qwas12 06.06.09, 19:28 aga cos ma pecha w tym roku, znow trafila na zwyciezczynie turnieju. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tenisista pech fanów Radwańskiej polega na tym IP: *.chello.pl 06.06.09, 19:32 że ciągle próbują usprawiedliwić jej przegrane, "pechami". Radwańska grała z Kuzniecową, grającą na 10%. gdyby Kuzi grała na tyle procent jak w finale - jakieś 80%, to by padła w dwóch krótkich setach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: pech anty-fanów Radwańskiej polega na tym IP: *.hsd1.co.comcast.net 06.06.09, 19:43 ze probuja usprawiedliwiac jej sukcesy szczesciem i fartem, albo tez pechem rywalek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista pech fanów Radwańskiej - widzą to czego nie ma IP: *.chello.pl 06.06.09, 19:56 nie ma żadnych sukcesów! jeśli Radwańska wygrywa, to tylko z błędów rywalek, a to nie jest dla znawców dyscypliny żaden sukces! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek a kto to jest znawca tenisa? IP: *.hsd1.co.comcast.net 06.06.09, 20:33 Wyglada na to, ze kazdy moze sie tutaj oglosic "znawca tenisa". Co prawda niektorym to za malo i mianuja sie "Wybitnym Znawca". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista znawca tenisa to ten kto zna się na tenisie. IP: *.chello.pl 06.06.09, 20:44 po wypowiedziach niektórych można to wyczytać, o ile jest się prawdziwym znawcą. gdyby jakiś tenisista przeglądał to forum to by od razu wiedział z kim ma do czynienia, czytając wypowiedzi mojego autorstwa. natomiast znawca dyscypliny jaką jest tenis, jak przeczyta że Radwańska jest jedną z najbardziej utalentowanych czy najciekawiej grających tenisistek może tylko boki zrywać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: znawca tenisa to ten kto zna się na tenisie. IP: *.hsd1.co.comcast.net 06.06.09, 23:14 niestety zaden prawdziwy tenista nie przeglada tego forum i nigdy sie nie dowiemy kto tu jest znawca tenisa ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca tematu Radwańska wygrywa tylko przypadkiem IP: *.chello.pl 06.06.09, 19:56 Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 problem anty-fanow agi to glupie pyskowki 06.06.09, 20:18 agnieszka tez grala na swoich 15%, jakby zagrala na 50% to by pogonila kuzniecowa czwarty raz z rzedu. to ze przeciwniczki agi wygraly turnieje jest faktem. na ile procent graly- jest spekulacja. dziwne. ze wszystkie tenisistki grajac z aga zapominaja jak sie gra. ale jesli tak jest- to spoko. musi aga ma silna psyche. byle czesciej :) a dla "antyfanow" wazniejsze sa pyskowki wokol agi niz faktyczna jej gra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arthur Re: problem fanow IP: *.rev.stofanet.dk 06.06.09, 20:49 wychodzi na to, ze Radwanska tym razem z Kuznecowa nie chciala wygrac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista Agnieszka grała na 15%? IP: *.chello.pl 06.06.09, 20:49 to wypowiedz mi czemu? czy dlatego że ma "silną psychikę" i "świetną głowę"? czy dlatego że jak argumentowali fani Agnieszki grała "zbyt ryzykownie zamiast czekać na błędy podenerwowanej przeciwniczki"? czy dlatego że popełniała zbyt wiele błędów? w pierwszym przypadku, mit o głowie Agi upada. w drugim, potwierdza się że tylko brak pomysłu na grę i czekanie na psucie rywalek może doprowadzić Agę do jakiegoś wyniku. trzecie, to że nie umie grać ofensywnie i wygrywać (czyli to co mówię) i wtedy popełnia błędy, bo nie ma techniki na prowadzenie własnej aktywnej gry. nie zawsze zapominają jak się gra, najczęściej zapominają nie dlatego że grają z Agą - tylko dlatego że mają taki okres w życiu. Aga potrafi czekać na błędy rywalki, i to jej jedyna metoda na sukces. więc czeka, i dopóki czeka umie czasem coś zgarnąć, bo jak tenisistka formatu top 10, ma turnieje czy miesiące całe, kiedy gra jak tenisistka 150, to można po prostu poczekać na błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: Agnieszka grała na 15%? 