby wzorem lat poprzednich - Nowy York i Australia
                            nadal rozgrywano by na trawie - pewnie Pete miałby w dorobku nie 14
                            a ze 20 tytułów wielkoszlemowych
                            • Gość: MACIEJ Re: Jak ja to widze. IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.05.09, 22:44
                              Wlasnie ogladalem program o mlodych latach Samprasa,jak on chodzil
                              na korty z siostra grywac,a ze byl wysoki,to zawsze grywal ze
                              starszymi.W programie wystapil rowniez Agassi,ktory mimo ze rok
                              starszy byl o glowe nizszy w juniorach od Samprasa.Byly tez ciekawe
                              rozmowy z siostra Samprasa i jego pierwszym trenerem ,a wszystko to
                              sie dzialo w poludniowej Californii.
                              No i na wszystkich filmach z juniorow byl zawsze usmiechniety i
                              zadziwiajaco szybko biegal.
                              en.wikipedia.org/wiki/Pete_Sampras
                              • Gość: MACIEJ Sampras IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.05.09, 23:14
                                Najwiecej zwyciestw nad Samprasem ma:
                                vault.sportsillustrated.cnn.com/vault/article/magazine/MAG1019323/index.htm

                                Stella,ktora teraz jest trenerem na UCLA.
                              • Gość: j. Re: Jak ja to widze. IP: *.chello.pl 28.05.09, 23:42
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > ... wystapil rowniez Agassi,ktory mimo ze rok
                                > starszy byl o glowe nizszy w juniorach od Samprasa.

                                Jeszcze jedno zwycięstwo Greków nad Persami;)

                                Za dwa lata z groszami będzie 2500 rocznica bitwy pod Maratonem.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja