chogolisa.2
29.05.09, 10:12
męzczyzn :))
I powiem wprost- nie znoszę typów latynoskich - z Nadalem na czele.
Lubię ich grę (czasami). Może to głupie, ale estetyka na korcie też
jest ważna. A latynosi są zazwyczaj niechlujni, ze spoconymi długimi
włosiorami brr....i ta ich wściekła ekspresja - ekshibicjoniści.
Tatuś Federer to było z sympatią, bo bardzo lubię jego grę i Jego
samego też i bardzo mu kibicuję, chociaż już teraz z większym,
znacznie większym drzeniem serca:))
Co do Gonzalesa, to ściskaj kciuki żeby się nie lenił.