06.06.09, 21:59 oczywiscie ze aga sie denerwuje, co widac na jej meczach. najwidoczniej- jej spokojna glowa- ktorej jednak czasami nie da sie jej odmowic, gdy wychodzi z karkolomnych sytuacji - ja czasem zawodzi. i co z tego??? w tym meczu kuznecowa byla tak zdeterminowana by wygrac, jak aga w meczu z bondarenko. aga ma tak fantastyczna reke, ze nie musi grac ofensywnie by ja podziwiac. zreszta nie to zeby nie potrafila, ona jest po prostu slabsza fizycznie. o to nie chodzi o wzrost. to chodzi o budowe. ale wlasnie, gdy taka drobna dziewczyna kaze latac takim robokopom jak kuznecowy czy venus:) to dopiero jest zabawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista no nie wiem. ja nie mam zabawy kiedy Cibulkowa IP: *.chello.pl 06.06.09, 23:47 każe latać Safinie, czy Szarapowej, a właściwie to sama lata, a te się denerwują że nie raz muszą walnąć, tylko 5 razy, a czasem i za szóstym. grałem w tenisa trochę, i próbowałem różnych stylów. wcale do tenisa na poziomie technicznym nie potrzeba siły, nawet lekkość daje pewne możliwości, które siła czy masa ciała odbiera. to tak jak z czuciem ogólnie, jeśli masz delikatniejszą rakietę z delikatną konstrukcją naciągu np. naturalnego, nie dostaniesz takiej mocy i przyspieszenia, ale za to masz super czucie piłki. ja na przykład lubię drgania na starszych ramach, które niwelują rakiety typu Cortex czy K Factor, bo przez to lepiej i dokładniej czuję piłkę na rakiecie. i na poziomie damskim nie potrzeba wcale masy czy ciężkości, czy nie wiadomo jakich mięśni, żeby grać ofensywnie, ostro, płasko, czy ofensywnie - technicznie. Radwańska niestety nie gra specjalnie ciekawiej od Kuzniecowej, czy Venus, a nawet bym powiedział że gra kilkanaście razy mniej pomysłowo od nich. ponieważ nie ma siły, skupia się na regularności, zamiast takiej grze np. jak grał Coria, czy Santoro, albo ten Krzysiek Rochus, który używa czystej techniki i mówi się że gra rakietą - sitkiem ;). u kobiet nie można przesadzać z budową Agnieszki, Suarez Navarro, Henin, czy Kirilenko, grają o niebo lepiej a mają podobne warunki. Radwańska nie gra ciekawie i to jest cały problem. jeśli ktoś nie potrafi grać ciekawie, choćby tak jak Hingis kiedyś grała której wszyscy wiedzą że fanem nie jestem, i nigdy nie byłem, to niestety ale wybieramy siłowy tenis który jest może nieco jednostronny, ale dąży do wygrania samodzielnie punktu atakiem. Radwańska czeka na to co zrobi rywalka, i nigdy nie atakuje. jeśli rywalka zrobi błąd, jest zdekoncentrowana, ma kiepską głowę, psychikę, to Radwańska może trochę ją rozstrajać. Radwańska robiła akcję skrót - lob tylko nie są to akcje którymi ona seryjnie zdobywa punkty, i nie są to akcje najczęściej sytuacyjne - również gra je jak na treningu, jest to wyuczony schemat. większość tenisistek zna już tą sztuczkę i Radwańska rzadko z niej wygra punkt, bo nie jest ona zaskoczeniem. dla mnie jest nudne jeśli Cibulkowa, Woźniacka, Radwańska, Jankowicz, która może być dzisiejszą guru tego typu kontrujących defensywnych tenisistek, gra tak jak gra, i to że jest lżej zbudowana, nie za bardzo ma coś do rzeczy. kiedy widzę jak Suarez Navarro ogrywa piękną grą dobrze grającą Venus Williams na Australian Open, to mi się to podoba, i to bardzo. technika, pomysłowość, wszechstronność, precyzja nad ładną siłą, ale siłą która ulega większej złożoności. jak widzę jak Bartoli kosi Jankovic na Wimbledonie to podoba mi się że mająca gorsze warunki fizyczne Bartoli gra piękny ofensywny bezkompromisowy tenis, chociaż tenis Bartoli jest jednostronny - to co robi jest świetne jak ma taką formę. podoba mi się nawet jak Cirstea, gra każdą piłkę w korcie, nie popełnia ani jednego błędu, i wygrywa z Jankovic, ale dlatego, że Cirstea jest kobietą ciężkich długich manewrowych wymian, które jednak lubi zakończyć w końcu piłką kończącą, i gra ładnie stylistycznie i technicznie w tenisa. a Radwańska? nie gra tak, i warunki fizyczne niewiele mają tu do rzeczy. to może być usprawiedliwienie częściowe tego, czemu taka jest, jaka jest, ale nie może być to przecież powód do kibicowania :). dobra bo słaba? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: no nie wiem. ja nie mam zabawy kiedy Cibulkow 06.06.09, 23:57 > Bartoli kosi Jankovic na Wimbledonie to podoba mi się że mająca gorsze warunki fizyczne Bartoli gra piękny ofensywny bezkompromisowy >tenis, No i gra oburacz z obu stron.A juz najbardziej mnie sie podoba jak zaciska piastke po kazdej wygranej pilce i nawet jakby komus wyimaginowanemu grozila,ze jeszcze pokaze jak dobrze gra. > chociaż tenis Bartoli jest jednostronny - to co robi jest świetne >jak ma taką formę. Troche za ciezkawa tez jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista mnie się podoba kucanie przy serwisie. IP: *.chello.pl 07.06.09, 00:00 ciężkawa jest bo leniwa, Radwańska ćwiczy sztuki walki i w ten sposób się odchudza. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: no nie wiem. ja nie mam zabawy kiedy Cibulkow 07.06.09, 01:45 ja nie o takim bieganiu mowie. chociaz - safina czy szarapowa same sa winne, jesli pozwalaja sie tak przeganiac. ja o takim jak na filmie 2:20 www.youtube.com/watch?v=mItJNE65uF0 pomimo doskonale znanego fortelu agi, nie udalo sie venus przed nim obronic. i chocby ten na samym poczatku dropszot idealnie w linie. serw-return-dropszot-wolej. jak najbardziej zaplanowana akcaj i zdobyty punkt. takich akcji jest jeszcze chyba ze 2-3 na filimiku. a navarro wazy przy 162cm 62 kg :) to jak cibulkowa, ktora przypomina coraz bardziej malego napakowanego kulturyste. henin tez ma kwadratowa figure i chodzi z szeroko rozstawionymi nogami jak kulturysca. podobnie jak mauresmo. to sila wygrywa w tenisie- safina, wiliamsy, kunecowa. nawet wozniacka i cibulkowa- stwierdzasz ze zaczynaja "grac ciekawiej"- a one tylko sa coraz bardziej napakowane. bardzo to idzie w parze. niemniej reki agi, z jej lobami, ktore sa nawet fajniejsze niz jej wspaniale dropszoty- nie ma zadna. i za to mozna podziwiac agnieszke. zrszta aga sie rozwija. ten sezon jest kryzysowy- ale i tak poprawila bardzo serwis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista to prawda że poprawiła serwis i jest to jedyne IP: *.chello.pl 07.06.09, 02:12 co mi się podoba u Agnieszki. najlepszy serwis jaki ma, to serwis na prawe karo, do bocznej linii, agresywny, ale bardzo dobry technicznie, poza tym daje nieźle po linii. siła serwisu wynika z techniki i ma mocne walnięcie, mimo tego że jak mówisz jest delikatna. a więc jak się chce, to można. Suarez Navarro i Cibulkova, tak jak Schnyder, Bartoli, mają po prostu bardziej "krępą" budowę ciała, ale czy to oznacza że są "mocniejsze"? nie wiem, ja byłem szczupły chłopczyk a na rękę wygrywałem czasem z takimi co mieli jakby inną kategorię wagową. to samo z kondycją, wytrzymałością. Davydenko to jeden drobniejszych tenisistów a może być nawet jednym z najsilniejszych w sile jaką dysponuje w nogach i ręku. moim zdaniem na tym poziomie, jak się ma dobrą technikę i rękę jak mówisz, w kobiecym tenisie, wcale nie trzeba być mocno zbudowaną, żeby wygrywać, no nie możesz mocno zbudowaną nazwać Szarapową, czy jak chcesz Karolinę Sprem, czy Sanię Mirzę, czy Domachowską a to tenisistki które najszybciej a czasami najmocniej posyłały piłkę. powiesz że mają lepsze warunki fizyczne - podając parę cm wzrostu. no dobrze, ale to jest zasięg ramion. Agnieszka nie jest od nich mniejsza, o jakieś kilometry, 2, 3, 5 cm nie buduje przełożenia na moc uderzenia. kilogramy też za bardzo nie. dwa i pół roku temu nasza tenisistka Radwańska wyglądała jak dziecko ale dziś? ona nie jest wcale drobno zbudowaną dziewczynką ze spódniczką, ona ma kilka ładnych kg, i do tego wcale to nie są mięśnie, ale w dużym stopniu woda. po prostu nie chce wybierać wariantów siłowych, czemu lekki Davydenko którego nie lubię za styl gry przesadnie, umie kończyć piłki i jest żyletką tenisową z głębi kortu (tzw. ostry przerzut), i gra twardy męski tenis, jak ze strzelby, a Murray, czy Monfils nie grają? Monfils jest drobniej zbudowany? czy Murray dzisiaj? bez przesady. nie próbujcie wmawiać że Radwańska gra tak a nie inaczej, bo inaczej nie może. na tle Radwańskiej, Martina Hingis (jej idolka z dziecka), grała maksymalnie ofensywny i agresywny tenis. a skoro Martina była przedstawiana jako mistrzyni gry z kontry, to tylko świadczy o tym jak gra Radwańska. tak samo śmieszne są porównania stylów gry z warunkami fizycznymi obu sióstr. Ula ma prawie takie same warunki fizyczne, jak jej siostra! dlaczego jedna gra agresywnie, druga statycznie? czemu jedna jak gra skróta to jest to zagranie ofensywne, a jak gra druga, to jest to "wrzutka"? dlaczego jedna rozprowadza tenisistki po rogach i uderza z dużą precyzją, a druga gra na środek? czy jest tu jakakolwiek przewaga siły jednej nad drugą? to kwestia wyboru i temperamentu, oraz stosunku do zdobywanych punktów. zasada jest taka, że im masz mniej siły "z ciała", tym lepszą musisz mieć technikę, żeby grać ostro i ofensywnie. ale mając dobrą technikę zawsze możesz wykorzystać siłę przeciwnika i techniką przełożyć ją na siłę własnego uderzenia. jeśli grasz z "niczego" - np serwis, czy smecz ze stojącej piłki, to może być Ci trudniej uderzyć z taką samą mocą, ale nie ma to nic wspólnego z prędkością, ofensywą, ostrością, kąśliwością zagrania. oczywiście jeśli zagrasz ofensywnie a niezbyt precyzyjnie, i napędzisz grę przeciwnikowi który wali od Ciebie kilka razy silniej to jemu napędzisz grę i dlatego ponieważ Radwańska ma kiepską technikę woli nie atakować, bo kończyć nie umie, a woli kontrować niż napędzać kontrę. czy tenis Cibulkowej czy Woźniackiej się rozwija poprzez siłownię? wydaje mi się że nie, po prostu ich gra staje się kompletniejsza i charakter tego tenisa się wyostrza. kiedyś tenis Woźniackiej był bardzo surowy, chociaż regularny, grała mocniej od Radwańskiej, ale rzeczywiście nie grała precyzyjniej. w tym roku coraz więcej jest w nim ryzyka, agresji, i przejścia do ataku, celowania bliżej linii, gry pod siatką na wykończenie punktu. zawodniczka staje się bardziej ofensywna, niż defensywna. Cibulkowa potrafi grać zmiennym rytmem, szukać kątów, oraz posyłać ofensywne głębokie zagrania, próbować narzucać swój styl gry. a Radwańska w tym kierunku nic się nie zmienia. dropszoty lepsze ma Radwańska. ale Ula. lob? mówisz o tych balonikach na środek kortu? Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: to prawda że poprawiła serwis i jest to jedyn 08.06.09, 12:10 > do bocznej linii, agresywny, ale bardzo dobry technicznie, poza tym daje nieźle > po linii. siła serwisu wynika z techniki i ma mocne walnięcie, mimo tego że jak > mówisz jest delikatna. a więc jak się chce, to można. jak zauwazyl maciej- agnieszka jest w czolowce asow serwisowych, ale nadaremnie jej szukac wsrod rekordzistek szybkosci serwu, gdzie sa Twoje ulubienice- mauresmo, stosur, no i oczywiscie sw&vw. czyli - nawet jak sie chce to sie nie da. czyli- znowu agnieszka wygrywa technika nie sila. oczywiscie- ze bardziej krepa budowa- oznacza- wiecej miesni- bo niby co? cos tam pod ta skora sie znajduje. > moim zdaniem na tym poziomie, jak się ma dobrą technikę i rękę jak mówisz, w kobiecym tenisie, wcale nie trzeba być mocno zbudowaną, żeby wygrywać, taaak, a to tylko przypadek- ze w czolowce- wszystkie- z wyjatkiem nielubianej przez Ciebie wysokiej dementevej, sa mocno zbudowane i raczej wyzsze. jesli wziac pod uwage pierwsza dwudziestke- to dochodzi jeszcze aga. i nikt. nawet wozniacki i cibulka- nabieraja kilogramow. szarapowa ma bary jak puzian :) noooo trzeba miec bardzo duzo dobrej woli, zeby nazwac ja drobna dziewczynka :) jest tylko bardzo wysoka i moze nie rzuca sie to az tak bardzo w oczy.ale zdaje sie ze za to placi kontuzjami stawow. nie wiadomo czy bedzie to koniec jej problemow. sania mirza, karolina sprem? a gdzie one sa? jak widzisz to miesnie i sila sa recepta na sukces. > Radwańska ma kilka ładnych kg, i do tego wcale to nie są mięśnie, > ale w dużym stopniu woda. no tak, Ty caly czas probujesz udowodnic ze agnieszka jest wielbladem ;) no i przede wszystkim- aga ma rake, jakiej nie ma zadna inna tenisistka w wta. rozgrywa pilki- tyle ze nie probujac wyrzucic przeciwniczka za linie- a probujac ja podpuscic pod siatke- i wylobowac. jest to tak samo dobra technika, a nawet jest w tym cos fajniejeszcgoe- poza nia nie robi tego nikt. porownywane przez Ciebie do agi cebulka i wozniacka nie potrafia tego, ani nie maja jakiegos alternatywnego zestawu zagran. wiliamsowny- tez nie potrafia- no ale one maja sile i precyzje. wozniacka jest przed aga, bo rozegrala duzo wiecej turniejow. podobnie zreszta petrowa (kto to mowil o ciulaczkach punktow?). schemat- serw- dropszop-lob jest odpowiednikiem agi serv- voley. przeciwniczki- niby znaja jej zagrania- ale jak niby maja sie przed nimi bronic (co najlepiej pokazala bieajaca jak glupia venus). jesli po dropszocie odbiegnie do tylu- dostanie drugi dropszot. nie jest prawda- ze aga robi malo niewymuszonych bledow. jej nieudane loby i dropszoty sa tym samym co auty lub walenie w siatke domachowskiej. gdyby je tez wliczac- statystyki agi wygladalyby zupelnie inaczej. aga atakuje. i to nawet bardziej widowiskowo. czego dowodem wybuchy smiechu- przeceiz bardzo z tenisem obytych- komentatorow. poza tym- aga wali precyzyjnie w linie. nie wiem co Ty sie do tego doczepiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 i dodam jeszcze tylko 08.06.09, 18:00 ze nieudane dropszoty i loby agi- czyli w rzeczywistosci jej niewymuszone bledy = winner dla przeciwniczki (aut czy siatke na winner nie przerobisz:)). statystyki meczow ag de facto wygladaja zupelnie inaczej. ona ma duzo wiecej niewymuszonych bledow, a jej przeciwniczki- mniej winnerow. Odpowiedz Link Zgłoś